Pięćdziesiąte, jubileuszowe zestawienie trafia prosto pod choinkę. Nie proponujemy jednak słodkich dzwoneczków i świątecznych przebojów, bo dość tego można nasłuchać się w sklepach. Takie czasy… Wybraliśmy nieco rzeczy nowych i trochę takich, które już polecaliśmy. Mamy więc ulramelodyjnego Pokorę i hipnotyzujące 40i4, triphopowych Una de Luna i hiphopowego Ekologica, rockandrollwe Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i najcięższy gatunek humoru w wykonaniu Cremastera. Szczególnie zaś polecamy chłodny i półmroczny electropop w wykonaniu Twin Peaks.

Składanka z wybranymi utworami znajduje się tutaj, poniżej zaś zestaw w całości.

Przypominamy, że wszystkie składanki są dostępne również na tej stronie.

Twin Peaks / Breaking the Silence

Alternatywny electropop i zgrabne melodie w chłodnym półmroku

Pokora / Pokora

Gdyby urodził się wtedy i tam Beatlesi byliby kwintetem.

UNA DE LUNA / Conspiracy

Świetny gitarowy trip hop w orientalnym sosie! Prosto z USA!

40i4 / Melancolia

Dźwiękowa hipnoza o wielu smakach. Zniewala i obezwładnia.

Ausdruck / Reductio ad absurdum

Pełnokrwiste ragga-ska w autentycznym, ślunskim wydaniu!

Cremaster / No Nie No No

Brutalny i ciężki atak dobrego humoru. Kawalerka szatana ;)

Pepeglamband / Pepeglamband

Postpunkowo-studencki kabaret altrockowy. Rozluźnia.

Ayu / Auy Okakita

Pełen sennej melancholii indie-pop rodem z samej Japonii.

MSW / Tańczę

Rockandrollowo-nowofalowe piosenki z tekstem i lekkim electro

Ekologik / Brak

Lekkie, ale zaangażowane hiphopowe reggae. Bardzo pozytywnie.

WhiteWolfTalking / Lost in happiness

Okołojazzowe improwizacje z wycieczkami w stronę etno i rocka

Funreality / Demo2010 BRAND NEW FUNREALITY

Całkiem zgrabny i melodyjny pop z alternatywnymi ambicjami