<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.plpatronaty | MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.pl</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/category/patronaty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Mar 2019 21:40:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>DOMOFFONia stosowana, czyli jak zrobić unikalny, miejski festiwal.</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/domoffonia-stosowana-czyli-jak-zrobic-unikalny-miejski-festiwal/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/domoffonia-stosowana-czyli-jak-zrobic-unikalny-miejski-festiwal/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Aug 2016 18:17:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Chick On Speed]]></category>
		<category><![CDATA[Demolka]]></category>
		<category><![CDATA[DOMOFFON 2016]]></category>
		<category><![CDATA[fetsiwale]]></category>
		<category><![CDATA[Kopyta Zła]]></category>
		<category><![CDATA[Omar Souleyman]]></category>
		<category><![CDATA[Tryp]]></category>
		<category><![CDATA[U.S. Girls]]></category>
		<category><![CDATA[Wire]]></category>
		<category><![CDATA[Zola Jesus]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=17136</guid>
		<description><![CDATA[DOMOFFON 2016 za nami. Organizatorzy postarali się by przez te dwa dni każdy kto tam był dostał coś wyjątkowego dla siebie. Pełna relacja i świetne zdjęcia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>DOMOFFON 2016 za nami. I chociaż jak wszędzie gdzie muzyczna sejsmologia odczytuje wzmożoną aktywność pojawiły się pewne tąpnięcia, organizatorzy po prostu postarali się by przez te dwa dni każdy kto tam był dostał coś wyjątkowego dla siebie. Jak u mamy tak i w DOMu ;) A przepis na tą unikalną w swoim rodzaju festiwalową miksturę jaką drugi raz zaserwowali nam przy OFF Piotrkowska pozostanie na zawsze poza zasięgiem konkurencji. Przyczyn jest kilka i to o nich pokrótce zanim o samej muzyce.<br />
</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/zola_04_dmfn_page.jpg" alt="Zola Jesus na DOMOFFONIe 2016. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Zola Jesus na DOMOFFONIe 2016. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17144" /></p>
<p>Przede wszystkim miejsce. Ta strona OFF Piotrkowskiej, gdzie znajdują się DOM, Spaleni słońcem i Ferment, chociaż pozornie bardziej plebejska (sorry hipsters) i brudniejsza od ulegającej powolnej gentryfikacji strony przeciwnej &#8211; niezmiennie przyciąga swoim autentyzmem. To miejsce gdzie ludzie z pasją, co więcej, ludzie z godnym szacunku dorobkiem muzycznym, bez żadnego zadęcia dla gości tworzą świat przyjazny dla kultury alternatywnej i jej odbiorców. Jednocześnie zawsze można poczuć się tam jak w lokalnym pubie, w gronie sąsiadów. Ok, bez włażenia w zad ekipie, działającej w urokliwym trybie DIY, co było widać w pracowite dni poprzedzające ten festiwalowy weekend &#8211; w końcu postindustrialny charakter miejscówki czyni tutaj przecież także mnóstwo magii. Rozparcelowane swobodnie po całym placu leżaki, ubarwiony hipsterką a czasem i odrobiną menelstwa przekrój alternatywnej społeczności tego miasta oraz łódzkie niebo czynią resztę. Dorzucenie sporej, plenerowej sceny wcale nie spowodowało, że miejsce utraciło ten charakter. Każdy, nawet spoza Łodzi mógł to z pewnością odczuć. </p>
<p><a href="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wire_04_dmfn_page.jpg"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wire_04_dmfn_page.jpg" alt="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " title="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17145" /></a></p>
<p>To był jeden z tych nielicznych festiwali, na którym warto było się znaleźć bez względu na ilość i obecność ulubionych wykonawców. Było to widać zwłaszcza na koncertach sceny plenerowej, podczas których spore ilości ludzi inwestujących przecież w festiwalowy karnet relaksowały się w ten pogodny weekend na leżakach ustawionych nierzadko bokiem lub tyłem do sceny. Można to uznać za porażkę organizatorów, ja to jednak uznam za sukces &#8211; przyciągnęli ich przecież bogactwem oferty oraz także pewnie czymś więcej niż muzyką.  A Festiwalowy line up zrobił spore wrażenie! Już po raz drugi doskonale scalał niemal wszystko co najciekawsze na obrzeżach i peryferiach ziejącego nudą popowego mainstreamu. Brawa dla Distorted Animal Booking. Było wszystko. I tak jak rok temu, poprzez bogactwo poszukiwań cechujące większość wykonawców &#8211; było zdumiewająco spójnie. Punk, electro, techno, industrial, IDM, indie, world, hip hop, synth pop, soul &#8211; można jeszcze wyciągać długo ze stylistycznej szuflady. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/omar_02_dmfn_page.jpg" alt="Festiwalowa publiczność Omara Souleymana. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Festiwalowa publiczność Omara Souleymana. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17146" /></p>
<p>Zagościła w LDZ muzyczna historia w postaci <strong>Wire</strong>, wschodzące zjawiska z dalekiego świata (<strong>U.S. Girls</strong>), współcześni artyści o kultowym już statusie <strong>(Zola Jesus</strong>) a także nowe, interesujące propozycje sceny alternatywnej (<strong>Kopyta Zła</strong>, <strong>We Will Fail</strong>).  Dostaliśmy spektakularny muzyczny powrót klasyków lokalnego undergroundu (<strong>TRYP</strong>) a jednocześnie egzotykę bezpretensjonalnej, weselnej muzyki bliskiego wschodu, porywającej publikę bez względu na wiek i przynależność kulturową (<strong>Omar Souleyman</strong>). To wszystko za naprawdę umiarkowane pieniądze, za które jednakowoż trzeba docenić miasto, wspierające ten festiwal także przez kolejne dwa lata. Teraz już o muzyce. Nie widziałem wszystkich koncertów, przede wszystkim tych popołudniowych. Opowiem zatem o muzyce dość wybiórczo i w komentarzu do świetnych zdjęć z jakich mogę tu skorzystać. <strong>ZDJĘCIA:</strong> <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/"><strong>Fotografie Anita Andrzejczak.</strong></a></p>
<p><strong>WIRE</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wire_01_dmfn_page.jpg" alt="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " title="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17147" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wire_02_dmfn_page.jpg" alt="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " title="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17148" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wire_03_dmfn_page.jpg" alt="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " title="Wire. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17149" /></p>
<p>Colin Newman i ekipa, co prawda nie powalili jak zeszłego roku The Fall, ale zagrali po prostu dobrze i przekrojowo. Usłyszeliśmy przyjemnie drażniące błędnik niskimi sprzężeniami klasyczne numery z epoki (w tym z Pink Flag) jak również lżejsze i bardziej piosenkowe utwory z ostatnich albumów. Podczas pochodzącego z płyty &#8220;Wire&#8221;, wpadającego w ucho jak kula w skroń  &#8220;In Manchester&#8221; popatrzyłem po raz kolejny na czyste niebo i otaczające OFF zabudowania wszystkich dekad dwóch ostatnich stuleci. Pomyślałem, że to jeszcze jeden świetny wieczór w tym polskim Manchester.</p>
<p><strong>OMAR SOULEYMAN</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/omar_01_dmfn_page.jpg" alt="Omar Souleyman. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " title="Omar Souleyman. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17150" /></p>
<p>Co sprawia, że statyczna i osczędna w gestykulację postać w tradycyjnym bliskowschodnim jelabie oraz towarzyszące jej przaśne, weselne techno rodem z Syrii wprawia publiczność scen na całym świecie w ruch obrotowy? Tego nie wie nikt, na czele z Nim samym. Souleyman wciąż w wywiadach podkreśla jak bardzo zdumiewa go fascynacja kultury zachodniej jego własną muzyką. Gra tak samo jak grywał przed laty na syryjskich weselach, z zapisem których wydał ponad&#8230; 500 płyt. Być może narastająca fala konfliktu cywilizacyjnego między wschodem a zachodem, podsycanego przez radykalnych polityków i ich fanatyczne elektoraty wyzwala w ludziach naturalny sprzeciw? Myślę, że tak trzeba tłumaczyć pozytywną energię uwalnianą na koncertach tego artysty. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/omar_03_dmfn_page.jpg" alt="Omar Souleyman. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Omar Souleyman. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17151" /></p>
<p>Krocząca z dostojeństwem i poklaskująca sobie do rytmu postać z dalekiego świata porwała do tańca także i łódzką publiczność. Nie przeszkodziło nawet rozbrajające spojrzenie Souleymana na zegarek podczas kolejnego z zaśpiewów w trakcie koncertu. </p>
<p><strong>JOANNA SZUMACHER I PAWEŁ CIEŚLAK. KOPYTA ZŁA</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/kopyta_03_dmfn_page.jpg" alt="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17152" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/kopyta_01_dmfn_page.jpg" alt="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17153" /></p>
<p>Pierwszy z trzech aktów piątkowego spektaklu łódzkiej sceny alternatywnej. Oparty na noweli Edgara Allana Poe, słowno &#8211; muzyczny projekt łódzkiego producenta i multiinstrumentalisty Pawła Cieślaka oraz łączacej muzykę z działaniami performatywnymi artystki Joanny Szumacher. To słuchowisko którego bohaterem jest koń, symbolizujący jak podkreśla Szumacher, nieuchronność przeznaczenia naznaczonego piętnem zła. Na scenie ten projekt zyskał kolejny wymiar poprzez sugestywne wykorzystanie dynamiki tancerza oraz kontrastujące z nim kammienne i posępne oblicze postaci stojącej za plecami Szumacher. W tej roli pojawił się co ciekawe najbardziej rozchwytywany łódzki perkusista Piotr Gwadera. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/kopyta_04_dmfn_page.jpg" alt="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17154" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/kopyta_02_dmfn_page.jpg" alt="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Kopyta zła. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17155" /></p>
<p>Bogactwo brzmień wydobywanych przez Cieślaka z całej palety analogowych i nierzadko pochowanych do lamusa instrumentów (jak np Moog) oraz korespondujące z przekazem animacje dopełniły wyjątkowego wrażenia jakie sprawił ten właściwie spektakl, nie koncert. Szkoda tylko, że było ono dostępne jedynie publiczności w kilku pierwszych rzędach klubu DOM. To zdecydowanie projekt na inny typ sceny i z pewnością bardziej doceniony będzie jako samoistny, poza-festiwalowy byt. Album <a href="http://requiem-records.com/pl/albumy/112,0">&#8220;Kopyta zła&#8221;</a> został wydany przez Requiem Records.</p>
<p><strong>DEMOLKA </strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/dem_02_dmfn_page.jpg" alt="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17156" /></p>
<p>Łódź, akt 2. Nuklearna Dziewczyna Rakieta i Procesor Plus (Grzegorz Fajngold, m.in. 19 Wiosen). Kosmiczny duet, który powala bezpretensjonalnym i transowym elektro, serwowanym z szybkością Warp 2, w sztafażu rodem z meksykańskiego kina sci-fi lat 60&#8242;. I tym razem porwali publiczność do tego stopnia, że jedna z fanek na stałe zagościła na scenie w formie zbliżonej do baletu nowoczesnego. W odróżnieniu do tancerza z Kopyt Zła nie było to jednak zaplanowane. Po prostu Demolka. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/dem_03_dmfn_page.jpg" alt="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17157" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/dem_01_dmfn_page.jpg" alt="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Demolka. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17158" /></p>
<p>Swoją drogą mocny głos Dziewczyny Rakiety sprawdziłby się zapewne na wielu innych muzycznych planetach. Kwestia przyszłości i rozwoju technologii kosmicznych. Na razie mamy świeżo wydany przez Antenę Krzyku album <a href="http://www.antenakrzyku.pl/en/shop/demolka-ha-ha-chaos-cd/">&#8220;Ha ha Chaos&#8221;</a>. </p>
<p><strong>TRYP </strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/tryp_02_dmfn_page.jpg" alt="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17159" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/tryp_04_dmfn_page.jpg" alt="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17160" /></p>
<p>Finałowa odsłona TRYPtyku łódzkiego undergroundu zaserwowanego tego wieczoru w klubie DOM. Anty-supergrupa, w której skład wchodzą muzycy znani z takich formacji jak CKOD, NOT, 19 Wiosen czy Psychocukier. Brutalnie szorstka, a jednocześnie powalająca wrażliwością dawka kontestującej poezji wyrzeźbionej z siekierą w dłoniach, a raczej słowach Marcina Pryta. Utwory tak brzydkie a zarazem piękne jak sama Łódź. Utwory o zagubieniu w rzeczywistości napiętnowanej alienacją i skumulowaną w ludziach agresją. Piosenki o samotności i o szaleństwie. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/tryp_03_dmfn_page.jpg" alt="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17161" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/tryp_01_dmfn_page.jpg" alt="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="TRYP. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17162" /></p>
<p>W muzycznym tle tego najszczerszego z możliwych przekazu brzmiał miks jazgoczących gitar, powtarzalnych jak mantra motywów elektronicznych oraz szamańskiej rytmiki serwowanej przez Kubę Wandachowicza. Świetny powrót po latach. Materiał z wcześniejszego albumu &#8220;Kochanówka&#8221; zabrzmiał spójnie z nowymi utworami pochodzącymi z wydanej w dniu tego koncertu EPki <a href="http://tryp.bandcamp.com/album/nagie-serce">&#8220;Nagie serce&#8221;</a>. Dobry koncert. W sumie trzy dobre koncerty doskonale ujmujące niepowtarzalny i niepodrabialny charakter alternatywnej muzyki tego miasta. Szczerość, prostota, zero sztuczek i póz. Zastrzyk artystycznej adrenaliny wstrzykiwanej ze sceny wprost w rdzeń, do szpiku kości.    </p>
<p><strong>U.S. GIRLS</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/usg_01_dmfn_page.jpg" alt="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17163" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/usg_04_dmfn_page.jpg" alt="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17164" /></p>
<p>Chyba najszczerszy obok TRYPu komunikat festiwalu. Dzień wcześniej łódzka ekipa w głośny i szorstki sposób opowiadała o ingerencji świata na otwartym sercu, a z potężnej postaci Pryta emanowały żywe emocje. W przypadku kanadyjskiej artystki Megham Remy sygnującej projekt U.S. Girls dostaliśmy równie mocny przekaz, podany jednak w kontrastującym z jego ciężarem formacie girls bandów lat 60&#8242;, przyprawionym estetyką alt country, R&#038;B i kołyszącego trip hopowego pulsu. Remy nie boi się opowiadać o najmroczniejszych sekretach swojego życia, ale także porusza w szerszy sposób problemy współczesnych kobiet. Toksyczna i pełna psychicznego piekła relacja z mężczyzną, samobójcze myśli wywołane skazą rodzinnego koszmaru, czy fatum kobiety przyporządkowanej do roli ofiary &#8211; to szczera wypowiedź, jaką przekazuje delikatnym głosem rodem ze słodkich piosenek o miłości. Na scenie Remy otworzyła się dokumentnie, pokazując między innymi autentyczne łzy. Czy wywołane wspomnieniem z życia, które od początku jej drogi przecina się ze sztuką? </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/usg_02_dmfn_page.jpg" alt="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="U.S. Girls. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17165" /></p>
<p>Remy pokazała różne oblicza kobiet, zmieniała kostiumy. Pojawiła się jako orientalna piękność z haremu, jako zakonnica, by później wejść w skąpy kostium współczesnej fighterki o nieokreślonej orientacji seksualnej. Na scenie towarzyszył jej mąż, kanadyjski muzyk i aktor Max Turnbull (aka Slim Twig), a wokalnie wspomagała Amanda Crist z kanadyjskiej grupy Ice Cream. Poddając się obezwładniającemu rytmowi muzyki U.S. Girls tańczyliśmy pod sceną, a Remy śpiewała o rodzinnym drzewie jakie bohaterka tekstu wybiera na szubienicę. Gdzieś niedaleko przechadzali się David Lynch w towarzystwie posępniejszego wcielenia Lany Del Rey.  </p>
<p><strong>CHICKS ON SPEED</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/chicks_02_dmfn_page.jpg" alt="Melissa Logan. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Melissa Logan. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17166" /></p>
<p>Nie mam zbyt wiele do powiedzenia na temat tego koncertu. Na początku totalnie zaskoczyła mnie osamotniona sylwetka Melissy Logan obecna na pustej scenie głównej. Wyglądało to dość absurdalnie wobec oczekiwań jakie wobec jednej z głównych atrakcji festiwalu miało zapewne wiele osób. Nie mnie dociekać czemu nie pojawiły się pozostałe dwie z obecnych podobno w Łodzi artystek i performerek. Trzeba przyznać, że jednoosobowy występ Melissy był z jej strony sporym wzywaniem i jednocześnie gestem szacunku wobec przybyłej publiczności. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/chicks_01_dmfn_page.jpg" alt="Melissa Logan. W tle Nico. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Melissa Logan. W tle Nico. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17167" /></p>
<p>Nie wiem jak wygląda koncert Chicks On Speed. Oglądałem solowy popis Melissy Logan, która dała z siebie pewnie wszystko co mogła w repertuarze Chicks On Speed. Z tyłu patronował jej m.in. wyświetlany na ekranie dobry duch Nico, patronki wszystkich niepokornych indywidualistek. Tym razem Melissa zasłużyła zapewne na miano Chick On Triple Speed.</p>
<p><strong>ZOLA JESUS</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/zola_02_dmfn_page.jpg" alt="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="740" class="alignnone size-full wp-image-17168" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/zola_03_dmfn_page.jpg" alt="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17170" /></p>
<p>Nika Roza Daniłowa jest ognistą osobowością. W swoich utworach porusza się między zakamarkami ludzkiej duszy a silnie inspirującym ją światem natury. Na ostatnim albumie &#8220;Taiga&#8221; jej mroczne, gotyckie brzmienie podążyło nieco w kierunku popowej, bardziej tanecznej estetyki, ale na koncertach artystka nadal odczynia magiczne rytuały połączenia z żywiołami. W Łodzi było podobnie z pewnym jednak wyjątkiem. Na scenę wybiegła na bosaka, w równie ognistej jak jej temperament, półprzezroczystej tunice. Niczym czarnowłosy demon z pogańskiej mitologii od samego początku znajdowała się gdzieś w innej alternatywnej rzeczywistości. W opętańczym pląsie, wirując kruczoczarnymi włosami, wspinając się i skacząc z nagłośnienia osiągnęła trans przypominający trochę pogo, a trochę indiański taniec wojny. Mimo dystansu jaki utrzymywała wobec publiczności przez swą nieobecność wśród &#8220;żywych&#8221; ten rodzaj milczącej ekspresji zbliżył ją do niej bardziej, niż mógłby to zrobić tabun gadatliwych frontmanów. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/zola_01_dmfn_page.jpg" alt="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Zola Jesus. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17169" /></p>
