Na zakończenie pierwszej ćwiartki atakujemy przewrotnym rapem na tematy stomatologiczne. Przy jego dźwiękach jednak gęba się śmieje a nie krzywi :) Silk rządzi! Mamy też klimaty ostrzejsze, a to dzięki uprzejmości między innymi Nothing Inside, Pashadonii i Non Solid oraz łagodniejsze, serwowane przez Liquid Skies, Benagain, Philips&Solason i innych. Nie mogło oczywiście zabraknąć odpałów, których reprezentują Paździerze i kosmetyka mózgu. Polecamy zabiegi :)

Silk / Zęby

Tak się robi rap z dala od ławki pod blokiem. Rewelacja. Innowatorskie i odjechane podkłady, soczyste nawiązania do klasyki funk, soul & groove, a nade wszystko wyjątkowy talent do składania rymów i rapowania w obu językach. Produkcja zdolna zamieszać w najbardziej afroamerykańskich dzielnicach Detroit czy Filadelfii.

Liquid Skies / Love Kills Love

Rockowa neopsychodelia wprost z zachodniego wybrzeża USA. Trio, w którego skład wchodzi polski basista. W swej twórczości w oryginalny sposób łączą inspiracje z obu stron oceanu i kilku dekad historii rocka. Muzyka nasuwa zaskakujące odmiennością skojarzenia – Roxy Music, The Doors, Talking Heads, Japan czy Steely Dan.

Nothing Inside / Chains

Nothing Inside gra mięsisty grunge, skąpany w psychodelicznych klimatach, ozdobionych folkowymi akcentami. Mieszanka ryzykowna, ale zespół potrafi okiełznać materię głównie za sprawą świetnie brzmiącego wokalu, który w stosownych momentach idealnie trafia w odpowiednie punkty z właściwą siłą. Ta muza ma moc!

Paździerze i kosmetyka mózgu / Paździerze

Muzyka Paździerzy i Kosmetyków Mózgu ma dwa ambiwalentne oblicza, które stanowią jeden koherentny kontrefekt wielu subiektywnych wizji rzeczywistości. Zespół ewokuje zmultiplikowane międzygatunkowe konotacje i asocjacje sytuacyjne implikowane przez influencje ze świata rzeczywistego. Jadowity dualizm sensu.

Benagain / Spadają latawce

Piosenki Benagain są jak małe, podkolorowane zdjęcia dokumentujące mniej i bardziej ważne chwile, przypadkiem złapane w siatkę obiektywu. Półakustyczne miniatury opisują świat widziany z okien tramwaju przez różnobarwne filtry. Choć bardzo krótkie, niosą spory potencjał plastyczny i uruchamiają wyobraźnię.

Sekend Hend / Maxisingiel

Cynizm i bunt młodego pokolenia jeszcze raz. Takie manifesty zdarzają się ostatnio coraz częściej, ale rzadko oferują głębsze przemyślenia. Nie ma z tym problemu skład Sekend Hend. Niebanalne, bezceremonialne teksty i przemyślane pop-rap-corowe tracki. Polska młodzież pieprzy koalicję i opozycję. Znak czasu?

Pashadonia / Pashadonia (Absurdity)

Muzyka Pashadonii uderza znienacka. Usypia czujność i koi zmysły tylko po to, żeby uderzyć ze zdwojoną siłą, dopaść i nie odpuścić. Znacznie zróżnicowane, rockowe brzmienia oscylują pomiędzy balladowym softem a ciężkim hardrockiem. Pomysłowe przejścia i zakręty sprawiają, że całość brzmi spójnie i przekonująco.

Non Solid / We’re Non Solid

Żywiołowy, pełnokrwisty, amerykański rock pełną gębą. Non Solid nie mają żadnych wątpliwości, że muzyka nie zna granic. Że dźwięki i sposób grania jednoznacznie kojarzone z amerykańską tradycją można z powodzeniem przenieść na nasz teren. Rockowy sound międzystanowych przestrzeni świetnie gra też na naszych drogach.

PHILIPS&SOLASON / PHILIPS&SOLASON

Lekkość i swoboda w przenoszeniu słuchacza do błogostanu. Niezwykły i urzekający projekt elektronicznego duetu. Doskonale wyprodukowane i wyważone kompozycje zbudowane na umiejętnym dozowaniu nastrojów. Przy tych utworach odpłyniesz bardzo daleko, a po powrocie tryskać będziesz energią sonicznych fal.

Zetena / bliZNA

Klimatyczna podróż do nieziemskiej krainy ambient-trip-hopu. Lubelskiemu producentowi doskonale udało się wejść w obszar przenikających się delikatnie międzygatunkowych skojarzeń. Powstała nowa artystyczna jakość. Wykwintna i jak podczas ciekawej podroży pociągiem, co rusz odsłaniająca nowe muzyczne krajobrazy.

Fly Like A Dog / Mantodea

Bezkompromisowa, acz niekonwencjonalna metalowa muzyka F.L.AD. jest jak inwazja wikingów. Brutalna i nie pozostawiająca jeńców, a jednocześnie fascynująca swym kolorytem i kunsztownym rzemiosłem. Zmienne podziały rytmiczne, niestereotypowe rozwiązania i ciekawy dwugłos różnie brzmiących wokalistów.

Remission Blame / Alea iacta est

Thrash w wykonaniu Remission Blame to muzyczne opowieści pełne grozy, starożytnych demonów i magii. Kreowane przez zespół obrazy są sugestywne i wciągają swoją plastycznością. Z rozmysłem stosowane zmiany tempa i stopniowanie napięcia nadaje utworom dramatyzmu i patosu wymaganego w rycerskich sagach.