Z racji nadchodzących dni dzisiejsze zestawienie polecanych albumów jest spokojniejsze i bardziej skłaniające do kontemplacji od innych. Proponujemy sporo ambientów, muzyki instrumentalnej, ale też mroku i ciemnej strony muzyki. Szczególnie polecamy projekt Kain Temple, w oryginalny sposób nawiązujący do klasyków muzyki elektronicznej, ale także zimny, minimalistyczny Love Kollective, mroczny Future Project, trip-hopujący Z.o.Z. i mnóstwo innych dźwięków, które idealnie pasują do spaceru na początek listopada.

Składanka z wybranymi utworami znajduje się tutaj, poniżej zaś zestaw w całości.

Przypominamy, że wszystkie składanki są dostępne również na tej stronie.

Kain Temple / Midnight Equaliser

Transowa elektronika z szacunkiem dla dawnych klasyków.

Love Kollective / Love Kollective

Minimalistyczna, depresyjna wizja świata po kataklizmie.

Future Project / Aileenei

Zmysłowy, żeński głos w mrocznych, zimnofalowych klimatach

M U C H / M U C H

Szczerość i ból. Życie to seria dźwięków. Kończy się ciszą.

Flesz / Demo

Plastyczne, instrumentalne opowieści o industrialnym posmaku

Axis Mundi Actum / R.e.I.

Epicki rozmach tej muzyki oddaje wieczny niepokój istnienia.

Z.o.Z. / morfina

Pełna transowej melancholii trip-hopowa podróż w nieznane.

Dreamerion / Death Hurts Only a Moment

Niepokojąca wizja krainy pogrążonej w odwiecznym mroku.

Traymuss / Delicate

Lekko płynący, melodyjny ambient o właściwościach kojących.

Nagame / Tsukiyo

Nostalgiczne pejzaże naszkicowane gitarą i klawiaturą.

Lakescape / Textures

Inspirowana minimalizmem, niezwykle sugestywna opowieść.

Exsilium / Złudzenia schowaj

Skrzypce, dwugłos wokaliz i moc. Oryginalny gotycki rock.