<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.plrepublika | MegaZin - oficjalny megafon portalu MegaTotal.pl</title>
	<atom:link href="http://megazin.megatotal.pl/tag/republika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://megazin.megatotal.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Mar 2019 21:40:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Skwer Grzegorza Ciechowskiego na warszawskim Targówku. Koncert!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/skwer-grzegorza-ciechowskiego/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/skwer-grzegorza-ciechowskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Oct 2013 11:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[artyści]]></category>
		<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[megatotale]]></category>
		<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[polecane]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz ciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[inni]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szepty i krzyki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=13272</guid>
		<description><![CDATA[Znane i docenione przez fanów MegaTotal.pl formacje Szepty i Krzyki oraz iNNi wystąpią 19. października podczas uroczystości nadania imienia Skweru Grzegorza Ciechowskiego. Zapraszamy na ten koncert, pełen republikańskich coverów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Znane i docenione przez fanów MegaTotal.pl formacje Szepty i Krzyki oraz iNNi wystąpią 19. października podczas uroczystości nadania imienia Skweru Grzegorza Ciechowskiego. Zapraszamy na ten koncert, pełen republikańskich coverów i adaptacji wierszy niezapomnianego Obywatela G.C.</strong></p>
<p><strong><img class="alignnone size-full wp-image-13274" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/10/szik_page.jpg" alt="" width="500" height="332" /></strong><br />
Grzegorz Ciechowski, był przez wiele lat mieszkańcem Targówka. Na początku roku serwis targowek.info wyszedł z pomysłem upamiętnienia tego wielkiego atysty poprzez nadanie jego imienia miejskiemu obiektowi zlokalizowanemu w tej właśnie dzielnicy. Zebrano więc podpisy i już we wrześniu Rada Warszawy przegłosowała stosowną uchwałę.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-13275" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/10/skwer_plakat_page.jpg" alt="" width="500" height="284" /></p>
<p>Otwarcie Skweru nastąpi w sobotę 19. października. Uroczystość uświetnią swoim koncertem MegaTotalne formacje iNNi oraz Szepty i Krzyki, obie utworzone przez Artura Szubę, poetę i muzyka a zarazem wielkiego fana Grzegorza Ciechowskiego. iNNi wydali swój album <a href="http://megazin.megatotal.pl/inni-neonowa/" target="_self">Neonowa</a> dla MegaTotal w 2009 roku. Szepty i Krzyki zaś kilka miesięcy temu zaprezentowały światu <a href="http://megazin.megatotal.pl/inni-i-projekt-lr-szepty-i-krzyki/" target="_self">muzyczny album wraz z tomikiem poezji</a>, w wielu momentach nasycony atmosferą twórczości G.C.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="281" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="//www.youtube.com/v/lHZkRGXEsgE?version=3&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" src="//www.youtube.com/v/lHZkRGXEsgE?version=3&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Na koncercie oba zespoły wykonają szereg coverów Republiki, a także adaptacje wierszy Ciechowskiego, między innymi &#8220;Mszy Niedzielnej&#8221;.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="281" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="//www.youtube.com/v/6Pfs1p6qXI0?hl=pl_PL&amp;version=3" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" src="//www.youtube.com/v/6Pfs1p6qXI0?hl=pl_PL&amp;version=3" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Uroczystość rozpocznie się <strong>19.10 o godzinie 17.00 u zbiegu ulic Kondratowicza i Wincentego w Warszawie</strong>. Zwieńczeniem koncertów będzie pokaz ognia w wykonaniu Teatru Mantra.</p>
<p><strong><a href="www.targowek.info/tag/skwer-ciechowskiego" target="_blank">Strona organizatora</a></strong></p>
<p><strong><a href="https://www.facebook.com/events/749776601706579/" target="_blank">Wydarzenie na Facebooku</a></strong></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/skwer-grzegorza-ciechowskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień Białej Flagi 2013 – 20 rocznica premiery Siódmej Pieczęci</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2013-20-rocznica-premiery-siodmej-pieczeci/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2013-20-rocznica-premiery-siodmej-pieczeci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Apr 2013 21:32:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[dbf]]></category>
		<category><![CDATA[dzień białej flagi]]></category>
		<category><![CDATA[od nowa]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[toruń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://megazin.megatotal.pl/?p=12450</guid>
		<description><![CDATA[W tym roku mija 20 lat od ukazania się Siódmej Pieczęci. Dzięki właśnie takim albumom legenda Republiki jest nadal żywa, a jej wielbicieli przybywa. W najbliższą sobotę spotkają się oni na dwunastym Dniu Białej Flagi, Ogólnopolskim Zlocie Fanów Zespołu Republika. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>W tym roku mija dwadzieścia lat od ukazania się Siódmej Pieczęci. To wyjątkowy album Republiki, zwłaszcza ze względu na stworzoną przez  Grzegorza Ciechowskiego niezwykle osobistą warstwę tekstową. Fani doceniają również oryginalność muzyczną płyty. Dzięki właśnie takim albumom legenda Republiki jest nadal żywa, a wielbicieli zespołu przybywa. W najbliższą sobotę spotkają się oni na dwunastym już Dniu Białej Flagi, Ogólnopolskim Zlocie Fanów Zespołu Republika. Jego patronem jest MegaTotal.pl :)<br />
</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12451" title="dbf_2013_plakat_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/04/dbf_2013_plakat_page.jpg" alt="" width="500" height="707" /></p>
<p>Mała scena w toruńskim klubie Od Nowa jest stałym miejscem corocznych spotkań fanów Republiki. Z roku na rok uczestników imprezy przybywa, co stanowi potwierdzenie uniwersalności przekazu twórczości zespołu. Na tradycyjnym już kwietniowym Dniu Białej Flagi spotkają się zarówno najstarsi „republikanie”, jak i osoby, które dopiero niedawno zafascynowały się zespołem i pragną poczuć niepowtarzalny klimat zlotu.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12453" title="dbf_2013_siodma_pieczec_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/04/dbf_2013_siodma_pieczec_page.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p>W tym roku atmosfera będzie jeszcze bardziej wyjątkowa, a nawet tajemnicza – „Siódma pieczęć” to album inspirowany bowiem nie tylko Apokalipsą św. Jana, ale również filmem Ingmara Bergmana o tym samym tytule.  Refleksyjny nastrój budować będzie również wystrój klubu, ściśle związany z obchodzoną rocznicą.</p>
<p>W programie imprezy znajdują się między innymi prezentacje unikatowych nagrań audio i video, rozmowy z gośćmi specjalnymi, czy konkursy z nagrodami.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-12452" title="dbf_2013_jnz_page" src="http://megazin.megatotal.pl/wp-content/uploads/2013/04/dbf_2013_jnz_page.jpg" alt="" width="500" height="333" /></p>
<p>Ważnym punktem wieczoru będzie występ zespołu Już Nie Żyjesz, stosunkowo nowego na muzycznej mapie polskiej alternatywy, ale bardzo obiecującego ze względu na oryginalność tekstów, bogactwo stosowanych środków wyrazu i charakterystyczne brzmienie głosu wokalisty – Pawła Strzelca.  Impreza rozpocznie się o godzinie 19.00  i potrwa do późnych godzin nocnych.</p>
<p><iframe width="500" height="375" src="http://www.youtube.com/embed/jTD-40VV74w?feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Bilety w cenie 25 zł można nabywać drogą tradycyjną bądź elektroniczną, poprzez system przedsprzedaży dostępny na stronie: <a href="http://www.bilety.republikamarzen.pl" target="_blank">www.bilety.republikamarzen.pl</a>. Każdy posiadacz biletu otrzyma również unikatową republikańską smycz, a 70 pierwszych osób – pamiątkową wytłaczaną czarno-białą bransoletkę.</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2013-20-rocznica-premiery-siodmej-pieczeci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień Białej Flagi 2012 &#8211; zagraj na republikańskim święcie!</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2012-zagraj-na-republikanskim-swiecie/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2012-zagraj-na-republikanskim-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 05:56:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ASz</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[dbf]]></category>
