<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.plfelietony | MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.pl</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/tag/felietony/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Mar 2019 21:40:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Rock na Bagnie 2015. Czyli Spirit w narodzie.</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2015-czyli-spirit-w-narodzie/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2015-czyli-spirit-w-narodzie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2015 21:26:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[Kasia Szuba]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[punk rock]]></category>
		<category><![CDATA[rock na bagnie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16092</guid>
		<description><![CDATA[Jak zawsze mój sezon festiwalowy rozpoczął się w pięknej miejscowości Goniądz na Rocku na Bagnie (choć właściwie w tym roku miało być inaczej, ale niestety na Gardłoryki nie dotarłam, co z pewnością nadrobię w przyszłym roku). W tym roku pojechałam jako „zwykły” festiwalowicz. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Jak zawsze mój sezon festiwalowy rozpoczął się w pięknej miejscowości Goniądz na Rocku na Bagnie (choć właściwie w tym roku miało być inaczej, ale niestety na Gardłoryki nie dotarłam, co z pewnością nadrobię w przyszłym roku). W tym roku pojechałam jako „zwykły” festiwalowicz. Rzecznikiem prasowym nie jestem, matką organizatorką nie jestem, ze sceny nie krzyczę „nie wchodzimy do wody” i sklepiku festiwalowego nie prowadzę. W tym roku będę się bawić! I się bawiłam…. Oj jak ja się bawiłam!</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-full wp-image-16093" title="Foto: Szopenoi Robert Szopa" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/07/kasia-bagno-foto-page-1.jpg" alt="Foto: Szopenoi Robert Szopa" width="500" height="333" /></strong></p>
<p>W podróż z Warszawy udałam się z 14-letnią młodą damą, którą zapewne większość stałych bywalców zna. Ola jeździ na Bagno od 4 lat – tak ją matka wychowała!. Na początek meldunek w Agroturystyce nad Biebrzą „Sośniaki” – to podstawa. Arek wita nas jak starych, dobrych przyjaciół. Wszystkich tak wita, ale my czujemy się wyjątkowe. Za chwilę przyjeżdża Edward z ekipą. Auto odstawione, lecimy na plac. Jest czwartek, więc pewnie niewiele się wydarzy, ale lecimy…</p>
<div id="_mcePaste"><strong>Bagno wciąga, Bagno wiąże</strong></div>
<div><strong><br />
</strong></div>
<div id="_mcePaste">Na początek wpadamy na Jacka Derektora Żabę Żędziana i Waldka Tomaszuka. Jakbyśmy widzieli się wczoraj.</div>
<div id="_mcePaste">- Kasia, jak Ci się podoba nasz ryneczek? – pyta zadowolony Żaba. Ja, Mili Państwo, „paczę”, a tu kartacze, kiełbasy, żurki, czego dusza zapragnie. Mieszkańcy czekają na przyjęcie gości festiwalu.</div>
<div id="_mcePaste">Lecimy nad rzekę. Buduje się technika, na placu namiotowym coraz więcej ludków. Widzę znajome twarze. No bo jak festiwal bez Szopena, Rodzyna (Bad Look Records) czy Jelona? Widzę te mordy i już wiem, że jestem „na Bagnie”. Wszyscy się witamy jak najlepsi przyjaciele, a przecież widujemy się tylko raz do roku, tu na Bagnie. Bagno wciąga, Bagno wiąże.</div>
<div>
<div><strong>Dzień 1</strong></div>
<div><strong><br />
</strong></div>
<div>W piątek przybywamy o 12.00, w samo południe. Miejsce nie do poznania. Z miliard namiotów (obstawiam, że ok. 500, a może i więcej) sklepik rozstawiony, próby się dzieją i wszystko na swoim miejscu.</div>
<div>- Ciocia, pracujemy w tym roku w sklepiku? – pyta Olcia.</div>
<div>- Nie, Olciu, w tym roku cioci noga tam nie postanie.</div>
<div>Kompletna bzdura – cały dzień tam siedziałam! Rodzyn (Bad Look Records, piszę to po raz kolejny, bo nie dość, że swoje gifty sprzedawał, to i festiwalowe), Krzysiek (też BLR), Pani Kasia (No Profits) i Krystian (wolontariusz RnB) , nie dało rady inaczej. I co wyjątkowe, przynajmniej dla mnie… po raz pierwszy pojawił się MegaTotal.pl w osobie Krzysia Teodorowicza. Wyłożył milion płytek po 2, 3, 5 i 10 złociszy (takie rzeczy tylko na Bagnie, co po raz kolejny powtarzam). Dzień się dzieje, koncerty wystartowały. Scenę otworzył mistrz w osobie Darek Koń Kantor – absolutny mistrz sceny.  THE TREPP, BOMBAT BELUS, UKRYTA STRONA MIASTA, STREET CHAOS, DIZEL, [peru]. Eleganckie koncerty, ale ja wlekę dupę na ROYAL SPIRIT. Jak dla mnie &#8211; objawienie tego festiwalu. Pieśń „ Ona chce tańczyć” urzekła mnie jak mało która. (Jak czytaliście moje felietony, to podobne wrażenie zrobił kawałek „Ona jest nazi” Skowytu). I ja, i Olcia, i Pani Kasia, i Krzysiek, i nawet… Żuku pod sceną…. Aj, jak fajnie. Oczywiście od razu zakupiłam od chłopaków demówkę i z niecierpliwością oczekują długiej płyty (wyda ją Bad Look Records – żeby była jasność). THE SANDALS, ZPUTNIK, THE STUBS, NOVEMBER.</div>
