Trzydzieste szóste zestawienie rekomendowanych albumów nieco cięższe jest od poprzednich. Sporo brzmień industrialnych za sprawą szczególnie polecanego zespołu Absynth oraz Rosegarden i Spaceboya, hardrockowego ognia w wykonaniu Marcina Gucwy, Kobaltu i Fabera, a także zgniatania z wyginaniem uprawianego przez AnotherBorn. Dla oddechu z pewną taką lekkością serwujemy Lotyń, Benagain, Adro i improwizującego Amokpositiva. Polecamy też przybysza z innego świata, który objawił się pod imieniem Small Gód. Smacznego.

Składanka z wybranymi utworami znajduje się tutaj, poniżej zaś zestaw w całości.

Przypominamy, że wszystkie składanki są dostępne również na tej stronie.

ABSYNTH / EP – Serce Dzwonu

Przebojowo zagrany industrialny rock. Czadowo i chwytliwie.

Small Gód / De…06

Przybysz from outer space grający melodie w piątym wymiarze.

ROSEGARDEN / Crossing the streams

Mroczna, motoryczna maszyna elektroindustrialna. Naprzód!

lotyń / grzmiaca barcin i lipiany

Na wskroś optymistyczne, altpopowe melodie. Pozytywnie!

Spaceboy / Blind In The Lights

Syntetyczne krajobrazy w ciemnych kolorach. Inspirujące.

amokpositiv / Radio Giga

Naładowane pozytywną energią rockowo-ambientowe improwizacje

ADRO / Matka Ziemia

Inspirowana rytmami reggae mieszanka dancehall i hiphopu.

AnotherBorn / Demo 2007

Hardcorowa jazda ciężka – zgniatanie, wyginanie i walcowanie

Marcin Gucwa / Break The Silence

Hardrockowy one man band. Świetnie zagrana muza z czadem.

Benagain / Temat Zastępczy

Alternatywnie akustyczne, popowe miniatury o poezji życia.

Kobalt / Kobalt

Hardrockowa siła przebicia plus zaangażowane teksty. Mocne.

Faber / Somebody else

Mocny, żeński głos i energetyczna hardrockowa załoga. Czad!