<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.plwywiad | MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.pl</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/tag/wywiad/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Mar 2019 21:40:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Kasia Katee Krenc: Szepty nas nie interesują, wolimy hałas.</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/kasia-katee-krenc-szepty-nas-nie-interesuja-wolimy-halas/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/kasia-katee-krenc-szepty-nas-nie-interesuja-wolimy-halas/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Oct 2015 07:53:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Krzysztof Teodorowicz</dc:creator>
				<category><![CDATA[artyści]]></category>
		<category><![CDATA[megatotale]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Kasia Katee Krenc]]></category>
		<category><![CDATA[little white lies]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[soundedit]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=16514</guid>
		<description><![CDATA[22.10.2015 r. na festiwalu Soundedit zagrają Little White Lies, jedno z ciekawszych zjawisk na polskiej scenie alternatywnej. Wokalistka zespołu, Kasia Katee Krenc opowiada o miłości do muzyki, inspiracjach, wielu twórczych wcieleniach, a także o niepodnoszeniu walizek z milionem dolarów...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste"><strong>22 października 2015 r. na festiwalu Soundedit obok innych obiecujących wykonawców zagrają Little White Lies, jedno z ciekawszych zjawisk na polskiej scenie alternatywnej. Formacja została założona pięć lata temu przez charyzmatyczną wokalistkę Lady Katee oraz gitarzystę Zbyszka Krenca. W ubiegłym roku skład zespołu poszerzyli perkusista Piotr Gwadera oraz Paweł Cieślak. Koncerty zespołu zawsze są wyjątkowymi, pełnymi energii spektaklami. Na Soundedit Festival Little White Lies zaprezentują po raz pierwszy nowe utwory i zagrają piosenki z pamiętnego debiutu w zupełnie nowych aranżacjach. Kasia Katee Krenc opowiada o miłości do muzyki, swoich inspiracjach, różnorakich twórczych wcieleniach, a także o niepodnoszeniu walizek z milionem dolarów&#8230;</strong></div>
<p></p>
<div><img class="alignnone size-full wp-image-16516" title="Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-1-page.jpg" alt="Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></div>
<p><strong>To już 5 lat. Pamiętasz dokładnie ten moment kiedy po raz pierwszy padła nazwa Little White Lies?</strong></p>
<p>No właśnie dopiero całkiem niedawno dotarło do nas, że za nami już prawie 5 lat. To były wyjątkowo pracowite lata, pełne emocji, wrażeń, niekończących się misji, wielu problemów, ale także wielu chwil autentycznej radości.. Kiedy człowiek jest w nieustającym pędzie czas umyka szybko i może dlatego jesteśmy lekko zszokowani, że to już tyle czasu trwa. Czuję, jakby wszystko wydarzyło się przed chwilą, dlatego też doskonale pamiętam każdy moment naszej wspólnej przygody. Ostatnio dużo myślę o tym, co było, co jest, jak będzie a jak powinno być. Niezwykle interesujące  jest to, ile czynników musi się na siebie nałożyć, ile sytuacji wydarzyć i dróg zbiec żeby coś mogło zaistnieć. Nam zajęło jedną próbę i dwie butelki wina, żeby się w sobie zakochać i stworzyć zespół. Nazwa padła chwilę potem i podobnie jak wszystko inne dołączyła do fali decyzji podjętych bez najmniejszego zawahania.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/fBG8fXdQnWw?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Pierwszą płytę (Devils In Disquise) zrealizowaliście w duecie ze Zbyszkiem przy użyciu automatu perkusyjnego. Cechuje ją minimalistyczne, ale pełne transowej energii, wręcz punkowe brzmienie. Do pracy nad drugą Days Of Chaos, uznawanej w wielu recenzjach za Wasze najdojrzalsze dzieło dołączyła znakomita sekcja &#8211; Piotr Gwadera oraz Paweł Cieślak. Pozostając dalej rockową alternatywą wkroczyliście śmielej na nowe tereny &#8211; pierwotnego rock&#8217;n'rolla, bluesa, czy nawet soul. Mimo to niektórzy fani, bardziej identyfikują się z tamtym, drapieżnym debiutem. Jak patrzysz z perspektywy czasu na obydwa albumy?</strong></p>
<p>To są dwa kompletnie różne albumy ale brzmi w nich ta sama nuta, nuta, która charakteryzuje nasze granie &#8211; dużo melodii, proste piosenki, czasem drapieżne czasem spokojne. Naszą muzykę kształtują emocje, które nami targają w danym momencie. Dlatego też pierwszy album był bardzo surowy, pełen energii wynikającej z naszego szaleństwa i totalnego entuzjazmu, który nami wówczas zawładnął. Drugi jest po prostu bardziej stonowany, ułożony, dojrzalszy, czyli mający te cechy, które my wtedy nosiliśmy w sobie. Mówimy tu jednak o materiale studyjnym, bo na koncertach takiego rozróżnienia zupełnie nie ma i nie wiem czy kiedykolwiek było zauważalne.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/_2rvvtbM1Hs?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Czy wiesz, że mimo rosnącej popularności crowdfundingu (finansowania społecznościowego) wielu polskich twórców nadal ma opory przed zbieraniem funduszy na swoje projekty przez internet? Wy swój drugi album Days Of Chaos wydaliście dzięki takiemu właśnie wsparciu. Teraz zbieracie na klip. Co mogłabyś poradzić tym, co jeszcze wciąż mają wątpliwości?</strong></p>
<p>Absolutnie nie ma się czego bać. Rozumiem wszelkie wątpliwości ponieważ nam także zajęło mnóstwo czasu podjęcie decyzji natomiast to co wydarzyło się potem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Przy pierwszym projekcie założony budżet zebraliśmy w niespełna dwa tygodnie.. ta świadomość, że wokół nas są ludzie, którzy chcą wspierać nasze działania i są gotowi nam pomóc na wszelkie możliwe sposoby dała nam potężny zastrzyk energii. Dzięki nim mamy drugi album i to na serio jest fantastyczna rzecz! Teraz zbieramy fundusze na dwa teledyski i promując to postanowiłam napisać zupełnie szczerze jak jest – rynek muzyczny w Polsce nas nie rozpieszcza i jeśli nie masz grubej kasy na koncie albo super dochodowego biznesu to nagle okazuje się, że nie starczy ci na wszystko. Wytwórnie płytowe nie rozdają pieniędzy, koncerty za stawkę to rzadkość, płyty sprzedają się tak jak się sprzedają, a niestety wejście do studia liczone jest w tysiącach. Dobry teledysk tani nie jest, a jak doliczysz jeszcze swój sprzęt to właściwie nie masz na śniadanie. Oczywiście proszę nie zrozumieć mnie źle – to nie jest wylew żalu czy złości, a jedynie próba poradzenia sobie z rzeczywistością. Mówię o niej otwarcie, bo wiem, że wokół nas są ludzie, którzy ten problem rozumieją i razem wspólnie możemy się z nim zmierzyć.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="https://www.youtube.com/embed/Yy45rFhaFl8?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Trudne pytanie. Gdy po raz drugi Wasz album (Days Of Chaos) został wybrany przez fanów Łódzką Płytą Roku poszły niestety po łódzkim środowisku muzycznym szepty, że coś zostało ustawione, ktoś maniakalnie wysyłał smsy, etc&#8230; Frekwencja na Waszych łódzkich koncertach przeczy tym zarzutom. Przeczy też stara maksyma, że w branży sukces niekoniecznie przyciąga kompanię… Możesz jakoś się do tego odnieść? </strong></p>
<p>Mogę jedynie powiedzieć, że maniakalnie to namawialiśmy przyjaciół, rodzinę, znajomych, fanów do tego, aby nam pomogli po raz drugi otrzymać tą nagrodę, która jest dla nas bardzo ważna. Udało się po raz drugi, a szepty nas nie interesują, wolimy hałas.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16523" title="Kasia i Zbyszek. Selfie" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-selfie-2.jpg" alt="Kasia i Zbyszek. Selfie" width="500" height="500" /></p>
<p><strong>Zagracie 22. października, pierwszego dnia tegorocznej edycji prestiżowego łódzkiego Soundedit Festival. Zaprezentujecie tam premierowe utwory. Czy możesz coś o nich powiedzieć?</strong></p>
<p>Na początku roku postanowiliśmy zrobić sobie małą przerwę bo jednak rok 2014 był dla nas wyjątkowo intensywny &#8211; ślub, wydanie płyty, trasa, remont mieszkania&#8230; Pomysły snuły się po kątach cały czas, ale dopiero niedawno zaczęły się materializować. Jestem dumna, bo wiele z nich zapoczątkowałam i rozwinęłam osobiście, a było to dla mnie ogromnym wyzwaniem, ponieważ gitary w ręku nie miałam od lat! Zbyszek szybko podłapał temat i tak powstały pierwsze zarysy nowego materiału. Uważam, że Soundedit jest cudowną okazją do skonfrontowania z publicznością naszych nowych pomysłów. Poza tym pojawią się piosenki z pierwszego albumu, które nie gościły ostatnio w naszej koncertowej setliście, a ciekawie będzie je zagrać z pełnym instrumentarium.</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/894701950584671/" target="_self"><strong>Wydarzenie na Facebooku.</strong></a></p>
<p><strong>Jaki moment z Waszych koncertów najbardziej utkwił Ci w pamięci? Wyobraź sobie, że jesteś wampirzycą i żyjesz wiecznie w świecie, w którym nie ma już niestety muzyki. I ten właśnie moment to jest ta ostatnia rzecz związana z graniem, o której zapomnisz&#8230;. </strong></p>
<p>Zagraliśmy mnóstwo koncertów i wierzcie mi – w głowie mam całe archiwum zdarzeń. Jest dużo pięknych, emocjonujących chwil, sporo śmiechu, trochę irytacji, absurd też ma swoją półkę. Cudnie się wspomina wszystko i chyba niemożliwością jest wybranie jednej sytuacji. W głowie mam mix – pierwszy koncert w historii zespołu w Bagdad Cafe, Open’er, pierwsza Offsesja w Trójce, koncert na Soundrive Festival w Gdańsku dzień po tym jak Zbyszek mi się oświadczył, koncert na naszym weselu, koncert w Kaliskiej z okazji wydania drugiej płyty.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16518" title="Little White Lies. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-2-band-page.jpg" alt="Little White Lies. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="332" /></p>
<p><strong>Tu i ówdzie słychać, że rock&#8217;n'roll umiera, a za za jakiś czas, że odradza się &#8211; w nowej, ale niepozbawionej pierwotnej energii formie&#8230; Gdybyś miała krótko wytłumaczyć współczesnemu siedmiolatkowi czym jest rock&#8217;n'roll, tak żeby w niego uwierzył, jakich słów użyłabyś?</strong></p>
<p>Nie sądzę, aby to była kwestia wiary. Tu nie ma czego tłumaczyć, tu trzeba słuchać.</p>
<p><strong>Tak po prostu&#8230; Twój głos sprawdza się w bardzo wielu różnych stylistykach &#8211; od rockandrollowego pazura, poprzez soul aż do przeróżnych odcieni chill-outowej elektroniki. To z czegoś wynika. Wrażliwość muzyczną kształtują przeżycia z okresu dzieciństwa, dorastania. Pamiętasz te decydujące albumy i utwory? </strong></p>
<p>Jako dziecko uwielbiałam słuchać Queen. Mój tata miał takie fajne pudełko z kasetami i grzebanie w nim to było jedno z moich ulubionych zajęć. Ubóstwiałam oglądać musicale – ‘Hair’, ‘The Sound of Music’, ‘Grease’, ‘Dirty Dancing’ – na zmianę moim ukochanym był John Travolta albo Patrick Swayze. Zaliczyłam korbę na Roxette, było też trochę polskiej muzyki, trochę hip hopu a potem odkryłam Massive Attack, Portishead i Lamb. No i było po mnie.. Chyba od tego momentu tak naprawdę rozpoczęła się moja edukacja muzyczna. Pochłaniałam wszystko, szukałam, sprawdzałam, namiętnie słuchałam, aż wreszcie dorwałam gitarę w swoje ręce. W tym momencie weszłam na zupełnie inny, nowy level. Zaczęłam robić swoje.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16519" title="Kasia Katee Krenc. Selfie." src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-selfie-1.jpg" alt="Kasia Katee Krenc. Selfie." width="500" height="500" /></p>