<p>KABANOS – skakałyśmy do utraty tchu. KSU – marzenie mojego życia. Koncert świetny, choć w tym czasie „konwersowałam” z pewnym młodym człowiekiem, ale na „Jabol Punk” się załapałam. No i na koniec moja ukochana CELA nr 3. W zeszłym roku miałam przyjemność ją zapowiadać, a w tym wysłuchać.</p>
</div>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16094" title="Royal Spirit &amp; Szopenoi Robert Szopa" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/07/kasia-bagno-foto-page-4.jpg" alt="Royal Spirit &amp; Szopenoi Robert Szopa" width="500" height="333" /></p>
<div>
<div><strong>Dzień 2</strong></div>
<div><strong><br />
</strong></div>
<div>Ponownie godzina 12.00 wybiła,  jak stawiłyśmy się obie z Olcią na placu. Nooo, może troszkę później, gdzieś około 14.00.  LOLLIPOP, CZACHOYEB, TORA TORA TORA. Spacer do Domu Kultury. Wspaniałe filmy Spichlerza Jarocińskiego, przytargane przez Julię Rzepkę. „Kobiety Karabiny”… (z dumą patrzyłam na „moją” Anję Orthodox) i „Idę samotny ulicą mego miasta” (no i z równie wielką dumą patrzyłam na Piotrka Mizernego Liszcza z 1984, którego jestem od kilku lat menedżerką).</div>
<p>WOUNDED KNEE, STREET TERROR, CYMEON X, INHALATORS, ZWŁOKI &amp; przyjaciele Plexi ex DEADLOCK, Mikes SZMATA, Robert Brylewski i Paweł &#8220;Kelner&#8221; Rozwadowski. Żałuję ogromnie, że jakoś Pawła Kelnera nie spotkałam… jakoś mi umknął. Rok w rok się z nim widzę, a tym razem się nie udało. Udało się jednak wielokrotnie spotkać Darka Duszę, który w tym roku przyjechał również jak ja, jako „zwykły festiwalowicz”.</p>
<p>No i…. KRYZYS. „Wojny Gwiezdne – wszystko możesz mieć!” Kolejny gigant koncert.  Roberta Brylewskiego widziałam na scenie nie raz i nie dwa, ale na Bagnie… serce rosło. Kolejna PLEBANIA. A zaraz po nich Alians.</p>
<div>- Ciocia, ciocia, chodź pod scenę. No i co miała zrobić stara ciocia? Oddałam torbę przeuroczemu ochroniarzowi o imieniu Ernest i poszłaaaaaaam. Oj jak poszłam. Po pierwsze chłopaki są z Piły (jak mój ukochany The Cuts), a po drugie patrząc na Korabola nie dało się ustać w miejscu. Kolejny świetny koncert tej edycji Bagna. No i Analogs – ekipa szczecińska. Czy muszę coś mówić? No może powiem tylko tyle, że w mojej szafie wisi bluza z kapturem dumnie nosząca napis na mej piersi: THE ANALOGS i to o dziwo w rozmiarze „S”. Totalnie opadnięta z sił umościłam się w ogródku piwnym w towarzystwie kolegi Wojtka i Daro, starego poczciwego punkowca, który w kółko wyskakiwał w górę pozdrawiając kolejnych przechodzących „przyjaciół”. A dodać należy, że chłopisko jest wielkości czołgu, więc cały stół podrywał się razem z nim. No i nagle się stało…. ARGY BARGY! Z całym szacunkiem i umiłowaniem do rodzimych kapel totalnie zamietli scenę. Technicznie – KOSMOS. I to bez drugiego wioślarza, który nie dojechał. Koncert wysłuchany z ławy piwnej odcisną się sromotnie w mojej czaszce.</div>
</div>
<div><img class="alignnone size-full wp-image-16095" title="Foto: Szopenoi Robert Szopa" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/07/kasia-bagno-foto-page-2.jpg" alt="Foto: Szopenoi Robert Szopa" width="500" height="750" /></div>
<div>
<div><strong>PODSUMOWANIA SŁÓW PARĘ</strong></div>
<div><strong><br />
</strong></div>
<div>To była dla mnie wyjątkowa edycja z kilku powodów. Każda poprzednia miała swój urok. Że nie wspomnę o prawdziwej bagiennej w Strękowej Górze. (wracając do Warszawy specjalnie wjechałam do Strękowej, żeby spojrzeć w kierunku tego pola i miejsca, gdzie ugrzązł w błocie nasz samochód). Ale to Bagno było WYBORNE! Jeśli można w ogóle tak powiedzieć.  A dlaczego?</div>
<div>- bo poznałam ludzi po raz kolejnych tych samych, a jednak od nowa</div>
<div>- bo kolega nie utopił się w bagnie</div>
<div>- bo kaca jakby nie było wcale</div>
<div>- bo wspomnienia kolejne mam wyjątkowe</div>
<div>- bo Żaba rośnie nam w siłę i niesamowicie na to patrzeć</div>
<div>- bo był mąż Ani Porębskiej i uścisnął mi rękę</div>
<div>- bo pysznie było wege jedzenie</div>
<div>- milion osób mnie zapytało czy mogą wejść do wody (odruch psa Pawłowa pewnie mieli)</div>
<div>- bo…</div>
<div>Mogłabym tak długo jeszcze, ale powiem tyle: koniec i bomba, a kogo nie było ten trąba!</div>
<p><strong>Z bagiennym pozdrowieniem Wasza Kasia.</strong></p>
</div>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16096" title="Foto: Szopenoi Robert Szopa" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/07/kasia-bagno-foto-page-3.jpg" alt="Foto: Szopenoi Robert Szopa" width="500" height="334" /></p>
<div><em>Słowo od autora: wybaczcie mi wszyscy, których nie wymieniłam, a byliście tam ze mną (Agata z Brodą i Muszka, Manio W., Julcia i Kondor, Szulek i Zuzinka, Tomek z Natalką, Irek sąsiad, Gosia z aparatem,  Andrzej T i jego wspaniała wystawa fotograficzna i Kordian i Błażej z Kasią i Gaweł z żoną i dziećmi i WY WSZYSCY!!!! ….. W tym roku wszystko było wspaniałe, ale MegaTotal nie pozwala pisać powieści:)</em></div>
<div><em><br />
</em></div>
