Wiosna napiera pełną siłą, to i my dorzucimy jeszcze trochę pozytywnej energii. Jest rockowo, popowo, alternatywnie – na ostro i łagodnie. Mamy garść dźwięków, których nazwać nie potrafimy – prawdziwa gratka dla wymyślaczy nowych gatunków :). A także psychodeliczne odjazdy i celtyckie klimaty. Aby jednak te pozytywy nie przesłoniły nam wszystkich negatywów, mamy też coś wciągającego… w otchłań. A całość atomowym uderzeniem otwierają Underdogs. Wiosna, panie sierżancie…

Underdogs / Demo

Pozytywny, nie napompowany zbędnymi sterydami i autentycznie brzmiący nu-metal. Wierny estetyce żywiołowego i brudnego grania spod znaku brooklyńskiego hardcore’a a przy tym zaskakujący rozwiązaniami aranżacyjnymi. Charyzmatyczny i dysponujący świetną angielszczyzną frontman wieńczy to czadowe dzieło.

The Without / With No Doubt

Mają wyjątkowa umiejętność tworzenia potencjalnych rockowych hitów. Na rzetelnie wyławiającym talenty rynku muzycznym byliby na topie. Póki co, swego czasu namieszali u nas, ale jakby nieco o nich przycichło. Przypominamy ich bo warto! Pulsujące funkowo-hendrixowskie brzmienie i przebojowe melodie to jest to!

Dominika Łuczyńska & Friends / Eksperyment drogą postępu

Czy istnieje pojęcie muzyki bez granic? Jeśli tak, to ten gatunek sztuki uprawia Dominika Łuczyńska. Zachowuje się, jak by gdzieś miała wszelkie podziały, a o pojęciu gatunku muzycznego w życiu nie słyszała. Próby opisu jej twórczości za pomocą nazw rodzajów muzyki skazane są na klęskę. Dlatego trzeba posłuchać. Polecamy!

strange brew / Closeness

Dobrze jest czasem choć na kilkadziesiąt minut oderwać się od całego tego zgiełku, uwolnić zmysły, spojrzeć w inny wymiar i usłyszeć to, czego normalnie się usłyszeć nie da. Improwizowany trans Strange Brew to katalizator, który pomaga odłączyć się od tu i teraz. Zapewnia psychodeliczne wizje i soniczną ekstazę.

Zespół Zaburzeń Świadomości / Rapsodia Demo

Jeśli potrzeba relaksu, wyluzowania i przyjemności to symptom występowania zaburzeń świadomości, to szczerze takie zaburzenia polecamy. Wywołują je celne teksty dotykające przyjemniejszych stron życia, jazzujące pętle, leniwy klimat i generalnie dobry klimat. Zerujemy liczniki, nabieramy nowych sił. Nic nas teraz nie dotyczy…

Beltaine / Beltaine

Uznany i występujący na całym świecie zespół uprawiający niezwykle oryginalną muzykę folkową, bazującą na tradycyjnym irlandzko-galijskim instrumentarium. W połączeniu z nieszablonowymi aranżacjami i szczyptą rockowego brzmienia powstaje muzyka niepowtarzalna i uwodząca swym onirycznym nastrojem.

Curcuma / Curcuma II

Tak świetnie zaaranżowany, zagrany i zaśpiewany po polsku współczesny, ciężki rock jest wyjątkową rzadkością. Dlatego z niemałym zdziwieniem należy odnotować ogólny brak tego zespołu w naszych mediach i na wielkich scenach koncertowych. Mają już nowsze kawałki, ale materiał z tego albumu emanuje wyjątkową klasą.

oxlaca / Child of the Sun

Gdzieś na obrzeżach Drogi Mlecznej tkwi prawdziwe źródło naszej cywilizacji. Jest nim transcendentalny, niedostępny naszym zmysłom byt, który kilka milionów lat temu rozpoczął wędrówkę w kierunku naszego słońca, by w końcu przyjąć postać ludzkiej duszy. Ale ten nieznany wymiar nie cały jest w nas. Jest nim też muzyka.

Radiofonia / EP

Muzyka Radiofonii stoi w całkowitej opozycji do dzisiejszego mainstreamu. To czysta, rockowa muza bez popowych naleciałości, plastikowego blichtru i modnych zagrywek. A przy tym melodyjna, wpadająca w ucho, lekko melancholijna opowiadająca o niegłupich sprawach. Alternatywa dla tych, których męczą jingle radiowe.

Pigalle Platz / Pigalle Platz EP

Pozytywnej energii i entuzjazmu nigdy dość! Muzyka Pigalle Platz podnosi poziom adrenaliny przy użyciu środków nie zagrażających życiu i zdrowiu psychicznemu. Ich melodyjny rock z przyswajany jest przez organizm z popową łatwością bez wspomagania substancji plastikowych. Coś w sam raz dla zmęczonych zimą.

Confusion Bastards / Confusion is began

Zestawianie gatunków tak odmiennych jak dark ambient, drum & bass i trip hop może zakończyć się albo czymś bardzo interesującym albo totalną klęską. Tym razem zdecydowanie mamy do czynienia z eksperymentem udanym. Wyłaniające się z cyfrowego mroku rytmy wprowadzają w trans i wciągają swą nieprzewidywalnością.

Hermetic Insanity / Era Chaosu

Hermetic Insanity przy użyciu numetalowych i hardrockowych środków wyrazu buduje apokaliptyczną wizję świata. Kreowaną przez zespół rzeczywistość spowija mrok i szaleństwo. Cała, świetnie naoliwiona maszyneria precyzyjnie ukazuje kolejne obrazy upadku ludzkości. Moc, monumentalizm i obłęd. Nadzieja nie wróci.