<p><strong>Jesteś teraz zaangażowana w kilka projektów &#8211; oprócz Little White Lies, współpracujesz m.in. z Hatti Vatti oraz Marcinem Zabrockim. Dajesz sobie radę z tzw. logistyką doskonale, a czy te projekty także wzajemnie przenikają się jeśli chodzi o Twoje twórcze inspiracje? Czy na siebie wzajemnie wpływają?</strong></p>
<p>W muzyce próbowałam już chyba wszystkiego i nie wynika to z mojego zagubienia stylistycznego lecz  z czystej ciekawości i potrzeby próbowania nowych rzeczy. Nic tak nie odświeża głowy jak nagła zmiana klimatu! Każdy z tych projektów nastraja mnie inaczej, każdy buduje mój charakter. Jestem kobietą i z natury jestem skazana na skomplikowaną osobowość, dlatego staram się dostarczać sobie całego spektrum wrażeń. Muzyką elektroniczną zajmuję się najdłużej, no i co.. nie ma nic lepszego niż dobre techno :) Z Piotrem HV poznaliśmy się dosłownie 3, 4 miesiące po tym jak powstało LWL i pamiętam jak dziś moją szczękę leżącą z wrażenia na podłodze przed djką jak grał seta. Trafił w mój czuły punkt i tak właściwie zaczęła się nasza współpraca. Dogadujemy się świetnie, jesteśmy przyjaciółmi, uwielbiamy razem grać.  Marcina Zabrockiego poznałam osobiście dopiero niedawno. Zadzwonił z propozycją współpracy, zapytał, czy chciałabym go wesprzeć wokalnie na koncertach. Podesłał album do odsłuchu i właściwie po pierwszych kilku kawałkach wiedziałam, że tak, że chcę. Jestem ultra wybredna, jeśli chodzi o piosenki z polskim tekstem, a tu nagle okazało się, że cały jego solowy album jest po prostu prześwietny. Spodobał mi się pomysł śpiewania po polsku.. poczułam wyzwanie, bo przecież nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiłam.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16526" title="Marcin Zabrocki i Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-6-page.jpg" alt="Marcin Zabrocki i Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Wyobraź sobie, że znalazłaś walizkę z milionem dolarów. Wiesz, że gdy ją podniesiesz, ktoś na Antypodach wywróci się podczas jazdy na rowerze i potłucze się albo niech tam, może nawet zakończy żywot! Co zrobisz&#8230;? </strong></p>
<p>A czy na przykład opcja ‘bez podnoszenia walizki &#8211; otwieram ją i wyjmuję zawartość’ wchodzi w grę?</p>
<p><strong>Perfekcyjnie wymijająca odpowiedź ;-) Jesteś na koncertach bardzo energetyczna. Jak to jest, kiedy stoisz na scenie? Patrzysz ludziom w oczy, obserwujesz ich, czy bardziej skupiasz na sobie i zamieniasz się w muzykę? </strong></p>
<p>Raczej nie patrzę ludziom w oczy. Trochę się wstydzę.. Nie wiem czego, ale na przykład często śpiewam z zamkniętymi oczami, łatwiej się wtedy skupiam i czuję się jakoś bezpieczniej chociaż jest to bardzo dziwne, bo przecież nie noszę w sobie obawy przed sceną, a wręcz przeciwnie – dopiero na scenie czuję się kompletna. Nie potrafię chyba tego do końca wyjaśnić. Na pewno lubię, chcę i muszę dawać z siebie energię. To chyba tak naturalnie jest ze sobą powiązane. W trakcie koncertu wytwarzam coś i nie sposób tego utrzymać w środku. Poza tym zawsze przeżywam każdy dźwięk czy słowo. Do tego mam obsesję na punkcie odpowiedniego wyglądu scenicznego, co oczywiście powoli doprowadza do bankructwa mojego męża! Na szczęście udało mi się nawiązać współpracę z ludźmi, którzy projektują ciuchy (NUUN, Bucle) i od czasu do czasu ktoś mi coś pożyczy lub podaruje w prezencie. Wtedy radość moja nie ma końca!</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-16528" title="Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2015/10/katee-foto-5-page.jpg" alt="Kasia Katee Krenc. Foto: Anita Andrzejczak" width="500" height="753" /></p>
<p><strong>Gdyby zamieniono Cię w instrument muzyczny, a Ty byś mogła go wybrać to w jaki? </strong></p>
<p>Perkusja forever love. To dla mnie jak bicie serca.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/Sd8V-2uCiyU?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><em>Z Kasią Katee Krenc rozmawiał Krzysztof Teodorowicz</em></p>
<p><em>Zdjęcia: <a href="https://www.facebook.com/fotoiluzja.AA?fref=ts" target="_self">Fotografie Anita Andrzejczak</a>, Kasia Katee Krenc</em></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/kasia-katee-krenc-szepty-nas-nie-interesuja-wolimy-halas/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maciej Werk opowiada o Soundedit Festival. Wygraj karnety!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/maciej-werk-o-soundedit/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/maciej-werk-o-soundedit/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Oct 2014 14:33:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[patronat]]></category>
		<category><![CDATA[soundedit]]></category>
		<category><![CDATA[werk]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=15052</guid>
		<description><![CDATA[To już w przyszły weekend! Szósta edycja Festiwalu SOUNDEDIT zbliża się wielkimi krokami i jak zwykle przykuwa uwagę wielkimi nazwiskami. Z tej okazji ciekawy wywiad z pomysłodawcą i głównym organizatorem tej imprezy - Maciejem Werkiem. A my mamy jeszcze jeden konkurs!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>To już w przyszły weekend! Szósta edycja Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych SOUNDEDIT zbliża się wielkimi krokami i jak zwykle przykuwa uwagę wielkimi nazwiskami. Z tej okazji ciekawy wywiad z pomysłodawcą i głównym organizatorem tej imprezy &#8211; Maciejem Werkiem przeprowadzony przez Mateusza Królika (Agencja Monolit Art).</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-15053" title="Maciej Werk - organizator i pomysłodawca festiwalu Soundedit" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/10/werk_foto_page_1.jpg" alt="Maciej Werk - organizator i pomysłodawca festiwalu Soundedit" width="500" height="500" /></p>
<p>Ale zanim wywiad &#8211; mamy jeszcze jeden <strong>KONKURS</strong>! To już ostatnia szansa żeby wygrać podwójne karnety na cały festiwal (mamy jeszcze 3.)!  Zadanie brzmi: <strong>przeczytaj co Maciej Werk mówi o specyfice zawodu producenta oraz o nagrodzie Człowieka ze Złotym Uchem i zaproponuj swoje osobiste kandydatury do tego zaszczytnego miana</strong>! Napisz pod adres: <strong>konkurs@megatotal.pl do najbliższej niedzieli</strong>! Przejdźmy zatem do wywiadu:</p>
<p><strong><em>(Mateusz Królik): Odkąd zabrałeś się za organizację Soundedit świat muzyczny, środowisko producenckie bardzo się zmieniło?</em></strong></p>
<p><em>(Maciej Werk): Nie wiem czy od pierwszej edycji przez te sześć lat aż tak bardzo zmienił się świat muzyczny. Przeobrażenia w świecie produkcji muzycznej tak naprawdę mają miejsce odkąd komputery stały się podstawowym źródłem zapisu, a studia nagraniowe &#8211; typowe, stare, analogowe i takie klasyczne stały się pewnego rodzaju luksusem i są bardziej niedostępne niż były kiedyś, choćby dlatego, że jest ich coraz mniej i są one po prostu coraz droższe.</em></p>
<p><em>W marcu tego roku w Łodzi gościł zespół Red Box. W Radiu Łódź wystąpili z krótkim, akustycznym koncertem. Simon i reszta muzyków, byli zachwyceni właśnie taki studiem „starej szkoły”. Wręcz mówili, że to tu, w Łodzi, chcieliby nagrać następną płytę. </em></p>
<p><em>Z jednej strony mamy zatem sytuację, która powoduje, że każdy w domu może sobie nagrać muzykę i każdy może tytułować się mianem producenta muzycznego. To jest oczywiście tak dobre, jak i złe, ponieważ kiedyś była w tym wszystkim większa magia. A z drugiej strony mamy obraz tych klasycznych, dużych, czy też może bardziej analogowych, tradycyjnych studiów, (nie chodzi przecież o wielkość studia, ale bardziej o podejście mentalne do pracy) gdzie jednak ludzie się spotykają, grają na żywo i rola producenta jest bardziej rolą asysty przy pracy zespołowej niż siedzenia przy komputerze i klikania myszką. </em></p>
<p><strong><em>Zmienił się więc styl i warsztat pracy?</em></strong></p>
<p><em>Wszyscy goście, którzy prowadzą podczas Soundedit warsztaty, czy przyjeżdżają, żeby odebrać nagrodę, (mówię głównie o gościach zagranicznych, choć nie tylko o nich) podkreślają, że te zmiany powodują także zmianę ich trybu życia i pracy. </em></p>
<p><em>Są mniejsze budżety nagraniowe, co w przypadku tych największych producentów jest odczuwalne również w ich kieszeni. Zmienił się system pracy, a jednak niczym w haśle Festiwalu: „I Am The Sound”, najważniejszy zawsze w tym wszystkim jest człowiek i nie ma większego znaczenia czy dobra muzyka powstaje na plug’inach czy na prawdziwych instrumentach, czy są tam instrumenty wirtualne, czy tzw. hardwarowe. Podobnie jest ze sprzętem – liczy się zawsze pomysł na to, jaką muzykę chce się grać.</em></p>
<p><em><strong>Soundedit to jednak nie tylko warsztaty. To również świetne koncerty, czy tak będzie w tym roku?</strong></em></p>
<p><em>Tak jest, fani dobrego brzmienia w trakcie tegorocznego Festiwalu mogą liczyć na, jak zwykle, znakomite koncerty. Zespół Laibach rozpocznie Festiwal w piątek 24 października koncertem, który odbędzie się w ramach trasy promującej ostatni album formacji – „Spectre”. Będzie to początek jedyny i niepowtarzalny, ponieważ trzy utwory związane z 70. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, które zespół Laibach zadedykował Powstańcom &#8211; ukazały się one na wydawnictwie Narodowego Centrum Kultury, płycie „1 VIII 1944. Warszawa” &#8211; zostaną wykonane na żywo tylko w Łodzi.</em></p>
<p><em>Później na scenę wejdzie legendarny Karl Bartos, czyli współkompozytor najważniejszych, najbardziej przebojowych utworów grupy Kraftwerk. Następnie na małej scenie wystąpi Jordan Reyne. To dziewczyna, która była już na Festiwalu Soundedit z zespołem The Eden House, a teraz będzie pokazywać, jak można jednoosobowo stworzyć małą orkiestrę, używając tzw. loop’ów, czyli urządzeń, które zapętlają głos i nie tylko.</em></p>
<p><em><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="281" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="//www.youtube.com/v/lRzIavSGnvg?hl=pl_PL&amp;version=3" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" src="//www.youtube.com/v/lRzIavSGnvg?hl=pl_PL&amp;version=3" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></em></p>
<p><em><strong>Jeden dzień i tyle wrażeń, a przecież jest jeszcze sobota…</strong></em></p>
<p><em>Drugiego dnia Festiwalu Patrick Wolf, można by rzec: zupełnie młody, choć z dużym już dorobkiem brytyjski wokalista i multiinstrumentalista zagra solowy koncert, jedyny w tym roku w Polsce. Muzyk właśnie pracuje nad nowym albumem. Zniecierpliwieni fani piszą do nas maile… Nie mogą doczekać się tego koncertu!</em></p>
<p><em>Później pojawi się człowiek, o którego przyjazd na Soundedit starałem się od samego początku, czyli wspaniały Lech Janerka, zagra koncert bazując na swoich fenomenalnych tekstach. W tym przypadku będą one miały kluczowe znaczenie, ponieważ ten występ odbędzie się w ramach programu NCK „Ojczysty – dodaj do ulubionych”. </em></p>