<div><strong>MegaTotal: to i tak jest prawie powieść :) Ale za to jaka!</strong></div>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/rock-na-bagnie-2015-czyli-spirit-w-narodzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MegaTotal.pl kopnął zimę w D!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/megatotalpl-kopnal-zime-w-d/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/megatotalpl-kopnal-zime-w-d/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 19:37:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[Armia]]></category>
		<category><![CDATA[Dezerter]]></category>
		<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Gramy]]></category>
		<category><![CDATA[inni]]></category>
		<category><![CDATA[koniec zimy]]></category>
		<category><![CDATA[no future]]></category>
		<category><![CDATA[oqrde]]></category>
		<category><![CDATA[relacje z koncertów]]></category>
		<category><![CDATA[Siekiera]]></category>
		<category><![CDATA[szczecin]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=4220</guid>
		<description><![CDATA[Zima poszła w cholerę, wszyscy to czujemy. A to wszystko za sprawą ludzi, którzy zebrali się w minioną sobotę w szczecińskich Kontrastach. Jestem pewna, że to ich zasługa. Ci, którzy byli z pewnością przyznają mi rację&#8230; było goooorąąąąącooooo! Jako pierwsi wskoczyli na scenę panowie z No Future. Zapowiedziałam zespół odczytując notkę z ich profilu na MegaTotal.pl i czekałam co nastąpi. I to, co nastąpiło mnie wbiło w krzesło. Przeniosłam się w lata, kiedy z irokezem piłam wino na warszawskiej starówce wykrzykując słowa Dezertera, Armii czy Siekiery. No Future to połączenie tamtego klimatu z niektórymi kawałkami obecnego Green Day. Czterech młodziaków na scenie wyemitowało taką dawkę energii, że co starsi słuchacze ledwo wysiedzieli na swoich miejscach. Młodsza widownia (w znacznej przewadze pań) rzuciła się w pogo. Byłam urzeczona. Dobra gitara, fajnie wyśpiewane teksty (jako rodowita warszawianka z domieszką śląskiej krwi dziękuję szczególnie pięknie za tekst „Warszawki&#8221;) i punkowska atmosfera. Po takim występie zespół mógł zejść ze sceny tak po prostu. Bis musiał być obowiązkowo. Ja, żegnając ich byłam w stanie powiedzieć jedynie: „God save the Queen&#8221;. Śmieszne to tym bardziej, że gdy rozmawiałam z nimi przed koncertem, pytając jak ich przedstawić, ci chłopcy mówili do mnie „proszę pani&#8230;&#8221; :) Przyszła pora [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zima poszła w cholerę, wszyscy to czujemy. A to wszystko za sprawą ludzi, którzy zebrali się w minioną sobotę w szczecińskich Kontrastach. Jestem pewna, że to ich zasługa. Ci, którzy byli z pewnością przyznają mi rację&#8230; było goooorąąąąącooooo!</strong></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="375" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="data" value="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649" /><param name="flashvars" value="offsite=true&amp;lang=en-us&amp;page_show_url=%2Fphotos%2Fmegatotal%2Fsets%2F72157623679675240%2Fshow%2F&amp;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmegatotal%2Fsets%2F72157623679675240%2F&amp;set_id=72157623679675240&amp;jump_to=" /><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="375" src="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649" allowfullscreen="true" flashvars="offsite=true&amp;lang=en-us&amp;page_show_url=%2Fphotos%2Fmegatotal%2Fsets%2F72157623679675240%2Fshow%2F&amp;page_show_back_url=%2Fphotos%2Fmegatotal%2Fsets%2F72157623679675240%2F&amp;set_id=72157623679675240&amp;jump_to=" data="http://www.flickr.com/apps/slideshow/show.swf?v=71649"></embed></object></p>
<p>Jako pierwsi wskoczyli na scenę panowie z <a href="http://www.megatotal.pl/albums/album.php?id=2948">No Future</a>. Zapowiedziałam zespół odczytując notkę z ich profilu na MegaTotal.pl i czekałam co nastąpi. I to, co nastąpiło mnie wbiło w krzesło. Przeniosłam się w lata, kiedy z irokezem piłam wino na warszawskiej starówce wykrzykując słowa Dezertera, Armii czy Siekiery.</p>
<p><a href="http://www.megatotal.pl/albums/album.php?id=2948">No Future</a> to połączenie tamtego klimatu z niektórymi kawałkami obecnego Green Day. Czterech młodziaków na scenie wyemitowało taką dawkę energii, że co starsi słuchacze ledwo wysiedzieli na swoich miejscach. Młodsza widownia (w znacznej przewadze pań) rzuciła się w pogo. Byłam urzeczona. Dobra gitara, fajnie wyśpiewane teksty (jako rodowita warszawianka z domieszką śląskiej krwi dziękuję szczególnie pięknie za tekst „Warszawki&#8221;) i punkowska atmosfera.</p>
<p>Po takim występie zespół mógł zejść ze sceny tak po prostu. Bis musiał być obowiązkowo. Ja, żegnając ich byłam w stanie powiedzieć jedynie: „God save the Queen&#8221;. Śmieszne to tym bardziej, że gdy rozmawiałam z nimi przed koncertem, pytając jak ich przedstawić, ci chłopcy mówili do mnie „proszę pani&#8230;&#8221; :)</p>
<p>Przyszła pora na<a href="http://www.megatotal.pl/albums/album.php?id=2342"> OQrde</a>. Atmosfera wcale nie ostygła. Wręcz przeciwnie! Kiedy na scenie pojawiła się Siwa w lateksowych spodniach, na ogromnych szpilach z rozpuszczonymi włosami do pasa zrobiło się jeeeszcze cieplej &#8211; szczególnie panom. Gdy to małe, drobne dziewczę wydało z siebie głos, wiedziałam, że temperatura nie obniży się ani o jeden stopień. Przegonienie zimy było już bliskooooo&#8230;</p>
