<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.plkrzysztof jaryczewski | MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.pl</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/tag/krzysztof-jaryczewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Mar 2019 21:40:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Czy zespół to frontman czy reszta muzyków?</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 08:57:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kaszuba</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[aya rl]]></category>
		<category><![CDATA[beno otręba]]></category>
		<category><![CDATA[dzem]]></category>
		<category><![CDATA[klaus mitffoch]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof jaryczewski]]></category>
		<category><![CDATA[lech janerka]]></category>
		<category><![CDATA[maciej balcar]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[oddział zamknięty]]></category>
		<category><![CDATA[paweł kukiz]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3278</guid>
		<description><![CDATA[Ktoś umarł, ktoś odszedł, ktoś się nie nadawał? Zakładając, że jedna osoba była motorem i siłą napędową, a potem ta osoba odchodzi&#8230; na zawsze, czy ten zespół powinien istnieć dalej? Czy jeśli zespół odniósł wielki sukces, a frontman przeszedł w inne wcielenie, czy ten zespół powinien dalej grać? Czy powinni dalej grać to samo, pod ta samą nazwą? Odpowiedzi, Mili Państwo, jest wiele&#8230; Na początek Dżem&#8230; Zespół powstał w 1979 (początki sięgają 1973 roku!) w Jarocinie, z niezapomniany Ryszardem Riedlem, który, rzecz niepodważalna, był frontmanem tego zespołu! I nieważne czy brali go z detoxu, czy robił to świadomie&#8230; Robił TO i robił to pięknie! Robił to jak potrafił i jak czuł&#8230; nadal w stacjach radiowych, na prywatkach, studniówkach czy w klubach-pubach lecą &#8220;Lunatycy&#8221;, &#8220;Wehikuł czasu&#8221;, &#8220;Czerwony jak cegła&#8221; czy &#8220;Whisky&#8221;. I my nadal tego słuchamy! My i kolejne pokolenia. Moja córka słucha Dżemu! Ci, którzy czytali poprzedni mój felieton wiedzą nad czym się zastanawiam. Czy Ryśka może ktokolwiek zastąpić? Po felietonie &#8220;Blues z Dżemem na gorzko&#8221; dostałam od Was wiele maili z informacją, że ABSOLUTNIE nie! A Dżem gra dalej, więc co? Maciek Balcar powinien grać już tylko swoje kawałki? A Ryśkowych już nie? No to zastanówcie się, Mili Państwo, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ktoś umarł, ktoś odszedł, ktoś się nie nadawał? Zakładając, że jedna osoba była motorem i siłą napędową, a potem ta osoba odchodzi&#8230; na zawsze, czy ten zespół powinien istnieć dalej? Czy jeśli zespół odniósł wielki sukces, a frontman przeszedł w inne wcielenie, czy ten zespół powinien dalej grać? Czy powinni dalej grać to samo, pod ta samą nazwą? Odpowiedzi, Mili Państwo, jest wiele&#8230;</strong></p>
<p>Na początek Dżem&#8230; Zespół powstał w 1979 (początki sięgają 1973 roku!) w Jarocinie, z niezapomniany Ryszardem Riedlem, który, rzecz niepodważalna, był frontmanem tego zespołu! I nieważne czy brali go z detoxu, czy robił to świadomie&#8230; Robił TO i robił to pięknie! Robił to jak potrafił i jak czuł&#8230; nadal w stacjach radiowych, na prywatkach, studniówkach czy w klubach-pubach lecą &#8220;Lunatycy&#8221;, &#8220;Wehikuł czasu&#8221;, &#8220;Czerwony jak cegła&#8221; czy &#8220;Whisky&#8221;. I my nadal tego słuchamy! My i kolejne pokolenia. Moja córka słucha Dżemu! Ci, którzy czytali poprzedni mój felieton wiedzą nad czym się zastanawiam. Czy Ryśka może ktokolwiek zastąpić? Po felietonie &#8220;Blues z Dżemem na gorzko&#8221; dostałam od Was wiele maili z informacją, że ABSOLUTNIE nie! A Dżem gra dalej, więc co? Maciek Balcar powinien grać już tylko swoje kawałki? A Ryśkowych już nie? No to zastanówcie się, Mili Państwo, jaką publiczność będą mieli faktycznie Ci bluesmani na koncertach. A może ludzie będą przychodzić nadal dla Beno Otręby i jego basiska? Może&#8230;</p>