<p><em>Lech Janerka otrzyma również „Nagrodę Człowieka ze Złotym Uchem”, tuż po swoim koncercie podczas krótkiej gali – właśnie za szczególna wrażliwość muzyczną i kunszt słowa. To pierwsza taka nagroda w historii Festiwalu Soundedit i mam nadzieję, że nie ostatnia.</em></p>
<p><em><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="375" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="//www.youtube.com/v/hHzxO43LuEs?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="375" src="//www.youtube.com/v/hHzxO43LuEs?version=3&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></em></p>
<p><em><strong>Gala Soundedit to zawsze moment szczególny i wyjątkowy. Zdarza się, że sfilmowani wcześniej muzycy gratulujący nagrodzonym są witani brawami.</strong></em></p>
<p><em>O tak, to prawda… Zawsze staramy się, by nasza gala była pełna emocji. Wszyscy z niedowierzaniem patrzyli jak U2 gratuluje nagrody Danielowi Lanois, pojawienie się na ekranie Martina Gore z Depeche Mode spowodowało ekstatyczną reakcję fanów tej grupy. Nikt nie rozumiał co powiedział Lemmy do Billa Laswella, a gdy nagrodę odbierał Władysław Komendarek przywitała go owacja na stojąco, co muzyk skwitował, że dziwi się, ponieważ: „po raz pierwszy ludzie przyznają nagrodę kosmicie”. </em></p>
<p><em>Piotr Metz prowadzi naszą galę od roku 2009, a zawsze powtarza, że gala Soundedit to jest dopiero wyzwanie!</em></p>
<p><em>Jednak po tegorocznej gali, na której także na scenie pojawią się, aby odebrać statuetki: Howie B., John Cale, i Karl Bartos. Właśnie John Cale, czyli kultowy muzyk, współzałożyciel formacji The Velvet Underground zagra, z pewnością, znakomity koncert. A na koniec, na afterparty Howie B. – producent, Człowiek ze Złotym Uchem, współpracownik m.in. Tricky’ego, Bjork i zespołu U2, wykona set DJ-ski. Przed nim wystąpi jednak jeszcze jeden polski muzyk – Wojtek Pilichowski. Podejrzewam wręcz, że impreza może przeciągnąć się do rana.</em></p>
<p><em><strong>Czy zmienił się sposób, w jaki jest postrzegany Festiwal przez te wszystkie lata?</strong></em></p>
<p><em>Festiwal Soundedit jest postrzegany w Polsce coraz lepiej. Myślę, że udało się po pięciu latach intensywnej promocji wyrobić solidną markę. Na Świecie jest bardzo podobnie &#8211; w tym roku ponownie zgłosiło się do nas wielu dziennikarzy z różnych zagranicznych magazynów, którzy chcą przyjechać i akredytować się na to wydarzenie. W branży producentów muzycznych Festiwal jest już bardzo dobrze znany, a Nagroda „Człowieka ze Złotym Uchem” pożądana.</em></p>
<p><em>Agenci zespołów chcieliby, by ich wykonawcy pojawili się w Łodzi, w tym roku zdarzyło się tak, że to Patrick Wolf sam zaproponował występ podczas Soundedit. To bardzo miłe, bo sztab ludzi pracuje przy tej imprezie od wielu lat i tak naprawdę promocja, jak na warunki, którymi dysponuje Festiwal jest moim zdaniem niesamowita i coraz więcej ludzi o tym wydarzeniu wie, chce tu przyjeżdżać. </em></p>
<p><em>Ludzie, którzy przyjechali raz, wracają w następnych latach. Mam nadzieję, że tak będzie przez kolejne sześć, a może i sześćdziesiąt lat. Przecież wiadomo – muzyka to moja obsesja. Nie wyobrażam sobie życia i pracy bez niej.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><img class="size-full wp-image-15054 alignnone" title="Maciej Werk i Haydn Bendall" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/10/werk_foto_page_5.jpg" alt="Maciej Werk i Haydn Bendall" width="500" height="333" /></p>
<p><em><strong>Jak udało się sprawić, że Soundedit tak wyróżnia się na tle innych imprez?</strong></em></p>
<p><em>Soundedit zdecydowanie wyróżnia się na tle innych tego typu imprez. Choć w nazwie tego wydarzenia widnieje słowo „festiwal”, tak naprawdę jest to w sumie kameralne spotkanie ludzi, którzy mają bardzo dużo do powiedzenia na temat muzyki i podzielenia się tą wiedzą, swoimi spostrzeżeniami z publicznością, która bardzo mocno chłonie informacje. Jest to jedyne takie miejsce na Świecie, gdzie można spotkać, porozmawiać i niemalże dotknąć wielkich artystów, którzy pracowali z najsłynniejszymi muzykami.</em></p>
<p><em>Wspomnę choćby Daniela Lanois który był naszym pierwszym gościem, pierwszym laureatem Nagrody Człowieka ze Złotym Uchem w roku 2009, ale również wtedy zagrał specjalny koncert dla stu osób w studiu nagraniowym. Było to jedno z najbardziej fenomenalnych przeżyć, myślę, że nie tylko dla mnie, ale i dla ludzi, którzy tam byli. Mogliśmy tak naprawdę zobaczyć, jak na żywo rodzi się muzyka. Wspaniała muzyka!</em></p>
<p><em><strong>A idea, hasło Soundedit &#8211; I Am The Sound – co dla ciebie znaczy?</strong></em></p>
<p><em>Hasło Festiwalu „I Am The Sound”… Miałem taki pomysł, któregoś dnia przyszło mi to do głowy… Nie wiem, w jakim momencie, ale stwierdziłem, że jest to bardzo dobre hasło. Miało być jednorazowo użyte przy trzeciej edycji, ale jest ono na tyle silne i na tyle odzwierciedla ideę tej imprezy, że pozostało z nami aż do dziś. </em></p>
<p><em>Poszukaj w Internecie. Znani artyści fotografują się w koszulkach z napisem „I Am The Sound”, to miłe i zabawne. </em></p>
<p><em>Wszyscy ci ludzie, którzy tu przyjeżdżają, opowiadają o sprzęcie, o mikrofonach, kompresorach, plugin’ach, ale tak naprawdę konkluzja jest zawsze taka sama – sprzęt nie ma znaczenia, najważniejszy w tym wszystkim jest człowiek. A jeśli jest jeszcze do tego ze Złotym Uchem, to może śmiało powiedzieć o sobie, że jest dźwiękiem. I Am The Sound!</em></p>
<p><em><strong>Dobrze, ale ty, jakim jesteś dźwiękiem, brzmieniem?</strong></em></p>
<p><em>Rozedrganym.</em></p>
<p><em><img class="alignnone size-full wp-image-15055" title="Maciej Werk " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/10/werk_foto_page_4.jpg" alt="Maciej Werk" width="500" height="333" /></em></p>
<p><em><strong>Z pewnością masz już plany na przyszłoroczną edycję Soundedit…</strong></em></p>
<p><em>Chciałbym bardzo cały przyszłoroczny Festiwal zbudować wokół postaci, o której myślę od samego początku trwania tej imprezy, a nawet jeszcze wcześniej niż od początku. Jest to dla mnie jeden z ukochanych wykonawców i najlepszych producentów. To Brian Eno. </em></p>
<p><em>W tej chwili nie mogę jeszcze powiedzieć czy do tego dojdzie. Jesteśmy po pierwszych rozmowach z mistrzem, jak to się skończy? Być może dowiemy się już niebawem.</em></p>
<p><em><strong>Kierujesz się jakimś kluczem przy wyborze laureatów Nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem”?</strong></em></p>
<p><em>Klucz wyboru laureatów Nagrody „Człowieka ze Złotym Uchem” jest nieco subiektywny, bo nie ma kapituły. W pewnym sensie ja podejmuję decyzję, jako dyrektor i pomysłodawca Festiwalu. Przy wyborze kieruję się wieloma aspektami, również dostępnością danego artysty, który może w konkretnym terminie przyjechać i tę statuetkę odebrać. </em></p>
<p><em>Dwa razy wręczyliśmy nagrodę pośmiertnie. Raz, w pierwszym roku uznałem, że absolutnie Polakiem, który powinien tę nagrodę otrzymać jest, nieżyjący już niestety, Grzesiek Ciechowski. To on tę nowoczesną produkcję muzyczną w Polsce zapoczątkował, był jej pionierem. Drugi raz zdarzyło się to w przypadku Martina Hannetta, który był wielkim producentem, złożyło się to akurat z przyjazdem na Soundedit w roku 2010 Petera Hooka (basisty Joy Division, Hannett produkował albumy tej grupy – przyp. red.).</em></p>
<p><em>Jest cała lista tych największych nazwisk, ta pierwsza dziesiątka, druga… Jeśli w ogóle można tu stosować jakikolwiek ranking. Oczywiście numerem jeden jest sir George Martin, dla którego statuetka przygotowana jest od wielu lat i nadal jej nie otrzymał, choć były takie plany. </em></p>
<p><em>Rozmawiałem z jego synem Gilesem wielokrotnie na ten temat. Padł nawet pomysł, by nagrodę wręczyć mu w ambasadzie Polski w Londynie. Niestety, do tego jeszcze nie doszło. Mam nadzieje, że uda się nam doprowadzić w końcu do wręczenia statuetki człowiekowi, który tak naprawdę zapoczątkował całkowicie światową produkcję muzyczną, o której w tej chwili mówi się na Festiwalu Soundedit.</em></p>
<p><em><img class="alignnone size-full wp-image-15059" title="Maciej Werk i Martin Youth Glover " src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/10/werk_foto_page_2_martin_glover.jpg" alt="Maciej Werk i Martin Youth Glover " width="500" height="333" /></em></p>
<p><em><strong>Misją Soundedit jest ukazanie roli producentów muzycznych i wskazanie, że jest to zawód, profesja tudzież pasja często niedoceniana…</strong></em></p>
<p><em>W świecie, w którym dominują mp3 czy You Tube, czyli często bardzo anonimowe podejście do muzyki. Oglądamy obrazek i coś nam do tego obrazka gra, plumka, popiskuje. Można by rzec, że nie interesuje nas kto gra i kto śpiewa, a cóż dopiero kto to produkował… </em></p>
<p><em>W ogóle cały pomysł Festiwalu wziął się od tego, że ja zawsze patrzyłem kto produkował płyty, które kupowałem. To była dla mnie taka pierwsza informacja o danym albumie. Dużo krążków kupiłem właśnie z uwagi na producenta, czasami były to płyty, które mnie rozczarowywały. Jednak interesował mnie całokształt dorobku, jak dany producent się rozwijał, z jakimi artystami pracował. </em></p>
<p><em>Znam ludzi, którzy kupują płyty z uwagi na okładki, mi zdarzało się kupować ze względu na producenta, który zawsze miał dla mnie duże znaczenie. Przecież to jest właśnie człowiek wyciskający pewnego rodzaju stempel na tym wydawnictwie, na muzyce. </em></p>
<p><em>Możemy wiedzieć czego się spodziewać, gdy np. producentem albumu jest Daniel Lanois czy Rick Rubin, choć akurat ten drugi zaskoczył wielokrotnie w swojej karierze słuchaczy, a mnie najbardziej (jak i pewnie wiele osób) współpracą z Johnnym Cash’em, którego odkrył zupełnie na nowo i to właściwie pod koniec życia artysty. </em></p>
<p><em>Rola producenta w tych czasach jest moim zdaniem bardzo istotna, ponieważ jest wielu utalentowanych ludzi, którzy mają tak szerokie spektrum możliwości wyboru, że czasami sami zwyczajnie wariują i potrzebują kogoś, kto powie im, że raczej powinni pójść w tym kierunku, niż w tym, w którym pierwotnie chcieli. </em></p>
<p><em>To dość skomplikowany aspekt, można o tym rozmawiać godzinami, mam nadzieję, że kiedyś Festiwal Soundedit będzie trwał dłużej niż dwa dni. I w tym roku już się udało. (Podobnie w roku 2012, kiedy w kinie Bałtyk zorganizowaliśmy spotkanie z Alanem Wilderem.) Mamy trzeci dzień, będzie szkolenie, na którym można nauczyć się jak prawidłowo produkować koncerty.</em></p>
<p><em><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="281" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="//www.youtube.com/v/TAKst1ucHog?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" src="//www.youtube.com/v/TAKst1ucHog?version=3&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></em></p>
<p><em><strong>Soundedit będzie odbywał się po raz szósty. Masz pewnie wiele anegdot związanych z pracą nad Festiwalem, mógłbyś jakąś przytoczyć?</strong></em></p>
<p><em>Jest ich mnóstwo… </em></p>
<p><em>W ubiegłym roku wiozłem swoim autem Johna Lydona i żartobliwie mówię mu, żeby się zachowywał, bo siedzi na miejscu, które zazwyczaj zajmuje mój syn. Na to Johnny do mnie: „Daddy! Daddy! Daddy!”.</em></p>