		<category><![CDATA[dzień białej flagi]]></category>
		<category><![CDATA[inni]]></category>
		<category><![CDATA[od nowa]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=9561</guid>
		<description><![CDATA[Członkowie fanklubu Republiki i Grzegorza Ciechowskiego „Republika Marzeń” zapraszają zespoły, które chciałyby zagrać na przyszłorocznym ogólnopolskim zlocie - „Dniu Białej Flagi”. Zgłoszenia można przesyłać do końca listopada, a werdykt poznamy pod koniec roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Członkowie fanklubu Republiki i Grzegorza Ciechowskiego „Republika Marzeń” zapraszają zespoły, które chciałyby zagrać na przyszłorocznym ogólnopolskim zlocie &#8211; „Dniu Białej Flagi”.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-9629" title="dbf_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2011/11/dbf_page.jpg" alt="" width="500" height="250" /></p>
<p>Kolejne republikańskie święto odbędzie się 28 kwietnia 2012 roku w toruńskim klubie „Od Nowa”, w którym Republika rozpoczynała swą wielką karierę. Nazwa zlotu nawiązuje do &#8220;Białej flagi&#8221; &#8211; słynnego przeboju grupy, po raz pierwszy wykonanego publicznie 25 kwietnia 1981 roku. Dlatego właśnie w okolicach tej daty co roku spotykają się najwierniejsi fani twórczości Ciechowskiego. Zarówno ci, którzy pamiętają pierwsze koncerty Republiki, jak i młodsi, którzy  nie mieli szansy zobaczenia jej na żywo.</p>
<p>„Dzień Białej Flagi” to jednak nie tylko nostalgiczne spotkania, ale także zabawa, konkursy i koncerty. Na toruńskiej imprezie grali, m.in. Harmidersi, Zielone Ludki, iNNi, The Lollipops i Transsexdisco.</p>
<p>Kapele zainteresowane występem podczas Dnia Białej Flagi powinny zgłosić swój akces do końca listopada. Wystarczy na adres dbf@republikamarzen.pl wysłać informacje o zespole i jego ewentualnych związkach z Republiką.</p>
<p>O tym, kto zagra na DBF-ie, w drodze głosowania zadecydują członkowie Republiki Marzeń, a werdykt poznamy pod koniec grudnia.</p>
<p>Więcej informacji: www.republikamarzen.pl</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-2012-zagraj-na-republikanskim-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie oni są? &#8211; Piotr Misikiewicz i Bogdan Misikiewicz</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-piotr-misikiewicz-i-bogdan-misikiewicz/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-piotr-misikiewicz-i-bogdan-misikiewicz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Aug 2011 12:34:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gdzie Oni Są</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[bogdan misikiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Kasia i Artur Szubowie]]></category>
		<category><![CDATA[piotr misikiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=8578</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny odcinek cyklu Gdzie oni są?. Tym razem wspomnienia snuje Piotr Misikiewicz - wokalista Reputacji i fan Republiki. Pomóż wydać książkę z wywiadami przeprowadzonymi przez Kasię i Artura i zainwestuj w ten album.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów.</strong></p>
<p><strong>Wywiad zamieszczony poniżej to demo właściwego tekstu, który po redakcji i aktualizacji znajdzie się w książce “Gdzie oni są?”, której wydanie sfinansowane zostanie przez Fanów MegaTotal.pl. Jeśli chcesz być jednym z nich, <a href="http://www.megatotal.pl/gdzieonisa/index2.php">kliknij tutaj</a>.</strong></p>
<p><strong>Piotrek „Misiek” Misikiewicz &#8211; wokalista zespołu REPUTACJA. Bogdan „Bodzio” Misikiewicz &#8211; fotograf Gazety Chojnowskiej.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-8642" title="misikiewicze_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2011/07/misikiewicze_page.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p><strong>PROLOG &#8211; 1982r. &#8211; CHOJNÓW &#8211; woj. dolnośląskie</strong></p>
<p>Wszystko zaczęło się w ósmej klasie podstawówki SP3, gdy na lekcji języka polskiego klasa VIII B otrzymała zadanie domowe. Dotyczyło ono napisania wzoru podania do szkoły średniej.</p>
<p>U kumpla Marka, w porze obiadowej, zebrało nas się kilka osób. Plany na przyszłość były co prawda dość mętne a perspektywa wolnej soboty dość bliska, szybko uruchomiony został muzyczny sprzęt stereo gospodarza domu. Była to era magnetofonów szpulowych. Marzenie każdego ucznia.</p>
<p>Jak się okazało starszy brat Marka, nagrywał w całości notowania Listy Przebojów Programu Trzeciego. Ten październikowy popołudniowy moment, odkrycie takiej listy i pierwsze dźwięki utworu &#8211; Telefony. Na moje namolne prośby z 10 razy musiano odtwarzać ten numer. To był szok emocjonalny.</p>
<p>W domu od razu zasiadłem przy pianinie &#8211; F-dur, d-moll, A-dur. Chopin tworzył takie melodie za życia. Sexy doll &#8211; tylko dopełniło rewolucji umysłowej. Jak się okazało potem &#8211; rewolucji życiowej.</p>
<p>Tak dla ścisłości to było notowanie 28 listy. A sobotnie wieczory pomiędzy 20 a 22 na falach UKF-u sprawiły że zainteresowałem się polskim rockiem. A zespół Republika to był numer 1.</p>
<p>Naturalną koleją rzeczy było wybranie przy bierzmowaniu imienia Grzegorz. To była suwerenna decyzja. Rodzice nie oponowali. Zaprotestowali jednak gdy Grzegorz i spółka, zawitali któregoś miesiąca roku pańskiego 1983 do pobliskiej Legnicy. Republikańska frakcja VIII B pojechała prawie w komplecie. Cóż takie życie niepełnoletniego.</p>
<p>Żeby zobaczyć czwórkę z Torunia na żywo przyszło mi poczekać, naprawdę szmat czasu. Tzw. druga odsłona. Z Biolikiem. Warto czekać. Zaprawdę powiadam wam. Naprawdę warto.</p>
<p>Teraz przyszła pora na przedstawienie sylwetki mojego brata. Bogdan. Rocznik &#8211; 75. Zodiakalny jak na jeszcze obowiązujące przepisy &#8211; Wodnik. Gdy na LP PR III szturmem (i to dosłownie) weszło Nieustanne tango, ten o siedem lat ode mnie młodszy skubaniec, od razu zaakceptował jakże nowy i odmienny stylistycznie od wcześniejszych utworów numer Republiki.</p>
<p>Wiadomo powszechnie, że krążek Nieustanne tango sprawił że część fanów zespołu po prostu go nie zaakceptowało i odeszła. Na tamtą chwilę i moją edukacje muzyczną, ten utwór był naprawdę trudny w odbiorze. Decyzja o niefanowaniu była jednak abstrakcją.</p>
<p>Dziesięć razy pod rząd puszczałem sobie ten kawałek w kółko. Mój kasetowy ZK ledwo to wytrzymał. Ta dość swoista terapia okazała się bardzo skuteczna. Obecnie płyta Nieustanne Tango to wg mnie podstawa. A gdyby ktoś mnie tak znienacka obudził o północy i kazał wyrecytować tekst tytułowego utworu, zrobiłbym to bez zająknięcia.</p>
<p>Zainteresowanie głównie polskim rockiem alternatywnym czyli: punkiem, reggae, gotykiem, new wave, new romantic, czy bluesem i metalem, przyszło w momencie gdy w audycji popularnej trójki pt. Posłuchaj ojca, posłuchaj matki poinformowano słuchaczy o decyzji Grzegorza Ciechowskiego o rozwiązaniu zespołu. To był szok na miarę 1985r. Następna myśl „No i czego tu teraz słuchać?”.</p>
<p>Kolejny impuls (dzień później w środę) pokierował potencjometrem radiowym po skali. W ten sposób natrafiłem na Listę Przebojów Rozgłośni Harcerskiej. O rany &#8211; co tam się działo&#8230; Paradoksalnie tamta decyzja Grzegorza spowodowała całkiem nowe sytuacje umysłowe. Urodziły się one 9 lat później. 11 letni okres wokalisty tekściarza i kompozytora w post punkowej formacji JUBEL.</p>
<p>Pasja Bogdana do fotografiki okazała się nader przydatna do mojej przygody z twórczością Grzegorza Ciechowskiego. Dowodem tego są zdjęcia z 1997 r. Republika zawitała wtedy do Wrocławia. To były chyba Juwenalia na Wyspie Słodowej. Samego koncertu co prawda nie zobaczyliśmy, bo już wtedy PKP zaczęło oszczędzać. Za to przeprowadziliśmy z Grzegorzem wywiad na potrzeby naszej lokalnej Gazety Chojnowskiej.</p>
<p>Seria zdjęć zrobionych wówczas przez Bogdana ma dziś wartość historyczną. A sam materiał który wówczas się ukazał do dnia dzisiejszego wzbudza sporo emocji. Fotograficzne hobby mojego brata przydało się też w 1999 r. podczas Dni Legnicy. Muzyczną gwiazdą była &#8211; oczywiście Republika. Z tego wydarzenia jest jedna jedyna wspólna fota z zespołem.</p>
<p><strong>WPŁYWY</strong></p>
<p>Wpływ twórczości Grzegorza Ciechowskiego na codzienne życie jest ogromny. Ten pierwszy raz z kobietą. Nie ważne kiedy, gdzie. W tzw. międzyczasie przenikania ciał i dusz musiały być odtworzone pod rząd Nowe sytuacje i Nieustanne Tango.</p>