<p>Nadmienię, że widzieliśmy Siwą przed koncertem bez makijażu, lateksów i czerwonej szminki. Mój mąż przez chwilę zastanawiał się, czy to nie jego osiemnastoletnia córka. Jej niewinności przeczył jedynie papieros w lewej dłoni.<br />
<a href="http://www.megatotal.pl/albums/album.php?id=2342">OQrde</a> ten koncert zapamięta z pewnością, bo wystąpili z nowym perkusistą Tommym, który gra z nimi od&#8230; 5 dni. Tommy absolutnie dał radę!</p>
<p>A na koniec <a href="http://www.megatotal.pl/premiery/inni/">iNNi</a>. Tu nie mogę rozwodzić się nad tym, jak było super, bo mi nie wypada. Jestem menadżerką tegoż zespołu, jak i żoną jego lidera. Odeślę więc Was do galerii. Sami oceńcie, czy ten koncert był na miarę dwóch poprzednich. Powiem tyle &#8211; na koniec Artur Szuba powiedział: „Z szacunku do Was nie mogę grać już więcej bisów, bo powalę teksty, albo coś i będzie głupio. Przepraszam, ale nie byliśmy przygotowani na kolejne bisy&#8221;.</p>
<p>Na koncercie byli przeróżni ludzie. W naszym wieku, waszym, naszych dzieci&#8230;. I to z różnych stron naszej wioski. Przyjechali nasi znajomi, było też wiele obcych osób i muszę przyznać, że już dawno nie byłam na koncercie, który miałby tak fantastyczną atmosferę i taki klimat. Na końcu wszyscy tańczyli i ściskali się razem.</p>
<p>Swoją obecnością zaszczycił nas również Wojciech Hawryszuk twórca festiwalu <a href="http://www.festiwalgramy.pl">GRAMY</a>, do udziału w którym strasznie mocno Was wszystkich namawiam. Graliśmy u Pana Wojtka w 2007 roku i wywalczyliśmy II nagrodę publiczności. Fajnie było!</p>
<p>Na koniec koncertu, a było już odpowiednio późno powiedziałam grzecznie zimie: wyp&#8230;! I tak oto przegoniliśmy zimę. Wspólnie, wszyscy razem, niezwykle pięknymi dźwiękami!</p>
<p>A swoją drogę wiecie, że wszystkie dźwięki raz zagrane unoszą się w przestrzeni&#8230; ale o tym może innym razem.</p>
<p>Z wiosennym pozdrowieniem!<br />
Wasza prowadząca</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/megatotalpl-kopnal-zime-w-d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobrze się baw, klaszcz i płać</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/dobrze-sie-baw-klaszcz-i-plac/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/dobrze-sie-baw-klaszcz-i-plac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2010 14:43:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[kaszuba]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3512</guid>
		<description><![CDATA[Piractwo w naszym kraju istnieje od dawna i prawdopodobnie istnieć będzie do momentu, gdy systemem dystrybucji zacznie rządzić zdrowy rozsądek. Płyta wychodzi z taśmy produkcyjnej za kilka złotych, a do sklepu trafia za 39,99. Tragedia, ale nie o tym chciałam pisać. Na to wpływu nie mam żadnego. Ale jest coś, na co, szczerze wierzę, że mam wpływ i dlatego chcę Wam o tym opowiedzieć. Szacunek do muzyków! Trochę się teraz, Mili Państwo, powymądrzam, ale zrobię to jako żona lidera zespołu, przyjaciółka muzyków i manager kilku formacji muzycznych, a także jako przeciętny słuchacz muzyki. Wy też z pewnością macie jakieś zaprzyjaźnione kapele. Te kapele zapraszają Was na koncerty, wieczorki promocyjne, performance czy inne wydarzenia promujące ich twórczość. Młodym twórcom zależy na jak największej widowni i jak najlepszym odbiorze. Co więc robią? &#8211; Wpadaj stary na koncert! Oczywiście za free! Przecież jesteś nasz kumpel! Otóż, Mili Państwo, właśnie dlatego, że jesteś kumpel powinieneś zapłacić!!! Musisz przecież zdawać sobie sprawę z tego, jak fatalne warunki dają kluby młodym kapelom &#8211; grają za przysłowiową miskę albo za kasę z bramki. A przecież dojechać do klubu trzeba&#8230; Wyobraźcie sobie, że takich kumpli jest na sali 90%, bo umówmy się, że młode kapele polegają na początku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Piractwo w naszym kraju istnieje od dawna i prawdopodobnie istnieć będzie do momentu, gdy systemem dystrybucji zacznie rządzić zdrowy rozsądek. Płyta wychodzi z taśmy produkcyjnej za kilka złotych, a do sklepu trafia za 39,99. Tragedia, ale nie o tym chciałam pisać. Na to wpływu nie mam żadnego. Ale jest coś, na co, szczerze wierzę, że mam wpływ i dlatego chcę Wam o tym opowiedzieć. Szacunek do muzyków! </strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-full wp-image-3523" title="klaszcz_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2010/01/klaszcz_page.jpg" alt="klaszcz_page" width="500" height="333" /><br />
</strong></p>
<p>Trochę się teraz, Mili Państwo, powymądrzam, ale zrobię to jako żona lidera zespołu, przyjaciółka muzyków i manager kilku formacji muzycznych, a także jako przeciętny słuchacz muzyki.</p>