<p><em>Kiedy Władysław Komendarek przyjechał po raz pierwszy na Soundedit na dzień dobry wypalił do mnie: „To ty jesteś ten Werk?! Szkoda, że przestałeś nagrywać z Hedone, to nie było takie złe”.</em></p>
<p><em>Rozmawialiśmy od chyba godziny z T. Simenon’em, Youth’em i S. Osbourne’m o nagraniach, produkcji płytach oraz muzyce i nagle Youth krzyczy: „Zaraz, zaraz to ty jesteś TEN Steve Osbourne?! Przecież to właśnie ty zrealizowałeś jedno z moich ulubionych nagrań!”. Panowie poznali się dopiero w Łodzi, podczas Soundedit…</em></p>
<p><em>Odbierając Haydna Bendalla z lotniska spytał się mnie uprzejmie, jak ma się do mnie zwracać? Zażartowałem, że jak tylko chce, powiedział: &#8220;Hi Julian!”. A ja na to: &#8220;Hi John!&#8221; i tak staliśmy się rodziną.</em></p>
<p>Z Maciejem Werkiem, dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Producentów Muzycznych Soundedit rozmawiał Mateusz Królik<br />
Zdjęcia: mat. pras. Fundacja Art Industry</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/maciej-werk-o-soundedit/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tN collective &#8211; omm</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/tn-collective-omm/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/tn-collective-omm/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 May 2014 14:20:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[płyty]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[cd]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[premiera]]></category>
		<category><![CDATA[płyta]]></category>
		<category><![CDATA[requiem]]></category>
		<category><![CDATA[terennowy]]></category>
		<category><![CDATA[terennowy.live]]></category>
		<category><![CDATA[tn collective]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=14488</guid>
		<description><![CDATA[Równo cztery lata po wydaniu Ambientności kolektyw terenNowy.live, występujący obecnie również pod nazwą tN collective, powraca z drugą płytą. Omm stanowi podsumowanie pierwszego okresu działalności kolektywu i przynosi fanom prawdziwą dźwiękową ucztę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Równo cztery lata po wydaniu Ambientności kolektyw terenNowy.live, występujący obecnie również pod nazwą tN collective, powraca z drugą płytą. Omm stanowi podsumowanie pierwszego okresu działalności kolektywu i przynosi fanom prawdziwą dźwiękową ucztę.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14515" title="tN_collective_omm_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/tN_collective_omm_page.jpg" alt="" width="500" height="331" /></p>
<p>Tytuł płyty, jak cała twórczość terenNowego, jest wieloznaczny i wielowymiarowy, ale jednocześnie idealnie oddaje ducha tego wydawnictwa. Omm to skrót od Osobistego Muzeum Muzyki. Krążek jest bowiem dźwiękową kroniką działań kolektywu z lat 2007-2010, występów w Dobrej Karmie, Zamku Ujazdowskim, squacie Elba i lesie otwockim.</p>
<p>Omm to również najważniejsza mantra i najświętsza sylaba hinduizmu, a transowe kompozycje terenNowego bardzo często przypominają powtarzanie mantr. Om to także jednostka oporu elektrycznego, którego symbolem jest grecka litera omega &#8211; widoczna na okładce płyty, utożsamiana przez Greków z końcem &#8211; tu, zamknięciem pewnego rozdziału.</p>
<p>Zabawę w skojarzenia i interpretacje tytułu płyty można kontynuować jeszcze długo i czerpać z tego wiele przyjemności, zwłaszcza podczas słuchania płyty. Nieco szczegółów na temat jej zawartości zdradził nam pomysłodawca kolektywu &#8211; Paweł Sky.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14531" title="terennowy_foto_06" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_06.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>To już drugi pełnowymiarowy krążek w Waszym dorobku. Czym różnią się te dwa wydawnictwa?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Prawie niczym. Oba są w 101% szamańską improwizacją w klimatach  etno-ambient. I na obie płyty zebraliśmy fundusze dzięki MegaTotal.pl. A  różnica jest taka, że &#8220;Ambientność&#8230;&#8221; była wydana przez MegaTotal.pl, a  &#8220;Omm&#8221; wydaje Requiem Records. We wszystkich innych elementach  konsekwentnie kontynuujemy założenia pierwszej płyty i muzycznie i graficznie. Choć na &#8220;Omm&#8221; jest więcej transu.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/eIR53qz6Gc4?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Dlaczego na drugim krążku zdecydowaliście zamieścić archiwalia sprzed lat zamiast nowego materiału?</strong></p>
<p>(uśmiech) Zacznę od końca. Ze względu na improwizacyjny charakter terenNowego, każdy zagrany utwór już po jego zakończeniu jest archiwalny, bo już nigdy go nie zagramy. Więc nie ma znaczenia, czy to jest utwór sprzed miesiąca, czy jak w tym wypadku sprzed siedmiu czy pięciu lat.</p>
<p>Dodatkowo gramy muzykę spoza gatunków i schematów, więc jeśli komuś odpowiadała siedem lat temu, to zapewniam, że i teraz też zwróci na nią uwagę. Na płycie znajdują się symboliczne utwory dla kolektywu &#8211; np. &#8220;for the first time&#8221;, czyli pierwszy utwór, jaki zagraliśmy w historii.</p>
<p>Płyta &#8220;Omm&#8221; ma jedną przewagę nad &#8220;Ambientnością&#8230;&#8221; &#8211; zebrała szerszą perspektywę naszego brzmienia, czy sposobu widzenia (improwizowania) przez nas muzyki. I co najważniejsze, wydając tę płytę ostatecznie zamykamy okres działalności z lat 2007-2010. Co miało być zaprezentowane z tych lat, zostało umieszczone na dwóch naszych płytach.</p>
<object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=https%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F148689094&amp;g=1&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_artwork=true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=https%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F148689094&amp;g=1&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_artwork=true" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"> </embed></object>
<p>Teraz pora w miarę możliwości prezentować efekty naszej improwizacji od roku 2011. Po części zaczęliśmy to robić dwa lata temu, wydając singla <a href="http://www.terennowy.info/download/5th%20anniversary%20of%20terenNowy%20collective.zip">„5th anniversary of terenNowy collective”</a>. I jedyna przeszkoda, dla której nie wydaliśmy do tej pory trzech kolejnych płyt, to kasa, jeszcze raz kasa i na końcu kasa.</p>
<p>Od roku 2010 staramy się rejestrować nasze koncerty na wielośladzie i w ten sposób zrealizowanego materiału mamy około 6 godzin. Niestety brak nam funduszy, aby ten materiał odpowiednio z miksować i zremasteringować. A nie chcemy niczego robić byle jak. Zgodnie z zasadą dobrze, albo wcale.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14524" title="terennowy_foto_01" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_01.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Nagrania na Omm brzmią fantastycznie. W przypadku nagrań koncertowych trudno jest osiągnąć dobre brzmienie. Jak Wy sobie z tym poradziliście?</strong></p>
<p>Szczerze mówiąc, wyjściowy materiał do płyty &#8220;Omm&#8221; był słaby. Nagrania powstawały po partyzancku: od telefonów, przez przenośne rejestratory dźwięków, po konsolety. Ich jakość była bardzo zróżnicowana. Raz się zdarzyło, że na jednym kanale zapisał się tylko szum.</p>
<p>Zdając sobie z tego sprawę, postanowiliśmy tchnąć ten materiał nowego ducha. Pierwszym krokiem był remastering cyfrowy. Zajął się nim wysokiej klasy specjalista, Marcin Bociński &#8211; realizator dźwięku współpracujący na stałe z Requiem Records. To, co zrobił z nagraniami, bardzo pozytywnie nas zaskoczyło. Po wyjściu spod jego ręki, zdecydowanie się odmieniły.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14525" title="terennowy_foto_02" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_07.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Ale nie poprzestaliśmy na tym. Od początku produkcji na tym materiałem, świadomi jego wad, chcieliśmy aby brzmiał wyjątkowo. Oddaliśmy więc go w ręce naszego kolegi z kolektywu &#8211; Sebastiana Ordy-Sztarka, fana Czesława Niemena i pasjonata sprzętu analogowego, który po ponad dwóch latach starań otworzył Laboratorium Muzyki Eksperymentalnej, czyli analogowe studio nagrań.</p>
<p>I tak naprawdę jest to czynne muzeum techniki realizacji dźwięku. Ma tam taki sprzęt że aż miło popatrzeć i posłuchać historii o każdym urządzeniu. Bo każde a nich ma historię i to przynajmniej pięćdziesięcioletnią.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14526" title="terennowy_foto_03" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_03.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Kiedy Sebastian oddał nam nasz materiał po masteringu analogowym, nawet Marcin Bociński po obejrzeniu wykresów cyfrowych przyznał, że dźwięk się zmienił. Cała płyta po tych zabiegach wyrównała się i nabrała ciepłego i miękkiego brzmienia, jak na winylu. Krótko mówiąc produkcję dźwięku na &#8220;Omm&#8221; można zamknąć w stwierdzeniu &#8220;od paździerza do wypasu&#8221;.</p>
<p>Dla nas z tej historii jest jeden wniosek, aby współpracować z pasjonatami i specjalistami z najwyżej półki. Bo gdy nasze dźwięki realizują ludzie, którzy kochają muzykę, stają się jeszcze bardziej zmysłowe.</p>
<p><strong>Ambientność ukazała się równo cztery lata temu. Też 19 maja. Czy to jakaś szczególna data?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Jak wydamy trzecią płytę w tym terminie &#8211; to tak. Na razie tak wychodzi, nie planowaliśmy tego.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14527" title="terennowy_foto_04" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_04.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Jaka drogę przebył kolektyw przez te cztery lata?</strong></p>
<p>Oczywiście była to droga terenowa. Z wybojami, ale za to ekscytująca. Moc wrażeń, raz lepiej, raz gorzej, nigdy źle&#8230; Dopóki będziemy czuli się razem dobrze podczas naszego wspólnego improwizowania, to będzie piękne i będziemy to robić. Jedyny wniosek, jaki wyciągnęliśmy,  to że w Polsce nasza muzyka zawsze będzie niedoceniona i ignorowana &#8211; sorry, taki tu mamy klimat. W związku z tym postanowiliśmy otworzyć się bardziej na świat, np. dodając anglojęzyczną nazwę kolektywu tN collective i tworząc całą okładkę płyty po angielsku.</p>
<object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=https%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F143656716&amp;g=1&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_artwork=true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=https%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F143656716&amp;g=1&amp;color=ff5500&amp;auto_play=false&amp;hide_related=false&amp;show_artwork=true" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"> </embed></object>
<p><strong>Przez lata działania zawsze staraliście się mieć stałe miejsce, w którym można było Was spotkać i usłyszeć. Zaczęło się od Dobrej Karmy, teraz jesteście w Wypiekach Kultury. Jaki wpływ miały te miejsca na Waszą muzykę?</strong></p>