<p>Kiedy pod koniec koncertu odszedłem na chwilę od sceny dobiegł mnie okrzyk zdumienia. Po chwili z tłumu wyłoniła się Zola Jesus, która najwyraźniej postanowiła oznaczyć swoim zaklęciem festiwalowy teren i przemierzyć na bosaka cały plac Off Piotrkowska, między zdumionymi twarzami okupującymi podDOMowe leżaki, aż do końca, do drzwi Spalonych Słońcem. A potem z powrotem &#8211; w stronę osieroconego przez siebie zespołu, na który nikt nie zwracał w tym momencie uwagi. To był dość spektakularny moment festiwalu i pewnego rodzaju symboliczny akt niezależności jaką daje ludziom z obu stron sceny to koncertowe miejsce w środku Polski. </p>
<p>Drugiego dnia festiwalu w Klubie DOM oraz na Scenie Galerii OFF wystąpiło jeszcze kilku interesujących artystów z różnych kręgów muzyki niezależnej. Oto kadry z występów <strong>BETTER PERSON</strong> oraz <strong>WE WILL FAIL</strong> w zasnutym mgłą nowym wnętrzu klubu DOM. Tego wieczoru panowała tam zupełnie inna, bardziej kojąca i kontemplacyjna atmosfera niż dzień wcześniej, kiedy to publiczność przetargały pazury łódzkiego udergroundu oraz Formacja Cmentarz. </p>
<p><strong>Oferta tej edycji DOMOFFONu zaspokoiła oczekiwania osób o bardzo różnej muzycznej estetyce i wrażliwości. Ostatni weekend sierpnia na festiwalowej mapie Polski powinien stać się dla wszystkim terminem zarezerwowanym na wizytę w Łodzi. </strong>   </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/betper_01_dmfn_page.jpg" alt="Better Person. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Better Person. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17171" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/betper_02_dmfn_page.jpg" alt="Better Person. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="Better Person. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17172" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wwf_01_dmfn_page.jpg" alt="We Will Fail. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="We Will Fail. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17173" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/08/wwf_02_dmfn_page.jpg" alt="We Will Fail. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" title="We Will Fail. Zdjęcie: Fotografie Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17174" /></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/domoffonia-stosowana-czyli-jak-zrobic-unikalny-miejski-festiwal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Artyści DOMOFFON Festival 2016:</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/artysci-domoffon-2016-vol-i/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/artysci-domoffon-2016-vol-i/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jul 2016 14:45:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Chicks on Speed]]></category>
		<category><![CDATA[DOMOFFON Festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Kaseciarz]]></category>
		<category><![CDATA[Kurws]]></category>
		<category><![CDATA[No Joy]]></category>
		<category><![CDATA[Omar Souleyman]]></category>
		<category><![CDATA[Samogęste]]></category>
		<category><![CDATA[SHXCXCHCXSH]]></category>
		<category><![CDATA[Super Girl & Romantic Boys]]></category>
		<category><![CDATA[Tryp]]></category>
		<category><![CDATA[U.S. Girls]]></category>
		<category><![CDATA[Wire]]></category>
		<category><![CDATA[Zola Jesus]]></category>
		<category><![CDATA[Łódź]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=17078</guid>
		<description><![CDATA[To dopiero druga edycja wydarzenia, które już uzyskało kultowy status na festiwalowej mapie Polski. 26. i 27. sierpnia w Łodzi na terenie Off Piotrkowska zagrają artyści niszowi i niezależni, znani na całym świecie i debiutanci egzystujący na peryferiach pop kultury. Oto ich prezentacja, Dużo muzyki i informacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>To dopiero druga edycja wydarzenia, które już uzyskało kultowy status na festiwalowej mapie Polski. 26. i 27. sierpnia na terenie pofabrycznych przestrzeni łódzkiego kompleksu Off Piotrkowska zagrają artyści niszowi i niezależni, znani na całym świecie i debiutanci egzystujący na bezkresnych peryferiach pop kultury. Oto ich obfita prezentacja. Dużo muzyki i informacji.</strong></p>
<p><a href="https://goingapp.pl/evt/51631/festiwal-domoffon"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Domoffon_poster_page1.jpg" alt="DOMOFFON 2016" title="DOMOFFON 2016" width="600" height="225" class="alignnone size-full wp-image-17096" /></a></p>
<p><strong><a href="https://goingapp.pl/domoffon">Tu można kupić bilety i karnety.</a> </strong><br />
<strong>Uwaga! Bilety i karnety do nabycia także w Klubie DOM. Łódź, ul. Piotrkowska 138 / 140.</strong><br />
<strong><a href="https://www.facebook.com/events/723234071145570/">Wydarzenie na Facebooku.</a></strong></p>
<p>W niedzielę 30 sierpnia ubiegłego roku, każdy kto w nocy lub nad ranem opuszczał teren Off Piotrkowska miał poczucie, że uczestniczył w czymś naprawdę wyjątkowym. Koncerty i towarzyszące im wystawy oraz wydarzenia trwały od sobotniego popołudnia aż do świtu. Festiwal zachwycił muzyczną różnorodnością twórców, których w niedefiniowalny słowami i gatunkami sposób połączyły industrialny klimat Łodzi oraz wspólna wszystkim pasja do nieskrępowanych poszukiwań bez oglądania się na fochy machiny mainstreamowych mediów. <a href="http://megazin.megatotal.pl/domoffon-relacja-z-lodzi/">Tu można zapoznać się z relacją</a> z ubiegłorocznej edycji, której ozdobą był koncert legendarnej brytyjskiej formacji The Fall.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/DF2015_Domoffon_01_page.jpg" alt="The Fall na Domoffonie 2015. Foto: Anita Andrzejczak" title="The Fall na Domoffonie 2015. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17080" /></p>
<p>W tym roku organizatorzy, ekipa <a href="https://www.facebook.com/klubDOM/"><strong>klubu Dom</strong></a> z Łodzi oraz agencja <a href="https://www.facebook.com/distortedanimalsbooking/"><strong>Distorted Animals booking</strong></a>, mimo ograniczonego budżetu zgromadzili zdumiewająco bogaty i ciekawy line up. Zapowiada się to fantastycznie od piątku do niedzielnego poranka, na wszystkich trzech scenach! Warto już teraz rezerwować noclegi w Łodzi w ostatni weekend sierpnia. Oto prezentacja artystów DOMOFFON 2016. Post punk, indie rock, industrial, Berlin techno, minimal, experimental, międzygatunkowe hybrydy&#8230; Kultowe gwiazdy sceny niezależnej, muzyczni autsajderzy, debiutanci &#8211; wszystko tam zabrzmi, wszyscy się tam pojawią. Lećmy alfabetycznie. I od razu info &#8211; kiedy grają&#8230;</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/anja.kraft/">ANJA KRAFT</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 22.00, Scena Galeria Off)</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/Q9C-t3Tku0g?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>„Královna temného techna” &#8211; zapowiadał jej występ jeden z klubów w czeskim Brnie. Ona sama mówi: &#8211; Zawsze ciągnęło mnie w stronę mroku i głębi. Wychowana na brzmieniach progressive i trance Anja Kraft jest jedną z czołowych postaci warszawskiej sceny klubowej &#8211; imprezy organizowane pod szyldem Electrified regularnie goszczą w takich klubach jak Nowa Jerozolima, 1500m2 do wynajęcia czy Luzztro. Jeśli macie ochotę na chwileczkę głębokiego zapomnienia, nie przegapcie jej wizyty na Domoffonie. [<strong><em>źródło:</em></strong><em> materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/VVSntzyLXFQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/betterpersonmusic/">BETTER PERSON</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 22.00, Scena Klub DOM)</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/BP_Domoffon_01_page.jpg" alt="Better Person. Foto: Presskit www.meltbooking.com" title="Better Person. Foto: Presskit www.meltbooking.com" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17081" /></p>
<p>Pamiętacie jeszcze zespół Kyst, zawiązaną w Norwegii rodzimą nadzieję indie-folku sprzed kilku lat? Jeden z frontmanów Tomasz Biliński wypłynął na międzynarodowe wody jako Coldair. Drugi &#8211; Adam Byczkowski &#8211; po okresie przygód m.in. z luminarzem kanadyjskiej sceny indie Seanem Nicholasem Savage’em także zaczyna pokazywać się na świecie na własnej łodzi, za port macierzysty mając Berlin, za banderę &#8211; tamtejszą wytwórnię Mansions and Millions, a za imię na burcie &#8211; Better Person. </p>
<p><iframe width="100%" height="450" scrolling="no" frameborder="no" src="https://w.soundcloud.com/player/?url=https%3A//api.soundcloud.com/tracks/240418214&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_comments=true&amp;show_user=true&amp;show_reposts=false&amp;visual=true"></iframe></p>
<p>Rozkaz: „cała wstecz!”, w sam środek lat 80. Ku rozczulająco oldskulowym syntezatorom, prostym automatom perkusyjnym, niepozwalającej się podnieść z łóżka melancholii w duchu Sade i obnażonym emocjom rodem z nurtu new romantic. Ten smutas jest w swej dziedzinie tak dobry, że wcale nie będziecie mieli ochoty go pocieszać. Usiądziecie po prostu o świcie przy stoliku i zasłuchani, zapatrzeni, wydmuchniecie dym ku bladnącym kolorofonom i zanucicie cicho z Adamem: „all that I have is a sentiment&#8230;”. [<strong><em>źródło</em></strong>: <em>materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/vFsUdUuUxr8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Projekt Byczkowskiego jest często porównywany do twórczości kultowego avant popowego artysty Arthura Russela, trochę niezasłużenie. W podobny sposób scala on delikatność wczesnego R&#038;B lat 80&#8242; z chłodniejszym powiewem gotyckiej mistyki, aczkolwiek robi na swój indywidualny sposób. &#8220;Sentiment&#8221; to ekspresja duszy, łagodnej być może jak dźwięki Russela, ale od delikatności jednak dalekiej. Byczkowski spokojnie spogląda tu na źródła swej muzycznej melancholii a jednocześnie pewnie przebija schematy gatunkowe łącząc w niezauważalny sposób odległe dźwiękowe przestrzenie. [<em><strong>źródło:</strong> <a href="http://www.undertheradarmag.com/news/premiere_better_person_sentiment_video">www.undertheradarmag.com</a></em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/blushresponseofficial/">BLUSH RESPONSE</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 23.00, Scena Galeria Off)</p>
<p><a href="http://www.cristinaciprianiphotography.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/BR_Domoffon_02_page.jpg" alt="Blush Response. Foto: Cristina Cipriani / www.cristinaciprianiphotography.com" title="Blush Response. Foto: Cristina Cipriani / www.cristinaciprianiphotography.com" width="500" height="500" class="alignnone size-full wp-image-17083" /></a></p>
<p>Który to już Amerykanin próbuje swych sił w Berlinie i któremu to już muzyczna stolica Europy (sorry, Londyn!) otwiera głowę na nowe idee i prądy? Joey Blush zaczynał kilka lat temu od dość szablonowego EBM, by na płycie „Tension Strategies” (2013) odejść od electro-industrialnej ortodoksji i pogrzebać a to w dubstepie, a to w postpunku, a to w klimatach bliskich Nine Inch Nails. &#8211; Uwielbiam industrial, ta muzyka ma w sobie mrok, który niezmiennie mnie fascynuje, ale nie chcę powtarzać tego, co już zostało zrobione &#8211; tłumaczył wtedy. </p>
<p>http://youtu.be/2wAqUDdn3rU</p>
<p>W Berlinie Blush klubowo się rozbisurmanił, zaprzyjaźnił się i koncertował z innymi stacjonującymi tam rodakami &#8211; z postpunkowej rewelacji The Soft Moon (przygotował też dla nich remiks), aż w kwietniu wydał instrumentalny album „Reshaper” &#8211; z muzyką wciąż raczej utrzymaną w barwach nocnych, ale znacznie bardziej eksperymentalną i wielowymiarową. Amis go home? Amis go Dom. Domoffon. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/F84wD9yjNWI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Joey Blush: <em>Komputery są obecnie niezbędnym elementem nagrania i produkcji muzycznej i już zawsze pozostaną. Wygoda i elastyczność jaką daje DAW (Digital Audio Workstation) po prostu deklasuje inne techniki rejestracji dźwięku. Sztuka polega jednak na tym żeby nie przegiąć i pozostać w tym wszystkim szczerym twórcą, człowiekiem. Są zawsze złe i dobre drogi. Kiedy komputer staje się remedium na brak kreatywności zaczyna się problem. A jednocześnie nie trzeba grać na instrumencie by tworzyć wartościową muzykę. Tym instrumentem może być komputer. Jestem zatem fanem wszelkiego rodzaju oprogramowania muzycznego, głównie za nieskończoność opcji jakie oferuje. Uwielbiam jednak ten rodzaj fizycznej więzi z żywym instrumentem, którego żaden software wciąż nie jest w stanie zapewnić. Kiedyś pewnie tak się stanie i wtedy na pewno z tego skorzystam, łącząc analogowe z cyfrowym.</em><br />
[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.idieyoudie.com/2013/03/an-interview-with-blush-response/">www.idieyoudie.com</a></em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/pages/Chicks-on-Speed/109554509070867">CHICKS ON SPEED</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 19.30, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="http://www.liveinphotos.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/ChoSp_Domoffon_04_page.jpg" alt="Chicks on Speed. Foto: www.liveinphotos.com" title="Chicks on Speed. Foto: www.liveinphotos.com" width="500" height="334" class="alignnone size-full wp-image-17086" /></a></p>
<p>Mistrzynie kiczowatego alternatywnego popu? Eksperymentatorki parodiujące różne nurty muzyki i sztuki? Żeński kolektyw artystyczno-feministyczny? Chicks On Speed w przyszłym roku świętować będą 20. urodziny, a dziennikarzom ten fenomen wciąż wymyka się. Od początku zresztą nie mieli z nimi łatwo, bo Chicks On Speed powstał w głowach dwóch studentek monachijskiej ASP (Australijki i Amerykanki) jako grupa fikcyjna &#8211; były już koszulki, okładki kaset i płyt, ale żadnej muzyki, a założycielki w dodatku udawały w klubach didżejki, odtwarzając przygotowane wcześniej nagrania. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/qGLCahyRFBQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Kilka lat później Chicks On Speed płynęły już na samym szczycie wznoszącej fali electroclashu, gatunku zrodzonego z połączenia electro, popu i punk rocka. Ale jeśli Chicks On Speed są dziś ikoną, to wcale nie dlatego, że miały przemożny wpływ na to, jak brzmiała muzyka w pierwszych latach tego stulecia, ale dlatego, że od początku muzyka była równie ważnym składnikiem ich działań co wideo, projektowanie ubrań, działania happenerskie czy wideo. Ich nieprzewidywalne koncerty-performance’y oglądali zarówno bywalcy MoMA czy Tate Modern, fani Red Hot Chili Peppers (którzy zresztą dziewczyny chóralnie wybuczeli) czy, jak ostatnio, publiczność słynnego berlińskiego teatru Volksbühne. </p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/sK9XQLSpFBA?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Co pierwsze ekscentryczki electroclashu zaprezentują w Łodzi? Urządzą mały pokaz mody? Będą, jak kilka lat temu w Warszawie, grać na maszynach do szycia? A może namalują piersiami obrazy? Nie wiemy. I pewnie do końca nie wiedzą też tego same artystki. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/hM9ohh9nQ4E?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Warto dodać, że kreują również wiele pobocznych projektów, w których uczestniczą również inni, zaproszeni artyści. Jednym z tych projektów jest Voodoo Chanel, grupa performatywna okreśająca swoje działania jako &#8220;Elektronikę Nowych Światów&#8221;, &#8220;Odmienne Stany Świadomości&#8221;, &#8220;Tranceformance&#8221; czy &#8220;Antyczny Futuryzm&#8221;. Melissa Logan: <em>Voodoo Chanel jest niezależną formacją która może egzystować w ramach Chicks On Speed, ale także żyć własnym życiem. Przykładem jest organizwany przez nas festiwal voodoo. Voodoo Chanel założono w Abidjanie, stolicy Wybrzeża Kości Słoniowej.</em></p>
<p>http://vimeo.com/137476728</p>
<p>Logan: <em>W 2010 roku zaangażowali się w ten projekt Nadine Jessen z Kampnagel Theater w Hamburgu, Shaggy Sharoof &#8211; gwiazda muzyki pop z W.K.S. Całość wyewoluowała jako część większej akcji zainicjowanej przez reżyserów teatralnych Gintersdorfera i Klaßena, którzy zaprosili wielu artystów do afrykańskiej stolicy. Wielu utalentowanych ludzi z którymi wtedy pracowałyśmy sprawiło, że o projekcie wkrótce zrobiło się głośno w całym mieście. Symbol Voodoo Channel odkryłygdzieś śmy na miejscowym rynku. To nie było graffitti, było po prostu namalowane. &#8220;Ukradliśmy&#8221; je na swój własny użytek.</em> </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/ChoSp_Domoffon_05_page.jpg" alt="Voodoo Chanel" title="Voodoo Chanel " width="500" height="444" class="alignnone size-full wp-image-17087" /></p>
<p><em>Voodoo jest religią, formą wiary. Wiara jest częścią ludzkiego życia, bez względu na to w jakie bóstwa wierzysz, czy też jesteś ateistą. Moda jest czymś podobnym w naszym życiu &#8211; może kompletnie ją ignorować, ale i tak zawsze będzie obecna.</em><br />
[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.schirn.de/en/magazine/context/man_muss_voodoo_fuehlen/">www.schirn.de</a></em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/Dax-J-108457863056/">DAX J</a> </strong>(Sobota / niedziela, 27.08, godz. 2.00, Scena Galeria Off)</p>
<p><a href="http://www.mixmag.net/feature/in-session-dax-j"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/DaxJ_Domoffon_06_page.jpg" alt="Dax J. Foto: www.mixmag.net" title="Dax J. Foto: www.mixmag.net" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17090" /></a></p>
<p>Jedna z jego epek nosi tytuł &#8220;Sephora&#8221;, ale nie liczcie na atmosferyczne pachnidełko. Wsłuchując się w bit pulsujący dwa-trzy razy sekundę, zanurzając się w zimnych przestrzeniach dalszych planów, zachwycając się, jak teutońska wręcz mocarność przenika się z parkietową lekkostrawnością, zgadujemy, że Dax J nie może tworzyć nigdzie indziej niż w Berlinie. I tak jest w istocie, choć ten producent, didżej i właściciel wytwórni Monnom Black pochodzi z Londynu &#8211; co zresztą słychać w jego dawniejszych nagraniach, zdradzających pacholęce uwielbienie dla drum’n’bassu i rave’u. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/SklHmIyk9aI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Wydany w zeszłym roku, już po zwrocie ku techno, album „Shades of Black”, który wszedł nawet na szczyt listy najlepiej sprzedających się płyt w Juno, najważniejszym internetowym sklepie z muzyką elektroniczną, katapultował go o kilka klas rozgrywkowych i rozrywkowych wzwyż. Przed rokiem Dax J grał na Glastonbury, w tym dyrygował wielotysięcznym tłumem na holenderskim festiwalu Awakenings. Załóżcie na nogi wygodne buty, do serca weźcie maksymę z tytułu kawałka Dax J &#8211; „Wir Leben Für Die Nacht” &#8211; i wbijajcie pod didżejkę! [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/EiAmeO-3etQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Dax J: <em>Myślę, że kluczem do tego co dotychczas udało mi się osiągnąć nie są jakieś specyficzne, zwrotne momenty ale niezmienne podejście i szacunek do ciężkiej pracy, długie godziny w studiu i wiara że mogę przełożyć na dźwięki wszystko co urodzi się w mojej głowie, bez względu jak nieosiągalnym się wydaje. Nic nie zastąpi ciężkiej pracy i dlatego tak często znikam w studiu, szlifując swoje umiejętności często nawet wbrew własnemu poczuciu komfortu. Nawet kiedy czuję, że już nie pracuję efektywnie wciąż próbuje iść do przodu. Mogę sobie na to pozwolić bo muzyka jest moją pasją. Czasem gdy nie ma mnie w studiu dłużej niż dwa dni zaczynam czuć się winny i muszę znaleźć od razu nowy pretekst by tam wrócić.</em><br />