<p>Pierwsze, symboliczne wynagrodzenia za pracę w Gazecie Chojnowskiej było w postaci prezentu od ówczesnego redaktora naczelnego Stasia Horodeckiego. Płyta kompaktowa republikanów Single 1982-85. Moja pierwsza. Jakże wymarzona.</p>
<p>Od momentu ukazania się krążka 1991 zawsze każdego 1 stycznia po odespaniu sylwestrowych szaleństw zapuszczam utwór Balon. Ot, taki noworoczny obrządek.</p>
<p>Gdy w 1994 r. zakładałem post punkową grupę JUBEL, wiadome było że kiedyś przyjdzie taki moment, by wydać debiutanckie demo zespołu. Po cichu zakładałem, że do repertuaru włączę jakiś republikański kawałek. Wiadomo, że wokaliści mają nieraz wybujałe ambicje. Ale jaki?</p>
<p>Jak zwykle z pomocą przyszedł rozwój wydarzeń. W poczytnym Super Expresie ukazało się ogłoszenie drobne o powstaniu w Lublinie fanklubu Republika marzeń. W tym samym roku zorganizowałem ekipę, która pojechała na festiwal do Jarocina. Tam na kwaterze prywatnej, obok naszego namiotu, zakotwiczyli ludzie z Lublina. Wśród nich była Marzena. Znała doskonale ludzi z tegoż fanklubu. Ba! Sama była jego członkinią.</p>
<p>Ja wierzę w zrządzenie losu. To był dla mnie zasadniczy zwrot w znajomościach republikańskich. Bardzo dużo Marzenie zawdzięczam. To właśnie dzięki niej na kasecie (potem płycie) ukazał się Poddaj się lub zgiń. Nie dość tego. Dostałem (oczywiście po cichu) bezpośredni kontakt telefoniczny do samego Grzegorza.</p>
<p>Gdy doszło po kilku latach do wywiadu na potrzeby naszej lokalnej Gazety Chojnowskiej nie byłem dla Grześka osobą anonimową.</p>
<p>Niestety na dzień dzisiejszy z Marzeną kontakt się urwał. Dziewczyna założyła rodzinę. Normalna kolej losu. Może jednak, gdy przeczyta ten felieton, przypomni sobie o mnie?</p>
<p>Niewiedza ma to do siebie, że potrafi urodzić ciekawe fakty. Tak właśnie było, gdy rok po śmierci Grzegorza postanowiłem dosłownie na moment założyć zespół. Miał on za zadanie nagrać i wydać płytę z takimi utworami, które z różnych względów nie znalazły się w Boksie płytowym Republiki. Marzena swego czasu zaopatrzyła mnie w kilka kaset z koncertami Republiki właśnie.</p>
<p>Kto by się spodziewał, że ten tymczasowy byt muzyczny przekształci się w regularnie działający zespół? Gdy po 11 latach z przyczyn ode mnie niezależnych rozwiązał się JUBEL, nie zostałem bezrobotnym wokalistą. Istniała już wtedy &#8211; Reputacja. Muzyków skrzyknąłem dosłownie w 20 minut. Najbardziej doświadczonym był z naszej piątki klawiszowiec &#8211; Tomek Susmęd. Grał na co dzień w zespole TRIO ŁÓDZKO-CHOJNOWSKIE. Wykonuje ono repertuar Jacka Kaczmarskiego.</p>
<p>Z nazwą zespołu też był problem. Jak ognia chciałem uniknąć nazwy &#8211; REPLIKA. Mało brakowało, a zostałaby REPETA. Samą nazwę &#8211; REPUTACJA &#8211; pomysł nasunął się po lekturze codziennej gazety Fakt. Tam ongiś na rozkładówce politycy zamieszczali swoje felietony. Właśnie któryś z prawicowych ludków biadolił, że przez Okrągły Stół &#8211; Solidarność utraciła swoją reputację. To było właśnie jak olśnienie: REPUTACJA. I tak zostało do dziś.</p>
<p><strong>TERAŹNIEJSZOŚĆ</strong></p>
<p>Tamten skład zespołu zaliczył kilka ciekawych koncertów: w Legnickim Centrum Kultury u boku m. in. JUGOSŁAWII, reggałowej CAŁEJ GÓRY BARWINKÓW, w głogowskim klubie MAYDAY jako gość przeglądu Muzyczna bania, czy też w lubińskim klubie AVE CEZAR koncert w piątą rocznicę śmierci Grzegorza Ciechowskiego.</p>
<p>Od tamtego czasu, gdy jechałem gdzieś na koncert, to na mój widok padał okrzyk: O! Republika!. Przy okazji alkohol lał się strumieniami&#8230;</p>
<p>Dobrze, że u mojego rockowego boku jest niemal bez przerwy mój przyjaciel gitarzysta &#8211; Artur Wójcicki (ponad 25 lat!). Od wiek wieków &#8211; fan LADY PANK. JUBEL miał wzloty i upadki. REPUTACJA zmieniła skład. A my niczym &#8211; Panasewicz i Borysewicz &#8211; filary grupy nieodłączne.</p>
<p>Ciekawą postacią w obecnym składzie zespołu jest basista &#8211; Jarek Hojdycz. Człowiek z barwną przeszłością. Muzyk typowo chałturniczy. Wesela, zabawy, itp. gierki. Fan bluesa. A tu proszę. Potrafił się odnaleźć w klimatach punkowo-rockowo-reggae. Tak, tak &#8211; to nie pomyłka. Takie właśnie elementy można znaleźć w twórczości Grzegorza Ciechowskiego. Taka też jest pierwsza studyjna płyta zespołu pt. Reprodukcje. Do tej pory wiele osób w Chojnowie dziwi się, że Jarek z Miśkiem się zgrał. Cuda czasem się zdarzają.</p>
<p>Skład zespołu uzupełniają jeszcze:</p>
<p>Grzegorz Kruk &#8211; gitarzysta &#8211; to obecnie najbardziej wykształcony muzyk z MOKSIROWSKIEJ SCENY MUZYCZNEJ (MSM). Kończy właśnie studia muzyczne.</p>
<p>Za perkusją siedzi obecnie &#8211; Mateusz Sieniek &#8211; prywatnie wielki fan BLINK 128.</p>
<p>Niżej podpisany śpiewa i gra na klawiszach. Prawie jak oryginał&#8230; Zawsze to obecnie robi wrażenie na publiczności. A szczególnie wygląd sceniczny wokalisty. Czarna (lub biała) koszula z krawatem w poprzeczne czarno-białe pasy. Prawie jak oryginał&#8230; A wrażenie i wygląd sceniczny to podstawa.</p>
<p>Gdy w grudniu 2007 r. do Legnickiego Centrum Kultury zaproszono na koncert gotycki zespół ze Skoczowa &#8211; Batalion d&#8217;Amour przeżyłem wtedy niezapomnianą przygodę muzyczną. Zostałem zaproszony przez skoczowian do gościnnego wykonania jednego z ich utworów. Był to Forever z debiutanckiej płyty BdA Labirynt zdarzeń z moim polskojęzycznym tekstem pt. Na zawsze. W tym dniu w Toruniu miała miejsce kolejna odsłona Dnia Białej flagi (DBF). Przybrałem więc republikańskie barwy i poszedłem na całość.</p>
<p>Ten numer na tle obecnego repertuaru BdA, który jest w swojej istocie dość mroczny i ciężki, wyróżnia się szybkością i energią. Zrobiło się więc pogo. Obrazek dawno nie widziany przez moich przyjaciół. Oczywiście młoda widownia była święcie przekonana, że mieli do czynienia z utworem Republiki. W tej chwili Na zawsze Reputacja włączyła do swojego repertuaru. A końcówkę mojego tekstu wciąż dopieszczam jak kochankę przed orgazmem.</p>
<p><strong>EPILOG &#8211; 2011 r.</strong></p>
<p>W 30 rocznicę powstania REPUBLIKI i 10 rocznicę śmierci Grzegorza Ciechowskiego mój zespół doczekał się strony na MySpace. Odsłuchać tam można w całości nagrań z płyty Reprodukcja. Tu muszę dodać, że gdyby nie uprzejmość Artura Szuby z zespołu iNNi, kilku numerów z pewnością bym nie nagrał. Dzięki Artur.</p>
<p>Mam nadzieję, że o REPUTACJI będzie jeszcze głośno. Bo na barykadach walka trwa a białej flagi nie zamierzam wieszać póki co.</p>
<p><strong>NA DESER</strong></p>
<p>Nasze braterskie wpływy na festiwal rocka gotyckiego Castle Party. Trwa to już od trzeciej edycji tej imprezy. Gdy w 2005 r. na jednym z lubińskich plenerowych koncertów spotkaliśmy ojca chrzestnego tego festiwalu &#8211; Krzyśka Rakowskiego, banalna rozmowa nt. składu kapel mających zagrać wówczas w Bolkowie urodziła historyczne (nie tylko dla nas) republikańskie święto.</p>
<p>Prym rozmowy wiódł Bogdan. Treść rozmowy dotyczyła płyty Depresjoniści. Krzysiek wiedział piąte przez dziesiąte o projekcie &#8211; Bończyk-Krzywański. Wysłana została potem skopiowana płyta. Niedługo potem niezawodna, szara eminencja Castle Party &#8211; Aśka Prószyńska, listownie poinformowała o zaproszeniu obu panów na występ w Bolkowie. Jak widać, rozmowy i czyny bywają owocne.</p>
<p>To z kolei spowodowało, że rejestrację chojnowskiego koncertu Reputacji podczas finału WOŚP postanowiłem zamienić w płytę Demówka &#8211; Koncertówka. Miała ona premierę właśnie wówczas na Castle Party. Nakład 100 sztuk egzemplarzy rozszedł się w sto minut. Potrzebny był potem dodruk.</p>
<p>Samo spotkanie z obu panami przed, w trakcie i popowtrakcie &#8211; niezapomniane. Są pamiątkowe foty. Rok później na tę imprezę zaproszono Made in Poland. Jak się okazało, w barwach tej grupy jeden, jedyny raz zagrał na perkusji Sławek Ciesielski. Dzięki Bogdanowi posiada historyczne fotografie.</p>
<p>Jak dotychczas ostatnim spotkanym republikanem jest Leszek Biolik. W 2009 r. Wilki zagrały jako jedna z gwiazd Dni Bolesławca. Gdyby nie stare znajomości wśród organizatorów do spotkania by nie doszło. Ktoś przesadził w przepisach akredytacyjnych. Ale udało się. Na całe szczęście. Są i foty.</p>
<p>I tak karuzela naszej przygody z twórczością Grzegorza Ciechowskiego toczy się dalej. Przypominamy o tym ludziom młodym i starym. Takim przykładem jest niewątpliwie obecnie redaktor naczelna „Gazety Chojnowskiej” &#8211; Emilia Grześkowiak. Jako nastolatka &#8211; zagorzała fanka Republiki. Po ostatnim chojnowskim występie Reputacji na moksirowskiej scenie w marcu 2011 r. na którym była, jak przyznała, po przyjściu do domu puściła sobie przy lampce wina nagrania Grzegorza i spółki.</p>