<p>Z perspektywy czasu KLUCZOWE. Potrzebujemy miejsca, w który czujemy się jak u siebie. Dopiero po ponad czterech latach znaleźliśmy tak samo magiczne miejsce, jakim kiedyś była dla nas Dobra Karma. Mowa o Wypiekach Kultury. I nie chodzi tu o wystrój miejsca czy jego charakter, tylko o to, co właściciele i obsługa mają w głowach i jaki mają pomysł prowadzenia klubu. I my to wychwytujemy natychmiast. W Wypiekach Kultury jest cudownie i mam nadzieję, że odwzajemniamy się dobrymi koncertami.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-14528" title="terennowy_foto_05" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2014/05/terennowy_foto_05.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Na płycie wystąpili:</strong></p>
<p>Bolek Błaszczyk (błaszczykofon, toys), Grzegorz Gadziomski (violin),  Łukasz Hołuj (didgeridoo, djembe), Anna Janczur (vocals), Jawor (space  echo), Skain May (vocals), Krzysztof Nieporęcki (background music,  noise, samples), Nina Nu (vocals, toys), Piotr Plebańczyk (keyboard),  Agnieszka Piesko (vocals), Michał Rycerz (keyboard, vocals), Maximillan  Sky (sticks, vocals), Paweł Sky (conga, djembe, vocals), Adam  Słupczyński (tabla), Grzegorz Szyma (keyboard), Andrzej Turczynowicz  (electric guitar, drum, saz), Agnieszka Wyszyńska (tibetan bowl)</p>
<p><strong>Utwory na płycie</strong></p>
<p>01. omm<br />
02. for the first time (orginal version)<br />
03. wolny (free)<br />
04. to samo (the same)<br />
05. osobiste muzeum muzyki (personal museum of music)<br />
06. twój anioł (your angel)<br />
07. bio punk<br />
08. insane dream (part 2)<br />
09. sundown<br />
10. joydess<br />
11. my territory</p>
<p><strong>Płytę sfinansowali Fani z serwisu MegaTotal.pl:</strong></p>
<p>maxmax<br />
yks01<br />
brandalf<br />
kotek<br />
stiven<br />
dobra_karma<br />
warsaw360<br />
boazen<br />
katya<br />
wspione</p>
<p>i czterdziestu pięciu innych.</p>
<p><a href="http://requiem-records.com/pl/albumy/56,0" target="_blank">Oficjalna strona płyty w wytwórni Requiem Records.</a></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/tn-collective-omm/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>terennowy.live wraca na MegaTotal.pl</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/terennowylive-wraca-na-megatotal-pl/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/terennowylive-wraca-na-megatotal-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Nov 2013 10:28:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[sky]]></category>
		<category><![CDATA[terennowy]]></category>
		<category><![CDATA[terennowy.live]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=13546</guid>
		<description><![CDATA[Po długiej przerwie terenNowy.live wraca na MegaTotal.pl, by zebrać środki na wydanie drugiego krążka. Na tę okoliczność dyrygent terenNowego, Paweł Sky opowiada o tym, co kolektyw, robił, robi i będzie robić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Po długiej przerwie terenNowy.live wraca na MegaTotal.pl, by zebrać środki na wydanie drugiego krążka. Na tę okoliczność dyrygent terenNowego, Paweł Sky opowiada o tym, co kolektyw, robił, robi i będzie robić.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13547" title="sky_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/sky_page.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p>Wracamy na MegaTotal.pl, bo odczuwamy brak kolejnej płyty, a tak naprawdę wielu płyt. Materiału &#8220;studyjnego&#8221; nagranego na śladach mamy co najmniej na trzy krążki. Jesteśmy projektem improwizatorskim, każdy koncert ma własny klimat i niepowtarzalne brzmienie. I tak naprawdę powinniśmy nagrywać płytę z każdego koncertu.</p>
<p>Weszliśmy już na pewien poziom, z którego nie schodzimy. I zgodnie z zasadą, że lepiej zrobić dużo małych kroków, niż jeden wielki, postanowiliśmy wydać na razie materiał z archiwalnymi nagraniami z lat 2007-2010. Płyta <a href="http://www.megatotal.pl/omm">Osobiste Muzeum Muzyki</a> będzie dźwiękowym pamiętnikiem, zapisem pięknych wspólnych spotkań, jak koncert w Pałacu Kultury i Nauki, na Squacie Elba, w Zamku Ujazdowskim czy otwockim lesie i oczywiście, w legendarnym dla nas klubie Dobra Karma.</p>
<p>Te nagrania są o krok dalej niż nagrania z &#8220;Ambientności&#8230;&#8221; i dwa kroki przed tym co prezentujemy w chwili obecnej. Ale jakie nagrania byśmy nie prezentowali, to słychać w nich nasze niepowtarzalne przestrzenie w klimacie ambientowej, etnicznej psychodelii. W chwili obecnej z mocnym akcentem transowym, wręcz szamańskim, hipnotycznym.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13569" title="terennowy_page_omm" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_omm.jpg" alt="" width="500" height="454" /></p>
<p>To był bardzo intensywny czas. Zagraliśmy około 30 koncertów, wydaliśmy singla <a href="http://www.terennowy.info/cd03.html" target="_blank">„5th anniversary of terenNowy collective”</a>, powstał nowy cykl koncertowy &#8220;101% IMPROWIZACJI&#8221;, którego cztery edycje odbyły się w warszawskiej Galerii Freta z udziałem gości, m.in: Milo Kurtisa, Mieczysława Litwińskiego i Kamila Rogińskiego. Jednym słowem działo się.</p>
<p>Obecnie jako terenNowy.live wpadliśmy koncertową hibernację do wiosny 2014 i skupiamy się głównie na projekcie terenNowy.kids. Ma on ogromny potencjał, a działania z dziećmi sprawiają nam ogromną frajdę. Zagraliśmy <a href="http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/mali-muzycy,89321.html" target="_blank">super koncert z okazji Dnia Dziecka</a> w Och-Teatrze, który wyznaczył nową jakość naszych działań.</p>
<p><a href="https://www.facebook.com/events/221693031338623" target="_blank">Zapraszam 1 grudnia</a> do Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, gdzie podczas Europejskich Targów Muzycznych Co Jest Grane 2013 organizujemy warsztat muzyczno-plastyczny w wykonaniu projektu terenNowy.kids.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13549" title="terennowy_page_02" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_02.jpg" alt="" width="500" height="212" /></p>
<p>terenNowy.live tworzy obecnie około szesnastu osób, i już z doświadczenia widzę, że rodzi się trzecia generacja kolektywu. Na początku była nas czwórka, a na pięciolecie zagraliśmy w dwudziestoosobowym składzie. Oczywiście wszystko na zasadzie ewolucji. Jedni są od zawsze, inni przychodzą na chwilę, kolejni przychodzą i zostają.</p>
<p>I o ile mam zasadniczo złą opinię o aktualnej młodzieży, to jeżeli chodzi o młodzież muzyczną, muszę stwierdzić, że nadchodzi pokolenie chyba najlepiej wykształconych muzyków i przede wszystkim wiedzących, co chcą osiągnąć w muzyce. Wchodzą i grają. I to jak! Swoją drogą Mateusz Dobrowolski jest dobrym selekcjonerem, wynajduje co raz to piękniejsze diamenty :)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13550" title="terennowy_page_03" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_03.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>terenNowy.live tworzą obecnie (kolejność według stażu):</p>
<p><strong>Krzysztof Nieporęcki</strong> &#8211; generuje dźwięki za pomocą zestawu djskiego, znawca muzyki, właściciel kultowego sklepu z płytami &#8220;Hey Joe&#8221;.</p>
<p><strong>Krzysztoff Skain May</strong> &#8211; kolektywny mamrot, recytuje swoje wiersze w wielu językach świata, jest także Malarzem Pokojowym.</p>
<p><strong>Andrzej Amok Turczynowicz</strong> &#8211; gitarzysta, człowiek legenda, jeden z pierwszych hipisów w Polsce, uznany makrobiotyk i w 100% intuicjonista w działaniach wszelakich.</p>
<p><strong>Anna Janczur</strong> &#8211; mruczanka i kameleon w jednym. Na scenie istota płochliwa, specjalizująca się podczas śpiewania w &#8220;scenicznym maskowaniu doskonałym&#8221;. Czasem trudno odróżnić ją od statywu. Utalentowana pisarka, tworzy również piękne mozaiki.</p>
<p><strong>Nina Nu</strong> &#8211; wokalistka. Z nana z takich zespołów jak Żywiołak, HA-DWA-O, Dzieci Mona Lisy, Analog. W chwili obecnej tworzy zespół Nina Nu. Wulkan energii i ekspresji podczas koncertów.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13551" title="terennowy_page_04" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_04.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Walter</strong> &#8211; elegancki człowiek zagadka. Pojawia się i znika. Specjalizuje się w fotografii przestrzennej, ostatnio próbuje sił w grze na drumli.</p>
<p><strong>Zaczarowany Ołówek</strong> &#8211; czyli kobieta w bieli. Jak pękła jej misa tybetańska okazało się, że jest utalentowaną perkusistką. Gra na djembe.</p>
<p><strong>Katarzyna Ogonowska (3kropki)</strong> &#8211; kobieta z trzecim okiem. Specjalizuje się w fotografii koncertowej.</p>
<p><strong>Adam Słupczyński</strong> &#8211; kolektywny tablista. Spokojny, skromny i utalentowany człowiek. Moim zdaniem, jeden z najlepszych perkusistów w Polsce. Gra również w zespole Tam czyli Tu.</p>
<p><strong>Mateusz Dobrowolski</strong> &#8211; strażnik muzycznych tradycji. Wybija rytmy na Mazowieckim Bębnie Obręczowym. Najbardziej związany ze sceną folkową, znawca i organizator.</p>
<p><strong>Piotr Plebańczyk</strong> &#8211; z wykształcenia organista, z powołania dźwiękowy pirat. Klawiszowiec. Pilnuje, aby w kolektywnej muzyce nigdy nie było nudno.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13552" title="terennowy_page_05" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_05.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p><strong>Sebastian Odra-Sztark</strong> &#8211; kiedyś klawiszowiec, obecnie basista. Na czym by nie grał zawsze tworzy przestrzeń. Fan Czesława Niemena oraz fanatyk analogowych instrumentów elektronicznych.</p>
<p><strong>Łukasz Ciepłowski</strong> &#8211; poszukiwacz instrumentów oraz podróżnik. W kolektywie gra na skonstruowanej przez siebie perkusji z beczek po wodzie. Kolektywny strażnik rytmu. Grał w zespołach Rh+ Audiowizualna Grupa Przyjaciół oraz Das Moon.</p>
<p><strong>Ania Ankiel Górna</strong> &#8211; pięknie grająca na cymbałach. Sprawia wrażenie jakby urodziła się z instrumentem w ręce.</p>
<p><strong>Krzysztof Lewandowski</strong> &#8211; na co dzień zaangażowany w tworzenie lepszego świata. Anarchista, ekolog, wydawca. W kolektywie człowiek niespodzianka. Co koncert to nowy instrument. Zawsze akustyczny. Grywał z Osjanem.</p>
<p><strong>Patrycja Zisch</strong> &#8211; wokalistka, multiinstrumentalistka. Z pozoru nieśmiała, na scenie przeistacza się w drapieżnika. Jak się okazało laureatka wielu konkursów. Zasłużenie&#8230;</p>
<p>I nasz ostatni podróżnik <strong>Wojtek Józefowicz</strong>, rzeźbiarz i trębacz w jednym.</p>
<p>No i oczywiście kierownik zamieszania &#8211; Paweł Sky, czyli inicjator, organizator, katalizator i “bujak polskiego pankroka”. (przyp. red.)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13553" title="terennowy_page_06" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_06.jpg" alt="" width="500" height="266" /></p>
<p>Sam pomysł płyty &#8220;Osobiste Muzeum Muzyki&#8221; czyli po prostu &#8220;Omm&#8221; narodził się tuż przed pięcioleciem kolektywu. Może zrealizujemy go na siedmiolecie (marzec 2014).</p>