[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://okkana.com/2014/06/special-feature-interview-dax-j-premiers-corinthians-film-clip-etg010/">www.okkana.com</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/bkYIKe4ldQU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/Demolkaduet/">DEMOLKA</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 23.15, Scena Klub DOM)</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Dem_Domoffon_07_page.jpg" alt="Demolka. Foto: Anita Andrzejczak" title="Demolka. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-17091" /></a></p>
<p>W kategorii zespołów o nazwach znaczących &#8211; dziesięć punktów na dziesięć. Ten duet to kolejne cudowne dziecko łódzkiej sceny, choć założone przez muzyków całkiem już dorosłych (przynajmniej metrykalnie). Dziewczyna Rakieta &#8211; choć na scenie zachowuje się raczej niczym Pająk Karateka &#8211; to obdarzona ostrym głosem z wyrazistą, nowofalową manierą wokalistka, którą niektórzy mogą pamiętać z Protoplazmy czy Mikrowafli. Procesor Plus to klawiszowiec 19 Wiosen, jeden z najbardziej zapracowanych didżejów Grupy Wyszehradzkiej oraz, co w tym wypadku najważniejsze, filar polskiej sceny electropunkowej. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/k7BbJZt6VGs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Na debiucie sprzed czterech lat Dziewczyna Rakieta, przy mocnym, tanecznym i uwodząco melodyjnym syntezatorowym akompaniamencie Procesora, snuła ubraną w szaty science-fiction opowieść o walce o człowieczeństwo, miłości i seksie, dążeniu do wolności i lęku przed śmiercią. Gdzie Rakieta wystrzeli na nowej płycie? Odpowiedź już na Domoffonie. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe style="border: 0; width: 500px; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=4270014580/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/track=793737607/transparent=true/" seamless><a href="http://oficynabiedota.bandcamp.com/album/demolka">Demolka by Demolka</a></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/denafromtheblock/">DENA</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 18.00, Scena Główna plenerowa)</p>
<p>W czasach gdy krytycy i dorastająca generacja europejskiej recesji zachłysnęli się anty-materialistycznym przekazem &#8220;Royals&#8221; <strong>Lorde</strong>, niejaka Denitza Todorova, znana jako DENA, zgłębiła znacznie wcześniej ten wątek&#8230; W odróżnieniu od piosenki z Antypodów singiel bułgarki <strong>Cash, Diamond Rings, Swimming Pools</strong> porusza temat z bardziej intensywną pulsacją i jednocześnie bez wątpliwości, że bieda może być &#8220;cool&#8221;. Raczej nie może. Osobowość wokalistki i doskonała, berlińska produkcja debiutanckiego albumu Deny <strong>Flash</strong> każą jednak wierzyć, że na scenie Domoffonu zaprezentuje się w całej pełni zaprezentowanego na krążku bogactwa brzmień.  </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/r4CDc9yCAqE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><strong><a href="https://www.facebook.com/formacjacmentarz/">FORMACJA CMENTARZ</a></strong></strong> (Piątek / sobota, 26.08, godz. 1.45, Scena Klub DOM)</p>
<p>Gdyby black metal był hip-hopem i miał wyczucie autoironii, brzmiałby jak Formacja Cmentarz. W przebojach składu z warszawskiego Grochowa krew tryska wszystkimi otworami, mordercy są od razu nosicielami wszelkich zboczeń, a Bóg nie ma białej brody św. Mikołaja. Ale teksty to nie wszystko &#8211; Formacja Cmentarz nie cieszyłaby się dziś statusem legendy undergroundu, gdyby nie hipnotyzująca, psychodeliczna muzyka oraz melodeklamowany, kaznodziejski rap Reprezentanta Śmierci, jednego z najoryginalniejszych głosów w całym polskim hip-hopie. Oprócz klasyków z albumu „W obliczu śmierci” na Domoffonie nie zabraknie mrożących krew w żyłach kawałków z szykowanej bodaj już od dekady płyty „Nekropolia w porze nocnej”. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/RgcYGqcvmyU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Powstająca aktualnie płyta &#8211; &#8220;Nekropolia W Porze Nocnej&#8221;; wzbudzała kontrowersje już na wiele miesięcy przed wciąż oczekiwaną premierą, głównie za sprawą utworu &#8220;Ojcze Nasz&#8221;, którego fragment tekstu opublikowany został na grogra.com w Święta Bożego Narodzenia. Reprezentant Śmierci: <em>Zapewniam wszystkich, że nie będzie to jedyny utwór wzbudzający kontrowersje. Wracając do Ojcze Nasz, to naprawdę wielu ludzi przyznało nam racje, po zapoznaniu się z naszymi argumentami. Premiera utworu odbędzie się w Święta Zmartwychwstania Pańskiego w roku bieżącym. Jak tu wielbić imię boga, gdy jest nim skurwiały tyran&#8230;</em><br />
[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.hip-hop.pl/teksty/projector.php?id=1202466352">www.hip-hop.pl</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/AXvuYA_KUlM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/hoszpital/">HOSZPITAL</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 14.00, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="http://www.pictaram.com/user/paulinajarysz/196800979"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Hszp_Domoffon_08_page.jpg" alt="Hoszpital. Foto: Paulina Jarysz" title="Hoszpital. Foto: Paulina Jarysz" width="500" height="281" class="alignnone size-full wp-image-17092" /></a><br />
Muzyka: gitarowa. Język: polski. Teksty: bezpośrednio roztrząsające emocjonalne galimatiasy autora. Nie, na Domoffonie nie zagra zespół na literę C. Nie zagra też zespół na literę H. To znaczy &#8211; zagra, ale nie ten od pluszowego misia. Jeśli już porównywać poznański Hoszpital do innego polskiego składu, to raczej byłaby to łódzka grupa Bruno Schulz sprzed kilku lat. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/kEEqYb_rsKU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Lider i wokalista Michał Bielawski nie boi się ani szeptu, ani vibrata, ani teatralnej niemal ekspresji, a zespół, choć operuje w formacie klasycznego rockowego tria i dobrze czuje się w formacie zwrotka/refren, to ma głowę otwartą na brzmieniowe i rytmiczne eksperymenty. „Hoszpital nie jest już nieśmiałym kochankiem szturmującym serca dziewczyn melancholią i wierszami Bursy, ale rozgorączkowanym tancerzem na smutnym disco” &#8211; napisali sami o sobie przy okazji wydania wiosną drugiej płyty „Horor”. Zatańczymy? [<em><strong>źródło:</strong> materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/h40HfMqiH5A?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/Kaseciarz/">KASECIARZ</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 14.00, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="http://www.karolewandowska.pl/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Kas_Domoffon_09_page.jpg" alt="Kaseciarz. Foto: Karolina Lewandowska" title="Kaseciarz. Foto: Karolina Lewandowska" width="500" height="286" class="alignnone size-full wp-image-17093" /></a></p>
<p>Głodny/a? Weź kawał melodyjnego kalifornijskiego surf rocka, dodaj dużo &#8211; koniecznie nieumytych! &#8211; grunge’owych przesterów i rozstrojeń, mieszaj w średnio skoordynowany sposób, dorzucając psychodeliczne jagody z jaskiń w Appalachach (wiemy, że jagody nie rosną w jaskiniach, ale to naprawdę nie ma żadnego znaczenia). Na koniec dopraw do smaku naturalnym aromatem o smaku nowosądecko-krakowskiego dziadostwa i spożywaj na gorąco. Ale zamiast się męczyć, wybierz się na koncert Kaseciarza, jednego z większych rock’n’rollowych odkryć na polskiej scenie. Wyrosło ono z jednoosobowego projektu Macieja Nowackiego, który po nagraniu debiutu „Surfin Małopolska” poszerzył skład do tercetu. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/GGi9J0_jWJI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Furorę wśród garażowców starszych i młodszych zrobiła płyta inspirowana serialem „Renegat” płyta &#8220;Motörcycle Rock And Roll&#8221;. Tzw. fanbejs poszerzył jeszcze ubiegłoroczny album „Gay Acid”, koncept album opowiadający o rzekomych losach muzyka amerykańskiego zespołu DuVraine Connection z lat 70. Morał z historii snutej na płycie brzmi: „nie należy ufać szamanom z telegazety”. Dlaczego? Sprawdźcie organoleptycznie. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/NVV4f--sGeQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Maciej Nowacki: <em>Łukasz i ja jesteśmy wielkimi wielbicielami Manowara, więc możliwe, że kiedyś to zrobimy. Ale do tego dodałbym taki przypisek, że nie jestem fanem całej twórczości Manowara &#8211; tylko do ostatniej płyty, na której występował Ross the Boss &#8211; pierwszy gitarzysta Manowar, który był zajebistym ziomkiem, a wcześniej występował w The Dictators. Miał poczucie humoru, więc cały Manowar też je miał. A kiedy odszedł Ross oni chyba zaczęli wierzyć, że to co oni robią &#8211; że tak jest naprawdę. I potem były już utwory w stylu modlitwa wojownika…</em><br />
[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://noisey.vice.com/pl/blog/zawsze-bedziemy-wydawa-nasze-dziadowskie-kasety">www.noisey.vice.com</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/eCp45reiVxs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/kobosil/">KOBOSIL</a></strong> (Piątek / sobota, 26.08, godz. 3.00, Scena Galeria Off)</p>
<p>Nigdy nie byliście w berlińskim klubie Berghain? Ta najsłynniejsza imprezowa rosiczka Europy zwykła połykać ofiary w czwartek i wypluwać ich zmiędlone ciała w niedzielę. A może po odstaniu swojego w kolejce odbiliście się od kapryśnych selekcjonerów? Otrzyjcie łzy i zróbcie sobie Berghain w Łodzi za sprawą Maxa Kobosila, genialnego dziecka tego klubu (od ledwo pełnoletniego bywalca do rezydenta) i jednej z nowych gwiazd działającej przy Berghain wytwórni Ostgut Ton. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/n3oAHhJaHSQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jak inni berlińscy goście Domoffonu, 25-latek penetruje brzmieniowo ciemną stronę Księżyca, ale jego kompozytorska wszechstronność imponuje: obok hipnotycznego techno o zabójczej mocy nagrywa też utwory utrzymane w eksperymentalnym duchu starego industrialu, chętnie zapuszcza się w pełne tajemniczych dźwięków krainy ambientu i noise’u czy syntezatorowych brzmień rodem z elektroniki nietanecznej sprzed ćwierćwiecza. Najlepiej przekonać się o tym, słuchając wydanego w styczniu debiutanckiego longplaya „We Grow, You Decline”. My nie upadamy, ale jeśli chodzi o Kobosila, analitycy faktycznie mówią o ostrej tendencji wzrostowej. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/7urBRU8pHjs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Kobosil: <em>Gdybym produkował jedynie przyjazne parkietom techno nie czułbym się się spełniony artystycznie. Ludzie innych pokoleń i scen mogą upraszczać, że to bardzo prosta muzyka &#8211; parkiet, trans i prochy. Zawsze chciałem wyjść ponad te wyobrażenia. Inspiracja? Jako przykład podam niezwykłą twórczość Alva Noto &#8211; tak jak ten włoski artysta zmierzam do tego by wnieść element artyzmu w ten hedonistyczny świat. Alva Noto jest prawdziwym artystą &#8211; jego muzyka jest czystą kreacją. Jest także bardzo wybredny jeśli chodzi o występy &#8211; Noto często gra dla siedzącej widowni. (&#8230;) Chcę tworzyć więcej jeszcze lepszej muzyki. To mój największy cel. Również muszę ostrożnie wybierać miejsca, w których występuje poza Berghain. Mam to szczęście, że moja publiczność to ludzie inteligentni, doceniający to co staram się robić i jeśli zacznę rozdrabniać się dla przypadkowego tłumu na wielkich festiwalach to bardzo szybko może się zmienić na gorsze. </em>[<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.xlr8r.com/features/2016/01/interview-kobosil/">www.xlr8r.com</a></em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/kopytazla/">KOPYTA ZŁA</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 22.45, Scena Klub DOM)</p>
<p><a href="http://www.robertmainka.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/kOP_Domoffon_10_page.jpg" alt="Kopyta Zła. Foto: Robert Mainka" title="Kopyta Zła. Foto: Robert Mainka" width="500" height="262" class="alignnone size-full wp-image-17107" /></a></p>
<p>Ich debiutancki album <strong>Kopyta zła</strong> jest formalnym eksperymentem, żonglującym konwencjami i gatunkami słuchowiskiem opartym na noweli „Metzengekrstein” Edgara Allana Poe. Kopyta zła to duet. <strong>Joanna Szumacher</strong> wydaje kasety, organizuje koncerty, tworzy dzieła wizualne. <strong>Paweł Cieślak</strong> jest multiinstrumentalistą (m.in. Fonovel, TRYP, Little White Lies) specjalistą od analogowego instrumentarium elektronicznego oraz producentem odpowiedzialnym za wiele doskonałych albumów łódzkiej i nie tylko sceny alternatywnej. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/gBFdz8aizs8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><em>Paweł Cieślak, mieszając muzyczne gatunki, stworzył kolaż melodii różnorodnych i absorbujących – pop przeplata się z techno, elektroniczne dźwięki syntezatora midi współgrają z rozstrojonym brzmieniem pianina. W przypadku samej treści „Kopyt zła” istotną rolę odgrywa warstwa tekstowa. Joanna Szumacher, tworząc słuchowisko i przedstawiając historię Ferdynanda i jego konia, oparła treść na noweli Edgara Allana Poego „Metzengerstein”. Styl narracji, jednostajny, spokojny, trzymający się z dystansem do wydarzeń w opowieści, oddaje również głos koniowi, by ten przedstawił swoje uczucia, emocje i własny punkt widzenia.</em> [<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://requiem-records.com/pl/albumy/112,0">Requiem Records</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/_3_mw8J1I-I?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/krolkrolkrolkrol/"><strong>KRÓL</strong></a> (Piątek, 26.08, godz. 16.30, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/krolkrolkrolkrol/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Krol_Domoffon_11_page.jpg" alt="Król. Foto: fanpage FB artysty." title="Król. Foto: fanpage FB artysty." width="500" height="500" class="alignnone size-full wp-image-17108" /></a></p>
<p>Do 2015 roku podpora duetu UL/KR z którym wydał dwa albumy oraz trzy solowe płyty dla trójmiejskiej wytwórni Thin Man Records. Jego wyrazisty styl zainteresował wytwórnię Kayax, z którą już jako <strong>Król</strong> dwa solowe albumy, w tym tegoroczny <strong>Przez sen</strong>. Posiada własny, rozpoznawalny od pierwszych sekund styl, świadomie balansujący na granicy kiczu, zjednujący mu jednych i odstraszający innych, ale zawsze zwracający uwagę. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/ZpXzyw4s-aE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><em>Brzmienie solowych płyt <strong>Króla</strong> zakotwiczone jest w, niedawno jeszcze wstydliwych, latach osiemdziesiątych: znajdziemy tutaj brzmienia syntezatorów, przetworzone sample przeróżnych instrumentów (na przykład saksofonu, który przez wiele lat był tabu w muzyce alternatywnej). Nie usłyszelibyśmy tego, gdyby nie charakterystyczna przestrzenna produkcja, która kojarzy się trochę z najnowszymi przebojami muzyki alternatywnej, trochę z brzmieniem starych kaset.</em> [<em><strong>źródło</strong>: Filip Lech, <a href="http://culture.pl/pl/tworca/blazej-krol">culture.pl</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/qkG24px1A-Q?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Król</strong> <em>jest na tej scenie postacią osobną. Wbrew modom miesza rozmaite tradycje i estetyki. W przeciwieństwie do Kamp! czy Rebeki nie boi się otrzeć o obciach. W kontrze do młodzieży z Xxanaxxu czy The Dumplings śmiało i świadomie nurza się w staromodnych brzmieniach. No i w odróżnieniu od większości z nich śpiewa po polsku.</em> [<em><strong>źródło</strong>: Robert Sankowski, <a href="http://wyborcza.pl/1,75410,17792729,Nowa_plyta_Krola__Kazdy_wij_ma_dwa_konce__RECENZJA_.html">Gazeta Wyborcza</a></em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/kurws/">KURWS</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 15.15, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Kurws_Domoffon_12_page1.jpg" alt="The Kurws. Foto: Anita Andrzejczak" title="The Kurws. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-17125" /></a></p>
<p>Chluba i chwała wrocławskiej sceny alternatywnej. Zresztą nie tylko wrocławskiej, bo w ciągu siedmiu lat intensywnej działalności <strong>The Kurws</strong> zjeździli całą Europę i wyrośli na &#8211; nie bójmy się tego słowa &#8211; polski towar eksportowy. Z miejscami do koncertowania kłopotów nie mają, bo równie dobrze gra im się na skłotach, co festiwalach jazzowych. Ekscytujące zabiegi na perkusję, gitarę, bas i saksofon w ich wykonaniu mają w sobie coś z pokazów iluzjonistycznych. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>] </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/uoiW7tr6_8M?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ich nonkomformistyczne i prowokujące oblicze obrazuje muzyka brzmiąca jak John Zorn odgrywający najbardziej klasyczne numery Minutemen. Zdając się na dość szorstką współgrę perkusji, gitar i saksofonu <strong>Kurws</strong> wydobywają z tego pozornie ograniczonego instrumentarium zdumiewające dźwięki. Poprzycinane i hałaśliwe riffy oraz motywy, pełne zakrętów i zmiennego metrum oraz nieustanna zabawa rytmem prowokują pytanie: czy to łatwiej przyswajalna muzyczna awangarda czy też po prostu szalony punk? [<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.prefixmag.com/features/post/polands-10-best-records-of-2014/78701/#ixzz4HPNIcJFg">www.prefixmag.com</a></em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/X3N6yBtfh14?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/lakkermusic/">LAKKER</a></strong> (Piątek / sobota, 26.08, godz. 01.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p><a href="https://beeldengeluid.atavist.com/lakker"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Lakker_Domoffon_13_page.jpg" alt="Lakker. Foto: beeldengeluid.atavist.com" title="Lakker. Foto: beeldengeluid.atavist.com" width="500" height="283" class="alignnone size-full wp-image-17111" /></a></p>