<p>Takie są m. in. wpływy mojej działalności, poprzez twórczość Obywatela G. C. na życie moich znajomych. Podobnych przypadków było jeszcze sporo. Bogdan świadkiem. HOWGH!</p>
<p>Piotr Misikiewicz / Bogdan Misikiewicz</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-piotr-misikiewicz-i-bogdan-misikiewicz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iNNa msza Ciechowskiego</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/inna-msza-ciechowskiego/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/inna-msza-ciechowskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Aug 2011 20:24:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[newsy]]></category>
		<category><![CDATA[ciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[dbf]]></category>
		<category><![CDATA[inni]]></category>
		<category><![CDATA[msza]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>
		<category><![CDATA[wariacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=8878</guid>
		<description><![CDATA[„Msza niedzielna” to napisany w 1977 roku wiersz Grzegorza Ciechowskiego. Ponad 20 lat później Arur Szuba napisał doń muzykę i tak utwór trafił w 2004 roku na debiutancki krążek iNNych „w nas nie ma ciszy”. Po kilku latach, piosenka wraca...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>„Msza niedzielna” to wiersz Grzegorza Ciechowskiego napisany w 1977 roku, który dopiero w 1996 roku znalazł się w tomiku „Wokół niej”. Muzykę do niego skomponował Artur Szuba &#8211; lider choszczeńskiej formacji <a href="http://www.myspace.com/inni_" target="_blank">iNNi</a> i zagorzały fan twórczości Grzegorza. I tak ów  tekst z poetyckiego zbiorku trafił w 2004 roku na debiutancki krążek iNNych „w nas nie ma ciszy”. Po kilku latach, piosenka wraca&#8230;</strong></p>
<div id="attachment_8879" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-8879" title="iNNi - fot. Krzysztof Mariański" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2011/08/inni_dbf_page.jpg" alt="iNNi - fot. Krzysztof Mariański" width="500" height="333" /><p class="wp-caption-text">iNNi - fot. Krzysztof Mariański</p></div>
<p>iNNi wystąpili na tegorocznym kwietniowym Dniu Białej Flagi, zorganizowanym z okazji trzydziestolecia Republiki. Po koncercie narodził się pomysł, by w szczególny sposób podziękować fanom tej legendarnej grupy za zaproszenie, oraz uczcić republikański jubileusz.</p>
<p>Muzycy nie chcieli jednak nagrywać kolejnego coveru. Postanowili przypomnieć swą „Mszę” i nakręcić do niej teledysk. Prace nad clipem wciąż trwają, ale w z związku ze zbliżającą się rocznicą urodzin Ciechowskiego (29 sierpnia), iNNi postanowili już teraz oddać fanom odświeżoną wersję „Mszy”.</p>
<p>Utwór nagrano w składzie: Marek Pokorniecki (gitara, chórek), Kamil Żuchowski (bas, chórek), Tomasz Herbrich (elektronika, chórek), Dariusz Kamiński (perkusja, chórek) i Artur Szuba (śpiew). Gościnnie iNNych wsparli: Roman Szymański (gitara klasyczna) oraz członkowie formacji wariacje.pl &#8211; Ela Dul (wiolonczela, głos) i Janusz Jeżyński (gitara, inst. klawiszowe, realizacja nagrania), w których studio zrealizowano „Mszę”.</p>
<p>Zapraszamy na Mszę:</p>
<p>[audio:inni_-_msza_niedzielna_2011.mp3]</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/inna-msza-ciechowskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie oni są? Sławomir Ciesielski</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-slawomir-ciesielski/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-slawomir-ciesielski/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Apr 2011 11:04:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gdzie Oni Są</dc:creator>
				<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[ciesielski]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=7958</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny odcinek cyklu Gdzie oni są?. Tym razem Artur Szuba przepytuje byłego perkusistę Republiki Sławomira Ciesielskiego. Pomóż wydać książkę z wywiadami przeprowadzonymi przez Kasię i Artura i zainwestuj w ten album.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów.</strong></p>
<p><strong>Wywiad zamieszczony poniżej to demo właściwego tekstu, który po redakcji i aktualizacji znajdzie się w książce “Gdzie oni są?”, której wydanie sfinansowane zostanie przez Fanów MegaTotal.pl. Jeśli chcesz być jednym z nich, <a href="http://www.megatotal.pl/gdzieonisa/index2.php">kliknij tutaj.</a></strong></p>
<p><strong>Sławomir Ciesielski &#8211; perkusista Republiki.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-7959" title="ciesielski_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2011/04/ciesielski_page.jpg" alt="" width="500" height="500" /></p>
<p><strong>Czy jako muzyk byłeś także fanem Republiki?</strong></p>
<p>Jako muzyk Republiki nie byłem jej fanem w tradycyjnym znaczeniu tego słowa.. Oczywiście pochłaniało mnie to do końca, bo byłem przecież współtwórcą zespołu, czasem jego muzyki. Odbierałem to jako swoje codzienne zajęcie, jako coś, co zawsze wraca. W bębnach zakochałem się już w dzieciństwie. Moim marzeniem było grać w jakiejś dobrej rockowej kapeli i to mi się udało. Początkowo granie z Republiką było spełnieniem marzeń, no a potem stało się sposobem na życie.</p>
<p><strong>Czego więc słuchałeś prywatnie poza zawodowym słuchaniem dźwięków Republiki?</strong></p>
<p>Prywatnie&#8230; Nie odrzucam żadnej muzyki, po prostu lubię ją ogólnie. Z równym zainteresowanie słucham jazzu, jak i muzyki klasycznej czy też totalnego popu. Słuchałem i słucham wszystkiego.</p>
<p><strong>Jak odbierałeś waszych fanów &#8211; zjawiska nietuzinkowego, którego w obecnych czasach już chyba nie da się powtórzyć?</strong></p>
<p>To było ogromnie miłe, bo gdziekolwiek byśmy się nie ruszyli, fani byli z nami. Oczywiście ubrani na czarno, w krawatach w czarno-białe pasy. Nie pozwalali nam zapomnieć, że są ludzie, którzy chcą nas słuchać, którzy nas lubią i szanują.</p>
<p><strong>A czym zajmujesz się obecnie?</strong></p>
<p>Od ponad roku istnieje formacja Kije, w której gram na wszelkiego rodzaju instrumentach perkusyjnych i właściwie na tym właśnie polega formuła tej kapeli &#8211; bębny, plus klawisze i gitara. Chciałbym oczywiście pracować nad tym dalej, bo jest to, nie będę ukrywał, coś niepowtarzalnego. Już kiedy grałem w Republice, moim marzeniem było stworzenie jakby nowego świata brzmieniowego, który opierałby się właśnie głównie na instrumentach perkusyjnych i teraz do tego dążę.</p>
<p><strong>Podczas toruńskiego koncertu poświęconego Grzegorzowi Ciechowskiemu, publiczność przyjęła was niezwykle ciepło, więc chyba udało ci się stworzyć coś naprawdę wielkiego.</strong></p>
<p>Sam wysoko sobie stawiam poprzeczkę. Robiąc coś często myślę czy Grzegorz by się tego nie wstydził? Jednocześnie bardzo lubię eksperymentować i ciągnie mnie do tego, by szukać nowych muzycznych rozwiązań..</p>
<p><strong>Czy więc wkrótce będzie można kupić płytę grupy Kije?</strong></p>
<p>Na razie jeszcze nie wiem. Nie mamy menadżera, w ogóle jesteśmy organizacyjnie ciągle na etapie prób.</p>
<p><strong>Pytanie, które nurtuje chyba wszystkich fanów Republiki: czy jest szansa byście kiedykolwiek stanęli jeszcze razem na scenie?</strong></p>
<p>Pewnie, że jest. Dopóki żyjemy, z pewnością taka szansa istnieje. Myślę, że jest to kwestia ustalenia, co moglibyśmy zagrać. Na chwilę obecną żaden z nas chyba nie ma jeszcze koncepcji. Ale gdzieś, kiedyś może&#8230; Osobiście chętnie wziąłbym w tym udział.</p>
<p><strong>Tego wam więc życzę i dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p>Rozmawiał Artur SZUBA</p>
<p>Foto: Katarzyna Andrzejewska i Artur SZUBA</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-slawomir-ciesielski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzień Białej Flagi &#8211; 30 rocznica założenia Republiki</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-30-rocznica-zalozenia-republiki/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-30-rocznica-zalozenia-republiki/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 15:00:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Załoga MegaTotal.pl</dc:creator>
				<category><![CDATA[koncerty]]></category>
		<category><![CDATA[patronaty]]></category>
		<category><![CDATA[dzień białej flagi]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz ciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[half light]]></category>
		<category><![CDATA[inni]]></category>
		<category><![CDATA[od nowa]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[toruń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=7614</guid>