<p>Oczywiście, jak wszystko w naszym przypadku, nic nie jest jednoznaczne i om można odczytywać jako mantrę symbolizującą powstanie Wszechświata, transcendentalną wibrację, albo jednostkę oporu elektrycznego. To od odbiorcy zależy, jak interpretuje naszą muzykę. My po prostu tworzymy Piątą Stronę Dźwięku, którą każdy odbiorca musi sam odnaleźć. My jesteśmy tylko pomostem między dźwiękami a podświadomością, czyli powrotem do pierwotnych emocji, które są w każdym z nas.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13554" title="terennowy_page_07" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_07.jpg" alt="" width="500" height="301" /></p>
<p>Bezpośrednim motywem obecnej mobilizacji w temacie realizacji archiwalnej płyty &#8220;Omm&#8221; są maile z pytaniem, kiedy będą dostępne nowe nagrania kolektywu. Pierwszy raz odczuwamy, że są osoby, które czekają na naszą muzykę. I to nas zmobilizowało.</p>
<p>Oczywiście chcielibyśmy wydać materiał z muzą, którą gramy teraz. Niestety realia są takie, że gramy jak gramy, czyli poza jakimikolwiek schematami, i nawet małych, niezależnych wytwórni nie stać na poniesienie kosztów produkcji i tłoczenia naszego materiału. Bo jak robić to już dobrze: mix, remastering, etc.</p>
<p>Pytaliśmy już wszędzie i u dużych i małych, w Polsce i zagranicą również. To, że kolektyw dalej funkcjonuje to efekt naszej pasji, fascynacji wspólnym improwizowaniem (wspólne granie jest dla nas jak narkotyk, silnie uzależnia), wsparcia naszych słuchaczy i poczucia, że robimy rzecz niespotykaną, wyjątkową. A projekt terenNowy.kids uważam za wyjątkowy w skali światowej.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13555" title="terennowy_page_08" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_08.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Trzeba wierzyć to co się robi, mieć z tego przyjemność i być cierpliwym. I na razie jesteśmy w stanie spróbować wydać płytę z materiałem archiwalnym, też intrygującym, ciekawym. Na nim już słychać zapowiedź obecnego klimatu terenNowego, czyli transowych mantr, jak &#8220;bio punk&#8221;, gdzie trójka wokalistów powtarza &#8220;jedna szansa, jedno życie&#8221; czy &#8220;wolny&#8221; (moim zdaniem najlepszy utwór na płycie, osobiście kojarzący mi się z klimatem DCD), gdzie Skain mówi &#8220;wolny zawsze jestem&#8221;, albo nagrany w otwockim lesie utwór &#8220;twój anioł&#8221; &#8211; &#8220;twój anioł, miłością jest&#8221;.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13556" title="terennowy_page_09" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/11/terennowy_page_09.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Płyta będzie miała dwie wersje: cyfrową, w postaci jednego pliku zmiksowanego przez Dj Hiro Szymę, oraz indeksową CD w limitowanym nakładzie 500 sztuk z bonusowym utworem z cyklu &#8220;101% IMPROWIZACJI&#8221; nagranym w roku 2012 w Galerii Freta.</p>
<p>Dla wszystkich, dokładnie dla wszystkich osób, które nam pomogą, choćby jednym megacentem mamy prezenty czy jak to się nazywa na MT &#8220;bonusy&#8221; :) My zbiórkę funduszy na realizację płyty &#8220;Omm&#8221; na MT poprostu traktujemy jako zakup muzyki przez słuchaczy przed premierą. Każdy będzie mógł wybrać, czy chce płytę w postaci mp3 (w przeliczeniu 10 PLN) czy limitowany nośnik CD + wysyłka (w przeliczeniu 40 PLN). Dla bardziej &#8220;zaawansowanych&#8221; mamy jeszcze inne, bardzo intrygujące niespodzianki. Wszystkich zapraszamy do zakładki<br />
bonusy.</p>
<p>Projekt terenNowego.live można wspierać tutaj: <a href="http://www.megatotal.pl/omm">http://www.megatotal.pl/omm</a></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/MBKE3dPJpMg?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/igrwRaYpXP4?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/o0gtuj8r7qM?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/JKFW66t9xys?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/h8mGgYPxu0A?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/RTFIbzlwEmg?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/y63UGJi4mxo?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/terennowylive-wraca-na-megatotal-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Phenek (Radio Luz) rozmawia z Heleną (Marshantia)</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/phenek-radio-luz-rozmawia-z-helena-marshantia/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/phenek-radio-luz-rozmawia-z-helena-marshantia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Mar 2013 08:00:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Marshantia]]></category>
		<category><![CDATA[phenek]]></category>
		<category><![CDATA[radio]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=12296</guid>
		<description><![CDATA[W każde niedzielne popołudnie antenę wrocławskiego Radia Luz obejmuje we władanie Alternatywna Stacja POLarna. Jej zawiadowcą i głównym POLarnikiem jest Phenek, który wczoraj rozmawiał z Heleną, czyli głosem zespołu Marshantia. Zapraszamy do odsłuchu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W każde niedzielne popołudnie antenę wrocławskiego Radia Luz obejmuje we władanie Alternatywna Stacja POLarna. Jej zawiadowcą i głównym POLarnikiem jest Phenek, który wczoraj rozmawiał z Heleną, czyli głosem zespołu Marshantia. Zapraszamy do odsłuchu!</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12301" title="marshantia_wywiad_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/03/marshantia_wywiad_page.jpg" alt="" width="500" height="332" /></p>
<object height="81" width="100%"><param name="movie" value="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F81664312&amp;g=1&amp;auto_play=false&amp;show_comments=false&amp;color=&amp;theme_color="></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed allowscriptaccess="always" height="81" src="http://player.soundcloud.com/player.swf?url=http%3A%2F%2Fapi.soundcloud.com%2Ftracks%2F81664312&amp;g=1&amp;auto_play=false&amp;show_comments=false&amp;color=&amp;theme_color=" type="application/x-shockwave-flash" width="100%"> </embed></object>
<p>Więcej newsów niebawem. A dziś jeszcze zaprosimy do udziału w konkursie, w którym będzie można wygrać płytę z autografami członków zespołu!</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/phenek-radio-luz-rozmawia-z-helena-marshantia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wideoklip &#8211; niepokorne dziecko kinematografii i telewizji</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/wideoklip-niepokorne-dziecko-kinematografii-i-telewizji/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/wideoklip-niepokorne-dziecko-kinematografii-i-telewizji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2013 15:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ASz</dc:creator>
				<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<category><![CDATA[yach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=12038</guid>
		<description><![CDATA["Dobry teledysk to taki, że po 15 sekundach jego oglądania twórcy innych teledysków plują sobie w brodę: „dlaczego ja na to nie wpadłem...”, a następne 2 minuty trzyma widza przy ekranie, jak łańcuch psa przy budzie." Z Yachem Paszkiewiczem rozmawia Artur Szuba.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em><strong>&#8220;Dobry teledysk to taki, że po 15 sekundach jego oglądania twórcy innych  teledysków plują sobie w brodę: „dlaczego ja na to nie wpadłem&#8230;”, a  następne 2 minuty trzyma widza przy ekranie, jak łańcuch psa przy  budzie.&#8221;</strong></em> <strong>Z Yachem Paszkiewiczem, ojcem polskiego wideoklipu i dyrektorem Artystycznym Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film, rozmawia Artur Szuba.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12039" title="yach_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/02/yach_page.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p><strong>Artur Szuba: Pierwszy yachowy wideoklip? Ten obejrzany i ten wyprodukowany.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Yach Paszkiewicz: Arturze! Jasne, że filmy The Beatles, które w kolorze na wielkim ekranie oglądało się w kinie. Jako dziecko, na prośbę mojego starszego o 9 lat brata Stefana otworzyłem swoją skarbonkę, żeby dać mu na kino, pod warunkiem, że przemyci mnie do kina na „Help”, komedię z zespołem The Beatles w reżyserii Richarda Lestera. I tak też się stało, miałem wtedy 9 lat.</p>
<p>Pamiętam, że parę lat później wybrałem się na inny film Beatlesów „Żółta łódź podwodna”. Film był od 14 lat, ja miałem 13. Pani kasjerka wpuściła mnie do zupełnie pustego kina. To była projekcja o 11.00 rano, w powszedni dzień. Nie było nikogo: tylko ja i Beatlesi.</p>
<p>Trochę później, również w kinie, zrobiła na mnie wrażenie komedia Lindsaya Andersona „Oh, Lucky Man!” ze świetną rolą Malcolma McDowella i właśnie znakomitymi piosenkami i muzyką Alana Price&#8217;a, założyciela The Animals. To jeszcze nie były wideoklipy, ale fragmenty tych filmów to wstęp do muzycznych miniatur.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/oq3bLe6I_L4?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Po boomie na muzyczne telewizje, obserwujemy raczej ich regres. Popularne u nas MTV czy VIVA, emitują wszystko, tylko nie wideoklipy. Słuchacze naprawdę nie chcą ich już oglądać?</strong></p>
<p>To nie kryzys wideoklipu jako formy, ale mnożących się stacji telewizyjnych, a przede wszystkim kryzys tego rodzaju percepcji widza, jakim jest oglądanie TV. Rozwój internetu i bezproblemowe w tych czasach projekcje HD na osobistych komputerach przeniosły filmową ilustrację muzyczną w zupełnie inne miejsce.</p>
<p>Świat stał się multimedialny i informacja, która towarzyszy nam nieustannie, zawiera nie tylko werbalną treść, ale też filmy, opinie, dyskusje, statystyki itd. Tak się też dzieje z muzyką. Artysta wymaga promocji. Nie wystarczy tkwić w swoim muzycznym studio i nagrywać znakomite piosenki. Trzeba je szeroko zaprezentować i zdobyć publiczność.</p>
<p>Wideoklip jest takim elementem promocyjnym i zauważ, że teraz muzyki nie szuka się w radiu czy TV, ale na YouTube. Ludzie przestali gromadzić na zapas tysiące skradzionych empetrójek. Chcą teraz iść na koncert, przeżywać muzykę inaczej. Mogą za darmo odtwarzać ją w internecie, natrafiając na reklamy, które refinansują artystów.</p>
<p>Zmienia się mechanizm upowszechniania kultury wydawniczej. Wracają do łask płyty analogowe, ze swoją magią odtwarzania, tajemnicą okładki. Dzieło muzyczne staje się znów przedmiotowe. To jest tak, jak z zaparzeniem dobrej herbaty. Odbiorca potrzebuje rytuału i pewnej higieny odsłuchania. Tak samo jest z dobrym filmem. Chcesz głęboko go przeżyć to idź na premierę do kina.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/WD7bA3OI3zA?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Oglądanie dzieła w sieci nie przynosi już takiej przyjemności. Inaczej jest z wideoklipami. To miniatury filmowe mające cechy podobne do kinematografii, ale też do reklamy, videoartu. Tak jak z filmem: są dzieła genialne i takie sobie, a nawet kiepskie. To krótkie formy parominutowe. Czasowo akurat na utrzymanie widza przed ekranem.</p>