<p>- <em>Uwielbiamy brać elementy z rozmaitych gatunków muzycznych, by sprawdzić, jak zabrzmią w kontekście tanecznej elektroniki</em> &#8211; deklaruje irlandzki duet. I z tej deklaracji wywiązują się kapitalnie. Ot, choćby na ostatnim albumie „Tundra”, na której techno, zakorzenione gdzieś w szlachetnej tradycji „inteligentnej muzyki tanecznej” spod znaku Aphex Twina, miesza się z inspiracjami natchnioną muzyką chóralną mistrza „nowej duchowości” Arvo Pärta, mrocznym drum’n’bassem rodem z nagrań legendarnej wytwórni No U-Turn czy nieszablonowymi pomysłami giganta noise’u Merzbowa. </p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/nKjqMEoixws?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zresztą członkowie <strong>Lakker</strong> też mają nieszablonowe pomysły &#8211; wydana w tym roku EP-ka <strong>Struggle and Emerge</strong> bazuje na archiwach niderlandzkiego Instytutu Audiowizualnego i współczesnych nagraniach terenowych, a opowiada o stosunkach Holendrów z ich najważniejszym sąsiadem &#8211; wodą. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]  </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/l6ABjbJAPq8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Temat &#8220;Holendrzy i ich woda&#8221; został zaprezentowany duetowi jako część narodzonej w Holandii inicjatywy RE:VIVE, w której współcześni artyści bazując na udostępnionych im przez archiwum państwowe kronikach tworząc zupełnie nową jakość, nadając świeży oddech zatrzymanej w kadrach przeszłości. Dzięki tej współpracy poznajemy nieodkryte wcześniej archiwa a jednocześnie zmienia się nasze postrzeganie historii. <em>[<strong>źródło</strong>: <a href="https://beeldengeluid.atavist.com/lakker">www.beeldengeluid.atavist.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/lonaiwebber/">ŁONA, WEBBER &#038; THE PIMPS</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 16.30, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="http://dobrzewiesz.net/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Lona_Domoffon_14_page.jpg" alt="Łona i Webber. Foto: dobrzewiesz.net" title="Łona i Webber. Foto: dobrzewiesz.net" width="500" height="500" class="alignnone size-full wp-image-17112" /></a></p>
<p><em>Ten hałas, co bezsprzecznie jeszcze umie przyk&#8230;ć/ choć już mniej orbi, już bardziej urbi</em> &#8211; rymuje na nowej płycie <strong>Nawiasem mówiąc</strong> <strong>Łona</strong>. Rzeczywiście, u ulubionego rapera wszystkich wykształciuchów hałas wciąż jest i łapy same wznoszą się do machania nad głową (zwłaszcza przy takich podkładach Webbera). Ale są tu też opowieści mężczyzny, który posadził drzewo i spłodził syna, utyskiwania na masową rozrodczość wśród znajomych i na niemożność spokojnego oddania się lekturze prasy i książki. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/H-IVzFIRSVE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Wszystko to oczywiście we właściwym Łonie wysoko-niskim, błyskotliwym i zegarmistrzowsko precyzyjnym stylu. I w tym stylu rapujący prawnik ze Szczecina stawia Polsce diagnozy trafniejsze niż opasłe raporty think tanków: <em>Gdyby nie, k&#8230;a, klęska po klęsce/ gdyby oni na górze mieli przeżyć za moją pensję/ gdyby nie te Ruski, gdyby nie te Żydy/ cały mój kraj zamknięty w gdyby</em>. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>] </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/68laVhpHHa0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Łona: <em>Oczywiście, taka specyfika naszego narodu, społeczeństwa, genów. Gdy Amerykanie słyszą pytanie: „co słychać?”, odruchowo odpowiadają: „jest świetnie”. Z kolei my z miejsca zaczynamy narzekać na pogodę czy na zdrowie. W gruncie rzeczy nie ma w tym nic złego, taka konwencja</em>. <em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://www.entertheroom.pl/life/22-wywiady/6243-lona-ojciec-rydzyk-do-dzis-nie-wie-ze-wznosilem-o-nim-piesni">www.entertheroom.pl</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/niemocniemoc/">NIEMOC</a></strong> (Sobota / niedziela, 27.08, godz. 00.30, Scena Klub DOM)  </p>
<p><a href="https://www.facebook.com/niemocniemoc/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Niemoc_Domoffon_15_page.jpg" alt="Niemoc. Foto: oficjalny FB fanpage zespołu." title="Niemoc. Foto: oficjalny FB fanpage zespołu." width="500" height="329" class="alignnone size-full wp-image-17113" /></a></p>
<p>Eksperymentalny skład z Zielonej Góry łączący atmosferę post rocka z wyraźnymi wpływami new wave, gdzie mrok lat 80&#8242; spotyka krautrock i ambient. Na Domoffonie zagrają już po koncertach na słynnym węgierskim Szigecie (to efekt wygrania konkursu wśród polskich dziennikarzy muzycznych na festiwalu Spring Break) i katowickim OFF-ie. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]   </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/rUutnH4RZwU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>R.R.: <em>Wydaje mi się, że wpływ na to, że nasza muzyka jest trudna do określenia, eklektyczna, ma to, że choć siedzimy w tej samej galaktyce muzycznej, to każdy z nas trochę innych rzeczy słucha, więc też każdy wprowadza do zespołu nieco inne elementy. Ja lubię z jednej strony różne eksperymentalne brzmienia, elektronikę i noise, a z drugiej też indie czy nawet hip-hop, a to dość szerokie spektrum. A jeśli chodzi o grę na gitarze, to największy wpływ miał na mnie shoegaze.</em></p>
<p>M.D.: <em>Co do moich riffów, co druga osoba, która ich słucha, mówi „to brzmi trochę jak Foals” (śmiech). Myślę, że z zespołów którymi mogę się inspirować, to właśnie Foals jest tym, który najbardziej wpływa na to, jak gram. Bardzo trafia do mnie ich muzyka.</em></p>
<p>F.A.: <em>Ja wyszedłem w zasadzie z jazzowego backgroundu, w gimnazjum zainteresowałem się oldschoolowym hip-hopem, który swoje korzenie ma w Nowym Jorku lat osiemdziesiątych i stamtąd już blisko do nowojorskiej sceny post-punkowej, New- i no-wave’u… strasznie dużo tego, z różnych zresztą stron.</em><br />
<em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://stronaokulturze.pl/2015/01/30/niemoc-muzyczny-towar-eksportowy-z-zielonej-gory/">www.stronaokulturze.pl</a>]</em></p>
<p><iframe style="border: 0; width: 500px; height: 120px;" src="https://bandcamp.com/EmbeddedPlayer/album=579196048/size=large/bgcol=ffffff/linkcol=0687f5/tracklist=false/artwork=small/transparent=true/" seamless><a href="http://niemocniemoc.bandcamp.com/album/kaiseki">Kaiseki by Niemoc</a></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/pages/Omar-Souleyman/116649878383235">OMAR SOULEYMAN</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 21.00, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/Omar-Souleyman-116551741600/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Omar_Domoffon_16_page.jpg" alt="Omar Souleyman. Foto: mat. prasowe" title="Omar Souleyman. Foto: mat. prasowe" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17114" /></a></p>
<p><strong>Omar Souleyman</strong> nie ustaje w wysiłkach, aby jego nieokiełznane dźwięki imprezy spod znaku dance były znane w każdym zakątku świata, jednocześnie będąc bardzo dumnym z faktu, iż niedawno wystąpił na koncercie z okazji rozdania Nagrody Nobla. Pochodzący z regionu Hasake w Syrii, Omar wyrobił sobie markę śpiewając przez lata na imprezach weselnych, urodzinach, chrztach, eventach firmowych, i innych tego typu uroczystościach, przyjmując zaproszenia od wszystkich mieszkańców regionu: Muzułmanów, Chrześcijan, Kurdów, Irakijczyków, Syryjczyków, Asyryjczyków. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/lVlgMEFu1PI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Swoim głosem i stylem stał ponad podziałami, dopasowując utwory i teksty w taki sposób, aby wszyscy czuli się tak samo szczęśliwi. Owocem tamtych imprez były setki kaset magnetofonowych najpierw rozdawanych jako pamiątki, następnie dystrybuowanych wzdłuż regionu oraz w innych krajach arabskich. Pomimo, tego, że świat uparcie kojarzy Omara z niekończącą się w jego ojczyźnie wojną, jedyna rzeczą, którą on nieustannie daje w zamian jest Miłość. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><em>Gdy zaczynałem jako muzyk weselny, nigdy nie sądziłem że będę w stanie śpiewać gdziekolwiek poza Syrią. Zwłaszcza dla publiczności która nie rozumie moch słów</em>. W 2007 roku amerykański label Sublime Frequencies wydał jego wcześniejsze nagrania co wsparte trasą po Europie, Kanadzie i Australii (udało się mu otrzymać wizy) nadało tej muzyce kultowy status w kręgach niezależnej world music.    </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/Jlu1XyPexn8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Souleyman nie mieści się w żadnej ze stylistycznych szuflad kultury zachodniej. Jego arabskie piosenki nie mają wiele wspólnego z tą odmianą world music jaką usłyszeć można na grillach czy piknikach ani też w rave&#8217;owych playlistach radiowych. Jego wyjące i świdrujące brzmienia keyboardu, pulsujące syntetyczne beaty i gardłowy wokal oddają hołd stylistyce dabke, bliskowschodniej odmiany grupowego tańca popularnej zwłaszcza na weselach i podobnych uroczystościach. <em>Potrafią odczuwać moją muzykę i rytm</em> &#8211; tak Omar mówi o swej nowej, zachodniej publiczności. <em>Jestem  z tego dumny i szczęśliwy że moge im to dać. Niewielu arabskich czy syryjskich muzyków ma możliwość grania poza granicami regionu</em>.    </p>
<p><em>Jeśli kiedyś sytuacja w Syrii uspokoi się i powróci do normalności powrócę tam by grać znów na weselach. Przypominają mi stare czasy i są bardzo ważną częścią mojego życia. Zbliżały ludzi do siebie. Wszyscy moi przyjaciele rozjechali się po świecie &#8211; są w Turcji, Syrii, Iraku i w Europie.  </em> [<em><strong>źródło</strong>: <a href="https://www.theguardian.com/music/2015/aug/20/omar-souleyman-syrian-wedding-singer-wooing-the-west">www.theguardian.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/bulkaparyska/">PARYSS</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 23.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p><a href="http://aleksandraguzdzik.tumblr.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/pARYSS_Domoffon_17_page.jpg" alt="Paryss. Foto: Aleksandra Guździk" title="Paryss. Foto: Aleksandra Guździk" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17115" /></a></p>
<p>Jeśli trójmiejska scena klubowa z nikim i z niczym wam się nie kojarzy, zapamiętajcie ten jeden pseudonim. Bo Paryss to tejże sceny prekursor, ikona i animatorski hiperrobociarz. Od 2005 roku organizował w słynnym sopockim klubie Sfinks imprezy z cyklu „Bułka Paryss’ka” z brzmieniami electro, tech- i deep-house, minimal. W zeszłym roku przeniósł je do znacznie większego klubu B90 w dawnej Stoczni Gdańskiej. Pewien dziennikarz napisał, że „gdyby ‘Bułka Paryss’ka’ zniknęła z trójmiejskiego rozkładu jazdy, oznaczałoby, że koniec świata faktycznie jest blisko”. Pamiętajcie więc, by po festiwalu wypuścić go jednak do domu. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/Zp32mtMG9lM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/samogestedom/">SAMOGĘSTE</a></strong> (Sobota / niedziela, 27.08, godz. 04.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p><strong>Rebus, G-Sound, Vyti Tauta, Onesomeone</strong> &#8211; czterech muszkieterów odznaczonych przez Najwyższego Prezesa Łódzkiego Clubbingu licznymi orderami za zasługi. Podziękujcie im i wy &#8211; na dancefloorze. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/shxcxchcxsh/">SHXCXCHCXSH</a></strong> (Sobota / niedziela, 27.08, godz. 00.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p><a href="http://www.dourfestival.eu/nl/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SH_Domoffon_18_page.jpg" alt="SHXCXCHCXSH. Foto: dourfestival.eu" title="SHXCXCHCXSH. Foto: dourfestival.eu" width="500" height="290" class="alignnone size-full wp-image-17121" /></a></p>
<p>Powstawanie prężnych scen elektronicznych w podupadłych fabrycznych imperiach to oczywiście fenomen szerszy, czego przykładem jest nie tylko Detroit, ale także szwedzkie Norrköping i pochodzący stamtąd duet <strong>Shxcxchcxsh</strong>. Już debiut <strong>Strghts</strong> (2013) przykuł uwagę środowiska zamiłowaniem zakapturzonych muzyków do brudnych brzmień oraz niecodziennych pomysłów rytmicznych. Na wydanym rok później albumie <strong>Linear S Decoded</strong> Szwedzi zaskoczyli &#8211; zamiast rzucić się w środek modnego nurtu mrocznego, twardego techno zdecydowanie swój przekaz zniuansowali. Włączyli do repertuaru nietaneczne tempa i rytmy rodem z nurtu IDM. Sięgnęli po kosmiczne brzmienia syntezatorowe. Ponakładali i pogmatwali plany dźwiękowe. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/JMCV83PYz8w?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Czy zagrają mocniej, czy też bardziej eksperymentalnie, delegacja Manchesteru Szwecji powinna poczuć się w dawnej fabryce Ramischa w sercu Manchesteru Polski jak w domu. W czerwcu wychodzi ich nowa płyta, z którą przyjadą na DOMOFFON Festiwal! [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/OFp21t1KKro?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Kult anonimowości jest fundamentalną cechą techno od momentu narodzin. Niektórzy z artystów tego gatunku trakują to jak marketingowy trick, ale w przypadku Szwedów z SHXCXCHCXSH trudno o takie osądy. Nie chodzi bowiem o utajnioną tożsamość duetu, brak wywiadów, czy o ukrywające ich oblicza kamizelki z kapurami. Chodzi bardziej o niemożliwą do wymówienia nazwę, czy tytuły utworów, które skutecznie zamieniają dyskusję o ich kawałkach w gronie znajomych w skomplikowane manewry językowe. Jest za to wyraźnie dostrzegalny uśmiech wyzierający z ich zakapturzonych, niewidocznych twarzy. Sposób w jaki ich muzyka, gęsta i grzeszna igra z ogranymi schematami techno daje temu wyraźny sygnał. <em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://www.luxfragil.com/en/artist/1589">http://www.luxfragil.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong>SIX</strong> (Piątek, 26.08, godz. 22.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p>Znany także w kręgach jako <strong>Sixmillian</strong> reprezentować będzie na klubowym odcinku Domoffonu barwy gospodarzy. Przez lata jeden z filarów prężnej drużyny <strong>Skylark Records</strong> powstałej wokół słynnego w Polsce sklepu płytowego dla didżejów, rezydent popularnego swego czasu klubu Soda Bar. Jeśli usłyszycie didżeja z pomysłem miksującego breakbeat z minimalem, funk z latino i hip-hop z house’em, to znaczy, że jesteście świadkami sztukmistrzowskich popisów Sixa. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/SouvenirDeTanger/">SOUVENIR DE TANGER</a></strong> (Piątek / sobota, 26.08, godz. 00.00, Scena Galeria OFF)</p>
<p><a href="http://www.katieluka.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/souvenir_Domoffon_19_page.jpg" alt="Souvenir De Tanger. Foto: Katarzyna Łuka" title="Souvenir De Tanger. Foto: Katarzyna Łuka" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17122" /></a></p>
<p>Spośród całej nowej fali europejskich producentów zafascynowanych Bliskim Wschodem i Afryką Północną, <strong>Souvernir de Tange</strong>r jest bez dwóch zdań jednym z najciekawszych. W swoich utworach fascynująco wypełnia żelbetonowe struktury rytmiczne (techno, electro, industrial) wschodnimi melodiami wygrywanymi na oldskulowej włoskiej string maszynie, uzupełniając to znaleziskami z arabskiego targowiska medialnego. To wycinki programów z tamtejszej telewizji, uliczne hałasy, ale także kazania imamów, odgłosy zamieszek czy przemówienie matki Mohameda Bouaziziego, którego samospalenie rozpoczęło Arabską Wiosnę. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/wIBhKU-ABqM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Utwory kolejnych tytułów mieszkającego w Warszawie Wiktora Milczarka &#8211; „Kobane”, „Homs”, „Aleppo” &#8211; raczej nie pozwalają oddać się beztroskiemu baunsowaniu. Muzyka Souvenir de Tanger uwodzi więc i przygnębia, hipnotyzuje, ale przypomina o najbardziej palących problemach świata, przestawia ciało w taneczny tryb, a zarazem wbija w podłogę. Oto paradoks, z którym warto się zmierzyć. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/V-xiUAuVauM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/supergirlromanticboys/">SUPER GIRL &#038; ROMANTIC BOYS</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 15.15, Scena Główna plenerowa) </p>
<p><a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SGRB_Domoffon_20_page.jpg" alt="Super Girl Romantic Boys. Foto: Anita Andrzejczak" title="Super Girl Romantic Boys. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-17123" /></a></p>
<p>W latach 90. jako pierwsi w środowiskach alternatywnych zdjęli klątwę z disco i new romantic, wywołując zdumienie jednych kolegów (<em>poj***ło się już wszystko, dzisiaj punki tańczą disco!</em>) i euforię innych (czasem fajnie zatańczyć jednak coś bardziej rytmicznego niż pogo). W pierwszej dekadzie XXI w. byli autorami najsłynniejszej niewydanej polskiej płyty, która w króliczym tempie mnożyła się nielegalnie w sieciach p2p (pamiętacie coś takiego?) i kanałach IRC (ich nawet my już nie pamiętamy). A w dekadzie obecnej stali się autorami jednego z najbardziej wyczekiwanych powrotów na polskiej scenie. Nie był to powrót wyłącznie koncertowy i „remanentowy” (debiutancki album z żelaznymi punktami każdej porządnej balangi &#8211; „Spokojem”, „Na pętli znów” czy „Szkłem” &#8211; ukazał się wreszcie w 2013 r.). </p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/5vOKM01w2tc?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>W marcu <strong>Super Girl &#038; Romantic Boys</strong> wydali znakomity album <strong>Osobno</strong> z premierowym materiałem. To już nie tylko piosenki ku pokrzepieniu członków i członkiń „Klubu Samotnych Serc” czy zakrapiane łezką sentymentu wspomnienia o imprezach, na których „tańczyły zderzenia czołowe”, ale także próba egzystencjalnych rozliczeń: <em>Mieliśmy inni być &#8211; inni niż wszyscy wy/ Może zmienił nas zimny blask sztucznych miast/ Teraz jesteśmy jednymi z was</em>. Ale spokojnie &#8211; na koncercie żadnego samobiczowania się nie będzie. I uważajcie, by wracając z dzikich tańców, nie obudzić się „na pętli znów o czwartej rano”. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/uEyyVJD4-9I?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zespół śpiewa o miłości ale także ironicznie o fetyszyzacji wojny i nostalgii za rodzinną Warszawą. Silnie zainspirowany klasyką w stylu New Order czy Floiecock of Seagulls, jak również mainstreamowym polskim synth popem lat 80&#8242;, który jak twierdzą miał bardzo współcześnie brzmiący, polityczny przekaz. Mimo że we wczesnej młodości jako punkowcy odrzucali popowy wizerunek, zrozumieli jego istotę nieco później. &#8220;Nie ma sprzeczności między tymi gatunkami. Mnóstwo popowej muzyki tak naprawdę jest punk rockiem&#8221;, twierdzi wokalistka Ewa Malinowska. <em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://pitchfork.com/features/article/9197-underground-out-of-poland/">pitchfork.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/TRYPband/">TRYP</a></strong> (Piątek / sobota, 26.08, godz. 00.30, Scena Klub DOM)</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Pryt_Domoffon_21_page.jpg" alt="Marcin Pryt. Foto: Anita Andrzejczak" title="Marcin Pryt. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="753" class="alignnone size-full wp-image-17124" /></a></p>