<p>Innym pięknym przykładem jest, niezwykle mi bliska, Republika. Ukazała się &#8220;Masakra&#8221;, potem chłopaki weszli do studia z nowymi piosenkami, zapowiadało się pięknie i&#8230; 22 grudnia 2001 roku zadzwoniła do mnie koleżanka z poznańskiego radia i wykrzyczała w słuchawkę: &#8211; Grzesiek umarł! No umarł i co dalej? Nie ma Republiki! Każdy z muzyków poszedł w inną stronę, bo nikt nie jest w stanie ani napisać tekstu na miarę Obywatela G.C., ani zaśpiewać tego w taki sposób jak on. I nikt nawet nie próbuje&#8230; Muzycy Republiki dalej są w branży (Leszek Biolik gra w Wilkach i jest producentem, Sławek Ciesielski z powodzeniem wali w bębny w Kijach, a Zbyszek Krzywański tworzy swoje projekty np. jako Depresjoniści), ale oddzielnie. Republika zbiera się raz do roku, w Toruniu na koncercie poświęconym pamięci Grzegorza. I bóg i fani mi świadkiem, że Grzesiek tam też jest! Oj taaaaak&#8230; w każdej wyśpiewanej linijce tekstu, w każdym dźwięku, który unosi się tego wieczora w OdNowie. Ja, Mili Państwo, nie zwariowałam. On tam jest! Nie wierzycie? Zapraszam 19 grudnia do toruńskiej OdNowy!</p>
<p>A Oddział Zamknięty?<br />
&#8220;Przyszła do mnie nie wiem skąd, zawróciła w głowie tak dokładnie&#8230;&#8221; Andzię znamy wszyscy! Młodsze pokolenie też, choć nie ma świadomości, że Maestro tej pieśni to Krzysio Jary Jaryczewski! Nikt też już nie pamięta, jak wiele, wiele lat temu podczas podpisywania płyty przez Oddział Zamknięty w warszawskim EMPiKu zablokowany został ruch na Marszałkowskiej, a szyby w salonie powybijane. Przyjechała wtedy milicja, a chłopaki z OZ uciekali tylnym wyjściem. W 1985 roku Jary przestaje śpiewać z powodu poważnego paraliżu strun głosowych. Zastępuje go Robert Janowski i wiecie co? Dla mnie wtedy kończy się Oddział Zamknięty! Po Janowskim swoich sił próbuje Zbyszek Bieniak. I właściwie nie wiem co się dzieje potem z zespołem. Słyszałam plotki, że basista, niejaki Paweł Mąciwoda walczący niegdyś z TSA udziela się w Virgin Snatch, a w 2003 roku trafia w szeregi zespołu Scorpions. Wiem też, że na wikipedii dział: &#8220;byli członkowie&#8221; jest najdłuższy na świecie. Czy Oddział powinien grać dalej bez Jarego? Dla mnie nie, ale może niech odpowiedzą na to pytanie, Ci którzy lubią obecny Dżem. (Kiedyś kolega podesłał mi zdjęcie małej córeczki w objęciach obecnego front mana OZ&#8230; no fajne;)) A przyjaciołom Jarego na pociechę powiem tyle: w 2003 roku miałam przyjemność spędzić z nim i z jego starszym bratem dłuższa chwilę podczas Kotan Day &#8211; WSPANIALI LUDZIE!!!, potem widziałam i słyszałam Jarego na koncercie poświęconym pamięci Grześka Ciechowskiego jakieś 2 lata temu i wiecie co&#8230; Stary, ale Jary ;)))) poryczałam się ze wzruszenia!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3317" title="jary_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2009/12/jary_page.jpg" alt="jary_page" width="500" height="759" /></p>
<p>No dobrze, a co z Aya RL bez Kukiza, a co z Klausem Mitffochem bez Lecha Janerki? A co z&#8230;? Takich przykładów jest cała masa. Dla mnie &#8211; Dżem bez Ryśka&#8230; niech sobie gra, nawet na koncert pójdę, ale w domu mam tylko Ryśkowe płyty. A Republika? Jakby się reaktywowała z innym wokalistą uciekłabym na koniec świata. A Oddział???? Oddział był jeden jedyny.</p>
<p>Chyba jestem mało tolerancyjna, bo Ci pierwsi zostają w moim sercu na zawsze&#8230; A Wy? Jak to czujecie?</p>
<p>Z wspominkowym pozdrowieniem,<br />