<p>Widz przy pomocy myszki dokonuje błyskawicznej selekcji. Nie dość tego, może indywidualnie promować ulubioną piosenkę wśród swoich znajomych na portalach społecznościowych. Te nowe zachowania społeczeństwa informatycznego są solą w oku przemysłu fonograficznego, który niestety w wielu wypadkach jest anachroniczny w odniesieniu do współczesnych czasów.</p>
<p>Tak samo jest z kampaniami Legalna Kultura, albo Płać Abonament, Bo Wspierasz Rodzimą Kulturę. Nikt nie skłoni informatycznej większości społeczeństwa do oglądania wieczornego filmu oblepionego czasem reklamowym. Nie wszyscy są lemingami i nie wszyscy chcą poddawać się socjoobróbce.  Jest wolność wyboru, taką &#8211; jak na razie &#8211; jest sieć.</p>
<p><strong>Obok wysokobudżetowych produkcji, z powodzeniem funkcjonują te realizowane choćby przy pomocy telefonu komórkowego. To zabija rynek wideoklipów, czy wręcz przeciwnie, uatrakcyjnia i uzupełnia promocję płyt?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Cały ten ruch amatorski, który ma swoje kino w sieci, jest niezwykle kreatywny. Są oczywiście brutalne postawy internautów, którzy kilka lat temu zainicjowali proceder pod nazwą „shreds”, polegający na usuwaniu ścieżki dźwiękowej koncertu znanego artysty i zastępowaniu jej złośliwym, ale też bardzo precyzyjnym utworem spreparowanym, by ośmieszyć megagwiazdę.</p>
<p>Ale w większości przypadków internauci wspierają swoich ulubionych artystów własnymi wersjami wideoklipów i własnymi zapisami koncertów. Chcą w ten sposób identyfikować się z ulubioną muzyką. Szczególnie, że doczekaliśmy się czasów, gdy każdy ma zawsze przy sobie kamerę, a nawet dwie.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/9XOlYOy7E4w?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Pomijając ten technologiczny postęp, świat wideoklipów też podlega modom? Dzieli się na nurty i produkcyjne grupy, czy coraz bardziej się indywidualizuje? (w tym sensie, że same zespoły dbają o tego rodzaju promocję).</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Tak, w Polsce już od dawna powstają nie tylko grupy artystyczne zajmujące się profesjonalną produkcją wideoklipów (np. Grupa 13 czy Głęboki Off), ale też konglomeraty produkcyjne (np. Prosto), które zajmują się nie tylko muzyką i realizacją teledysków, ale też handlem odzieżą, organizacją koncertów i wieloma innymi rzeczami wspomagającymi promocję artystów z własnej stajni.</p>
<p>Znakomicie sobie radzi na rynku SP Records, a także inne prywatne wytwórnie fonograficzne. Ma to też wpływ na jakość realizowanych wideoklipów. W Polsce można wyróżnić wiele nurtów muzycznych stricto związanych z subkulturami. Mówię tu o hip-hopie, ale także o osobnym nurcie disco polo. Wokół tych zjawisk widać duże zapotrzebowanie na produkcję teledysków o specyficznej ikonografii i przekazie artystycznym.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/7iiANZvz8Tg?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Recepta na dobry teledysk?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Dobrze, że zadałeś mi to pytanie, a nie trywialne „ile kosztuje polski teledysk?”. Dobry teledysk to taki, że po 15 sekundach jego oglądania twórcy innych teledysków plują sobie w brodę: „dlaczego ja na to nie wpadłem&#8230;”, a następne 2 minuty trzyma widza przy ekranie, jak łańcuch psa przy budzie. Wideoklip jest niepokornym dzieckiem kinematografii i telewizji. Nie poddaje się zaszufladkowaniu i często zmienia konwencje. Liczy się pomysł, by dotrzeć do widza oraz dobra muzyka.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/Vx4pRyEtit4?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>W jakiej kondycji jest polski rynek wideoklipów? Wszak, obserwujesz go nie tylko z perspektywy twórcy, ale także organizatora jedynego krajowego przeglądu muzycznych wizualizacji, czyli słynnego Yach Film Festivalu.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Jestem co roku zaskoczony poziomem prac i ich ilością. Wciąż pojawiają się nowe nazwiska reżyserów w tej branży. Bardzo reprezentatywna dla polskiego teledysku jest animacja. Tu poziom prac jest z najwyższej półki. Dostępność nowej technologii filmowej też ma wpływ na jakość artystyczną muzycznych miniatur. Mistrzowska realizacja zdjęć filmowych, postprodukcja i organizacja planów zdjęciowych wciąż jest u nas w rozwoju i jest coraz lepsza.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/YPn3LZ0KQws?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Gorzej jest ze scenariuszami i reżyserią. W większości prac pokutuje toporny sposób pokazywania artysty wykonującego utwór muzyczny. Również większość wideoklipów nie ma głębszego przekazu, tylko ma na celu pokazanie, że artysta wygląda ładnie. Jednak co roku z przeszło 300 nadesłanych na konkurs prac, 10 jurorów wybiera te najlepsze, najbardziej innowacyjne.</p>
<p>Wierzę więc w wartość tego festiwalu, którego jednym z celów jest od przeszło 20 lat pokazywanie najcenniejszych nurtów, promowanie debiutujących reżyserów, wskazywanie najbardziej wartościowych prac. Cieszę się też z tego, że teledysk stał się formą pojawiającą się na dyplomach kończących edukację w szkołach artystycznych. Właśnie ta aktywność artystyczna jest punktem wyjścia do uprawiania innych dziedzin sztuk wizualnych. Jest poligonem sposobów obrazowania i tworzenia nowych języków filmowych.</p>
<p><strong>W tym roku odbędzie się już 23. edycja Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film. Czy możemy zdradzić, co planujecie i w jaki sposób zespoły mogą zgłaszać swoje produkcje?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Siłą Yachów jest otwarty konkurs. Każdy ma prawo przysłać swoją pracę. Dopiero pierwsza selekcja jurorów wyłania nominację. Zgłoszone prace są w całości publikowane na stronach festiwalowych i upubliczniane na specjalnych pokazach. Ważna jest, że nie są anonimowe. Pod pracą podpisują się faktyczni twórcy, a nie tylko wykonawca i autorzy muzyki i tekstu.</p>
<p>W zeszłym roku rozkręciliśmy specjalną nagrodę internautów pn. CyberYach. Do CyberYacha pretendują wszystkie zgłoszone wideoklipy. Jest to też wspaniała możliwość obserwowania festiwalu w sieci. Oprócz Gali rozdania Yachów planujemy symultaniczne projekcje najlepszych teledysków w wybranych klubach w całej Polsce. Daje to możliwość zaprezentowania najlepszych prac festiwalowych jak największej ilości odbiorców.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/uQU34NhB9Ec?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ważna jest też edukacja. Okazuje się, że Festiwal Polskich Wideoklipów Yach Film doczekał się już kilkunastu prac magisterskich. Warto historię polskiego teledysku opisać w książce i zarchiwizować dla potomnych. To wielki ruch setek twórców, w sumie już paru pokoleń. Pokoleń w sensie artystów którzy kreowali tą dziedzinę sztuki w Polsce w różnych okresach  przez parę sezonów, zostawiając po sobie znakomite prace.</p>
<p>Bardzo dobrą robotę wykonuje zespół redakcyjny Kino Polska Muzyka, któremu powierzyłem zbiory wideoklipów 20 yachfilmowych festiwali (5000 prac). Kino Polska Muzyka  na swojej antenie pokazuje dorobek polskiego wideoklipu, dziedziny w Polsce tak niedocenianej a tak wartościowej. Bo polski wideoklip to też zatrzymana historia, to swoisty dokument i wreszcie szuka w wielu przypadkach przez duże „S”.</p>
<p><strong>Dziękuję bardzo za miłą i pouczającą rozmowę. </strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/wideoklip-niepokorne-dziecko-kinematografii-i-telewizji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Milo Kurtis &#8211; niewolnik improwizacji!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/milo-kurtis-mam-dar-od-natury/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/milo-kurtis-mam-dar-od-natury/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Nov 2012 13:00:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[grupa w skladzie]]></category>
		<category><![CDATA[milo kurtis]]></category>
		<category><![CDATA[osjan]]></category>
		<category><![CDATA[terennowy]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=11732</guid>
		<description><![CDATA[Zakładał Maanam i Grupę w Składzie:. Grał z Osjanem, Drum Freaks, VooVoo, Izraelem, Deuterem i Donem Cherrym. Człowiek legenda. Milo Kurtis. W poniedziałek wystąpi z muzycznym kolektywem terenNowy.live. Dziś w MegaZinie opowiada m.in. o improwizacji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zakładał Maanam i Grupę w Składzie:. Grał w Osjanie i Drum Freaks, m.in. z VooVoo, Izraelem, Deuterem i Donem Cherrym. Człowiek legenda. Milo Kurtis. W najbliższy poniedziałek gościnnie wystąpi z muzycznym kolektywem terenNowy.live. Przed koncertem opowiedział nam między innymi o tym, czym tak naprawdę jest improwizacja. </strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-11734" title="milo_kurtis_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2012/11/milo_kurtis_page.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p><strong>Potocznie improwizacja kojarzy się z dowolnością i brakiem reguł. Czy faktycznie muzyka improwizowana nie rządzi się żadnymi zasadami?</strong></p>
<p>Jest wiele różnych typów improwizacji. Jest też taka, która się rządzi brakiem reguł. Ja jednak nie umiem tak improwizować. W jazzie, muzyce etnicznej, czy afrykańskiej improwizacja oparta jest na jakiejś bazie: skali, harmonii, podziałach czyli rytmie. Często improwizuje się grając na bębnach. Ale trzeba to robić w pewnym rytmie. Wielu ludzi uważa, że na przykład we free jazzie nie ma żadnych ograniczeń i można robić co się chce, podczas kiedy moim zdaniem to bardzo logiczna muzyka. To samo dotyczy muzyki arabskiej, czy hinduskiej. Właśnie taka improwizacja mi odpowiada. Improwizacja ma sens tylko wtedy, gdy posiada ograniczenia.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/ad4fKY3do-Y?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Co jest potrzebne do wykonywania muzyki improwizowanej? Trzeba mieć do tego jakieś predyspozycje, czy uprawiać może ją każdy?</strong></p>
<p>Do tego, żeby improwizować przede wszystkim trzeba mieć otwarty umysł. Potrzebne są też pewne indywidualne predyspozycje. Świadczy o tym fakt, że na przykład wielu muzyków, którzy studiują klasyczną muzykę w konserwatoriach, nie jest w stanie improwizować. Potrafią tylko wykonywać muzykę napisaną. Albo samemu komponować i też grać tylko to, co skomponowali. Ale z drugiej strony mało jest na świecie takich ludzi, którzy się rodzą z talentem, który bez umiejętności grania pozwala im improwizować.</p>
<p>Uważam, że najlepszymi improwizatorami są ludzie, którzy mają ten dar, a jednocześnie posiadają wykształcenie muzyczne. Wszystko jedno, klasyczne europejskie, czy hinduskie. Taki Ravi Shankar na przykład, nie mógłby grać tych wielkich improwizacji, nie znając klasycznej muzyki hinduskiej. Wiedza muzyczna bardzo wspomaga improwizację. Żeby więc improwizować, trzeba dużo, dużo wiedzieć. A jeśli ktoś ma wiedzę muzyczną i jest świadomy co chce improwizować, to w ogóle nie ma z tym problemu.</p>