<p>Singiel promujący ich pierwszy album z 2011 roku, nosił tytuł „Czołg”. Przypadek? Nie sądzimy! Łódzka supergrupa założona przez liderów 19 Wiosen, Cool Kids of Death i NOT zmiażdżyła drzwi alternatywnych klubów niczym słynna już haubica wrota dyskoteki pod Bydgoszczą. Niektórym na wspomnienie tych klaustrofobiczno-hipnotycznych i ekstatyczno-depresyjnych koncertów oczy same zaczynają pulsować jak stroboskopy. </p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/ghbBjEDC-ZE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Na Domoffonie <strong>TRYP</strong> narodzi się na nowo po ponad czterech latach przerwy &#8211; w miejscu, w którym zagrał ostatni koncert. Debiutancka „Kochanówka” była poświęcona chorym psychicznie, zwłaszcza tym wymordowanym przez hitlerowców w ramach akcji T4. Na Domoffonie premiera tytułowego utworu z nadchodzącej płyty „Nagie serce”. Czego się po niej spodziewać? &#8211; Styl to wciąż TECHNO RAP YPSCHO PUNK, ale z całym bagażem kolejnych coraz bardziej spektakularnych w naszych życiach mikrokolapsów &#8211; zapowiada wokalista Marcin Pryt. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/OcPPvkuiB_M?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/yousgirls/">U.S. GIRLS</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 18.00, Scena Główna plenerowa) </p>
<p><a href="http://yousgirls.blogspot.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/US_Domoffon_22_page.jpg" alt="U.S. Girls. Half Free cover." title="U.S. Girls. Half Free cover." width="500" height="500" class="alignnone size-full wp-image-17126" /></a> </p>
<p>Solowy projekt wokalistki i kompozytorki <strong>Megham Remy</strong>. Jej muzyka to alternatywny pop zmieszany z glam rockiem, łączący disco &#8211; z nową falą, elegancję lat 60. &#8211; z psychodelią lat 70., punk rock z trip-hopem. A wszystko to spaja mocny, głęboki i ostry zarazem głos. Wydana przez słynną wytwórnię 4AD płyta <strong>Half Free</strong>, na której Meg przygląda się znojowi kobiet pracujących Ameryki, znalazła się w wielu zestawieniach najlepszych płyt roku 2015.  </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/pSdIUdkHLbU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>W tym roku Iggy Pop zabrał Megham na własną trasę. Artystka jest niewątpliwie objawieniem ostatniego czasu, porównywanym jednocześnie do Grace Jones, Portishead, PJ Harvey, Amy Winehouse, Florence Welch, Austry, Debbie Harry i Ariela Pinka. To będzie pierwsza okazja do usłyszenia <strong>U.S. Girls</strong> w Polsce. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/x9IMOrF_6EE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ostatni album Remy kontrastuje jej charakterystyczne linie wokalne wzięte jakby ze złotych hitów lat 50&#8242; z tekstami o ponurej, czasem samobójczej tematyce i osadza je na tle szorstkiego, oszczędnego instrumentarium z bajki lo-fi. Wspólnie, te skrajnie różne elementy tworzą porywającą i zniewalającą jakość, którą doskonale uosabia video do <strong>Sororal Feelings</strong>. W czarno-białym klipie siedzącej Remy ścina włosy starsza kobieta, a scenie towarzyszy tekst opowiadający o wisielczych zamiarach związanych z rodzinnym drzewem.</p>
<p>Remy: <em>Tekst traktuje o i rodzinnej niegodziwości. W mojej głowie kojarzy to się z tymi okropnymi fryzurami jakie rodzice serwowali nam w dzieciństwie. Nakręciłam ten klip z moją siostrą i teściową. Ustawiłam kamerę Super 8, chciałam żeby wyglądało to trochę jak z jednego z tych filmów przedstawiających prawdziwe sceny okrucieństwa, moją egzekucję. </em></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/khQcQot09SI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>A gdy już można by pomyśleć, że Remy szczególnie lubi śpiewać o nadszarpniętych więzach rodzinnych nagle przypomina o matce, dzięki której rozpoczęła się jej kariera. <em>Kiedy miałam 13 lat poprosiłam mamę żeby kupiła mi mikrofon i mały wzmacniacz. Zabrałam ten sprzęt do garażu i śpiewałam do muzyki z płyt CD. Właściwie było to karaoke, ale działało na mnie bardzo uwalniająco. Mama zawsze marzyła bym zajęła się czymś bardziej bezpiecznym w sensie przyszłości niż śpiewanie, ale tak naprawdę nigdy nie próbowała tłumić mojej pasji i bardzo jej dziękuje.</em><br />
<em>[<strong>źródło:</strong> <a href="http://www.undertheradarmag.com/interviews/u.s._girls/">www.undertheradarmag.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/UwazajJakTanczysz/">UWAŻAJ JAK TAŃCZYSZ</a></strong> (Sobota / niedziela, 27.08, godz. 03.45, Scena Klub DOM)</p>
<p>Kolejny szybko rozwijający się fenomen w stołecznym światku imprezowym. To mutująca inicjatywa dyskotekowa prowadzona przez Łukasza i Pawła. Podczas gdy pierwszy kilkanaście lat temu kładł podwaliny pod polski klabing, drugi szkolił się w sztuce muzycznego menedżerstwa i promotorstwa. Razem grają dla przyjaciół i zupełnych nieznajomych raczej do tańca niż do różańca. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/wewillfail/">WE WILL FAIL</a></strong> (Sobota 27.08, godz. 23.15, Scena Klub DOM)</p>
<p><a href="http://wewillfail.com/biopress/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/wwf_Domoffon_23_page.jpg" alt="We Will Fail. Foto: Olga Ozierańska" title="We Will Fail. Foto: Olga Ozierańska" width="500" height="334" class="alignnone size-full wp-image-17127" /></a></p>
<p>Zdążyliśmy przyzwyczaić się do myśli, że polska scena elektroniczna nie tylko nie orbituje hen, na europejskich obrzeżach, ale wręcz robi się na Zachodzie modna. A przecież ukrywająca się pod pseudonimem <strong>We Will Fail Aleksandra Grünholz</strong> &#8211; jedna z tych artystek, które kazały recenzentom ze świata nastawić radary na Polskę &#8211; debiutowała ledwie w 2014 roku. Mroczny, wciągający debiut <strong>Verstörung</strong> pokazał skalę jej talentu: oto twórczyni techno, która paradoksalnie myśli nie rytmem, ale brzmieniem, dźwiękowym szczegółem, a przy tym trzyma się z dala od tanich zabaw tzw. klimatem. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/H68jZ53uMEI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tegoroczny, podwójny album <strong>Hand That Heals / Hand That Bites</strong> (jak można się domyślić &#8211; pierwsza płyta jest przyjemniejsza, druga &#8211; agresywniejsza), na którym Grünholz jeszcze bardziej frapująco buduje i rozmontowuje struktury utworów, powstawał m.in. z inspiracji Johnem Cage’em i ruchem Fluxus. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/I_wmz_ZQ5HU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Grünholz o muzyce z Hand That Bites: <em>Ta część jest ostrzejsza, bardziej brutalna, wręcz wulgarna, a jednocześnie bardziej bazowa. Puls, ostrość i niepokój były tu najważniejsze. Być może niektóre dźwięki w swej surowości są aż nudne. Chciałam pokazać moc która jednocześnie uwodzi i hipnotyzuje. W przeciwieństwie do tego część Hand That Heals jest delikatniejsza i lżejsza w dotyku. Skupiłam się by stworzyć kompozycje bardziej oczyszczające, pełne detali. Celowo wybrałam zarejestrowane fragmenty codziennych zdarzeń &#8211; zasłyszane rozmowy, dźwięki z podróży. Są częścią moich wspomnień. </em><em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://www.thewire.co.uk/audio/tracks/listen-we-will-fail-hand-that-heals-hand-that-bites">www.thewire.co.uk</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/WIRE.pinkflag/">WIRE</a></strong> (Piątek, 26.08, godz. 19.30, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="https://www.flickr.com/photos/55867717@N00/10017094715/sizes/z/in/set-72157636045269084/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/wire_Domoffon_24_page.jpg" alt="Wire. Foto: Fergus Kelly. Licencja: CC: BY-SA-2.0" title="Wire. Foto: Fergus Kelly. Licencja: CC: BY-SA-2.0" width="500" height="442" class="alignnone size-full wp-image-17129" /></a></p>
<p>Pionierzy nowej fali i postpunka &#8211; obok ubiegłorocznej gwiazdy Domoffonu The Fall. Miejsce w historii muzyki zapewnił im już debiutancki album &#8220;Pink Flag&#8221; z 1977 roku. Potem przyszły kolejne, które wyprowadziły punk rocka z zaklętego kręgu trzech akordów. Wire na laurach nie osiada, a o tym, że wciąż ma coś do powiedzenia świadczą dwie nagrane za jednym zamachem, ciepło przyjęte płyty &#8211; ubiegłoroczna <strong>Wire</strong> i tegoroczna <strong>Nocturnal Koreans</strong>. </p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/AYv3TqwCle4?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ta druga nawet jeszcze ciekawsza, bo zespół zwalnia tu tempo i eksploruje mroczniejsze, bardziej psychodeliczne rejony. Jedno jest pewne: lepszej okazji do świętowania okrągłych narodzin punk rocka w tym roku mieć nie będziecie. Różowa flaga na maszt! [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/6ncgssy8OLo?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Colin Newman (lider zespołu): <em><strong>Nocturnal Koreans</strong> to album wyprodukowany z mniejszym respektem dla zespołu, albo raczej sam zespół podchodzi tu do siebie z mniejszym szacunkiem, w tym sensie, że muzyka jest bardziej efektem pracy w studio niż grania na instrumentach, co było udziałem <strong>Wire</strong>. Generalną zasadą przy <strong>Nocturnal Koreans</strong> było: wszystkie sztuczki dozwolone jeśli tylko zabrzmi lepiej.</em> [<em><strong>źródło</strong>: <a href="http://www.stereogum.com/1861390/wire-nocturnal-koreans/mp3s/">www.stereogum.com</a>]</em></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/WixapolSA/">WIXAPOL S.A.</a></strong> (Piątek / sobota 26.08, godz. 03.00, Scena Klub DOM) </p>
<p>Mieszają klasyków tanecznej elektroniki z Manieczkami, wynalazki z polskiego internetu z oszałamiającymi kawałkami w stylu gabber, ekstremalnej odmiany techno. W 2014 r. szturmem wzięli warszawskie parkiety. W zeszłym roku ich sława sięgnęła najdalszych zakątków naszego kraju (m.in. dzięki występowi na pierwszej edycji Domoffonie). Wziąwszy pod uwagę zmienno-płynno-migotliwą kondycję naszych czasów, <strong>Wixapol S.A.</strong> to już klasycy polskiego clubbingu. Wixapol wskrzesza ducha dawnych rave’ów, kiedy ludzie przychodzili na imprezy nie tylko dla muzyki, ale przede wszystkim dla wspólnego, ekstatycznego przeżywania. Wixa, wixa, wio! [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/lFaCQLxxinQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>===</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/zolajesusofficial/">ZOLA JESUS</a></strong> (Sobota, 27.08, godz. 21.00, Scena Główna plenerowa)</p>
<p><a href="http://www.zolajesus.com/"><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/Zola_Domoffon_25_page.jpg" alt="Zola Jesus. Foto: Julia Comita. Press photo." title="Zola Jesus. Foto: Julia Comita. Press photo." width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-17130" /></a></p>
<p><strong>Nika Roza Danilowa</strong> &#8211; Amerykanka z rosyjskiej rodziny szlachetne fascynacje miała już we wczesnej podstawówce &#8211; całkowicie oczarowana operą, kupowała nuty i kształciła głos. Lekcje, na których nauczyła się wykorzystywać imponujące warunki wokalne, przydały się, gdy w 2008 r. zadebiutowała już jako Zola Jesus. Mocny, niski głos o ciemnej barwie idealnie pasował do jej muzyki, w której przeglądał się smutny pop spod znaku 4AD, melancholia Kate Bush, trans zimnej fali, eksperymenty awangardzistek w rodzaju Lydii Lunch czy Diamandy Galas. </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/DkSLSD3uvUY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Na piątym i ostatnim jak na razie albumie <strong>Taiga</strong> (2014), współprodukowanym przez Deana Hurleya, najbliższego muzycznego współpracownika Davida Lyncha, Zola niespodziewanie zorientowała się na mainstreamowy pop i klubową „muzykę środka”. Niezmiennie jednak na koncertach wciąż wprowadza słuchaczy w stan hipnozy i odprawia nad nimi swe tajemne, mroczne rytuały. [<em><strong>źródło</strong>: materiały DOMOFFON FESTIWAL</em>]</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/KHX1dU3f8qU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zola Jesus: <em>Sztuki wizualne są dla mnie największą inspiracją. Głównie architektura. Uwielbiam patrzeć na budowlę i jednocześnie tworzyć muzykę, która mogłaby istnieć gdzieś w jej strukturze. Moje inspiracje to: Frank Lloyd Wright, Tom Kundig, George Suyama, Tadao Ando, Louis Khan. Uwielbiam też rzeźbę. Kiedy patrzę na dzieła Richarda Serry i Donalda Judda zastanawiam jaki dźwięk by zagrały. Jednak za najbardziej zaawansowaną formę sztuki uważam kino, które łączy wszystkie postrzegalne aspekty sztuki &#8211; literacki, wizualny i dźwiękowy &#8211; w jedną całość. To najbardziej cenię u takich twórców, jak Andrei Tarkovsky, Hiroshi Teshigahara, czy Peter Greenaway. Oni wykorzystują każdy z tych aspektów w taki sposób by przekazać myśl niemożliwą do wyrażenia za pomocą pojedynczych bodźców.</em> <em>[<strong>źródło</strong>: <a href="http://thequietus.com/articles/18171-interview-zola-jesus">thequietus.com</a>]</em></p>
<p><strong>PEŁEN PROGRAM FESTIWALU</strong></p>
<p><em><strong>SCENA GŁÓWNA (PLENEROWA)</strong></em></p>
<p><strong>Piątek 26.08</strong></p>
<p>14:00 – 14:45 Hoszpital<br />
15:15 – 16:00 Kurws<br />
16:30 – 17:30 Król<br />
18:00 – 19:00 DENA<br />
19:30 – 20:30 Wire<br />
21:00 – 22:00 Omar Souleyman</p>
<p><strong>Sobota 27.08</strong></p>
<p>14:00 – 14:45 Kaseciarz<br />
15:15 – 16:00 Super Girl &#038; Romantic Boys<br />
16:30 – 17:30 Łona, Webber &#038; The Pimps<br />
18:00 – 19:00 U.S. Girls<br />
19:30 – 20:30 Chicks On Speed<br />
21:00 – 22:00 Zola Jesus</p>
<p><em><strong>SCENA KLUB DOM</strong></em></p>
<p><strong>Piątek 26.08</strong></p>
<p>22:00 – 22:45 Kopyta Zła<br />
23:15 – 0:00 Demolka<br />
0:30 – 1:15 TRYP<br />
1:45 – 2:45 Formacja Cmentarz<br />
3:00 – 7:00 WIXAPOL S. A.</p>
<p><strong>Sobota 27.08</strong></p>
<p>22:00 – 22:45 Better Person<br />
23:15 – 0:00 Niemoc<br />
00:30 – 1:30 We Will Fail<br />
1:45 – 3:45 No Joy (DJ Set)<br />
3:45 – 7:00 Uważaj Jak Tańczysz</p>
<p><em><strong>SCENA GALERIA OFF</strong></em></p>
<p><strong>Piątek 26.08</strong></p>
<p>22:00 – 23:00 Six<br />
23:00 – 0:00 Paryss<br />
00:00 – 1:00 Souvenir de Tanger<br />
1:00 – 3:00 Lakker<br />
3:00 – 5:00 Kobosil<br />
5:00 – 7:00 Samogęste</p>
<p><strong>Sobota 27.08</strong></p>
<p>22:00 – 23:00 Anja Kraft<br />
23:00 – 0:00 Blush Response<br />
0:00 – 2:00 SHXCXCHCXSH<br />
2:00 – 4:00 Dax J<br />
4:00 – 7:00 Samogęste</p>
<p><strong>Program kina plenerowego VICE (start codziennie o 22):</strong></p>
<p><strong>PIĄTEK 26.08</strong> </p>
<p>Cash For Kim<br />
Rave Renaissance<br />
Serbian Cannabis<br />
The Real &#8216;X-Files&#8217;? </p>
<p><strong>SOBOTA 27.08 </strong></p>
<p>Rise of the Right<br />
On Patrol with South Korea&#8217;s Suicide Rescue Team<br />
Sailor Moon<br />
The Annual Drunken, Deadly Horse Races of Guatemala<br />
My Life In Monsters: Meet the Animator Behind Star Wars and Jurassic Park<br />
Backstreet Abortions in the Philippines: Year of Mercy </p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/artysci-domoffon-2016-vol-i/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekscytujący program Soundedit 2016. Brian Eno &#8220;Człowiekiem ze złotym uchem&#8221;.</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/soundedit-2016/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/soundedit-2016/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2016 08:21:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=17032</guid>
		<description><![CDATA[Wygląda na to, że ósma edycja festiwalu Soundedit, który odbędzie się w Łodzi w między 27 a 10 października przebije rozmachem wszystkie dotychczasowe. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wygląda na to, że ósma edycja festiwalu Soundedit, który odbędzie się w Łodzi w między 27 a 10 października przebije rozmachem wszystkie dotychczasowe. Statuetkę „Człowieka ze Złotym Uchem” otrzyma sam Brian Eno, który również zaprezentuje swoją nową instalację dźwiękową. Legenda gotyckiego rocka, Peter Murphy zagra koncert akustyczny. Wystąpią także Atari Teenage Riot, Brodka oraz Raz Dwa Trzy.</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_poster_page.jpg" alt="Plakat festiwalu Soundedit 2016" title="Plakat festiwalu Soundedit 2016" width="550" height="793" class="alignnone size-full wp-image-17050" /></p>
<p><strong>Wydarzenie na Facebooku:</strong> <a href="https://www.facebook.com/events/239949509724601/">Dzień pierwszy</a>. <a href="https://www.facebook.com/events/1609509459360427/">Dzień drugi</a>. <a href="https://www.facebook.com/events/524162567769045/">Dzień trzeci.</a> <a href="https://www.facebook.com/events/1648298018824350/">Dzień czwarty</a>.  </p>
<p>Tym razem organizatorzy zapraszają nie tylko do Klubu Wytwórnia, który nadal będzie centrum festiwalowych wydarzeń. Międzynarodowy Festiwal Producentów Muzycznych Soundedit &#8217;16 będzie aktywnie wzbogacał tkankę miejską. Łódź będzie brzmiała wyborną muzyką. W Wytwórni tradycyjnie odbędą się prelekcje, warsztaty, koncerty oraz punkt kulminacyjny każdej edycji Festiwalu, czyli uroczysta Gala wręczenia Nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem”. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_Eno_page.jpg" alt="Brian Eno odbierze statuetkę &quot;Człowieka ze złotym uchem&quot; Foto: Shamil Tanna " title="Brian Eno odbierze statuetkę &quot;Człowieka ze złotym uchem&quot; Foto: Shamil Tanna" width="550" height="367" class="alignnone size-full wp-image-17052" /></p>
<p><strong>Czwartek, 27 październik</strong>a, to dzień branżowy. Wypełnią go szkolenia z systemów nagłośnieniowych firmy JBL.</p>
<p><strong>Piątek, 28 października</strong>, to przede wszystkim kontynuacja ubiegłorocznego projektu „<strong>Antologia Polskiej Muzyki Elektronicznej</strong>” współorganizowanego razem z Narodowym Centrum Kultury. To dzień pełen spotkań z twórcami i koncertami spod znaku el-muzyki, wśród których znajdzie się m.in. występ innowacyjnego, wręcz rewolucyjnego, berlińskiego zespołu <strong>Atari Teenage Riot</strong>, którego lider Alec Empire przygotowuje też specjalny set DJ-ski złożony z utworów polskich twórców muzyki elektronicznej.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_ATR_page.jpg" alt="Atari Teenage Riot. Foto: mat. pras. ATR" title="Atari Teenage Riot. Foto: mat. pras. ATR" width="550" height="344" class="alignnone size-full wp-image-17051" /></p>