		<description><![CDATA[30 lat temu w klubie Od Nowa rodziła się legenda. U progu kariery stała Republika. 25 kwietnia 1981 roku po raz pierwszy publicznie wykonała piosenkę Biała flaga, która stała się hymnem fanów zespołu. Ci najwierniejsi spotkają się 16 kwietnia w toruńskim klubie Od Nowa podczas Dnia Białej Flagi, a zagra dla nich zespół iNNi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Trzydzieści lat temu w toruńskim klubie Od Nowa rodziła się legenda. U progu kariery stała jedna z najważniejszych polskich grup &#8211; Republika. 25 kwietnia 1981 roku po raz pierwszy publicznie wykonała piosenkę Biała flaga, która z czasem stała się hymnem fanów zespołu. Ci najwierniejsi po raz kolejny spotkają się podczas Dnia Białej Flagi. 16 kwietnia w klubie Od Nowa zagra dla nich zespół iNNi. Imprezie patronuje MegaTotal.pl :)<br />
</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-7649" title="dbf_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2011/03/dbf_page.jpg" alt="" width="500" height="226" /></p>
<p>Magnetyzm Republiki z nieustającą siłą przyciąga nowe pokolenia słuchaczy. W sobotnią noc z 16 na 17 kwietnia spotkają się po raz kolejny.</p>
<p>W programie tegorocznego DBF-u znalazły się m.in. pokazy materiałów audio i video, konkursy z nagrodami, loteria a nade wszystko spotkania z gośćmi honorowymi, blisko związanymi z Republiką (na zlotach bywają także sami jej muzycy), mającymi swój wkład w sukces zespołu oraz „republikanami” &#8211; fanami zespołu z całej Polski.</p>
<p>Organizatorzy zlotu &#8211; fanklub Republika Marzeń, zaprosili również wybrany w głosowaniu zespół iNNi, który oprócz własnej twórczości zagra utwory Republiki.</p>
<p><object width="500" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/H0FuICObgPw?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/H0FuICObgPw?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><em>Celem, który nam przyświeca, jest podtrzymywanie pamięci o wybitnym artyście &#8211; Grzegorzu Ciechowskim oraz grupie Republika</em> &#8211; mówi Natalia Drzewoszewska z Republiki Marzeń &#8211; <em>Zapraszamy serdecznie wszystkich, którzy pragną spędzić magiczne chwile z udziałem wyjątkowych ludzi, w aurze wspomnień i muzyki Republiki, jak zawsze w toruńskiej Od Nowie. Wejście kosztuje 25 złotych, a więcej szczegółów można znaleźć na naszej internetowej stronie: <a href="http://www.republikamarzen.pl" target="_blank">www.republikamarzen.pl</a>.</em></p>
<p>Bilety będą do nabycia w kasie klubu Od Nowa tuż przed rozpoczęciem imprezy. Można jednak już teraz je zarezerwować pisząc na adres bilety[at]republikamarzen.pl i podając imię i nazwisko zamawiającego oraz ilość biletów. Zarezerwowane bilety będą do odbioru 16 kwietnia w kasie klubu Od Nowa.</p>
<p>Istnieje również możliwość opłacenia biletu drogą internetową (szczegóły w mailu zwrotnym po złożeniu rezerwacji). Pierwsze 100 osób, które zakupią bilety w ten sposób, otrzyma singiel Halucynacje zespołu Half Light.</p>
<p><object width="500" height="306"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1X_5ZqO2nqI?version=3"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1X_5ZqO2nqI?version=3" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="306" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Płytka zapowiada album zatytułowany Nowe orientacje, który w całości będzie elektroniczną wersją debiutanckiej płyty Republiki Nowe sytuacje. Jego premiera odbędzie się 29 sierpnia bieżącego roku &#8211; w dniu urodzin Grzegorza Ciechowskiego.</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/dzien-bialej-flagi-30-rocznica-zalozenia-republiki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie oni są? Leszek Biolik</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-leszek-biolik/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-leszek-biolik/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Sep 2010 07:41:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gdzie Oni Są</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[leszek biolik]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>
		<category><![CDATA[szuba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=5329</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów. Wywiad zamieszczony poniżej to demo właściwego tekstu, który po redakcji i aktualizacji znajdzie się w książce “Gdzie oni są?”, której wydanie sfinansowane zostanie przez Fanów MegaTotal.pl. Jeśli chcesz być jednym z nich, kliknij tutaj. Leszek Biolik. Basista i producent muzyczny. Grał w Republice, Madame i Wilkach, współtworzył solowe projekty Grzegorza Ciechowskiego. Twoje korzenie to lata 80. Szczególnie rock, a trochę później punk rock. Grałem najpierw w zespole rockowym, a później, przez chwilę w punkowej Śmierci Klinicznej. Słuchaliśmy wtedy dużo dobrej muzyki &#8211; Bad Brains, Dead Kennedys, Boba Marleya. Świetnie się bawiliśmy. Ta muzyka dalej jest ze mną. Choć minęło 20 lat&#8230; A gdzie to było? [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów.</strong></p>
<p><strong>Wywiad zamieszczony poniżej to demo właściwego tekstu, który po redakcji i aktualizacji znajdzie się w książce “Gdzie oni są?”, której wydanie sfinansowane zostanie przez Fanów MegaTotal.pl. Jeśli chcesz być jednym z nich, <a href="http://www.megatotal.pl/gdzieonisa/index2.php">kliknij tutaj</a>.</strong></p>
<p><strong>Leszek Biolik. Basista i producent muzyczny. Grał w Republice, Madame i Wilkach, współtworzył solowe projekty Grzegorza Ciechowskiego.</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-5330" title="leszek_biolik_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2010/09/leszek_biolik_page.jpg" alt="" width="500" height="375" /></p>
<p><strong>Twoje korzenie to lata 80.</strong></p>
<p>Szczególnie rock, a trochę później punk rock. Grałem najpierw w zespole rockowym, a później, przez chwilę w punkowej Śmierci Klinicznej. Słuchaliśmy wtedy dużo dobrej muzyki &#8211; Bad Brains, Dead Kennedys, Boba Marleya. Świetnie się bawiliśmy. Ta muzyka dalej jest ze mną. Choć minęło 20 lat&#8230;</p>
<p><strong>A gdzie to było? Śmierć Kliniczna pochodzi z Gliwic &#8211; tak, jak Ty&#8230;</strong></p>
<p>Na początku &#8211; w domu, czyli właśnie w Gliwicach. A potem spakowaliśmy manatki i przenieśliśmy się do Warszawy. I tak tu zostałem, z przerwami 20 lat&#8230; Po Śmierci Klinicznej, był zespół DAAB, Niepodległość Trójkątów i noce w Riwierze Remont. Graliśmy całymi dniami, piliśmy nocami. Trudno było wtedy poważnie myśleć o wydawaniu płyt.</p>
<p><strong>Dlaczego?</strong></p>
<p>To było coś kompletnie nieosiągalnego! Szansę zarejestrowania muzyki na krążku mieli bardzo nieliczni. W sumie wychodziło kilka płyt rocznie. Oczywiście mówimy tu o rocku. Generalnie, polski przemysł muzyczny to był wtedy zespół Vox.</p>
<p><strong>To po co graliście?</strong></p>
<p>Dla radości, dla przyjemności robienia czegoś razem. Żeby mieć wokół siebie swoją załogę, która na koncertach jest głośniejsza od innych &#8211; to byli nasi fani. To nawet nie był bunt, tylko desperacja. Za kolczyk w uchu na ulicach Gliwic biłem się wtedy na każdym rogu. Miałem koszulkę z nadrukiem Holiday in Cambodia (tytuł utworu Dead Kennedys &#8211; przyp.red.) i byłem gotowy na wszystko.</p>
<p><strong>Byłeś fanem?</strong></p>
<p>Mówiąc szczerze: nigdy i nikogo. Grałem już wtedy, i to z przekonaniem, że jestem najlepszy na świecie. Dzisiaj mnie to śmieszy, ale wówczas rzeczywiście tak było.</p>
<p><strong>Brak dostępu do mediów, żadnych perspektyw na wydanie płyty, a jednak lata 80. to ogromny boom muzyczny. Jak to wytłumaczysz?</strong></p>
<p>W bardzo prosty sposób. Na początku grali wszyscy. Potem, zostawali tylko prawdziwi muzycy, dla których granie to było coś wielkiego. W zespołach lat 80. tkwiła ogromna, choć ukryta siła. Eksplodowała, bo nagle ludzie, chcieli usłyszeć coś prawdziwego. Muzyka była też wtedy manifestem politycznym. Wszyscy pragnęli choć odrobiny prawdy, czegoś nieskrępowanego cenzurą, która zresztą niezwykle łatwo dawała się wykiwać. Cenzorzy nie byli specjalnie inteligentni. I myślę, że to właśnie nie dosłowność, tylko aluzje powstałe w wyniku jej omijania tworzyły dość specyficzną poetykę lat 80. Te teksty zawsze były dobrze przemyślane. Specyficznie ukazywały prawdę, której cenzor miał nie zauważyć. Dla ludzi to było ważne. Chcieli słuchać. Mieliśmy dla kogo grać.</p>
<p><strong>Zanim związałeś się z Republiką, grałeś w różnych składach. Z kim pracowało się najlepiej?</strong></p>
<p>Bardzo dobrze wspominam pracę z Włodkiem Kiniorskim &#8211; wspaniałym saksofonistą jazzowym, który wychował wielu muzyków. Grywaliśmy też z Robertem Gawlińskim, jeszcze przed powstaniem Wilków. On grał na gitarze, ja na słoikach, a potem się okazało, że te piosenki zostały hitami.</p>