<p>Improwizacja istnieje poza czasem. Mozart improwizował, Bach improwizował. Jedyne, co się zmienia to dostępność instrumentów. Gdy my działaliśmy na przełomie sześćdziesiątych i siedemdziesiątych musieliśmy grać na jakichś Regentach i Vermonach, enerdowskim i czechosłowackim sprzęcie, a zdobycie bębna, nie mówiąc już o djembe, to był naprawdę sukces. Teraz jest dużo łatwiej.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/QN6v81ARYzs?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Jak wyglądała pańska droga do improwizacji?</strong></p>
<p>Ja improwizuję gdzieś od dwunastego roku życia, dziesiątego może. Moja mama była śpiewaczką operową, więc nie improwizowała. Moja siostra była skrzypaczką klasyczną, starała się więc improwizować, ale jej nie wychodziło. Tymczasem ja ledwo dostałem jakiś instrument, od razu zaczynałem na nim improwizować. Zawsze przychodziło mi to z łatwością i nigdy nie miałem z tym żadnego problemu. Nie musiałem się więc tego uczyć i nigdy do improwizowania nie muszę się przygotowywać.</p>
<p>Całe życie jestem związany z improwizacją i nic wyjątkowego dla siebie w tym nie widzę. Być może dlatego, że po prostu umiem to robić. A dlaczego umiem? Tego nie wiem. W boga nie wierzę, uważam więc, że to natura mnie tak wyposażyła. Jednych wyposaża a drugich nie. Tak po prostu jest.</p>
<p>Grupa w Składzie:, którą założyłem, była pierwszą improwizującą grupą w historii Polski, pierwszym polskim zespołem  hippisowskim. Potem był Osjan, czy Drum Freaks. Przecież pierwszy Maanam to był zespół improwizujący od początku do końca. Marek grał na gitarze, a ja na sitarze i na buzuki. (Nazwa zespołu pochodzi od inicjałów założycieli grupy &#8211; M and M, czyli Milo i Marek. Przyp. red.). Niedawno odnalazły się taśmy z naszymi starymi nagraniami i padła propozycja, żeby ten materiał wydać.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/erQOPHXuqoA?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Jak Pan ocenia warunki do uprawiania muzyki w Polsce?</strong></p>
<p>Polacy to utalentowany muzycznie naród. Wiem, że zaprzeczam niektórym ludziom, ale to prawda. Jest tylko jest jeden problem &#8211; edukacja muzyczna w Polsce jest tragiczna. Ja na przykład, jak chodziłem do podstawówki to miałem obowiązkowe wychowanie plastyczne, wychowanie muzyczne i tak dalej. A teraz? Polacy nie umieją swojego hymnu zaśpiewać.</p>
<p>W dużych miastach w szkołach jeszcze jakoś to wygląda. Najgorzej jest w mniejszych miastach, miasteczkach i wsiach. Na szczęście istnieje disco polo. Ja jestem wielkim fanem disco polo. Mówię poważnie. Kiedy w połowie lat dziewięćdziesiątych przyjechałem do Polski po kilkunastu latach niebytu, nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Nastawiłem Polsat i trafiłem właśnie na disco polo. Zobaczyłem, jak dziesiątki tysięcy ludzi tańczą i byłem zaszokowany. Pozytywnie. Nie formą muzyczną, bo tam muzyki nie ma. Tym, że te dziesiątki tysięcy ludzi w tych gminach, na wsiach i tak dalej, wreszcie zaczęły klaskać i tańczyć do rytmu. Poza tym wiedziałem, że jak jest takie disco polo, dosyć prymitywna muzyka, to wiadomo, że się rozwinie. No i przeszła w muzykę dance.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/jGAgfzBqi8U?start=585&#038;fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Jak doszło do spotkania Milo Kurtisa i terenNowego?</strong></p>
<p>Znam Sky’a od dawna, jeszcze z Centrum Sztuki Współczesnej, spotykaliśmy na jakichś squatach, no i jakoś nasze drogi się przecinały. O terenNowym słyszałem, zanim jeszcze ich usłyszałem. Poszedłem na koncert, który bardzo mi się spodobał. Kiedy więc Sky pewnego razu zaproponował mi wspólne granie, od razu z dużą radością się zgodziłem, bo to, co robią jest mi dosyć bliskie. Taka zbiorowa improwizacja. Gra tam też Amok, który kilkakrotnie wystąpił z Grupą w Składzie:. No, ale kto z nami nie grał&#8230;</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/6Kg56WnP6TQ?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Nad czym pracuje pan teraz?</strong></p>
<p>Obecnie kończę nagrywanie swojej debiutanckiej płyty z zespołem, który sam założyłem &#8211; Naxos Quintet. Grają na niej ludzie z Syrii, Polski, Grecji, Białorusi, Egiptu, Żydzi. Będzie to taki etno jazz &#8211; mieszanka wpływów arabskich, greckich i żydowskich. Tym zajmuję się najchętniej, bo jazz to mnie najwyższa forma muzyki jaka istniała, a łączę go z etno, bo to są moje korzenie. Moja rodzina pochodzi z Naksos, a rodzina mojej mamy, moi dziadkowie zostali wyrzuceni ze Smyrny, która teraz zwana jest Izmirem, a była prastarym greckim miastem. I stamtąd pochodzi też rembetiko &#8211; moja ulubiona grecka muzyka.</p>
<p>Niedługo kończę nagrywać materiał, ale nie mogę jeszcze mówić kto go będzie miksował ani która wytwórnia go wyda &#8211; w każdym razie jedna z największych na świecie. Nie chcę zapeszyć, bo w Polsce jeszcze nikomu nie zdarzyło się takie szczęście jak mnie, ale może to karma. Mam nadzieję, że już w grudniu będzie wszystko gotowe.</p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/MIve40Nn8MQ?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Milo Kurtis wystąpi gościnnie z terenNowym.live w poniedziałek 19 listopada o 20:00 w Galeria Freta (Freta 39 / Rynek Nowego Miasta / Warszawa). Wstęp wolny.</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/milo-kurtis-mam-dar-od-natury/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maciek Werk opowiada o płycie Songs That Make Sense</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-opowiada-o-plycie-songs-that-make-sense/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-opowiada-o-plycie-songs-that-make-sense/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Sep 2012 13:33:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Anita Lipnicka]]></category>
		<category><![CDATA[Chris Olley]]></category>
		<category><![CDATA[Joanna Prykowska]]></category>
		<category><![CDATA[kuba koźba]]></category>
		<category><![CDATA[maciej werk]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Lanegan]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[Misia Furtak]]></category>
		<category><![CDATA[Natalia Fiedorczuk]]></category>
		<category><![CDATA[werk]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=11378</guid>
		<description><![CDATA[Tu można obejrzeć clipy z opowieściami o płycie Songs That Make Sense. W każdym odcinku Maciek Werk mówi o powstawaniu utworów i współpracy z m.in. z Markiem Laneganem, Anitą Lipnicką i Joanną Prykowską. Zapraszamy w każdy poniedziałek i czwartek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W każdy poniedziałek i czwartek publikujemy kolejny odcinek opowieści Maćka Werka o płycie Songs That Make Sense. W jej powstaniu uczestniczyło wielu znakomitych artystów, m.in. Mark Lanegan, Anita Lipnicka, Joanna Prykowska, Chris Olley i Kuba Koźba. Filmy publikowane są na naszym <a href="http://www.youtube.com/user/megatotaltv" target="_blank">kanale YouTube</a>, a można je wszystkie oglądać na poniższej playliście.</strong></p>

<!-- iframe plugin v.2.8 wordpress.org/plugins/iframe/ -->
<iframe 1="500" 2="281" src="http://www.youtube.com/embed/A3PDXmYoF5U" width="100%" height="480" scrolling="no" class="iframe-class" frameborder="0"></iframe>

<p>Płyta Songs Make That Sense na CD ukaże się 24 września. Wersja winylowa ukaże się dzięki społeczności MegaTotal.pl. Projekt Maćka Werka możesz wspierać <a href="http://www.megatotal.pl/project/show/songs-that-make-sense-na-winylu">na tej stronie</a>.</p>

<!-- iframe plugin v.2.8 wordpress.org/plugins/iframe/ -->
<iframe 1="440" 2="80" src="http://www.youtube.com/embed/A3PDXmYoF5U" width="100%" height="480" scrolling="no" class="iframe-class" frameborder="0"></iframe>

<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-opowiada-o-plycie-songs-that-make-sense/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Long Cold Race, czyli Werk i Lanegan</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/long-cold-race-czyli-werk-i-lanegan/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/long-cold-race-czyli-werk-i-lanegan/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Sep 2012 20:54:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Mark Lanegan]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[songs]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[werk]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=11354</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszamy na pierwszy odcinek opowieści Maćka Werka o powstawaniu płyty Songs That Make Sense. Dziś o spotkaniu z Markiem Laneganem i powstawaniu otwierającego płytę utworu Long Cold Race.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Zapraszamy na pierwszy odcinek opowieści Maćka Werka o powstawaniu płyty Songs That Make Sense. Dziś o spotkaniu z Markiem Laneganem i powstawaniu otwierającego płytę utworu Long Cold Race.</strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/Slv9xBgvRaw?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>W czwartek kolejny odcinek o utworze tytułowym &#8211; Song That Make Sense</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/long-cold-race-czyli-werk-i-lanegan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Maciek Werk zaprasza do wspierania swojego projektu</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-zaprasza-do-wspierania-swojego-projektu/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-zaprasza-do-wspierania-swojego-projektu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Sep 2012 14:41:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[songs]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>
		<category><![CDATA[werk]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=11336</guid>
		<description><![CDATA[Sposobów, by skuteczniej zbierać na MegaTotal.pl jest wiele. Można na przykład spojrzeć Fanom prosto w oczy i przemówić do nich własnym głosem. Tak zrobił Maciek Werk, który zachęca do wspierania swojego projektu Songs That Make Sense.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Co robić, żeby skuteczniej zbierać na MegaTotal.pl? Sposobów jest wiele. Można na przykład spojrzeć Fanom prosto w oczy i przemówić do nich własnym głosem. To dużo bardziej przekonujące niż pisanina ;) Tak zrobił Maciek Werk, który zachęca do wspierania swojego projektu Songs That Make Sense. </strong></p>
<p><iframe width="500" height="281" src="http://www.youtube.com/embed/Pz9nSXI-Nj0?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ale to nie wszystko! Co kilka dni premierę będzie mieć kolejny clip, opowiadający o jednym z utworów, które znajdą się na płycie: o współpracy z Markiem Laneganem, Anitą Lipnicką, udziale syna, plaży w Sopocie&#8230; To w sumie jeszcze dwanaście filmów. Naprawdę jest czego posłuchać. Stay tuned!</p>
<p>Dlaczego o tym piszemy? Z dwu powodów. Po pierwsze, by wypromować ten świetny materiał, a po drugie po to, żeby pokazać, że to tak naprawdę banalnie proste. Usiąść i powiedzieć. Kilka użytecznych porad jak to zrobić, już niebawem :)</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-11338" title="werk_video_1_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2012/09/werk_video_1_page.jpg" alt="" width="500" height="348" /></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/maciek-werk-zaprasza-do-wspierania-swojego-projektu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