<p>Po ośmiu latach starań twórcy Soundedit, Maciejowi Werkowi udało się zaprosić na Soundedit artystę, o którym pisano, że: „jest Bogiem”. Absolutna legenda – <strong>Brian Eno</strong> – wybitny muzyk, kompozytor, producent, współtwórca grupy Roxy Music, pionier muzyki ambient i laureat nagrody Grammy. Muzyczna ekstraklasa, artysta wyrafinowany i subtelny. Odwiedzi Łódź i opowie o swojej najnowszej płycie „The Ship”, dokonaniach artystycznych oraz muzykach i zespołach, z jakimi współpracował. W Fabryce Sztuki (ul. Tymienieckiego 3) będzie można zapoznać się z najnowszą, autorską instalacją Briana Eno. Wernisaż instalacji z udziałem artysty odbędzie się w niedzielę 30 października o godzinie 17:00.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/Ym4hmN_5ns0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Podczas uroczystej Gali, która odbędzie się w <strong>sobotę, 29 października</strong> w Klubie Wytwórnia – Brian Eno otrzyma statuetkę „Człowieka ze Złotym Uchem” w uznaniu za całokształt swojej pracy producenckiej. Tuż przed Galą spotka się z festiwalową publicznością.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_Murphy_page.jpg" alt="Peter Murphy zagra na Soundedit 2016 koncert akustyczny. Foto: mat. pras. P. Murphy" title="Peter Murphy zagra na Soundedit 2016 koncert akustyczny. Foto: mat. pras. P. Murphy" width="550" height="538" class="alignnone size-full wp-image-17053" /></p>
<p>Zaraz po spotkaniu z Eno na scenę wejdzie jego ogromny miłośnik, legenda gotyckiego rocka, wokalista kultowej grupy Bauhaus, twórca wspaniałych solowych albumów – <strong>Peter Murphy</strong>. Przed publicznością zagra specjalny akustyczny koncert, na który złożą się utwory zarówno Bauhaus jak i jego solowego repertuaru.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/5lnq9Add25M?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Tegoroczną Galę uświetni też specjalny, dwugodzinny występ zespołu <strong>Raz Dwa Trzy</strong> z udziałem orkiestry <strong>ICON</strong> oraz <strong>Kwartetu Henryka Miśkiewicza</strong>. Do muzyków dołączą wokaliści, których nazwiska organizatorzy będą sukcesywnie ujawniać. W <strong>niedzielę 30 października</strong> w ramach trasy promującej album „Clashes” w Filharmonii Łódzkiej wystąpi <strong>Brodka</strong>.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_Brodka_page.jpg" alt="Brodka wystąpi w Filharmonii Łódzkiej. Foto: mat. pras. Kayax" title="Brodka wystąpi w Filharmonii Łódzkiej. Foto: mat. pras. Kayax" width="550" height="824" class="alignnone size-full wp-image-17054" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/07/SE16_123_page1.jpg" alt="Raz Dwa Trzy. Foto: Sławomir Przerwa" title="Raz Dwa Trzy. Foto: Sławomir Przerwa" width="550" height="367" class="alignnone size-full wp-image-17056" /></p>
<p>Tradycyjnie już Soundedit to nie tylko koncerty, ale przede wszystkim spotkania, warsztaty i prelekcje wybitnych gości. Jak co roku przyjadą producenci, kompozytorzy i artyści odpowiedzialni za brzmienie wielu legendarnych płyt, singli i nagrań. Nie zabraknie więc oficjalnych oraz zakulisowych opowieści, które stanowią o charakterze i są podstawową wartością Festiwalu.</p>
<p>Festiwal od lat wspierają przyjaciele, partnerzy, patroni: Łódzkie Centrum Wydarzeń, Urząd Marszałkowski woj. Łódzkiego, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Kultury, TVP, Polskie Radio, Manufaktura, sieć salonów Empik, wytwórnie płytowe, kina, gazety, portale, czasopisma i wiele, wiele innych instytucji, firm i redakcji. Wśród nich także MegaTotal.pl. O dźwięk zadba firma ESS Audio, która specjalnie na Soundedit przywiezie najnowsze systemy nagłośnieniowe firmy JBL.</p>
<p><strong>Warto wspomnieć, że dzięki podpisanej umowie z Łódzkim Centrum Wydarzeń Festiwal Soundedit ma zapewniony stabilny rozwój przez trzy najbliższe edycje.</strong></p>
<p>Karnety na wydarzenia Soundedit ’16 w klubie Wytwórnia będą kosztować 140 zł. Bilety na poszczególne dni będą kosztować 80 zł. Bilety w sprzedaży: <a href="https://www.bilety24.pl/koncert/miedzynarodowy-festiwal-producentow-muzycznych-soundedit-16-24922?id=126141"><strong>bilety24.pl</strong></a>, ticketpro.pl, oraz w kasie Klubu Wytwórnia (Łąkowa 29, tel.: +42 639 55 55, bilety@wytwornia.pl). Bilety na koncert Brodki – w cenie od 99 zł – można nabyć wyłącznie na portalu <a href="https://www.bilety24.pl/koncert/miedzynarodowy-festiwal-producentow-muzycznych-soundedit-16-24922?id=126141">bilety24.pl</a>.</p>
<p>Hasło Soundedit ‘16 pozostaje bez zmian: <strong>I Am The Sound</strong>. Tak będzie mógł powiedzieć o sobie każdy, kto zechce w Łodzi w ostatni weekend października poznawać tajniki pracy producentów muzycznych, wysłuchać prelekcji, uczestniczyć w warsztatach i dyskusjach panelowych. Niebawem poznamy kolejne, zaskakujące punkty programu tegorocznej edycji Festiwalu.</p>
<p><strong>Źródło: informacja prasowa Soundedit 2016.</strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/soundedit-2016/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyka. Ludzie. Natura. Rock na Bagnie 2016.</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2016/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2016/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Jun 2016 17:33:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[Goniądz]]></category>
		<category><![CDATA[punk rock]]></category>
		<category><![CDATA[Rock na Bagnie 2016]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=17018</guid>
		<description><![CDATA[O muzyce na tym festiwalu, który rozpoczyna się w najbliższy piątek 1 lipca nie będę pisał dużo. Organizatorzy postarali się aby napisano o niej w bardzo wielu innych miejscach i już dawno temu. Tyle, że muzyka to tylko jeden z wielu licznych powodów dla których warto w weekend odwiedzić położony w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski Goniądz.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>O muzyce na tym festiwalu, który rozpoczyna się w najbliższy piątek 1 lipca nie będę pisał dużo. Organizatorzy postarali się aby napisano o niej w bardzo wielu innych miejscach i już dawno temu. Tyle, że muzyka to tylko jeden z wielu licznych powodów dla których warto w weekend odwiedzić położony w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski Goniądz. </strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_01_page.jpg" alt="Rock na Bagnie 2016. Line up." title="Rock na Bagnie 2016. Line up." width="500" height="354" class="alignnone size-full wp-image-17019" /></p>
<p>Po pierwsze dlatego, że jadąc od strony Warszawy można dotrzeć tam otoczoną lasem i pustą szosą, a po drodze spotkać łosia. I tak przez 40 km, aż do samego celu. Łosiostrada, bo tak ją zwą, to chyba jedna z najbardziej klimatycznych dróg w Polsce.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_02_page.jpg" alt="Łosiostrada" title="Łosiostrada" width="500" height="375" class="alignnone size-full wp-image-17020" /></p>
<p>Po wtóre &#8211; będąc już na miejscu, odnajdujemy się &#8220;w tak pięknych okolicznościach przyrody i tego, niepowtarzalnej&#8221;, iż nie sposób nie nazwać tej przygody dokładnym przeciwieństwem lata w mieście. Goniądz to małe, ciche (na co dzień) miasteczko, z bocianimi gniazdami przy strzechach, z rynkiem i siatką kameralnych uliczek wokół niego, położone rzut beretem od Biebrzańskiego Parku Narodowego. Na tą krainę roztacza się z punktu widokowego taki oto widok. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_03_page.jpg" alt="Widok na Biebrzański Park Narodowy" title="Widok na Biebrzański Park Narodowy" width="500" height="369" class="alignnone size-full wp-image-17021" /></p>
<p>Festiwalowa scena znajduje się kilkaset metrów od plaży nad Biebrzą, w której podobno kąpąć się nie można, a przynajmniej nie należy, tyle że trudno tego wymagać od publiczności punkowego festu&#8230;</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_04_page.jpg" alt="Plaża festiwalowa" title="Plaża festiwalowa" width="500" height="375" class="alignnone size-full wp-image-17022" /></p>
<p>Po raz wtóry i po wtóre &#8211; atmosfera Rocka Na Bagnie przypomina jako żywo stare Jarocińskie spędy. Nie ma tu przypadkowej publiczności rodem z korpo, która przyjeżdża odreagować w sztucznym błocie bardzo dużych i drogich w konsumpcji festiwali, w bezpiecznych granicach metropolii. Nie ma tu także atmosfery wielkomiejskich ośrodków hipsterki, rozpostartych gdzieś pomiędzy kulturą alternatywną, a estetyką galerii handlowych, powoli gentryfikujących swój charakter. Są za to ludzie żyjący na co dzień swoją muzyką, w większości nie festiwalowi przebierańcy, są przyjaciele z różnych stron świata spotykający się co roku w Goniądzu, a fani i muzycy rozmawiają ze sobą bez barier na terenie festiwalowego miasteczka. Jest w końcu wata cukrowa&#8230;</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_05_page.jpg" alt="Festiwalowa strefa gastro" title="Festiwalowa strefa gastro" width="500" height="375" class="alignnone size-full wp-image-17023" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_06_page.jpg" alt="Festiwalowa scena Rock na Bagnie 2015" title="Festiwalowa scena Rock na Bagnie 2015" width="500" height="667" class="alignnone size-full wp-image-17024" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/rnb2016_07_page.jpg" alt="Festiwalowy sklepik. Stoisko Bad Look Records" title="Festiwalowy sklepik. Stoisko Bad Look Records" width="500" height="375" class="alignnone size-full wp-image-17025" /></p>
<p>Po czwarte &#8211; muzyka to tylko część tej niezwykłej imprezy. Są jeszcze spotkania z ludźmi żyjącymi muzyką alternatywną &#8211; pisarzami, fotografami, wydawcami fanzinów. Jest festiwalowe kino, a od tego roku towarzyszące festiwalowi wydarzenia sportowe &#8211; bieg, turniej piłki plażowej i mecz piłki nożnej. Dokładne informacje znajdziecie w szczegółowej rozpisce umieszczonej pod prezentacją muzyki, która zabrzmi ze sceny Rocka Na Bagnie 2016. <strong>A <a href="https://www.biletomat.pl/festiwale/rock-na-bagnie-vi-3663/">tu tu tu tu</a> można kupić bilety.</strong> Na miejscu również &#8211; i naprawdę warto!     </p>
<p><strong><a href="http://rocknabagnie.com.pl/">OFICJALNA STRONA FESTIWALU</a></strong><br />
<strong><a href="https://www.facebook.com/events/109213762756093/">WYDARZENIE NA FACEBOOKU</a></strong></p>
<p>A teraz &#8211; bez zagłębiania się w szczegóły. Niech przemówi muzyka. Oto kawałki niektórych kapel, które pojawią się na festiwalowej scenie:</p>
<p><strong>Peter And The Test Tube Babies</strong></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/tfumDvyeNv0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Inkwizycja</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/hAq6FdoFLBY?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>TZN Xenna</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/FQIH4IJmotU?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Karcer</strong></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/KLr99fUVpOA?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Martim Monitz</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/fRu4e7Y69PE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Redakcja</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/IrDfTPPhwPc?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Ivo Partizan</strong></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/4oisZLZ_m4o?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Closterkeller</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/iyxu781H4H0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Proletaryat</strong></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/_fKrsGAeX_o?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Maleo Reaggae Rockers<br />
</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/rtM9IERRYVQ?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>SZCZEGÓŁOWY PROGRAM FESTIWALU</strong></p>
<p><strong>1 lipca 2016</strong></p>
<p>13.30-13.55 CYGAŃSKI WIATR<br />
13.55- 14.30 DRAH<br />
14.30-15.10 OSTROV<br />
15.10-15.50 BLITZED<br />
15.50-16.30 ON2B<br />
16.30-17.10 ZDROWIE NA BUDOWIE BAND<br />
17.10-17.50 WERWOLF 77<br />
17.50-18.30 PRZECIW<br />
18.30-19.15 THE CUFFS<br />
19.15-20.05 LENIWIEC<br />
20.05-21.10 MALEO REGGAE ROCKERS<br />
21.10-22.25 REDAKCJA gra ŚMIERĆ KLINICZNĄ i ABSURD<br />
22.25-23.35 PROLETARYAT<br />
23.35-00.30 INKWIZYCJA<br />
00.30–01.40 PETER AND THE TEST TUBE BABIES</p>
<p><strong>02 lipca 2016<br />
</strong><br />
13.00-13.30 FAT FINGERS<br />
13.30-14.10 THE BASTARD<br />
14.10-14.50 RATRACE<br />
14.50-15.30 TROTY<br />
15.30-16.10 MARTIM MONITZ<br />
16.10-16.50 ZBEER<br />
16.50-17.40 ACAPULCO<br />
17.40-18.30 LAZY CLASS<br />
18.30-19.20 ON THE JOB<br />
19.20.20.10 KARCER<br />
20.10-21.20 KONIEC ŚWIATA<br />
21.20-22.30 CLOSTERKELLER<br />
22.30-23.30 TZN-XENNA<br />
23-30-00.20 IVO PARTIZAN<br />
00.20-01.20 GAGA/ZIELONE ŻABKI</p>
<p><strong>SPOTKANIA:</strong><br />
( spotkanie będą odbywały się w gospodzie BARTLA ( BARTLOWIZNA), ul. Nadbiebrzańska 32, 500m od placu festiwalu)</p>
<p><strong>1 lipca 2016r.</strong></p>
<p>16.00 – Andrzej „Kaczor” Kaczkowski – promocja książki „Ja, hipis-narkoman”<br />
20.00 – Piotr „Pietia” Wierzbicki – QQRYQ fanzine 1985 – 1993</p>
<p><strong>2 lipca 2016r.</strong></p>
<p>12.00 – Michał Wasążnik – artysta/fotografik, dokumentalista polskiej sceny punk lat 80, promocja książki „Generacja”<br />
14.00 – Darek Dusza – promocja książki „Jestem ziarnkiem piasku”</p>
<p><strong>WYSTAWA FOTOGRAFII:</strong><br />
„NASZ ŚWIAT” – lata 80′ obiektywem Andrzeja Talewicza</p>
<p><strong>IMPREZY SPORTOWE:</strong><br />
(teren miasta Goniądz)</p>
<p>01.07.2016 r godz. 12:00 – <strong>I Ogólnopolski Bieg Przyjaciół Rocka na Bagnie</strong> – Goniądz 2016.<br />
Start: Szafranki – Bednarka – Meta: Ośrodek Wypoczynkowy nad Biebrzą.<br />
02.07.2016 r godz. 10:00 – <strong>I Turniej Piłki Plażowej o Puchar Burmistrza Goniądza</strong>.<br />
Boisko do piłki plażowej w Ośrodku Wypoczynkowym nad Biebrzą, lub przy Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Goniądzu.<br />
02.07.2016 r godz. 12:00 – <strong>Mecz Piłki Nożnej Rockowa Polska – Biebrza Goniądz i Przyjaciele</strong>.<br />
Stadion Miejski w Goniądzu przy Zespole Szkolno – Przedszkolnym.</p>
<p>( organizatorzy zastrzegają prawo do zmiany listy wykonawców i programu festiwalu)</p>
<p><strong>KINO BAGIENNE:</strong><br />
( sala kinowa Goniądzkiego Ośrodka Kultury w centrum Goniądza )</p>
<p><strong>1 lipca 2016r.<br />
</strong><br />
15.00 – „<strong>DEZERTER – Nie Ma Zagrożenia</strong>” (1994r.) reż. Paweł Konnak<br />
17.00 – „<strong>TOTART czyli 30 lat Metafizyki</strong>” (2015r.) reż. Paweł Konnak + spotkanie z Pawłem „Konjo” Konnakiem w ramach promocji książki „Explozja Zlewu”</p>
<p><strong>2 lipca 2016r.</strong></p>
<p>16.00 -„<strong>EXODUS – Robert Brylewski</strong>” (1996r.) reż. Paweł Konnak </p>
<p><strong>GIEŁDA STAROCI<br />
</strong><br />
Zabierz ze sobą stare płyty, fanziny, kasety i to co Ci zbywa lub zajmuje miejsce w domu a może się jeszcze komuś przydać.</p>
<p>ZDJĘCIA: materiały własne MegaTotal.pl</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2016/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najczarniejszy. Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Kraków. 3.06.2016</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld-krakow/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld-krakow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jun 2016 12:03:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16992</guid>
		<description><![CDATA[Mając w pamięci ubiegłoroczny koncert Neubauten na wielkiej scenie w Lublinie, z niecierpliwością oczekiwałem spotkania z Herr Blixą w bardziej kameralnych okolicznościach. Koncert na scenie krakowskiej Łaźni Nowej spełnił te oczekiwania z nawiązką. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mając w pamięci ubiegłoroczny koncert Neubauten na wielkiej scenie w Lublinie, z niecierpliwością oczekiwałem spotkania z Herr Blixą w bardziej kameralnych okolicznościach. Koncert na scenie Łaźni Nowej spełnił te oczekiwania z nawiązką. Również dzięki mistrzowi Teho Teardo, z którym wspólnie tworzą jakość łączącą w muzyce renesans i bauhaus jednocześnie. Klasyczne piękno i minimalizm.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16993" title="Teho Teardo @ Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/008_550.jpg" alt="Teho Teardo @ Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski " width="550" height="365" /></p>
<p>Zanim dwaj znani ze swej industrialnej, jazgotliwej i niepokornej przeszłości artyści weszli na scenę teatru pojawił się na niej sekstet muzyków klasycznych uzbrojony w skrzypce, altówkę, wiolonczele i klarnet basowy. Czwórka z nich to specjalnie zaproszeni na tę okazję muzycy z Krakowa. Nie bez przyczyny &#8211; to ich dźwięki przesądziły bowiem w dużej mierze o niepowtarzalnym nastroju jaki zapanował tej nocy pod nowohuckim niebem i stworzyły perfekcyjny pejzaż dla najczarniejszego z głosów. Głosu ascetycznego, zimnego i fascynującego jednocześnie, niczym miasto Berlin z którego pochodzi.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16994" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/012_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="826" /></p>
<p>I właśnie od opowieści o tym głosie się zaczęło. Tytułowy utwór z najnowszego albumu <strong>Nerissimo</strong> w wersji włoskiej to idealny wstęp do spektaklu Teardo i Bargelda. Autoironiczna, ale poetycka refleksja Blixy na temat własnego głosu, a właściwie tożsamości twórczej w języku mogącym kojarzyć się polskiej publiczności z festiwalami San Remo. Tyle że ten język w tym wcieleniu nabiera zupełnie innego znaczenia.</p>
<p><em>Yes I sing, what I sing best: Black, THE BLACKEST<br />
Until it gets to the other side and there&#8217;s no more, no more darkness left&#8221; </em></p>
<p><em>&#8220;Tak, najlepiej śpiewam w czarnym, najczarniejszym<br />
Tak czarnym, że aż przebija się na drugą stronę<br />
Gdzie nie ma już więcej ciemności</em></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16995" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/010_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>To zastanawiające jak doskonale i kompletnie brzmią na przemian w muzyce z Nerissimo trzy różne języki &#8211; niemiecki, włoski i angielski. Nie znam na tyle włoskiego by się przekonać, czy w tym przypadku sprawdzają się słowa Nicka Cave&#8217;a, który w jednym z wywiadów powiedział, że angielszczyzna Blixy Bargelda jest piękna i ekspresyjna. Nie wątpie jednak, że to samo dotyczy języka kraju, w którym dzięki współpracy z Teardo, Bargeld spędził ostatnio wiele czasu &#8211; Włoch. Przynajmniej tak to brzmi. Muzyka i sam album tworzą muzyczny pomost między miastami obydwu twórców. Pomiędzy pięknym słońcem wiecznego Rzymu, a monumentalnym chłodem i księżycem Berlina.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/ImkxBX7XieE?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Wróćmy do koncertu. <em>Parle italiano ? Grazie&#8230; ;)</em>. Po tych słowach jakby dla kontrastu zabrzmiał utwór <strong>Beast</strong>, najmroczniejszy chyba z całego Nerissimo. Rozpoczyna go rozpoznawczy znak Blixy &#8211; niepowtarzalny i przerażający ptasi skrzek, a raczej bliski ultradźwiękom pisk. To jeden z najpiękniejszych tekstów opowiadających o walce człowieka ze swoim mrocznym alter ego.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/0t6Bu7uuPAw?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><em>This is the Beast, If I close my eyes The Beast will close its eyes<br />