<p><strong>Już wcześniej miałeś być Wilkiem?</strong></p>
<p>Hipotetycznie. Kiedy Robert zakładał zespół, grałem już z Grzegorzem Ciechowskim, który występował jako Obywatel GC. Rozminęliśmy się, choć nie taki był plan.</p>
<p><strong>Koncertowałeś też z Manaamem.</strong></p>
<p>Dokładnie w tym samym czasie. Zagraliśmy jedną, ale za to dużą, trasę koncertową w Stanach Zjednoczonych. Wróciłem, i zacząłem stałą współpracę z Grzegorzem. Najpierw z Obywatelem GC, potem z reaktywowaną Republiką, z którą grałem prawie 15 lat…</p>
<p><strong>Czym Leszek Biolik zajmuje się teraz?</strong></p>
<p>W momencie, gdy Republika przestała istnieć, byłem już producentem. Miałem na koncie płytę Martyny Jakubowicz, właśnie ukazała się Fiolka. Skończyłem, rozpoczętą jeszcze przez Grzegorza, płytę Marcina Rozynka. Pod koniec 2003 roku, zrobiliśmy wraz z Leszkiem Kamieńskim, drugą płytę zespołu Negatyw. Poza tym, jako basista nagrałem płytę ze Stanisławem Soyką, co też było wielką przyjemnością. Udało mi się również nie zagrać z kilkoma wykonawcami, którzy być może myśleli, że to zrobię [śmiech]. Poza tym, jest jeszcze coś, co sprawia mi wiele przyjemności &#8211; małe formy reklamowe związane z telewizją czy radiem. To dla mnie rodzaj odskoczni.</p>
<p><strong>Najbliższe plany?</strong></p>
<p>Już „siedzi mi na karku” Fiolka z kolejną płytą. Jest Marcin Rozynek, z którym rozmawiamy, choć decyzje jeszcze nie zapadły, ale intencje są bardzo dobre. Mam też pomysł na produkcję młodej, nieznanej wokalistki. Poza tym, nadszedł czas, abym wydał swoją płytę. Przez ostatnie lata, uzbierałem mnóstwo osobistych materiałów, które z pewnością wykorzystam.</p>
<p><strong>A Republika? Czy jest jeszcze szansa na to, że na jednej scenie zbiorą się muzycy Republiki i stworzą coś nowego?</strong></p>
<p>Żeby znowu zagrać razem, musimy odnaleźć swoją własną, indywidualną siłę. Bardzo chciałbym, żeby tak się stało. Ciągle myślę, że te 15 lat wspólnej historii i stosunki panujące pomiędzy nami sprawią, że znów będziemy razem. Choć z pewnością już nie jako Republika.</p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę.</strong></p>
<p>Rozmawiał Artur SZUBA<br />
Foto: Katarzyna ANDRZEJEWSKA</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-leszek-biolik/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Był grudzień ciemny&#8230;</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/byl-grudzien-ciemny/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/byl-grudzien-ciemny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 15:05:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>ASz</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz ciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3417</guid>
		<description><![CDATA[Grudzień rozkręcił nam się na dobre. Barbórki, Mikołajki&#8230; Choinkowo-bombkowy marketing atakuje nas nawet z puszek z tuńczykiem w sosie własnym. Od kilku lat, ten urokliwy skądinąd miesiąc, to dla mnie nie tylko święta i prezenty, ale wspomnienie kogoś, kto miał ogromny wpływ na moje życie. Ktoś, kto wdarł się w nie siłą &#8220;Kombinatu&#8221;, rozdzwonił &#8220;Telefonami&#8221;, przemaszerował z &#8220;Białą flagą&#8221; i pozostał na stałe&#8230; Osiem lat temu, budziłem się po męskiej imprezie w leśnym domu mojego kolegi. Był 22 grudnia 2001 roku. Jak przez mgłę usłyszałem radiowy komunikat: Grzegorz Ciechowski nie żyje&#8230; Przyznam, że do dziś trudno mi pogodzić się z tym faktem. Z Jego twórczością po raz pierwszy zetknąłem się na początku lat 80. i choć od tamtej pory poznałem i pokochałem dokonania całego ogromu różnych artystów, to ta młodzieńcza fascynacja nadal głęboko we mnie tkwi. Rok 1982, właśnie kończyłem podstawówkę. Urwałem się kiedyś na wagary i słuchałem w domu jakiejś przedpołudniowej audycji w radiowej &#8220;Trójce&#8221;, w której wyemitowano, m.in. &#8220;Sexy Doll&#8221; i &#8220;Gadające głowy&#8221;. Mój muzyczny świat się zupełnie przewrócił&#8230; Przyszedł czas na pierwszy koncert, na który pojechałem do Szczecina, a tam okazało się, że takich jak ja jest wielu. Podobne, czarne uniformy, podobne fryzury. Tworzyliśmy swoistą &#8220;republikańską&#8221; subkulturę. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Grudzień rozkręcił nam się na dobre. Barbórki, Mikołajki&#8230; Choinkowo-bombkowy marketing atakuje nas nawet z puszek z tuńczykiem w sosie własnym. Od kilku lat, ten urokliwy skądinąd miesiąc, to dla mnie nie tylko święta i prezenty, ale wspomnienie kogoś, kto miał ogromny wpływ na moje życie. Ktoś, kto wdarł się w nie siłą &#8220;Kombinatu&#8221;, rozdzwonił &#8220;Telefonami&#8221;, przemaszerował z &#8220;Białą flagą&#8221; i pozostał na stałe&#8230;</strong></p>
<div id="attachment_3418" class="wp-caption alignnone" style="width: 510px"><img class="size-full wp-image-3418" title="sciana_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2009/12/sciana_page.jpg" alt="ściana w pokoju ASz-a w latach 80." width="500" height="336" /><p class="wp-caption-text">ściana w pokoju ASz-a w latach 80.</p></div>
<p>Osiem lat temu, budziłem się po męskiej imprezie w leśnym domu mojego kolegi. Był 22 grudnia 2001 roku. Jak przez mgłę usłyszałem radiowy komunikat: Grzegorz Ciechowski nie żyje&#8230; Przyznam, że do dziś trudno mi pogodzić się z tym faktem.</p>
<p>Z Jego twórczością po raz pierwszy zetknąłem się na początku lat 80. i choć od tamtej pory poznałem i pokochałem dokonania całego ogromu różnych artystów, to ta młodzieńcza fascynacja nadal głęboko we mnie tkwi.<br />
Rok 1982, właśnie kończyłem podstawówkę. Urwałem się kiedyś na wagary i słuchałem w domu jakiejś przedpołudniowej audycji w radiowej &#8220;Trójce&#8221;, w której wyemitowano, m.in. &#8220;Sexy Doll&#8221; i &#8220;Gadające głowy&#8221;. Mój muzyczny świat się zupełnie przewrócił&#8230;</p>
<p>Przyszedł czas na pierwszy koncert, na który pojechałem do Szczecina, a tam okazało się, że takich jak ja jest wielu. Podobne, czarne uniformy, podobne fryzury. Tworzyliśmy swoistą &#8220;republikańską&#8221; subkulturę. W 1985 roku wraz z przyjaciółmi, Władkiem Szlachtowiczem i Tomkiem Kancelarczykiem założyliśmy w Choszcznie fan klub Republiki, autoryzowany osobiście przez członków zespołu w Toruniu. Tak narodziła się choszczeńska &#8220;Klatka&#8221; (od tytułu jednej z piosenek). Dla nas było to apogeum szczęścia. Z wieloma fanami świętowaliśmy w toruńskim klubie &#8220;Od nowa&#8221; 5-lecie grupy.</p>
<p>Niestety, kilka miesięcy po tym wydarzeniu Republika przestała istnieć. Przeżyliśmy szok, nie mogliśmy zrozumieć dlaczego. Wkrótce słuchaliśmy nowego wcielenia Ciechowskiego &#8211; Obywatela G.C., by wreszcie ponownie spotkać się z reaktywowaną Republiką podczas Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu &#8211; był rok 1990. Znowu zdzieraliśmy gardła na koncertach skandując Re-Pu-Bli-Ka! Tak było już do końca&#8230;</p>
<p>Republika jednak nie była dla mnie tylko muzyką i związanymi z nią przeżyciami. Wszak tej jest wokół mnie dużo i od dawna nie zamykam się już w szufladce w biało-czarne pasy. To coś znacznie więcej. Grzegorz Ciechowski ponad 20 lat temu otworzył głowy całemu pokoleniu młodych ludzi. Dzięki niemu obudziła się w nas wtedy pewna wrażliwość i sposób patrzenia na świat. Nie szkoła, a Ciechowski nauczył mnie czytać poezję, to dzięki Republice pochłaniałem m.in. &#8220;Rok 1984&#8243; Orwella, a przede wszystkim &#8220;Władcę pierścieni&#8221; Tolkiena, który do dziś pozostaje dla mnie jedną z najważniejszych pozycji w moim prywatnym kanonie lektur. Grzegorzowi i Republice zawdzięczam to, że sam spróbowałem swych sił w pisanym słowie, że zakładałem własne zespoły muzyczne.</p>
<p>Po śmierci Grzegorza uznałem, że za jego twórczość, za to kim jestem, powinienem w jakiś symboliczny sposób podziękować. Wszak, gdyby nie ta miłość do Republiki, nie byłoby iNNych. Stąd też na pierwsze płycie (&#8230;w nas nie ma ciszy&#8230;) znalazła się piosenka &#8220;Msza niedzielna&#8221; (nasza kompozycja do wiersza Ciechowskiego), a drugi krążek (Chaorder) zamyka dodatek &#8220;iNNa Republika&#8221;, na który składają się trzy covery: &#8220;Halucynacje&#8221; i &#8220;Pornografia&#8221; (Republika) oraz &#8220;Udajesz, że nie żyjesz&#8221; (Obywatel GC). To jest moje DZIĘKUJĘ!</p>
