Czterdziesty piąty zestaw polecany zawiera sporo pierwiastków ciężkich – od klasycznego hardrocka, hevay metal, thrash po numetal. Nie oznacza to jednak, że szkodliwy dla zdrowia jest. Wręcz przeciwnie – orzeźwia i pozytywnie ładuje baterie. Jako uzupełnienie proponujemy nieco elektroniki, chłodnej fali, progresywnego grania, hardcorowego czadu i ska kania. Jako danie główne serwujemy znakomity kawał krwistego mięcha w wykonaniu Nihil Quest. Smacznego!

Składanka z wybranymi utworami znajduje się tutaj, poniżej zaś zestaw w całości.

Przypominamy, że wszystkie składanki są dostępne również na tej stronie.

Nihil Quest / 1.1 Splendid Isolation

Zaskakująco świeże i błyskotliwe, nowe oblicze heavy rocka!

kwaq / Maska

Przebojowy rock w elektronicznym sosie z numetalową mocą

The Collapse / As Far As We Can

Nowofalowo z chłodnym powiewem akustycznej alternatywy

Tomek Pierzchała (WiMP) / Debiut

Melancholijny i melodyjny pop alternatywny. One man band!

Michał Biernacki / AdJust

Pozytywny przelot generowany przez strumienie elektronów

Mortus / Ready To Kill (Demo)

Rasowy thrash. Moc z pieców, jad solówek i ogień z gardła.

Loonypark / Egoist

Klasyczny rock progresywny z szacunkiem dla mistrzów gatunku

After Life / Countin Tears

Progresywny metal w klasycznych, balladowych klimatach

Climax / In vain

Elektroniczna ekstraklasa. Bez bajerów za to z górnej półki.

TOOFER / E.F.B PROMO

Ciekawe eksperymentowanie. Lot w krainę minimal breakbeat.

Kumpel z podwórka / start

Rozgrzewające reggae’owe wibracje w sam raz na ostrą zimę.

The Super-Sonics / live at the sea / promo ep

Brudny koncertowy sound, ale bije z tego spontan i energia.