<p>Wy też z pewnością macie jakieś zaprzyjaźnione kapele. Te kapele zapraszają Was na koncerty, wieczorki promocyjne, performance czy inne wydarzenia promujące ich twórczość. Młodym twórcom zależy na jak największej widowni i jak najlepszym odbiorze. Co więc robią? &#8211; <em>Wpadaj stary na koncert! Oczywiście za free! Przecież jesteś nasz kumpel!</em> Otóż, Mili Państwo, właśnie dlatego, że jesteś kumpel powinieneś zapłacić!!! Musisz przecież zdawać sobie sprawę z tego, jak fatalne warunki dają kluby młodym kapelom &#8211; grają za przysłowiową miskę albo za kasę z bramki. A przecież dojechać do klubu trzeba&#8230; Wyobraźcie sobie, że takich kumpli jest na sali 90%, bo umówmy się, że młode kapele polegają na początku na swoich znajomych. I co? I dostaje taka kapela za koncert 30 zł!!! Albo w jeszcze gorszym przypadku dopłaca za dźwiękowca z klubu&#8230;</p>
<p><strong>ZASADA NR 1: Płać zawsze za takie koncerty! One nie kosztują 100 zł, tylko 5 czy 10 złociszy. Dla Ciebie to jedno piwo, ale dla kapeli zapłata za ich twórczość. </strong></p>
<p>Wieczór promocyjny płyty, ważne wydarzenie. Jakiś koncert, muzycy podpisują płyty, opowiadają o godzinach spędzonych w studio, rozmawiają z gośćmi&#8230; magiczny wieczór. Na to spotkanie przeznaczone jest 100 krążków do sprzedaży w naprawdę promocyjnej cenie. Niestety podsumowanie spotkania wygląda potem tak: 12 płyt sprzedanych, 53 rozdane: &#8230;bo mama, ciocia, żona, przyjaciel, sąsiad, kumpel ze szkolnej ławki&#8230; Nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak drogie prezenty dostali. Komponowanie, aranżacja, zbieranie funduszy, granie za michę, studio, wypocona płytka i&#8230; podarowana w prezencie. Oby Ci obdarowani przesłuchali ją więcej niż raz. A ile płyt kapela musi rozesłać do klubów, gazet, stacji radiowych? I nie ma kompletnie znaczenia, czy to piękna płytka wyprodukowana przez MegaTotal.pl, czy demo przepalane na domowym komputerze z okładką drukowaną na atramentowej drukarce przyklejoną na białą kopertkę do CD. Muza to muza, wartość ma tę samą. Tylko, że tę wartość zazwyczaj znają tylko sami muzycy.</p>
<p><strong>ZASADA NR 2: Kupuj płytki na koncertach od zespołu. Kosztują niewiele, a fakt zakupu jest wyrazem uznania dla kapeli. Poproś o autograf &#8211; będziesz miał pamiątkę (kto wie ile wartą za 10 lat?), a muzycy poczują się świetnie :)</strong></p>
<p>Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie osobiście doprowadza do furii i nękam mądrowaniem się w tym temacie wszystkich moich znajomych. I za nic nie trzeba płacić! Sprawa jest znacznie prostsza. Wyobraźcie sobie, Mili Państwo, że jesteście w pubie ze znajomymi. W trakcie radosnego gaworzenia zapijanego piwem okazuje się, że czas umilać będzie dwóch panów brzdąkających bluesa w rogu sali. Zespół nazywa się „Wielka Berta&#8221; albo „Krwawa Mary&#8221;&#8230; nie ma to znaczenia! Chałturnicy grający do kotleta &#8211; pomyślicie. A ja mam prośbę &#8211; popatrzcie na nich i zastanówcie się czy ten 50-letni bluesman z włosami jak czeski piłkarz to nie Wy za 20 lat. Przecież on nie marzył jako chłopiec o graniu w smutnych pubach! Zapewne widział się na koncercie na Wembley i na szczycie list przebojów. Jak więc osłodzić mu życie i dać mu chwilę radości? Bić brawo!!! Tak po prostu! To naprawdę wystarczy. Szacunek, Mili Państwo, szacunek! Ci muzycy grają, pracują, zarabiają pieniądze lub nie, ale są muzykami!!!</p>
<p><strong>ZASADA NR 3: Bij brawo po każdym numerze wykonanym na żywo, w pubie, na ulicy, na koncercie. To żywy człowiek i żywy muzyk, który jest artystą, choć może w sposób dla Ciebie nie do końca zrozumiały.</strong></p>
<p>Takich rzeczy jest pewnie więcej, ale pamiętając o tych trzech, z pewnością muzykom będzie choć troszkę lżej :), a na pewno da im to wiele radości. Bo dla muzyka tak naprawdę najważniejszy jest chyba szacunek słuchaczy! Mam rację?</p>
<p>Panie i Panowie muzycy! Chwała Wam za to, że Wam się chce i tworzycie dalej pomimo wszystkich przeciwności losu (mam na myśli branżę fonograficzną, zdrętwiałych menadżerów klubów i ludzi, którym brak słuchu).</p>
<p>Z wyrazami szacunku i ogroooomną prośbą propagowania tych zasad,<br />
Wasza fanka</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/dobrze-sie-baw-klaszcz-i-plac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>19</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta i fałszujący karp</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/swieta-i-falszujacy-karp/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/swieta-i-falszujacy-karp/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Dec 2009 08:18:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[band aid]]></category>
		<category><![CDATA[james brown]]></category>
		<category><![CDATA[lech janerka]]></category>
		<category><![CDATA[lennon]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[Przyjaciele Karpia]]></category>
		<category><![CDATA[Raz Dwa Trzy]]></category>
		<category><![CDATA[residents]]></category>
		<category><![CDATA[smashing pumpkins]]></category>
		<category><![CDATA[tom waits]]></category>
		<category><![CDATA[Trójka]]></category>