<p><object width="500" height="401" data="http://www.youtube.com/v/QtW9_1Ei8i8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/QtW9_1Ei8i8&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p><strong>Grzegorz Ciechowski</strong> &#8211; wokalista, kompozytor, poeta, producent i lider Republiki. Albumy przez niego współtworzone na stałe weszły do kanonu polskiej muzyki rozrywkowej. Zarówno te nagrywane z Republiką: &#8220;Nowe sytuacje&#8221;, &#8220;Nieustanne Tango&#8221;, &#8220;1991&#8243;, &#8220;Siódma pieczęć&#8221;, &#8220;Republika marzeń&#8221;, &#8220;Masakra&#8221;, jak i solowe pod szyldem Obywatel G.C.: &#8220;Obywatel G.C.&#8221;, &#8220;Tak! Tak!&#8221;, &#8220;Obywatel świata&#8221;. W 1996 roku artysta zaskoczył płytą &#8220;ojDADAna&#8221;, na której jako Grzegorz z Ciechowa nowocześnie zaaranżował piosenki ludowe. Lider Republiki komponował utwory i produkował płyty także innych wykonawców, m.in. Katarzyny Groniec, Atrakcyjnego Kazimierza, Kasi Kowalskiej, Justyny Steczkowskiej i Marcina Rozynka. Jest również autorem ścieżki dźwiękowej do filmów &#8220;Stan Strachu&#8221;, &#8220;Zero życia&#8221; i &#8220;Wiedźmin&#8221;. Zmarł nagle po operacji tętniaka serca 22 grudnia 2001 roku. Miał zaledwie 44 lata.</p>
<p><strong>PRZEKLINAM CIĘ ZA TO TERAZ</strong> (utwór zamykający płytę Republiki &#8220;Siódma pieczęć&#8221;)<br />
(sł. Grzegorz Ciechowski)</p>
<p>to ty zwabiłaś go do swojego<br />
buduaru<br />
to ty tańczyłaś tak przed nim naga<br />
noce całe<br />
to ty nazwałaś sen jawą<br />
a złudzenia prawdą<br />
to ty na oczy mu założyłaś<br />
szarfę czarną</p>
<p>przeklinam cię za to teraz<br />
przeklinam cię za to<br />
przeklinam cię za to teraz<br />
przeklinam cię za to</p>
<p>to ty krucjaty dziecięce robisz<br />
po to tylko<br />
by w krwi zatrutej ich obmyć<br />
swoją twarz ohydną</p>
<p>przeklinam cię za to teraz<br />
przeklinam cię za to<br />
przeklinam cię za to teraz<br />
przeklinam cię za to</p>
<p>nie pojechałem na ten pogrzeb<br />
był grudzień ciemny<br />
kartkę z twym wyrokiem<br />
znalazłem w sieni<br />
tuż przed nowym rokiem<br />
bez telefonów</p>
<p>pisano świadectwo zgonu<br />
pisano świadectwo zgonu<br />
pisano świadectwo zgonu</p>
<p>ja wiem &#8211; potrafisz być czasem<br />
niewymownie piękna<br />
mi też wycałowywałaś nieraz<br />
z pasją ręce<br />
sam wiem jak łatwo otwierać nieraz<br />
wieko trumny<br />
i chcieć najgorszych w świecie rzeczy<br />
doznać dumnie</p>
<p>przeklinam cię za to teraz<br />
przeklinam cię za to<br />
za śmierć mego przyjaciela<br />
przeklinam cię za to</p>
<p>nie pojechałem na ten pogrzeb<br />
był grudzień ciemny<br />
kartkę z twym wyrokiem<br />
znalazłem w sieni<br />
tuż przed nowym rokiem<br />
bez telefonów</p>
<p>pisano świadectwo zgonu<br />
pisano świadectwo zgonu<br />
pisano świadectwo zgonu&#8230;</p>
<p><a href="http://www.ciechowski.art.pl/teksty_siodmapieczec.html#przeklinam" target="_blank">http://www.ciechowski.art.pl/teksty_siodmapieczec.html#przeklinam</a></p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/byl-grudzien-ciemny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdzie oni są? Małgorzata Potocka</title>
		<link>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-malgorzata-potocka/</link>
		<comments>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-malgorzata-potocka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Dec 2009 09:41:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Gdzie Oni Są</dc:creator>
				<category><![CDATA[felietony]]></category>
		<category><![CDATA[gdzie oni są]]></category>
		<category><![CDATA[grzegorz ciechowski]]></category>
		<category><![CDATA[małgorzata potocka]]></category>
		<category><![CDATA[megatotal]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[republika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.megatotal.pl/megazin/?p=3359</guid>
		<description><![CDATA[Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów. Małgorzata Potocka &#8211; aktorka, reżyser i producent&#8230; Pani najważniejsze muzyczne wspomnienia z lat 80 to&#8230;? Zanim zaczęłam spotykać się z Grzegorzem Ciechowskim, nim nastał czas Republiki, produkowałam filmy o sztuce. Był początek lat 80, wtedy słuchało się The Cure. Szczegółowo analizowaliśmy ich kawałki, ale bez zbędnej przesady. Wtedy to brałam udział w realizacji teledysku Niny Hagen. W pewnym sensie już się znałyśmy, bo wcześniej, ona, jako młoda studentka z DDR, przyjeżdżała do Zakopanego. Byliśmy paczką ludzi, która razem rozrabiała. A potem Nina Hagen stała się NINĄ HAGEN. Spotkałyśmy się później w Amsterdamie, gdzie przez jakiś czas mieszkałam, a Nina była związana z tą samą galerią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Kilka lat temu Kasia i Artur Szuba postanowili zatrzymać w kadrze pamięci ludzi i wydarzenia muzyczne lat osiemdziesiątych. Pociągnęli za języki swoich znajomych, wśród których znalazły się postaci ważne dla polskiej muzyki wówczas i dziś. Tak powstał cykl wywiadów traktujących o muzyce tamtych lat, a zatytułowanych razem “Gdzie oni są?” Miała z tego materiału powstać książka, ale różne względy uniemożliwiły jej wydanie. Całość, po latach, po raz pierwszy światło dzienne ujrzy w megaZinie dopiero teraz. Stąd wiele faktów, informacji i zapowiedzi jest już dziś nieaktualna. Postanowiliśmy je jednak zachować, by pokazać kontekst tych wszystkich rozmów.</strong></p>
<p><strong>Małgorzata Potocka &#8211; aktorka, reżyser i producent&#8230;</strong></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-3427" title="malgorzata_potocka_page" src="http://www.megatotal.pl/megazin/wp-content/uploads/2009/12/malgorzata_potocka_page.jpg" alt="malgorzata_potocka_page" width="500" height="393" /></p>
<p><strong>Pani najważniejsze muzyczne wspomnienia z lat 80 to&#8230;?</strong></p>
<p>Zanim zaczęłam spotykać się z Grzegorzem Ciechowskim, nim nastał czas Republiki, produkowałam filmy o sztuce. Był początek lat 80, wtedy słuchało się The Cure. Szczegółowo analizowaliśmy ich kawałki, ale bez zbędnej przesady. Wtedy to brałam udział w realizacji teledysku Niny Hagen. W pewnym sensie już się znałyśmy, bo wcześniej, ona, jako młoda studentka z DDR, przyjeżdżała do Zakopanego. Byliśmy paczką ludzi, która razem rozrabiała. A potem Nina Hagen stała się NINĄ HAGEN. Spotkałyśmy się później w Amsterdamie, gdzie przez jakiś czas mieszkałam, a Nina była związana z tą samą galerią co ja.</p>
<p>Lata 80&#8230;, niesamowicie się wtedy żyło, właśnie w Amsterdamie. Było artystycznie, post punkowo. Poznałam najbardziej odjazdową kobietę w mieście &#8211; Babeth &#8211; redaktorkę naczelną takiego punkowego pisma, nota bene dziewczynę Dylana. W takim właśnie świecie żyliśmy. Byliśmy niejako wybrańcami, bo niewielu Polaków miało wtedy szansę wyjechać i to nie po to, by zarabiać pieniądze, ale żyć w otoczeniu wspaniałych artystów. Podobnie było w Nowym Jorku, gdzie mieszkałam przez rok naprzeciwko Yoko Ono, miałam również przyjemność zetknąć się z Davidem Byrne&#8217;m (Talking Heads). Przyglądałam się jego pracy i byłam nim bardzo zafascynowana &#8211; tym jego amerykańskim garażowym graniem.</p>
<p>Pamiętam prezentację swoich filmów, wśród zaproszonych gości była matka chrzestna dzieci artysty, u którego odbywały się te pokazy. Okazało się, że to Yoko Ono. Przyszła w tenisówkach i zapytała czy skoczyć na dół po piwo. Odpowiedziałam: &#8220;No jasne! Why not?&#8221;. Okazała się naprawdę równą babką, zresztą wszyscy ci ludzie robili na mnie ogromne wrażenie. Kiedy się czyta o nich w gazetach czy książkach, to przecież nie są oni prawdziwi, prawda? A tu nagle spostrzegasz, że są tacy sami jak my.</p>
<p><strong>Ale ostatecznie wróciła Pani do Polski&#8230;</strong></p>
<p>Przyjechałam z tym bagażem, tak niesamowicie naładowana wrażeniami. Przez rok Grzegorz przyjeżdżał do mnie do Łodzi starając się jakby wyłuskać mnie z życia, w którym tkwiłam. Nie wyobrażałam sobie takiej możliwości, a on przemierzał trasę z Torunia swym czerwonym małym fiatem. Podjeżdżał pod mój dom, schodziłam i szliśmy na obiad. Tak to trwało i trwało, aż przyszła kolejna zima stulecia, był bodajże 1985 rok. Wybrałam się do Warszawy na sesję nagraniową Republiki i ta zima właśnie przesądziła o sprawie, ponieważ zamarzliśmy i utkwiliśmy tam już razem na dobre.</p>
<p>Związałam się z tą muzyką &#8211; to był wynik tego, że Grzegorzowi brakowało osoby, która wyrwie go z kolei z jego życia. Byłam tym motorem, osobą, która wniosła jakiś powiew, coś nowego. Zaczęłam mu robić zdjęcia, nagrywałam teledyski i każdy koncert. Powstała wtedy cała ogromna dokumentacja, którą oczywiście mam do dzisiaj. Może kiedyś wydam to wszystko? Wtedy, wiadomo, na nic nie było pieniędzy. Kręciłam pierwsze clipy Grzegorza, będąc z nim już związana, więc oczywiście nie brałam za to żadnego wynagrodzenia. Było to niezwykle wygodne, że robiliśmy wszystko razem. On tworzył muzykę, ja robiłam obraz. Wtedy nagrywanie teledysków było takie bardzo nowe i niezwykle ambitne.</p>