Wasza, z zamkniętym sercem dla dublerów, Kasia</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/czy-zespol-to-frontman-czy-reszta-muzykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie oni są? Krzysztof Jaryczewski</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-krzysztof-jaryczewski/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-krzysztof-jaryczewski/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2009 21:21:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gdzie Oni Są</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[jary]]></category>
		<category><![CDATA[krzysztof jaryczewski]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[mp3]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=2202</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów. Krzysztof Jaryczewski, pierwszy i do dziś najważniejszy frontman Oddziału Zamkniętego Lata 80. &#8211; twoje pierwsze skojarzenie. Stan wojenny, Solidarność, pierwsza płyta OZ&#8230; A co ty robiłeś w latach 80.? W 1979 roku założyłem zespół, który później nazwałem Oddział Zamknięty. Graliśmy przez pierwszą połowę lat 80., no a później, jak wszyscy wiedzą, przestałem w nim występować. Jakiej muzyki słuchałeś? Mój brat, Zbyszek Jaryczewski, grał w latach 60. w zespole Dzikusy. To właśnie on i drugi mój brat, Andrzej, przynosili mi bardzo dużo różnej muzyki, od rocka do muzyki czarnej czy jazzowej. Słuchałem Hendrixa, Animalsów, Zeppelinów, a z czarnej muzyki przede wszystkim Stevie Wondera, The Commodores, Earth [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów.</strong></p>
<p><strong>Krzysztof Jaryczewski, pierwszy i do dziś najważniejszy frontman Oddziału Zamkniętego</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-2203" title="jary_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2009/07/jary_page.jpg" alt="jary_page" width="500" height="250" /></p>
<p><strong>Lata 80. &#8211; twoje pierwsze skojarzenie.</strong></p>
<p>Stan wojenny, Solidarność, pierwsza płyta OZ&#8230;</p>
<p><strong>A co ty robiłeś w latach 80.?</strong></p>
<p>W 1979 roku założyłem zespół, który później nazwałem Oddział Zamknięty. Graliśmy przez pierwszą połowę lat 80., no a później, jak wszyscy wiedzą, przestałem w nim występować.</p>
<p><strong>Jakiej muzyki słuchałeś?</strong></p>
<p>Mój brat, Zbyszek Jaryczewski, grał w latach 60. w zespole Dzikusy. To właśnie on i drugi mój brat, Andrzej, przynosili mi bardzo dużo różnej muzyki, od rocka do muzyki czarnej czy jazzowej. Słuchałem Hendrixa, Animalsów, Zeppelinów, a z czarnej muzyki przede wszystkim Stevie Wondera, The Commodores, Earth Wind And Fire. Było tych zespołów bardzo dużo, nie sposób teraz je wszystkie wymieniać. To, gdzieś tam, non stop się przewijało. Natomiast później słuchałem już tylko rocka.</p>
<p><strong>Skąd w tobie samym potrzeba wyjścia na scenę?</strong></p>
<p>Już ktoś kiedyś zadał mi podobne pytanie. Nie potrafiłem na nie odpowiedzieć, tak jest i teraz. Może z nieśmiałości? Jeśli chciało się coś ważnego wyrazić, powiedzieć, to może bezpieczniej było zrobić to za pomocą muzyki? Nie wiem.</p>
<p><strong>A nie jest to konsekwencją tego, że byłeś fanem muzyki, że była ona dla ciebie czymś ważnym?</strong></p>
<p>Oczywiście, to też. Moi bracia są ode mnie starsi o dziesięć i czternaście lat, w związku z tym, kiedy dorastałem, nauka słuchania tej muzyki szła w parze z nauką chodzenia czy mówienia. Nigdy nie planowałem tego, że zostanę muzykiem, tak po prostu wyszło.</p>
<p><strong>Dla kogo grałeś? Jacy byli twoi fani?</strong></p>
<p>Grałem przede wszystkim dla swoich rówieśników. Dla ludzi, z którymi się spotykałem na osiedlu, w szkole, jeździłem na jakieś tam obozy. To było dla nich i do nich. Do ludzi, którzy odczytywali w tych tekstach to znaczenie, jakie ja im nadawałem. Nie bawiłem się w jakąś pseudopoezję. Pisałem o tym co widzę, co czuję i co dzieje się wokół mnie, a więc i wokół nich.</p>
