W trzydziestym ósmym notowaniu szczególnie polecamy bardzo pozytywnie nakręcony Rabastabarbar, który dopiero co wydał płytę długogrającą i zbliża się do zebrania drugiego megatotala. Biegnij, niech za tobą goni cały świat! Jamajskimi rytmami kusi także Orracabessa. Ale to nie  pozytywne wibracje dziś dominują a wszelkie odmiany elektroniki: od industrialnych konstrukcji network333, przez psychoelektro Electrococka, hipnohardtekk trans djjb, electrockową Cykutę po ambientalne skrzypcowe pejzaże Martina Violin Skaby. Ssaver i DeadSanity walą po garach a Nerzhul zaprasza do zamku na drinka ze świeżej krwi. Polecamy!

Składanka z wybranymi utworami znajduje się tutaj, poniżej zaś zestaw w całości.

Przypominamy, że wszystkie składanki są dostępne również na tej stronie.

Rabastabarbar / Setki słów

Melodyjnie i dynamicznie między leniwym reggae a skocznym ska

electrocock / violent dissolution

Pokręcone disco electro o psycho-industrialnym posmaku

network333 / RZMT – part 1

Fabryczne konstrukcje wypełnione echami technicznych rytmów

orracabessa / Demo

Energetyczna mieszanka latino, reggae, ska i punka. Power!

Ssaver / Chaos In Zodiac

Progresywny nu metal. Wciągający rockowy eksperyment.

djjb / thc

Hipnohardtekk trans. To tygrysy minimalizują najbardziej.

Nerzhul / Legends of Transylvania

Mroczny, gotycki zamek i tęskny śpiew spragnionej wampirzycy

Dead Sanity / Demo

Wyrazisty damski wokal wrzucony w ciężar riffów. Konkret.

Cykuta / stacja Śmierć

Ostra, zmechanizowana jazda na kompa i gitarę. Spory czad.

MARTIN VIOLIN SKABA / Dolphin’s Street

Skrzypcowe pejzaże ambientalne o wysokim poziomie abstrakcji

STRATSHIP / Night Notes

Coś dla fanów Fendera i jego nieograniczonych możliwości.

Małostrawni / DEMO 09′

Jest w nich jakiś pierwotny ogień bliski energii Stooges.