<p>Pamiętam, że &#8220;Nie pytaj o Polskę&#8221; zawieźliśmy na festiwal do Cannes, no i dyskutowano nad tym, bo przecież pokazaliśmy kraj nie w blasku, wręcz odwrotnie. Na szczęście byłam właścicielką tego filmu, więc wzięłam go najzwyczajniej do kieszeni i wywiozłam. Dostałam wtedy za niego nagrodę i jakieś wyróżnienia. To, że film doceniono, było bardzo przyjemne, w końcu to był biało-czarny teledysk z jakiegoś kraju za kratami. No, ale były inne czasy, teraz nie ma takiego oporu rzeczywistości. Nawet bunt w muzyce Grzegorza wynikał z sytuacji, jaka wtedy była w Polsce. Większość ówczesnych artystów odczuwała to w ten sposób, bez względu na to czy tańczyli, śpiewali, fotografowali, czy malowali.<strong></strong></p>
<p><strong>Również Pani znalazła się wtedy na scenie.</strong></p>
<p>Nie mogę powiedzieć, żebym śpiewała czy robiła wielką karierę na muzycznej scenie. Płyta, o której mówimy, to już nie Republika. Była ona wyjątkowa o tyle, że Grzegorz zaprosił całą masę ciekawych ludzi do jej współtworzenia. Na scenie znalazłam się z tego powodu, że nasza ukochana ciotka Agnieszka Kossakowska, która wykonała wszystkie wokalizy na płycie, nie miała ochoty jeździć na koncerty rock&#8217;n'rollowe, więc weszłam na scenę zamiast niej. Tak się zaczęło, najpierw śpiewałam jej wokalizy, potem coś tam większego. Była to dla mnie wielka przygoda, ale przede wszystkim ważne było to, że robimy coś razem. Śpiewaniem bym tego nie nazwała.</p>
<p>Ale później powstała &#8220;Piosenka dla Weroniki&#8221;, gdzie rzeczywiście z Grzegorzem śpiewamy wspólnie. Tyle, że tą piosenkę miała w pierwszej wersji wykonywać Kayah. Popatrzyła tak na nas i powiedziała: &#8220;Zaraz, zaraz, no co wy się wygłupiacie, przecież to wy jesteście rodzicami, Weronika będzie miała pamiątkę&#8221;. Uświadomiliśmy sobie, że wcale nie chodziło o jakieś niesamowite mistrzowskie wykonanie, tylko o znak miłości do dziecka. Nawet jeśli bym tam skrzeczała, byłoby to bardziej wartościowe i prawdziwe niż wykonanie najlepszej wokalistki. Myślę, że każde wydarzenie artystyczne ma jakieś drugie dno i historię, z której powstaje, jak w tym przypadku.<strong></strong></p>
<p><strong>Pod koniec lat 80 wyruszyliście w słynną już i jakże efektowną trasę koncertową.</strong></p>
<p>Myślę, że do tej pory nie powstało tu nic równie wielkiego. To była niesamowicie skomplikowana sprawa, przednia i tylna projekcja, slajdy. W tej chwili, żeby zrobić taki spektakl, trzeba wydać masę pieniędzy. Wynajmowaliśmy wtedy projektory i specjalną obsługę, bo niewielu było takich operatorów-projektorów, którzy byli w stanie obsłużyć tak ogromną scenę. Kolejną istotną rzeczą była telewizja, bo światło, które wykorzystuje się na scenie, nie jest odpowiednie w telewizji i na odwrót. Wszystko trzeba było ogarnąć i połączyć. To były bardzo skomplikowane technicznie przedsięwzięcia, do każdej piosenki dobrane było odpowiednie zdjęcie, film, światło. Wszystko dopasowane i zgrane w jedną całość i wizję.<strong></strong></p>
<p><strong>Wydawałoby się, że teraz jest łatwiej zaistnieć na scenie, a dzieje się tak niewiele. Czym to wytłumaczyć?</strong></p>
<p>Bo tamta muzyka już się skończyła, zostało jedynie archiwum. Każda epoka ma swoje brzmienie, tamta po prostu już minęła.<strong></strong></p>
<p><strong>Czy w takim razie tworząc muzykę obecnie nie idziemy troszkę na łatwiznę?</strong></p>
<p>Taki problem ma chyba każda generacja. To samo było przecież kiedyś z rock&#8217;n'rollem. Mówiono, że będzie już tylko łatwizna, takie brzdąkanie i skakanie. Myślę, że tak nie można mówić, nie ma czegoś takiego. To, że używana jest w tej chwili elektronika, którą uwielbiam, jest bardzo rozwojowym krokiem. Muzykę żywą też ogromnie cenię, ale to są dwa różne gatunki i jeden drugiemu w niczym nie umniejsza. Trzeba mieć pomysły i smak, żeby z tej całej masy, która się tworzy, wyłapać rzeczy naprawdę dobre. Do tego jest potrzebna nieprawdopodobna wyobraźnia, no i to &#8220;coś&#8221;, po prostu musi zaiskrzyć.<strong></strong></p>
<p><strong>Każdemu znanemu artyści nieodłącznie towarzyszą fani, jak wspomina Pani swoich?</strong></p>
<p>Fani są zdolni do naprawdę bardzo dziwnych zachowań, nie zawsze kontrolowanych. Jeśli ludzie ślepo kochają swoich idoli, to moim zdaniem, nie są przy zdrowych zmysłach i brak im ukształtowanej osobowości, bo potrzebują wzorów do naśladowania. Zawsze bałam się takich ludzi, dlatego mieliśmy ochronę, bo fani, prócz rzucania się nam na szyję, posuwali się za daleko. Teraz już ochroniarze wydają się zbędni, jednak znalazłam się ostatnio w sytuacji, kiedy to na jednym z koncertów rozpoznała mnie jakaś dziewczyna i się zaczęło: &#8220;Czy ja mogę pani dotknąć? Czy ja mogę złapać panią za rękę?&#8221;. Była tak nachalna, że zaczęłam się jej bać. W końcu musiałam opuścić koncert. Innym razem, mieliśmy kogoś gdzieś odwieźć i pojechaliśmy sami, bo nasi ochroniarze polecieli wcześniej samolotem. Znaleźliśmy się w zajeździe niedaleko Poznania. Rozpoznali nas jacyś ludzie, którzy, ponoć w akcie uwielbienia, powiedzieli, że albo się z nimi napijemy, albo nas pozarzynają. Nie pomagały tłumaczenia, zaczynało być groźnie. To przykre wspomnienia, ale były oczywiście i sympatyczne akcenty. Fani mnie uwielbiali, otaczali opieką. Pamiętam, że kiedy urodziłam Weronikę, gromadka fanek przebranych za pielęgniarki siedziała przy moim łóżku nieustannie, dzień i noc. Jedna z nich &#8211; Grażyna &#8211; pracowała w szkole pielęgniarskiej i wynosiła ubrania innych uczennic i w ten sposób dziesięć dziewcząt non stop dyżurowało przy mnie i przy Weronice. Mało tego, wmówiły nawet oddziałowej, że przysłano je na szkolenie. Pewnie, że to była bujda, ale oddziałowa nie sprawdziła.<strong></strong></p>
<p><strong>Jest pani prawdziwym człowiekiem renesansu, bo i aktorką, reżyserem i producentem, wymieniać można by wiele. Nad czym pani obecnie pracuje?</strong></p>
<p>Robię kolejny film o sztuce, dawno już się tym nie zajmowałam, to było przecież przed Republiką. Po prostu wróciłam do filmu dokumentalnego Nakręciłam film na Ukrainie w Galerii Narodowej, kończę go właśnie montować. Nie jest on przeznaczony dla wielkiego grona, bo tam nie strzelają, nie biegają, nie ma żadnych wypadków, ani wojny, jest to film kontemplacyjny. Natomiast najciekawszym wyzwaniem w tej chwili jest dla mnie zagranie głównej roli w sztuce teatralnej, zwłaszcza, że robię to pierwszy raz w życiu. To jest sztuka pt. &#8220;Godziny miłosierdzia&#8221; amerykańskiego dramaturga Neila LaBute, który napisał dramat o 11 września. Jest to opowieść o młodej parze, która przeżyła tylko dlatego, że tego dnia umówili się na randkę i po prostu nie wyszli z domu. Reżyserem jest Agnieszka Glińska, więc wydaje mi się, że jestem w niesamowicie dobrych rękach.<strong></strong></p>
<p><strong>Kiedy premiera?</strong></p>
<p>W maju.<strong></strong></p>
<p><strong>A jest szansa, że wróci pani do muzyki?</strong></p>
<p>Że niby mam śpiewać? Nie ma rzeczy &#8220;na zawsze&#8221;. Byłam niedawno na festiwalu, gdzie wypatrzyłam kilka bardzo fajnych zespołów, spodobały mi się m.in. Cool Kids Of Death czy Blenders. Nie wiem, może będę robiła dla nich jakieś teledyski. Zobaczymy&#8230;<strong></strong></p>
<p><strong>Widziałem panią na Przeglądzie Aktorskim we Wrocławiu, gdzie odbył się pożegnalny spektakl &#8220;Republiki&#8221;. Jak pani odbiera takie wykonanie tych utworów?</strong></p>
<p>Całe przedstawienie bardzo mi się podobało, szczególnie Kinga Preiss. Poza wzruszeniem i ogromnym żalem za tym wszystkim, czego byłam bardzo blisko. Przecież wiele z tych piosenek było częścią mojego życia i mojego domu, więc na początku płakałyśmy z Weroniką bardzo. Potem jednak zaczęłam to analizować i jedno bardzo mi się nie spodobało. Oni wszyscy starali się naśladować Grzegorza. Założeniem takiego koncertu było to, że każdy z wykonawców to osobowość ciekawa sama w sobie, a oni niestety tylko próbowali iść w jego ślady&#8230;<strong></strong></p>
<p><strong>Dziękuję za rozmowę</strong></p>
<p>Rozmawiał i fotografował Artur SZUBA</p>
<!-- Added by Google Maps (Begin) -->
		<script type="text/javascript">
/*@cc_on @*/
/*@if (@_win32)
document.write("<script id=__ie_onload defer src=javascript:void(0)><\/script>");
var script = document.getElementById('__ie_onload');
script.onreadystatechange = function() {
  if (this.readyState == 'complete') {}
};
/*@end @*/
if (document.addEventListener) {}</script><!-- Added by Google Maps (End) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://megazin.megatotal.pl/gdzie-oni-sa-malgorzata-potocka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