		<category><![CDATA[Wham]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3339</guid>
		<description><![CDATA[Święta zaczynają się wtedy, kiedy&#8230; usłyszę po raz pierwszy w radio &#8220;Last Christmas&#8221; zespołu Wham! Śmiejcie się Mili Państwo, ale tak jest naprawdę. Ta piosenka jest od zawsze i od zawsze symbolizuje nieuchronne nadejście świąt&#8230; a że jest kiczowata? No trudno! Jest! Wszystkie świąteczne piosenki są kiczowate! Też tak uważacie? Może wynika to z tego, że nie lubię kolęd ani polskich, ani tych amerykańskich. Totalnie działają mi na nerwy. I co za tym idzie, wszystkie ich pochodne też są dla mnie kiczowate i drażnią ucho. Rozumiem, że znani i lubiani zmieniają się w mikołajów, śnieżynki czy czasami renifera Rudolfa z czerwonym nosem i zarabiają pieniążki na piękne cele. Popieram! Popieram! Popieram! Ale czy nie można przy tym robić porządnej muzy? Czy ktoś pogniewałby się na Lecha Janerkę jak by zaśpiewał coś o Bożym Narodzeniu, ale po swojemu? Są oczywiście wyjątki! Ja naliczyłam cały jeden! Smashing Pumpkins! Przy tych dźwiękach piszę ten tekst, więc jak sami Państwo widzą, łagodnieję. Tak, te dźwięki mnie unoszą na małej chmurce i rosną mi malutkie skrzydełka (dobrze, że nie czerwony nos Rudolfa!). Wy na pewno znacie więcej takich pieśni. Mój mąż właśnie wrzeszczy z kuchni: &#8220;&#8230;no a Raz, Dwa, Trzy? Ten kawałek co chłopczyk kradnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Święta zaczynają się wtedy, kiedy&#8230; usłyszę po raz pierwszy w radio &#8220;Last Christmas&#8221; zespołu Wham! Śmiejcie się Mili Państwo, ale tak jest naprawdę. Ta piosenka jest od zawsze i od zawsze symbolizuje nieuchronne nadejście świąt&#8230; a że jest kiczowata? No trudno! Jest! Wszystkie świąteczne piosenki są kiczowate! </strong></p>
<p>Też tak uważacie? Może wynika to z tego, że nie lubię kolęd ani polskich, ani tych amerykańskich. Totalnie działają mi na nerwy. I co za tym idzie, wszystkie ich pochodne też są dla mnie kiczowate i drażnią ucho.<br />
Rozumiem, że znani i lubiani zmieniają się w mikołajów, śnieżynki czy czasami renifera Rudolfa z czerwonym nosem i zarabiają pieniążki na piękne cele. Popieram! Popieram! Popieram! Ale czy nie można przy tym robić porządnej muzy? Czy ktoś pogniewałby się na Lecha Janerkę jak by zaśpiewał coś o Bożym Narodzeniu, ale po swojemu?</p>
<p>Są oczywiście wyjątki! Ja naliczyłam cały jeden! Smashing Pumpkins!</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/PLpmjYVvPWM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/PLpmjYVvPWM&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Przy tych dźwiękach piszę ten tekst, więc jak sami Państwo widzą, łagodnieję. Tak, te dźwięki mnie unoszą na małej chmurce i rosną mi malutkie skrzydełka (dobrze, że nie czerwony nos Rudolfa!). Wy na pewno znacie więcej takich pieśni.</p>
<p>Mój mąż właśnie wrzeszczy z kuchni: &#8220;&#8230;no a Raz, Dwa, Trzy? Ten kawałek co chłopczyk kradnie w sklepie batonik i policjant go nie łapie? Przecież to bardzo świąteczna pieśń!&#8221; No więc, Mili Państwo, chodzi oczywiście o pieśń pt. &#8221; W wielkim mieście&#8221; i muszę przyznać, że dopiero teraz posłuchałam jej jak pieśni świątecznej, a znam ją na pamięć. Jest świąteczna? Dla mojego męża jest i to bardzo&#8230; A kiczowata nie jest z pewnością!!!</p>
<p>Jest jeszcze jeden wyjątek-niewyjątek, bo ciężko to nazwać tylko wyjątkiem. To, Mili Państwo, Trójkowy Karp. Pewnie wiecie o czym mówię, ale dla tych którzy nie słuchają Trójki spieszę z wyjaśnieniem. Od 10 lat zbierają się redaktorzy Trójki &#8211; Przyjaciele Karpia &#8211; i śpiewają o świętach. Śpiewają, to bardzo szumne słowo, bo dla mnie większość z nich fałszuje wniebogłosy. Ale robią to tak uroczo i radośnie, że nie sposób się nie zakochać w tej piosence. W tym roku powstał już 10. karp. A ja nie mogę się doczekać, aż doczłapię się na Myśliwiecką, żeby kupić krążek rocznicowy, na którym jest 1o wersji piosenki o karpiu. &#8220;Krok po kroku, krok po kroczku najpiękniejsze w całym roczku idą święta&#8221; &#8211; to refren, który łączy wszystkie te wersje. Mój 3-letni synek obowiązkowo śpiewa go z nami!</p>
<p>Pisząc ten tekst znalazłam jeszcze kilka świątecznych kawałków, które mnie najnormalniej w świecie wzruszyły&#8230; zaprzestanę więc pisanie go dalej. Wierzę, że temat sam się będzie kontynuował, bo przecież każdy z nas ma jakieś swoje ulubione piosenki świąteczne. A może tutaj na MT.pl coś takowego można znaleźć?</p>
<p>Ze świątecznym pozdrowieniem,<br />
Wasza fałszująca miłośniczka żyjących karpi</p>
<p>PS. Kochani trzeba ten czas wytrzymać, niedługo wytłoczą się wszystkie kolędy świata i znowu zaczną tłoczyć nasze krążki z porządną muzą ;)</p>
<p><strong>===============================================</strong></p>
<p>(bardzo gruba kreska, by oddzielić słowo redaktora prowadzącego :)</p>