If I&#8217;ll stop swimming, the Beast will dive.<br />
We sank a lot of ships together. Now the ocean is empty, but I&#8217;ll get through<br />
I&#8217;ll make it for you. I&#8217;ll make it through against the numbers, against all odds<br />
I will get through</em>&#8221;</p>
<p><em>Oto bestia. Jeśli zamknę oczy, bestia zamknie oczy<br />
Jeśli przestanę pływać, Bestia zacznie nurkować<br />
Zatopiliśmy razem wiele okrętów. Teraz ocean opustoszał, ale przepłynę go dla ciebie.<br />
Wbrew statystyce i wszelkim szansom do końca, na drugą stronę</em></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16996" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/005_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16997" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/011_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>Wróćmy do koncertu&#8230; Ponownie&#8230; Tym razem na dobre, obiecuję! Na scenie w samym centrum dominowała statyczna, ale pełna dramaturgii postać w swoim nieodłącznym, czarnym surducie. Po lewej za to dostojnie w pół-rockowym stylu &#8220;szalał&#8221; ze swoim sześciostrunowym Jaguarem Signor Teho Teardo. W tle piękne dźwięki instrumentów smyczkowych. W <strong>Mi Scusi</strong> powrócili do albumu <strong>&#8220;Still Smiling</strong>&#8220;, następnie zagrali piękny <strong>My Boat Is Empty</strong>, interpretację utworu brazylijskiego barda Caetano Veloso. I wtedy właśnie&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16998" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/001_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>W bardziej industrialnym <strong>Animelle</strong> i później w <strong>What If</strong> wyraźnie coś zgrzytnęło &#8211; konkretnie akustyka. Bas przydudnił do przesady. Częsta to przypadłość na polskich scenach. Sam Bargeld zwrócił uwagę, że niekoniecznie idealnie się słyszy. No cóż, każda róża ma kolce. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana. Usłyszeliśmy kolejne utwory z Nerissimo, w tym niesamowity, oparty na metalicznie<br />
transowym motywie <strong>DHX 2</strong>, w którym niemieckie strofy kończy powtarzana anglojęzyczna sentencja &#8220;<em>Hope should be a controlled substance</em>&#8220;. Istotnie, nadzieja powinna podlegać restrykcjom, choć na pewno nie ta na kolejne polskie koncerty Herr Blixy w różnych jego konstelacjach&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16999" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/007_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>Szczególnie pięknie zabrzmiał utwór <strong>Ich Bin Dabei</strong>, dedykowany przez Blixę żonie, Erin Zhu. Kto z Was nie zna jej historii &#8211; niech sobie &#8220;wygugluje&#8221;. Poruszająca sprawa. Z jaśniejszej strony warto przypomnieć, że to dzięki jej talentowi w dziedzinie mediów społecznościowych wydano album Neubauten <strong>Alles Wieder Offen</strong>, sfinansowany przez internautów.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-17000" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/006_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>Na końcu oficjalnego zestawu artyści zaprezentowali angielską wersję Nerissimo i zniknęli. Po nieuniknionej owacji i powrocie na scenę Blixa od razu podzielił się refleksją na temat uroku wielojęzycznych wersji szlagierów z lat 70&#8242;. Potwierdzając ową inspirację zespół wykonał na bis pochodzący z <strong>EP Spring</strong> cover utworu Patricka Samsona 1969 &#8211; <strong>Soli Si Muore (Crimson and Clover)</strong>. Blixa dodał nawet żartem, że niegdyś z powodzeniem udało mu się wykonać japońską wersję tego utworu&#8230;</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/K04OwgBD11k?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Jeszcze raz opuścili scenę, ale widownia instyktyktownie czuła że na tym się skończy. Wrócili i usłyszeliśmy pierwszy utwór jaki kiedykolwiek powstał w tej niesamowitej muzycznej konstelacji jaką tworzą Teardo i Bargeld &#8211; <strong>A Quiet Life</strong>. To piosenka ze ścieżki dźwiękowej filmu pod tym samym tytułem. &#8220;Najczarniejszy&#8221; zażartował oczywiście podając zwięzłe streszczenie tego obrazu &#8211; <em>to film o mafijnym mordercy, który próbuje uciec od przeszłości zakładając pizzerię&#8230;</em> Utwór niemniej to piękny i tak zabrzmiał na nowohuckiej scenie, podobnie jak zamykający nieodwołalnie ten koncert <strong>Defenestrazioni</strong>.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/9LhBg3ASHjQ?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>To nie był jednak koniec spotkania z tymi wspaniałymi artystami. Po koncercie długo podpisywali płyty i pozowali wspólnie do zdjęć. Z pewnością nikt z obecnych tego wieczoru w Łaźni Nowej szybko go nie zapomni&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-17001" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/003_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p>Jak najkrócej podsumować ten występ oraz cały artystyczny komunikat jaki otrzymujemy od Blixy Bargelda, także we wspaniałym towarzystwie Teho Teardo? Chyba najlepiej jego słowami zasłyszanymi w jednym z wywiadów: <em>Jako artysta osiągasz więcej tracąc kontrolę. Jeśli szedłbym w kierunku tego co łatwo mogę osiągnąć i nad czym mogę zapanować, nie stworzyłbym nic interesującego. Powtarzałbym tylko to czego już dokonałem. Muszę zatem ograniczyć dane mi jako artyście możliwości i wyłączyć się z procesu świadomego podejmowania decyzji twórczych, tak bardzo jak to jest możliwe.</em></p>
<p>Herr Blixa, nie powtarza się pan. Życzę dalszej owocnej utraty kontroli nad procesem twórczym i kolejnych spotkań z osobowościami takimi jak Teho Teardo.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-17002" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/06/009_550.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld. Foto: Jarosław Ciastowski" width="550" height="365" /></p>
<p><strong>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/Fotodysgrafia/" target="_self">Jarosław Ciastowski</a>.<br />
Pomoc w edycji zdjęć: <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/" target="_self">Fotografie Anita Andrzejczak</a></strong></p>
<p><span style="font-weight: bold;">Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld</span></p>
<p><strong> Kraków, 3.06.2016, Teatr Łaźnia Nowa</strong></p>
<p><strong>Setlista:</strong><br />
Nerissimo (Italian)<br />
Beast<br />
Mi Scusi<br />
My Boat is empty &#8211; Caetano Veloso cover<br />
Animelle<br />
What If<br />
Nirgendheim<br />
Still Smiling<br />
DHX 2<br />
Axolotl<br />
Ich Bin Dabei<br />
Come Up and See Me<br />
Give Me<br />
Nerissimo (English)</p>
<p><strong>Bis nr 1:</strong><br />
Soli Si Muore (Crimson and Clover) &#8211; Patrick Samson cover</p>
<p><strong>Bisy nr 2:</strong><br />
A Quiet Life<br />
Defenestrazioni</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld-krakow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rykarda Parasol, Łódź, 7-05-2016</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/rykarda-parasol-lodz-wytwornia/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/rykarda-parasol-lodz-wytwornia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 May 2016 16:13:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[patronat]]></category>
		<category><![CDATA[Rykarda Parasol]]></category>
		<category><![CDATA[wytwórnia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16950</guid>
		<description><![CDATA[Ten wieczór w łódzkiej Wytwórni. Muzyka i delikatny, ale przeszywający mrokiem głos Rykardy Parasol ponownie przyniosły charakterystyczne dla tej artystki poczucie obcowania z poezją szczerego, acz gorzkiego doświadczenia przekazanego w pięknej muzycznej formie. Relacja i fotogaleria z  koncertu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ten wieczór w łódzkiej Wytwórni. Muzyka i delikatny, ale przeszywający mrokiem głos Rykardy Parasol ponownie przyniosły charakterystyczne dla tej artystki poczucie obcowania z poezją szczerego, acz gorzkiego doświadczenia przekazanego w pięknej muzycznej formie. Sceniczna osobowość artystki stawia ją w gronie wybitnych bardów współczesnej muzyki, czerpiącej zarówno z rockowej ballady, muzyki folk i kanonów literackich. </strong></p>
<p><strong>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/" target="_self">Fotografie Anita Andrzejczak</a></strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16951" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_05_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" /></p>
<p>Emocjonalna przestrzeń zarysowana w tekstach z najnowszego albumu artystki <strong>The Color of Destruction</strong> podobnie jak w przypadku poprzednich nie jest krainą czarów i łatwych doznań. Dominuje tu symbolika nieuchronnie zbliżającego się przeznaczenia, tonącego wraku i pytania &#8211; czy lepiej bezwolnie pójść na dno, czy też spektakularnie spłonąć w ostatnim spektaklu witalności? Już w otwierającym koncert utworze <strong>A Lover’s Death Wis</strong>h, w którym miłość przedstawiona jest jako samospełniająca się katastrofa można było odczuć ten ton. Cóż, taka jest poetyka tej artystki, czuć w niej zarówno temperaturę ognia Baudelaire&#8217;a, charyzmę wizji Jima Morrisona, jak i dramaturgię Nicka Cave&#8217;a. To wszystko widziane jednak z punktu widzenia kobiety, co niewątpliwie nadaje tej twórczości dodatkowej mocy.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16952" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_09_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="750" /></p>
<p>Mimo trudnego emocjonalnie przekazu, charakterystyczny głos i wokalna energia Rykardy Parasol przykuły uwagę od pierwszych taktów. Po <strong>The Cloak Of Comedy</strong> z poprzedniego albumu zabrzmiały kolejne z The Color of Destruction &#8211; <strong>An Invitation To Drown</strong> i <strong>The Loneliest Girl in the World</strong>. Mimo zaledwie trójki muzyków obecnych na scenie muzyka zabrzmiała kompletnie i doskonale pod względem wykonawczym.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16953" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_10_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" /></p>
<p>W środku sceny dominowała drobna i smukła sylwetka wokalistki z czarną gitarą akustyczną. Towarzyszyli jej dwaj znakomici polscy muzycy &#8211; klawiszowiec i akordeonista <strong>Miłosz Wośko</strong> i <strong>Robert Rasz</strong> na perkusji. Obaj panowie dodatkowo wspomagali Rykardę Parasol w partiach wokalnych niektórych utworów. Doskonały klimat a&#8217;la vintage uzupełniały organowe, analogowe brzmienia instrumentów Miłosza Wośko.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16954" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_03_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " width="500" height="333" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16955" title="Robert Rasz. Foto: Anita Andrzejczak  " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_12_page.jpg" alt="Robert Rasz. Foto: Anita Andrzejczak  " width="500" height="333" /></p>
<p>Sczególnie energetycznie zabrzmiały mniej balladowe i cieplejsze w swej temperaturze <strong>The Ruin and the Change</strong>, nieco &#8220;kowbojski&#8221; <strong>Your Safety Is My Concern</strong> oraz żywiołowy i hipnotyczny <strong>Drinking Song</strong> ze starszej płyty <strong>For Blood and Wine</strong>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16958" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_01_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " width="500" height="333" /></p>
<p>To był jeden z tych rzadko zdarzających koncertów, z którego nie ma ochoty się wyjść w żadnym momencie a wszystkie twarze niemal bez przerwy wpatrzone są w scenę. W trakcie koncertu wokalistka zażartowała nawet, że wydaje jej się jakby cała, niewielka i kameralna, ale szczelnie wypełniona sala wirowała wokół niej dookoła. Zaraz potem dodała jednak, że chodzi o&#8230; mikrofon.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16959" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_04_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" /></p>
<p>Trzeba przyznać, że odbierana na żywo muzyka Rykardy Parasol to wartość wyjątkowa. Jest w stanie wyłączyć słuchacza spoza realnego świata, bez względu na to, co w nim się kryje. Nietrudno o to szczególnie, jeśli ze sceny padają słowa bliskie prawdy o ludzkich emocjach&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16960" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_07_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " width="500" height="750" /></p>
<p>Ładnym akcentem ze strony artystki było zadedykowanie utworu <strong>Ready To Burn</strong> grupie <strong>Nash</strong>, której koncert poprzedził jej występ i której współzałożycielem jest Miłosz Wośko. Delikatna struktura tej piosenki rzeczywiście koresponduje z bardziej stonowanym niż drapieżna nierzadko muzyka Parasol repertuarem warszawskiej formacji. To był oficjalny koniec koncertu, ale oczywiście po serii pokłonów w stronę publiczności nastąpiły nieuniknione bisy.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16961" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_11_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="750" /></p>
<p>Bisując Rykarda Parasol już bez gitary, z pełną gracji dynamiką wykonała między innymi dwa starsze i doskonale znane fanom utwory &#8211; poruszającą balladę <strong>Kindness, You&#8217;re Killing Me</strong> i regularnie zamykający koncerty ku pokrzepieniu serc po dość dużej dawce mrocznych emocji <strong>One for Joy!</strong>. Owacje na stojąco w trakcie których Rykarda Parasol podziękowała Łodzi za doskonałe przyjęcie oraz obiecała rychły powrót trwały kilka minut&#8230;</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16962" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_08_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak  " width="500" height="333" /></p>
<p>Doskonale, że artystka tego kalibru, dzięki swojej współpracy z warszawską agencją i wydawnictwem <a href="http://www.chaos.com.pl/" target="_self"><strong>Chaos Management Group</strong> </a>oraz z alternatywną formacją Heart &amp; Soul tak często gości w Polsce. <strong>Dear Rykarda Parasol &#8211; hope to see you back soon in Poland!</strong></p>
<p><strong>Rykarda Parasol, Klub Wytwórnia, Łódź, 7.05.2016 r.</strong></p>
<p><strong>Setlista</strong></p>
<p>1. A Lover’s Death Wish (For V)<br />
2. The Cloak Of Comedy<br />
3. An Invitation To Drown<br />
4. The Loneliest Girl in the World<br />
5. I Vahnt Tou Beh Alohne<br />
6. The Art Of Libertee<br />
7. The Ruin And Change<br />
8. A Drinking Song<br />
9. Wedding Time<br />
10. Your Arrondissement or Mine?<br />
11. Your Safety Is My Concern<br />
12. Ready to Burn<br />
&#8212;<br />
13. Kindness, You&#8217;re Killing Me<br />
14. Le Fils du Pere Noël (cover by Jacques Dutronc)<br />
15. One for Joy!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16963" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_02_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="750" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16964" title="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/rykarda_foto_06_page.jpg" alt="Rykarda Parasol. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" /></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/rykarda-parasol-lodz-wytwornia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld: jedyny koncert w Polsce!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2016 13:52:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Blixa Bargeld]]></category>
		<category><![CDATA[kraków]]></category>
		<category><![CDATA[Teatr Łaźnia Nowa]]></category>
		<category><![CDATA[Teho Teardo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16979</guid>
		<description><![CDATA[3 czerwca w krakowskim teatrze Łaźnia Nowa odbędzie się koncert dwóch niezwykłych indywidualności. Elektroniczny rodowód włoskiego kompozytora i muzyka Teho Teardo połączy się na żywo z mrocznymi i eksperymentalnymi brzmieniami Blixy Bargelda, założyciela Einstürzende Neubauten. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>3 czerwca w krakowskim teatrze Łaźnia Nowa odbędzie się koncert dwóch niezwykłych indywidualności. Elektroniczny rodowód włoskiego kompozytora i muzyka Teho Teardo połączy się na żywo z mrocznymi i eksperymentalnymi brzmieniami Blixy Bargelda, założyciela Einstürzende Neubauten. To jedyny polski koncert podczas trasy promującej najnowszy album duetu &#8220;Nerissimo&#8221;.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16980" title="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld: jedyny koncert w Polsce!" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/05/teho_blixa_poster_page.jpg" alt="Teho Teardo &amp; Blixa Bargeld: jedyny koncert w Polsce!" width="500" height="738" /></p>
<p>Tego typu spotkania dwóch osobowości zazwyczaj kończą się na jednym projekcie ograniczonym w czasie. W tym przypadku szczególna więź, zarówno artystyczna jak i osobista,  Teho i Blixy oraz wspólna pasja odkrywania nowych terytoriów w muzyce i sztuce doprowadziła do powstania nowego albumu „Nerissimo”. &#8220;Nerissimo&#8221; to w języku włoskim stopień najwyższy przymiotnika „czarny”  czyli najczarniejszy i nie chodzi bynajmniej o określenie muzyki na płycie mianem „czarnej”. Czerń może mieć swoje zastosowanie w muzyce: tak jak kolor czarny zawiera w sobie wszystkie kolory, tak muzyka może zawierać w sobie wiele możliwości. Napisane i śpiewane w języku niemieckim, angielskim i włoskim, utwory dzieją się niczym odgrywane na szalce Petriego mikroskopijne dramaty jak „Ulga&#8221; czy surrealistyczna epopea czyli siedem minut kosmicznej podróży &#8220;Animelle&#8221;. Tytułowy utwór &#8220;Nerissimo&#8221; otwiera album w wersji angielskiej i zamyka go w wersji włoskiej.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/0t6Bu7uuPAw?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nowością w tej współpracy jest wykorzystanie instrumentów dętych, zwłaszcza klarnetu basowego, który odgrywa głęboką i bardzo istotną rolę w kilku nowych utworach; całego arsenału dzwonów, gitary barytonowej Teho i aranżacji klasycznych instrumentów smyczkowych. Razem ich dźwięk tworzy niesamowite widmowe spektrum wsparte niskim aksamitnym głosem Blixy. Słuchając tego albumu przemieszczamy się pomiędzy dwoma językami, dwoma miastami: Rzymem i Berlinem, gdzie powstawał album w pełnej wrażeń i emocji podróży przez trzy ostatnie lata wspólnej pracy twórców. Podróży przez wieloznaczny mrok, pamiętnik objawień i kolorów jak nocny lot z wyłączonymi światłami nad rozświetlonymi europejskimi stolicami.</p>
