<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: AIR &#8211; Warszawa &#8211; 7.10.2008</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 16 Oct 2021 22:24:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: dfer</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/#comment-15468</link>
		<dc:creator>dfer</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 23:31:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=643#comment-15468</guid>
		<description>Cóż, jak każdy dziennikarz, sfrustrowany autor pobluzguje na swoim blogu. Degeneracja... Przykro mi to oglądać. Nie dlatego, że jest wulgarno, ale dlatego, że na siłę i bez sensu. Czas odejść na emeryturę, panie rzeźniku co i mnie może rżnąć...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, jak każdy dziennikarz, sfrustrowany autor pobluzguje na swoim blogu. Degeneracja&#8230; Przykro mi to oglądać. Nie dlatego, że jest wulgarno, ale dlatego, że na siłę i bez sensu. Czas odejść na emeryturę, panie rzeźniku co i mnie może rżnąć&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tralfamadore</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/#comment-15217</link>
		<dc:creator>tralfamadore</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 15 Oct 2008 21:13:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=643#comment-15217</guid>
		<description>przeczytałem ten text, bo chciałem się dowiedzieć czegoś o koncercie grupy air. dowiedziałem się, że:

konkretnie

- grali 7 października w warszawie
- koncert trwał 75 minut
- wystąpiło trzech muzyków ubranych w białe koszule (w tym jeden perkusista)
- na początku było akustycznie a potem zespół zaczął używać instrumentów elektronicznych
- podczas koncertu dominowały utwory bez wokalu
- na widowni był tłok

niekonkretnie (gdy autor używa określeń nieprecyzyjnych bądź subiektywnych)

- koncert był oszczędny i ładny
- autor na scenie zauważył jakieś instrumenty
- perkusja była chyba źle nagłośniona

z tego textu wynika że jego autor:
- zna się z jakimś makakiem (może z makakiem wanderu, bo ten podobno &quot;sprzedawany był także jako zwierzę do towarzystwa&quot;)
- jest tolerancyjny w sprawie upodobań seksualnych
- lubi grupę air
- nie ma żadnych problemów z defekacją (tego akurat dowodzi cały text)
- przedkłada ilość (tu długość) nad jakość
- preferuje dworcowe hamburgery (dużo i tanio)
- woli żywe gary od sztucznych (bo lepiej wyglądają!)
- nie uważa piosenek za utwory muzyczne
- ma kłopoty z pamięcią (nie jest pewien kolejności utworów prezentowanych podczas krótkiego koncertu, na którym był kilka dni wcześniej)
- jest w gruncie rzeczy usatysfakcjonowany koncertem
- czuł po nim niedosyt (a może stał w foyer, jarał fajki i gadał z kimś zamiast słuchać zespołu? no bo skoro nie pamięta kolejności utworów...)

jak widać lista rzeczy, których można dowiedzieć się o autorze tego textu jest dużo dłuższa niż tych, które dotyczą jego tematu. czy mamy w takim razie do czynienia z formą autoterapii? może autor traktuje megatotalowy blog jak lecznicę, w której może się leczyć wylewając kubły żółci na niczego nie spodziewających się czytelników? 

ja to chyba dzięki

a ciekawe co na to redakcja

Panie Kafka. Panie K. Pan sie obudzi. nikt Panu żadnego procesu nie wytoczył. Nie ma się Pan czego bać. A może Pan się w nocy moczy? Naprawdę lepiej iść do doktora niż chlapać fekaliami na lewo i prawo. Może nawet nie trzeba będzie łykać tabletek, może wystarczy szczera rozmowa. 

życzę zdrowia. naprawdę</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przeczytałem ten text, bo chciałem się dowiedzieć czegoś o koncercie grupy air. dowiedziałem się, że:</p>
<p>konkretnie</p>
<p>- grali 7 października w warszawie<br />
- koncert trwał 75 minut<br />
- wystąpiło trzech muzyków ubranych w białe koszule (w tym jeden perkusista)<br />
- na początku było akustycznie a potem zespół zaczął używać instrumentów elektronicznych<br />
- podczas koncertu dominowały utwory bez wokalu<br />
- na widowni był tłok</p>
<p>niekonkretnie (gdy autor używa określeń nieprecyzyjnych bądź subiektywnych)</p>
<p>- koncert był oszczędny i ładny<br />
- autor na scenie zauważył jakieś instrumenty<br />
- perkusja była chyba źle nagłośniona</p>
<p>z tego textu wynika że jego autor:<br />
- zna się z jakimś makakiem (może z makakiem wanderu, bo ten podobno &#8220;sprzedawany był także jako zwierzę do towarzystwa&#8221;)<br />
- jest tolerancyjny w sprawie upodobań seksualnych<br />
- lubi grupę air<br />
- nie ma żadnych problemów z defekacją (tego akurat dowodzi cały text)<br />
- przedkłada ilość (tu długość) nad jakość<br />
- preferuje dworcowe hamburgery (dużo i tanio)<br />
- woli żywe gary od sztucznych (bo lepiej wyglądają!)<br />
- nie uważa piosenek za utwory muzyczne<br />
- ma kłopoty z pamięcią (nie jest pewien kolejności utworów prezentowanych podczas krótkiego koncertu, na którym był kilka dni wcześniej)<br />
- jest w gruncie rzeczy usatysfakcjonowany koncertem<br />
- czuł po nim niedosyt (a może stał w foyer, jarał fajki i gadał z kimś zamiast słuchać zespołu? no bo skoro nie pamięta kolejności utworów&#8230;)</p>
<p>jak widać lista rzeczy, których można dowiedzieć się o autorze tego textu jest dużo dłuższa niż tych, które dotyczą jego tematu. czy mamy w takim razie do czynienia z formą autoterapii? może autor traktuje megatotalowy blog jak lecznicę, w której może się leczyć wylewając kubły żółci na niczego nie spodziewających się czytelników? </p>
<p>ja to chyba dzięki</p>
<p>a ciekawe co na to redakcja</p>
<p>Panie Kafka. Panie K. Pan sie obudzi. nikt Panu żadnego procesu nie wytoczył. Nie ma się Pan czego bać. A może Pan się w nocy moczy? Naprawdę lepiej iść do doktora niż chlapać fekaliami na lewo i prawo. Może nawet nie trzeba będzie łykać tabletek, może wystarczy szczera rozmowa. </p>
<p>życzę zdrowia. naprawdę</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: marcur</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/#comment-15214</link>
		<dc:creator>marcur</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Oct 2008 10:00:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=643#comment-15214</guid>
		<description>Jeśli to jest język dziennikarski.. to ja przepraszam. To tak jakby obłożyć jabłko cuchnącym mięsem. Nikt jabłka nie dojrzy ani nie skosztuje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli to jest język dziennikarski.. to ja przepraszam. To tak jakby obłożyć jabłko cuchnącym mięsem. Nikt jabłka nie dojrzy ani nie skosztuje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: SOUL</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/air-warszawa-7102008/#comment-15213</link>
		<dc:creator>SOUL</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 08:57:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=643#comment-15213</guid>
		<description>A czy nie można trochę mniej wulgarnie? Fe okropieństwo!!!!!!!!!!!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy nie można trochę mniej wulgarnie? Fe okropieństwo!!!!!!!!!!!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