<p><strong>Nadal jesteś związany ze sceną, grasz dla kolejnego już pokolenia słuchaczy, śpiewasz im o tym samym?</strong></p>
<p>Podczas tegorocznego koncertu na &#8220;Kotan Day&#8221; w Warszawie zaśpiewałem piosenkę, która mówi o tym co się dzieje teraz, w obecnej chwili. Pokusiłem się o pisanie o tym co dzieje się na świecie, nie tylko wokół mnie, ale jak najbardziej staram się opisywać teraźniejszość i problemy obecnych ludzi. Nigdy nie wymyślałem rzeczy niestworzonych, raczej opisywałem rzeczywistość, która mnie otacza. Włączając kablówkę, w wiadomościach nie słyszy się nic innego, jak wojny, rozboje i szerzące się na świecie zło. W telewizji już nie ma dobrych wiadomości. Można zwariować, pięćdziesiąt różnych dzienników, a gdzie nie przełączysz, sama masakra. Przed laty też był dziennik [śmiech]. Gadali w kółko to samo. Telewizja była czarno-biała pomimo tego, że telewizory były kolorowe. Było szaro, nudno i monotonnie.</p>
<p><strong>Pamiętasz jakąś historyjkę obrazującą fanów lat 80.?</strong></p>
<p>Przychodzi mi teraz do głowy taka historyjka związana ze Szczecinem. Kilka razy mieliśmy przyjemność wystąpić właśnie w tym mieście i stanowczo stwierdzam, że bardzo podobają mi się tamtejsze dziewczyny. Zawsze mówiłem chłopakom z zespołu, że dziewczyny ze Szczecina są bardzo zadbane, zawsze ładnie ubrane i generalnie mi się podobają. Pamiętam, że jeszcze przed ukazaniem się pierwszej płyty graliśmy koncert w amfiteatrze i ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu ludzie śpiewali razem z nami całe piosenki. To było coś niesamowitego, bo jeszcze wtedy nie mieliśmy oficjalnie zarejestrowanego żadnego nośnika, żadnej kasety, ani płyty, a oni dokładnie znali wszystkie teksty. To był 1981 rok, czyli rok przed ukazaniem się naszego pierwszego krążka. Wtedy bardzo dużo koncertowaliśmy i ci ludzie, żeby te piosenki znać, musieli je podczas tych występów nagrywać.</p>
<p><strong>Czym w tamtych czasach była dla ciebie radiowa &#8220;Trójka&#8221;?</strong></p>
<p>Bardzo opiniotwórczą rozgłośnią, m.in. dzięki Markowi Niedźwieckiemu, który z reguły grał dobrą muzykę. Mówię z reguły, bo o gustach się nie rozmawia i ja pewnie miałbym inne zdanie, ale najważniejsze u niego było to, że stawiał na muzykę, w której coś się dzieje. Nie było, tak jak dzisiaj, pięćset stacji radiowych, była jedna, a w niej jedyna lista przebojów. Dla młodzieży była tylko &#8220;Trójka&#8221;.</p>
<p><strong>Twoje najbliższe plany?</strong></p>
<p>Kończę właśnie swoją drugą solową płytę. Pierwszą nagrałem jako Jaryczewski Band w 1991 roku, ale przeszła, niestety, bez echa. Myślę, że było to konsekwencją moich problemów zdrowotnych. Natomiast teraz kończę drugą, do udziału w której zaprosiłem mnóstwo ciekawych gości &#8211; Pawła Kukiza, Artura Gadowskiego, Zbyszka Hołdysa i Janka Borysewicza, także moich braci, o czym zawsze marzyłem. Tą płytą chciałbym zamknąć te 5 lat, od kiedy zmieniłem całkowicie swoje życie. Był to taki okres, w którym wydarzyło się wiele dobrych rzeczy, m.in. dwoje dzieci mi się urodziło. Można powiedzieć, że spotkał mnie ogrom szczęśliwości. Sądzę, że sporą ciekawostką będzie na tej płycie utwór ze starego repertuaru OZ p.t. &#8220;Obudź się&#8221;, która została nagrana z raperami.</p>
<p><strong>Planujesz trasę koncertową promującą ten krążek?</strong></p>
<p>Na pewno, z tym, że na razie skupiam się nad wydaniem tej płyty. Rozmawiałem z wieloma dużymi koncernami, ale jak okazało się, że rozmowy są o wszystkim, tylko nie o muzyce, to podziękowałem. Wydawcą będzie niezależna wytwórnia, której nazwy wolę na razie nie zdradzać. Jak będę miał płytę w ręku, będę myśleć o pojechaniu z nią w Polskę.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-krzysztof-jaryczewski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
