Oto trzeci zestaw albumów polecanych przez Załogę MegaTotal.pl. Dziś nieco więcej ostrzejszych i cięższych brzmień, ale nie może rzecz jasna zabraknąć  klimatów bardziej delikatnych i jak zwykle delikatnego oparu absurdu :) W roli głównej naczelni megatotalni killerzy, czyli Killing Silence. Życzymy pozytywnego odbioru.


Killing Silence – Killing Silence 2010

Killing Silence to megatotalni rekordziści i ulubieńcy społeczności MegaTotal.pl. Dzięki niej wydali już epkę i są na najlepszej drodze do zebrania najwyższej sumy. Jako pierwsi w historii MT! Melodyjny rock w ich wykonaniu doskonale sprawdza się na koncertach, co potwierdzili występem na Radioalternatywach.

CHEE-PSY – Demo

Chee-psy doskonale znają rockową tradycję i wiedzą, co najlepszego z niej wycisnąć. W ich muzyce słychać grunge’owy brud Pearl Jam, echa rockowych gigantów lat siedemdziesiątych, takich jak Free, oraz hipnotyczną moc utworów Black Sabbath. Świetny wokal posługujący się czystą angielszczyzną stawia kropkę nad i.

IŁ-62 – Histeria

Stary, dobry punkrock. Szczery przekaz, bezkompromisowa postawa, zaangażowane teksty, prosta, szybka i głośna muzyka. Czyli to, co w punku najważniejsze. Zespół słusznie otoczony aurą legendy undergroundu. Od ponad dwudziestu lat stoi na straży wyznawanych ideałów i jest ucieleśnieniem hasła Punk’s Not Dead.

Back To The Ocean – Back To The Ocean

Ciekawa odpowiedź na dokonania takich artystek jak Sade czy Tracy Chapman. Aby temu sprostać trzeba mieć wyjątkowy głos. Aga Kaczmarek takowym może się pochwalić. Wokalistce i kompozytorce towarzyszy dwóch doświadczonych muzyków. Zespół zwrócił uwagę jurorów międzynarodowego konkursu “Song Of The Year”.

Girls Overcome By Satan – We Love Hair Police Since…

Energii emanującej z nagrań Dziewcząt Opętanych Przez Szatana nie powstydziliby się najwięksi mistrzowie czadu. Postpunkowa wściekłość doprawiana przesterami, sprzężeniami i motoryczną sekcją rytmiczną porywa z ogromną mocą i łatwo nie odpuszcza. I co najważniejsze – utwory GOBS to potencjalne hity!

K=I=W=I – Poltergeist

Kolejny z naszych albumów, którego spektakularne nieistnienie w choćby niszowych mediach jest dla nas kuriozum. Tej muzyce w swoim specyficznym, ale przecież odwołującym się do klasyki stylu nie brakuje niczego. Kompozycje, drive, brzmienie, ekspresja i generalnie, wszystko tu maksymalnie wymiata. W imię czadu.

TKM – Lafiryndy będą?

Choć album TKM zawiera trzy świetne utwory, zdecydowanie wybija się jeden – tytułowy. Poetycka ballada Poczekam ma wyjątkowy urok, grunge’owy przytulaniec Ash Wednesday łapie na klimat, ale to Lafiryndy sa absolutnym hitem i koncertowym, funkowym killerem, jakiego nie powstydziłby się Lenny Kravitz.

Panda Horizon – Panda Horizon Demo

Czwórka pasjonatów zdumiewająco łączy wielokulturowe przestrzenie w inspirującą całość. Okazuje się, że i u nas można połączyć elementy muzyki orientalnej, latynoskiej z rockiem progresywnym i funkiem! Godna polecenia otwartość w podejściu do grania, porównywalna z takimi markami jak Fripp, Can, czy Mars Volta.

Eluktrick – Alergenic

Utwory Eluktrick to prawdziwa frajda dla muzycznych poszukiwaczy i deszyfrantów. Miłośnicy tropienia wpływów i inspiracji mają tu do rozwiązania prawdziwą krzyżówkę. Co, skąd i od kogo. Krautrockowa pulsacja, zimnofalowy chłód, noworomantyczna poza, psychodeliczny odlot. Pop, rock i electro wymieszane w mistrzowski sposób.

SoundQ – Semaphores, dogs and traces

Twórcą tego oryginalnego muzycznego przedsięwzięcia jest charyzmatyczny wokalista Kuba Kubica. SoundQ z doskonałym wyczuciem ozdabia nieprzeciętne kompozycje syntezatorowymi brzmieniami i etnicznymi smaczkami. Muzyczne przestrzenie to jakby filmowe tło dla poetyckich tekstów. Świetne aranżacje i produkcja.

Balsam – Ultramaryna

Dźwięki, które faktycznie leczą, choć trudno od nich się uwolnić. Mimo że skojarzeń nasuwa się mnóstwo, to nie sposób zaklasyfikować tej muzyki gatunkowo. Soft-trip-grunge-psychedelia? Albo po prostu – bardzo dobre rockowe piosenki wykonane z finezyjną swobodą i przeszywające słuchacza jakaś podprogową energią.

Agresywny Układ Trawnika – Dead Pigeon

Agresywny Układ Trawnika to sposób patrzenia na świat. Zespół opowiada o rzeczywistości jako nieprzebranym źródle radosnego absurdu i dopisuje doń równie pokręconą mieszankę rapu, metalu, etno, indie, ballady, postpunku, industrialu, elektro. Uwaga! Słuchanie grozi otwartym złamaniem zwieracza. Tysu, tysu :)

Sprawdź poprzednie zestawy polecanych albumów: vol.1, vol.2