<p><strong>SZCZEGÓŁY KONCERTU:<br />
</strong><br />
<strong>3 czerwca 2016 godz. 20:00</strong> (otwarcie bram o 19.00).<br />
<strong>Teatr Łaźnia Nowa</strong>, Kraków, os. Szkolne 25<br />
<strong>Bilety:</strong> w kasie teatru lub <a href="http://www.laznianowa.pl/" target="_self"><strong>www.laznianowa.pl</strong></a><br />
W sieci ticketpro.pl i salonach Empik,<br />
Cena: 65 zł, w dniu koncertu 75 zł.</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/events/236089233400907/" target="_self">Wydarzenie na Facebooku</a>.</strong></p>
<p>Teatr Łaźnia Nowa, to prężnie działający krakowski teatr, mieszczący się w wyremontowanej, postindustrialnej przestrzeni dawnych hal warsztatów mechanicznych w Nowej Hucie. Podczas dziesięciu lat istnienia, Łaźnia Nowa wypracowała solidną markę na polskim rynku teatralnym. Wykreowała między innymi: Festiwal Teatralny Genius Loci, Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia i Festiwal Mrożkowski.</p>
<p><strong>Źródło: informacja prasowa organizatora</strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/teho-teardo-blixa-bargeld/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Laibach: The Sound Of Music. Katowice 20.04</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/laibach-katowice-20-04/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/laibach-katowice-20-04/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Mar 2016 11:22:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[laibach]]></category>
		<category><![CDATA[Mega Club]]></category>
		<category><![CDATA[PW Events]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16928</guid>
		<description><![CDATA[Nieustannie prowokująca i skłaniająca do kontestacji systemów totalitarnych ekipa ze Słowenii ponownie wystąpi w Polsce. Tym razem w katowickim Mega Clubie, w ramach trasy The Sound Of Music 2016 zaprezentują przekrojowy set utworów z całego okresu swojej twórczości. Do wygrania zaproszenie na koncert!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Nieustannie prowokująca i skłaniająca do kontestacji systemów totalitarnych ekipa ze Słowenii ponownie wystąpi w Polsce. Tym razem, w katowickim Mega Clubie, w ramach trasy The Sound Of Music 2016 zaprezentują przekrojowy set utworów z całego okresu swojej twórczości. </strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16929" title="Laibach. The Sound Of Music 2016. Katowice. 20.04." src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/laibach_poster_page.jpg" alt="Laibach. The Sound Of Music 2016. Katowice. 20.04." width="500" height="700" /></p>
<p><strong>Bilety:</strong><br />
75 zł: Kolekcjonerskie &#8211; <a href="http://www.pwevents.pl/pl/bilety,1,346.html" target="_self">PW Events </a><br />
85 zł: Biletomat, Eventim, Ticketpro, Ebilet, Sklep ALL, Mega Club<br />
95 zł: w dniu koncertu</p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/events/1039766839379858/" target="_self">Wydarzenie na Facebooku</a></strong></p>
<p><strong>Organizacja</strong>: <a href="http://www.pwevents.pl/pl/imprezy,1,479,page=2.html" target="_self">PW Events</a> </p>
<p>Laibach to zespół bardzo dobrze znany w naszym kraju. Ich muzyczne metamorfozy doskonale ilustrują przemiany polityczne jakie zaszły w Polsce począwszy od pierwszej wizyty Słoweńców w &#8217;83r &#8211; czyli czasów głębokiego totalitaryzmu. Trasa nazywała się The Occupied Europe Tour&#8217;83 i od tego zaczęła się ich międzynarodowa kariera.</p>
<p>http://youtu.be/WpRXP_2EFKI</p>
<p>Artystyczna koncepcja Laibacha określana jest mianem (monumentalnej) retro-awangardy – retrogardy (straży wstecznej). Wyrazem tego podejścia jest zastosowanie elementów, symboli, znaków i cytatów z najróżniejszych kontekstów artystycznych i polityczno-historycznych, ale przede wszystkim ideologii totalitarnych XX wieku. Stylizując w ten sposób swój wizerunek, zwraca uwagę na zagrożenia związane z totalitaryzmem. Tym razem Laibach wraca do Polski w tramach trasy THE SOUND OF MUSIC&#8217;16, która celebruje 35 lat działalności scenicznej. Repertuar będzie się składał z przekrojowego setu, zawierającego starsze kompozycje jak: ‘Now You Will Pay’ czy ‘The Great Divide’ oraz z utworów pochodzących z ostatniego albumu &#8216;Spectre&#8217;.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/GOffk1G6OX8?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Źródła</strong>: Informacja prasowa PW Events, wikipedia.</p>
<p>O tym, że koncerty Laibacha to wspaniałe spektakle mógł przekonać się każdy, kto pojawił się na ich koncercie w ramach <strong>Soundedit Festival 2014.</strong> Oto fotogaleria z tego wydarzenia autorstwa <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/" target="_self"><strong>Fotografie Anita Andrzejczak</strong></a>.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16930" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_01.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16931" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_02.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16932" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_03.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16933" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_04.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16934" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_05.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16935" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_06.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16936" title="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2016/03/foto_laibach_07.jpg" alt="Laibach. Soundedit 2014. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/laibach-katowice-20-04/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Energia Dźwięku #9 &#8211; relacja</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/energia-dzwieku-9-relacja/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/energia-dzwieku-9-relacja/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2015 22:48:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[19 Wiosen]]></category>
		<category><![CDATA[Barbara Mongerstern]]></category>
		<category><![CDATA[Energia Dźwięku]]></category>
		<category><![CDATA[Industrial Art]]></category>
		<category><![CDATA[Maszyny i Motyle]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[Pierre Bastien]]></category>
		<category><![CDATA[Same Suki]]></category>
		<category><![CDATA[wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16764</guid>
		<description><![CDATA[Miało być różnorodnie i było - każdej godziny podróż w odmienne muzycznie rejony Prezentujemy relację z 9. edycji festiwalu Energia Dźwięku, jaki 12 grudnia odbył się w Sali Gotyckiej we Wrocławiu. Zdjęcia: Anita Andrzejczak oraz Adam Tracz.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Miało być różnorodnie i było &#8211; każdej godziny podróż w odmienne muzycznie rejony. Prezentujemy relację z 9. edycji festiwalu Energia Dźwięku, jaki 12 grudnia odbył się w Sali Gotyckiej we Wrocławiu. Po kolei.</strong></p>
<p><strong>Maszyny i Motyle</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_MiM_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Maszyny i Motyle. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. Maszyny i Motyle. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16766" /></p>
<p>Dwie gitary, automat perkusyjny, odrobina coraz bardziej popularnych ostatnio dronów oraz ciekawe wizualizacje sytuują ten duet w trudnej do określenia przestrzeni gatunkowej. Math-rockowe harmonie do spółki z postindustrialną motoryką, przerywane były co jakiś czas ciekawymi eksperymentami, niepokojącymi ucho i mózg. MiM pozostawili u nielicznej jeszcze publiczności (było po tuż  18.00) apetyt na dalsze, a tak różniące się od tej, muzyczne inkarnacje tego wieczoru.</p>
<p><strong>Pierre Bastien</strong></p>
<p>Fantastyczny show francuskiego artysty, który przypomniał, że muzyka to zjawisko szersze niż dźwięki wydobywane z klasycznie pojmowanych instrumentów. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_pb01_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="351" class="alignnone size-full wp-image-16767" /></p>
<p>Jego instalacje zbudowane z rusztowań jakby wziętych żywcem z kultowych zabawek Młodego Konstruktora wykorzystują w roli elementów tradycyjne instrumenty ludowe wielu kultur świata. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_pb02_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16768" /></p>
<p>Zobaczyliśmy instrumentarium napędzane przez robotyczne mechanizmy zaprojektowane przez szalonego magika dźwięku. Cienie tych niepowtarzalnych instalacji rzucane na telebimie stworzyły w Sali Gotyckiej niepowtarzalny spektakl. Chyba tylko on jest w stanie grać tak pięknie na gwoździach.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_pb03_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. Pierre Bastien. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16769" /></p>
<p><strong>19 Wiosen </strong></p>
<p>Kolejny transfer do innej muzycznie galaktyki. Łódzki unikat, który czerpiąc z punkowego ducha wzbogaconego charakterystycznymi organowymi pasażami Grzegorza Fajngolda wyzwolił w publiczności prawdziwe emocje. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_19w02_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak " title="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16772" /></p>
<p>Na pierwszy plan wybijała się bez wątpienia ekspresja i autentyzm przekazu Marcina Pryta. Sugestywnie wyartykułowane teksty, surrealistycznie ujmujące codzienność w rozległym, ale klaustrofobicznie tłamszącym świecie.    </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_19w01_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16770" /></p>
<p>Świetny finał koncertu stanowił tytułowy utwór z ostatniej płyty zespołu &#8211; Cinema Natura.</p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_19w03_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak " title="Energia Dźwięku. 19 Wiosen. Foto: Anita Andrzejczak " width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-16771" /></p>
<p><strong>Same Suki</strong></p>
<p>To chyba najlepiej przyjęty przez widzów koncert wieczoru. Nazwa zespołu to pochodna obecności samych kobiet w składzie oraz staropolskiego instrumentu smyczkowego – suki biłgorajskiej. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_ss02_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Same Suki. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. Same Suki. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="750" class="alignnone size-full wp-image-16774" /></p>
<p>Do tego zespół dołączył wiolonczelę, tradycyjną fidel płocką oraz ekspresję wokalistki Magdaleny Wieczorek-Duchewicz, która ciętym dowcipem nawiązała z publicznością bezpośredni kontakt. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_ss01_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Same Suki. Foto: Anita Andrzejczak " title="Energia Dźwięku. Same Suki. Foto: Anita Andrzejczak " width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16773" /></p>
<p>Same Suki to folk Mazowsza i Kujaw wzięty na rogi bezpruderyjnych tekstów, które czerpiąc z tradycji opowiadają z przymrużeniem oka o doznaniach i potrzebach współczesnych kobiet.</p>
<p><strong>RSS B0YS </strong></p>
<p>Jeszcze jeden fantastyczny dziwoląg, który zastrzelił porcją dźwięków spod znaku muzycznego WTF. Tajemniczy duet, który kryje się w przebraniach będących unikalną hybrydą plemiennych afrykańskich strojów i przysłaniających twarze koronkowych chust. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_rss01_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. RSS B0YS. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. RSS B0YS. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16775" /></p>
<p>Zaserwowali przenikliwie transowe basy, na bazie których wibrowały pobrane z zakątków całego świata etniczne oraz współcześnie cybernetyczne sample. Trudno było się temu oprzeć i Sala Gotycka w końcu zaczęła tańczyć. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_rss02_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. RSS B0YS. Foto: Anita Andrzejczak" title="Energia Dźwięku. RSS B0YS. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" class="alignnone size-full wp-image-16776" /></p>
<p>Warto wspomnieć, że najnowszy album zespołu znalazł się właśnie w setce najlepszych płyt 2015 roku na świecie prestiżowego brytyjskiego magazynu The Quietus.</p>
<p><strong>Barbara Morgenstern</strong></p>
<p>Gwiazdą i ukoronowaniem festiwalu był występ niemieckiej artystki zaliczanej do najwybitniejszych postaci współczesnego elektro i synth popu. </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/ed_BM_page.jpg" alt="Energia Dźwięku. Barbara Morgenstern. Foto: Adam Tracz" title="Energia Dźwięku. Barbara Morgenstern. Foto: Adam Tracz" width="500" height="332" class="alignnone size-full wp-image-16777" /></p>
<p><strong>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA/?fref=ts">Fotografie Anita Andrzejczak</a>, Adam Tracz </strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/energia-dzwieku-9-relacja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Utwór Katarzyny Nosowskiej najlepszą polską filmową piosenką roku!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/kamerton-2015/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/kamerton-2015/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2015 12:12:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[Cinergia Festival]]></category>
		<category><![CDATA[kamerton]]></category>
		<category><![CDATA[Kasia Nosowska]]></category>
		<category><![CDATA[Stowarzyszenie Łódź Filmowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16731</guid>
		<description><![CDATA[Znamy już głównego laureata Konkursu Polskiej Piosenki Filmowej KamerTon 2015. Jest nim „Sypnij ziarnem szczerych słów” - utwór Katarzyny Nosowskiej do filmu Borysa Lankosza „Ziarno prawdy”. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Znamy już głównego laureata Konkursu Polskiej Piosenki Filmowej KamerTon 2015. Podczas finałowej gali która odbyła się w Teatrze Nowym w Łodzi za najlepszą piosenkę uznano „Sypnij ziarnem szczerych słów” &#8211; utwór Katarzyny Nosowskiej do filmu Borysa Lankosza „Ziarno prawdy”.</strong></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/kamerton-foto1-page.jpg" alt="KamerTon 2015" title="KamerTon 2015" width="500" height="264" class="alignnone size-full wp-image-16732" /></p>
<p>Druga edycja konkursu, którego formułę wypracowaną przez Stowarzyszenie „Łódź Filmowa” zainaugurowano rok temu podczas Forum Kina Europejskiego Cinergia tym razem miała już charakter samodzielnego wydarzenia. Co ciekawe, w tym roku wybór publiczności był zgodny z werdyktem jury, w którego skład weszli aktorka Edyta Jungowska, pisarz i eseista Janusz Rudnicki oraz producent muzyczny Leszek Biolik. Oto nagrodzona piosenka: </p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/bNSPX689hbw?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Oprócz laureata w konkursie uczestniczyły następujące utwory:<br />
„Low” w wykonaniu Julii Marcel do filmu „Jak całkowicie zniknąć” Przemysława Wojcieszka<br />
„Skaczemy jak pacynki” w wykonaniu Tymon&#038;The Transistors do filmu „Polskie gówno” Grzegorza Jankowskiego<br />
„Piąte. Nie odchodź!” w wykonaniu Patrycji Markowskiej do filmu „Piąte. Nie odchodź!” Katarzyny Jungowskiej<br />
„Król życia” w wykonaniu Karimski Club i Łukasza Lacha do filmu „Król życia” Jerzego Zielińskiego</p>
<p>Werdykt uroczyście odczytała wierszem przewodnicząca Jury &#8211; Edyta Jungowska:</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/wLGqZzp870U?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Podczas Gali wszystkie nominowane piosenki zostały przedstawione w formie autorskiego performansu muzycznego, autorstwa Marcina Zabrockiego. Także i on sam, na co dzień współpracownik grupy Hey i przyjaciel Kasi Nosowskiej odebrał w jej imieniu główną nagrodę. Artystka podziękowała zaś publiczności z ekranu.  </p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/kamerton-foto2-page.jpg" alt="Kamerton 2015. Występ Marcina Zabrockiego. Foto: Radosław Stępień / KamerTon " title="Kamerton 2015. Występ Marcina Zabrockiego. Foto: Radosław Stępień / KamerTon " width="500" height="346" class="alignnone size-full wp-image-16733" /></p>
<p><img src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/12/kamerton-foto3-page.jpg" alt="Kamerton 2015. Podziękowania Kasi Nosowskiej. Foto: Radosław Stępień / KamerTon " title="Kamerton 2015. Podziękowania Kasi Nosowskiej. Foto: Radosław Stępień / KamerTon " width="500" height="418" class="alignnone size-full wp-image-16734" /></p>
<p>Stowarzyszenie Filmowa Łódź wręczyło także KamerTon Wszech Czasów dla Danuty Szaflarskiej. W imieniu aktorki odebrała go reżyser Dorota Kędzierzawska. Nagroda jest nawiązaniem do roli Szaflarskiej w filmie Leonarda Buczkowskiego &#8220;Zakazane piosenki&#8221;, symbolizującego początek &#8220;filmowej&#8221; Łodzi. Był to pierwszy po II wojnie światowej obraz zrealizowany w łódzkiej wytwórni filmowej. Galę uwiecznił występ Stanisławy Celińskiej która zaprezentowała piosenki ze swojej ostatniego albumu &#8220;Atramentowa&#8221;. </p>
<p><strong>Zdjęcia: Radosław Stępień / KamerTon</strong></p>
<p><strong>IDEA KONKURSU </strong></p>
<p>Organizatorzy i pomysłodawcy konkursu, Stowarzyszenie Łódź Filmowa niezwykle trafnie uzasadniają potrzebę jego powstania:<br />
<em>Celem i przyczynkiem do powstania Konkursu Polskiej Piosenki Filmowej KamerTon jest popieranie niezwykle cennego zjawiska, jakim jest coraz bardziej popularna wśród producentów swego rodzaju moda na łączenie nowych produkcji filmowych z tzw. oficjalną piosenką promocyjną. Dostrzegamy, że poziom artystyczny wielu tych utworów jest wręcz wybitny. Natomiast ich funkcjonowanie w obszarze kultury masowej bywa krótkotrwałe, podobnie jak krótki bywa żywot filmów w kinach. Dedykowana piosenka filmowa wykorzystywana w filmie, obok zwiastuna filmowego, plakatu, to zabieg artystyczny, który jest wykorzystywany dla podkreślenia wyjątkowości dzieła filmowego. Dlatego chcielibyśmy, aby poprzez naszą imprezę oraz towarzyszące jej zainteresowanie mediów poświęcono tej małej formie często wielkiej sztuki, jaką są oryginalne piosenki filmowe, nieco więcej uwagi. Zdarza się, że piosenki pochodzą z filmów o charakterze niszowym, rozpowszechnianych jedynie na pokazach w kinach studyjnych i nominacja w konkursie KamerTon to niejednokrotnie pierwszy kontakt takiego utworu z szerszą widownią. </em> </p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/kamerton-2015/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