<p>Redaktor prowadzący również wzruszył się świątecznym bujaniem Smashing Pumpkins, ale nijak nie może zgodzić się, że to jedyny wyjątek porządnej muzy o temacie świątecznym. Również nie cierpi choinkowej szmiry, ale twierdzi, że na święta jest czego słuchać. I szybki przegląd:</p>
<p><strong>John Lennon</strong> i jego <strong>Happy Christmas War is Over</strong> &#8211; chyba nie wymaga komentarza :)</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/hb2YSAVHmIE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/hb2YSAVHmIE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p><strong>Band Aid &#8211; Do They Know it&#8217;s Christmas</strong>. Inicjatywa Boba Geldofa (Boomtown Rats) i Midge Ure&#8217;a (Ultravox), na którą Michael Jackson rok później odpowiedział kawałkiem We Are the World. W przeciwieństwie do pieśni amerykańskiej, europejska inicjatywa Do They Know it&#8217;s Christmas nie jest łzawym wyciskaczem a kawałkiem solidnej, rockowej muzy. A sam clip to fajna zabawa &#8211; kto rozpozna więcej osób? To 1984 rok, więc taki Bono czy George Michael wyglądali &#8220;nieco&#8221; inaczej niż dziś ;)</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/8jEnTSQStGE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8jEnTSQStGE&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Ale tego, że Amerykanie nie gęsi i o świętach śpiewać potrafią, dowodzi <strong>James Brown</strong>, który swego czasu nagrał aż kilka świątecznych płyt. Wielki James zawsze robił dużo i dobrze :) A oto próbka. Można? Można!</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/WcQJj7d18eA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/WcQJj7d18eA&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Na święta można też lirycznie i niekoniecznie wprost o mikołaju, choince, karpiu, bombkach i cieście, jak to robi <strong>Tom Waits</strong> w <strong>Christmas Card From A Hooker In Minneapolis</strong>. (dla nie do końca zorientowanych, którzy zdecydują się obejrzeć ten clip &#8211; swego czasu Tom Waits śpiewał The Piano Has Been Drinking Not Me, co wiele tłumaczy ;)</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/12qBoy2rhVw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/12qBoy2rhVw&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Albo totalnie przewrotnie i surrealistycznie jak <strong>The Residents </strong>w<strong> Santa Dog</strong> (Santa Dog to anagram słów Satan God)</p>
<p><object width="480" height="385" data="http://www.youtube.com/v/AhqUkwmSBko&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/AhqUkwmSBko&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>To tak na szybko. Lista fajnych świątecznych utworów jest dużo dłuższa i można by ten czas spędzić słuchając w radio naprawdę świetnych piosenek, ale redaktorzy muzyczni&#8230; no dobra, święta idą, peace :)</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/swieta-i-falszujacy-karp/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy zespół to frontman czy reszta muzyków?</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 08:57:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[aya rl]]></category>
		<category><![CDATA[beno otręba]]></category>
		<category><![CDATA[dzem]]></category>
		<category><![CDATA[klaus mitffoch]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof jaryczewski]]></category>
		<category><![CDATA[lech janerka]]></category>
		<category><![CDATA[maciej balcar]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[oddział zamknięty]]></category>
		<category><![CDATA[paweł kukiz]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3278</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś umarł, ktoś odszedł, ktoś się nie nadawał? Zakładając, że jedna osoba była motorem i siłą napędową, a potem ta osoba odchodzi&#8230; na zawsze, czy ten zespół powinien istnieć dalej? Czy jeśli zespół odniósł wielki sukces, a frontman przeszedł w inne wcielenie, czy ten zespół powinien dalej grać? Czy powinni dalej grać to samo, pod ta samą nazwą? Odpowiedzi, Mili Państwo, jest wiele&#8230; Na początek Dżem&#8230; Zespół powstał w 1979 (początki sięgają 1973 roku!) w Jarocinie, z niezapomniany Ryszardem Riedlem, który, rzecz niepodważalna, był frontmanem tego zespołu! I nieważne czy brali go z detoxu, czy robił to świadomie&#8230; Robił TO i robił to pięknie! Robił to jak potrafił i jak czuł&#8230; nadal w stacjach radiowych, na prywatkach, studniówkach czy w klubach-pubach lecą &#8220;Lunatycy&#8221;, &#8220;Wehikuł czasu&#8221;, &#8220;Czerwony jak cegła&#8221; czy &#8220;Whisky&#8221;. I my nadal tego słuchamy! My i kolejne pokolenia. Moja córka słucha Dżemu! Ci, którzy czytali poprzedni mój felieton wiedzą nad czym się zastanawiam. Czy Ryśka może ktokolwiek zastąpić? Po felietonie &#8220;Blues z Dżemem na gorzko&#8221; dostałam od Was wiele maili z informacją, że ABSOLUTNIE nie! A Dżem gra dalej, więc co? Maciek Balcar powinien grać już tylko swoje kawałki? A Ryśkowych już nie? No to zastanówcie się, Mili Państwo, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ktoś umarł, ktoś odszedł, ktoś się nie nadawał? Zakładając, że jedna osoba była motorem i siłą napędową, a potem ta osoba odchodzi&#8230; na zawsze, czy ten zespół powinien istnieć dalej? Czy jeśli zespół odniósł wielki sukces, a frontman przeszedł w inne wcielenie, czy ten zespół powinien dalej grać? Czy powinni dalej grać to samo, pod ta samą nazwą? Odpowiedzi, Mili Państwo, jest wiele&#8230;</strong></p>
<p>Na początek Dżem&#8230; Zespół powstał w 1979 (początki sięgają 1973 roku!) w Jarocinie, z niezapomniany Ryszardem Riedlem, który, rzecz niepodważalna, był frontmanem tego zespołu! I nieważne czy brali go z detoxu, czy robił to świadomie&#8230; Robił TO i robił to pięknie! Robił to jak potrafił i jak czuł&#8230; nadal w stacjach radiowych, na prywatkach, studniówkach czy w klubach-pubach lecą &#8220;Lunatycy&#8221;, &#8220;Wehikuł czasu&#8221;, &#8220;Czerwony jak cegła&#8221; czy &#8220;Whisky&#8221;. I my nadal tego słuchamy! My i kolejne pokolenia. Moja córka słucha Dżemu! Ci, którzy czytali poprzedni mój felieton wiedzą nad czym się zastanawiam. Czy Ryśka może ktokolwiek zastąpić? Po felietonie &#8220;Blues z Dżemem na gorzko&#8221; dostałam od Was wiele maili z informacją, że ABSOLUTNIE nie! A Dżem gra dalej, więc co? Maciek Balcar powinien grać już tylko swoje kawałki? A Ryśkowych już nie? No to zastanówcie się, Mili Państwo, jaką publiczność będą mieli faktycznie Ci bluesmani na koncertach. A może ludzie będą przychodzić nadal dla Beno Otręby i jego basiska? Może&#8230;</p>
<p>Innym pięknym przykładem jest, niezwykle mi bliska, Republika. Ukazała się &#8220;Masakra&#8221;, potem chłopaki weszli do studia z nowymi piosenkami, zapowiadało się pięknie i&#8230; 22 grudnia 2001 roku zadzwoniła do mnie koleżanka z poznańskiego radia i wykrzyczała w słuchawkę: &#8211; Grzesiek umarł! No umarł i co dalej? Nie ma Republiki! Każdy z muzyków poszedł w inną stronę, bo nikt nie jest w stanie ani napisać tekstu na miarę Obywatela G.C., ani zaśpiewać tego w taki sposób jak on. I nikt nawet nie próbuje&#8230; Muzycy Republiki dalej są w branży (Leszek Biolik gra w Wilkach i jest producentem, Sławek Ciesielski z powodzeniem wali w bębny w Kijach, a Zbyszek Krzywański tworzy swoje projekty np. jako Depresjoniści), ale oddzielnie. Republika zbiera się raz do roku, w Toruniu na koncercie poświęconym pamięci Grzegorza. I bóg i fani mi świadkiem, że Grzesiek tam też jest! Oj taaaaak&#8230; w każdej wyśpiewanej linijce tekstu, w każdym dźwięku, który unosi się tego wieczora w OdNowie. Ja, Mili Państwo, nie zwariowałam. On tam jest! Nie wierzycie? Zapraszam 19 grudnia do toruńskiej OdNowy!</p>
<p>A Oddział Zamknięty?<br />
&#8220;Przyszła do mnie nie wiem skąd, zawróciła w głowie tak dokładnie&#8230;&#8221; Andzię znamy wszyscy! Młodsze pokolenie też, choć nie ma świadomości, że Maestro tej pieśni to Krzysio Jary Jaryczewski! Nikt też już nie pamięta, jak wiele, wiele lat temu podczas podpisywania płyty przez Oddział Zamknięty w warszawskim EMPiKu zablokowany został ruch na Marszałkowskiej, a szyby w salonie powybijane. Przyjechała wtedy milicja, a chłopaki z OZ uciekali tylnym wyjściem. W 1985 roku Jary przestaje śpiewać z powodu poważnego paraliżu strun głosowych. Zastępuje go Robert Janowski i wiecie co? Dla mnie wtedy kończy się Oddział Zamknięty! Po Janowskim swoich sił próbuje Zbyszek Bieniak. I właściwie nie wiem co się dzieje potem z zespołem. Słyszałam plotki, że basista, niejaki Paweł Mąciwoda walczący niegdyś z TSA udziela się w Virgin Snatch, a w 2003 roku trafia w szeregi zespołu Scorpions. Wiem też, że na wikipedii dział: &#8220;byli członkowie&#8221; jest najdłuższy na świecie. Czy Oddział powinien grać dalej bez Jarego? Dla mnie nie, ale może niech odpowiedzą na to pytanie, Ci którzy lubią obecny Dżem. (Kiedyś kolega podesłał mi zdjęcie małej córeczki w objęciach obecnego front mana OZ&#8230; no fajne;)) A przyjaciołom Jarego na pociechę powiem tyle: w 2003 roku miałam przyjemność spędzić z nim i z jego starszym bratem dłuższa chwilę podczas Kotan Day &#8211; WSPANIALI LUDZIE!!!, potem widziałam i słyszałam Jarego na koncercie poświęconym pamięci Grześka Ciechowskiego jakieś 2 lata temu i wiecie co&#8230; Stary, ale Jary ;)))) poryczałam się ze wzruszenia!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3317" title="jary_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2009/12/jary_page.jpg" alt="jary_page" width="500" height="759" /></p>
<p>No dobrze, a co z Aya RL bez Kukiza, a co z Klausem Mitffochem bez Lecha Janerki? A co z&#8230;? Takich przykładów jest cała masa. Dla mnie &#8211; Dżem bez Ryśka&#8230; niech sobie gra, nawet na koncert pójdę, ale w domu mam tylko Ryśkowe płyty. A Republika? Jakby się reaktywowała z innym wokalistą uciekłabym na koniec świata. A Oddział???? Oddział był jeden jedyny.</p>
<p>Chyba jestem mało tolerancyjna, bo Ci pierwsi zostają w moim sercu na zawsze&#8230; A Wy? Jak to czujecie?</p>
<p>Z wspominkowym pozdrowieniem,<br />
Wasza, z zamkniętym sercem dla dublerów, Kasia</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
